Tag Archives: Polexit

Kidawa-Błońska punktuje Dudę. Patrzeć, jak koleś zaliczy dechy

Zwykły wpis

Kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta, Małgorzata Kidawa-Błońska, kolejny raz celnie uderza w prezydenta Andrzeja Dudę. Wskazuje na to, że jest „odcięty od ważnych informacji”, takich jak np. rosnące ceny. – Jeżeli ktoś codziennie robi zakupy, płaci rachunki za prąd, za gaz, kupuje benzynę, to wie, jak ceny rosną – powiedziała. Tym samym używa argumentu, który pozbawił prezydentury i władzy już wielu liderów.

Kampania prezydencka trwa w najlepsze. W czwartek Andrzej Duda rozpoczął tour po kraju ze swoi DudaBusem. Warto podkreślić, że podczas spotkania z mieszkańcami Turku a przyznał, że „rosną ceny”. „No proszę państwa rosną. Ale chcę państwa uspokoić – wiele z nich rośnie tylko przejściowo” – zaznaczył.

Kontratak Kidawy-Błońskiej

Na ripostę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej nie trzeba było zbyt długo czekać– Jeżeli ktoś codziennie robi zakupy, codziennie płaci rachunki za prąd, za gaz, kupuje benzynę na stacjach, robi zakupy w sklepach, to wie, jak ceny rosną – odpowiedziała obecna wicemarszałek Sejmu.

Słusznie dodała, że tym faktem jest zaniepokojony „każdy Polak”. – Jeżeli pan prezydent okazjonalnie wyszedł na zakupy, to nie wie tego, bo skąd ma o tym wiedzieć? Nikt mu o tym nie powiedział, nie informuje go, jest odcięty od tak ważnych informacji – oceniła Kidawa-Błońska.

Inflacja zatrzyma swój bieg w czerwcu?

Tymczasem Duda sugeruje nadal, że inflacja wkrótce przestanie rosnąć. Za proinflacyjne czynniki uważa m.in. „wydarzenia, które są zupełnie od nas niezależne, jak choćby kryzys na Bliskim Wschodzie, który spowodował wzrost cen ropy naftowej”. – Pociągnął za sobą wzrost cen paliw (…) Ale te ceny już zaczynają spadać, bo ten kryzys miał charakter przejściowy – argumentował Duda.

Częściowo ma rację. Podobnie mówią członkowie Rady Polityki Pieniężnej, choć już i w niej powoli pojawiają się głosy sugerujące, że konieczne staje się podniesienie stóp procentowych, by w perspektywie miesięcy obniżyć inflację. To ostatnie byłoby nie w smak PiS-owi, bowiem mogłoby oznaczać amunicję dla opozycji.

Zresztą partia rządząca robi wszystko, by pokazać, że ceny wcale tak nie rosną. W piątek poseł KO Michał Szczerba zwrócił uwagę jednak na to, że w sklepie, gdzie prezydent robił zakupy, w gablocie z wędlinami nie były widoczne ceny. – Kiedy prezydent robił zakupy w gablocie sklepowej z wędlinami i mięsem nie były widoczne ceny. Na to zwrócili nam uwagę mieszkańcy powiatu tureckiego. Dzisiaj ceny w tym sklepie są pokazane, bardzo widoczne, każdy może dostrzec, jaka jest cena wędlin, mięsa – powiedział Szczerba na konferencji prasowej.

Odrealnienie

Już nie jeden polityk przegrywał wybory dlatego, że wytknięto mu, że jest odrealniony. Zapewne wielu z nas pamięta debatę Tusk-Kaczyński, w którym ten pierwszy pokazał Polakom, jak lider PiS jest odrealniony, bowiem nie zna cen podstawowych produktów w sklepie. Wiele wskazuje na to, że Dudę może spotkać ten sam los…

Kmicic z chesterfieldem

Przyzwyczailiśmy się, że Polska przez PiS jest ośmieszana, nasz kraj na zewnątrz jest postrzegany, jako republika bananowa z groteskową demokracją.

Przyzwyczailiśmy się. Godzimy na ośmieszenie, gdyż w innych wypadku protestami wymusilibyśmy odsunięcia od koryta ferajny Kaczyńskiego, której jedynym celem jest czerpać profity nie posiadając niemal żadnych umiejętności rządzenia.

PiS uruchomił dla siebie program Koryto+.

Komisja Europejska chce wstrzymania przez Trybunał Sprawiedliwości UE działania sądowniczej ustawy kagańcowej, która de facto jest wyjściem z Unii Europejskiej (Polexit).

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nad nierządem pisowskim. Europosłowie PiS zaprezentowali się groteskowo, skandalicznie, znowu ośmieszyli nas.

Prym wiodła Beata Szydło, pani od sukcesu 1:27.

To co pisowska propaganda wyprawia ostatnio przekracza wszelkie granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku, chociaż zasadniczo nie jest to nic zaskakującego. Nagonka na prof. Grodzkiego trwa, uruchomione zostały pisowskie media. Z całą odpowiedzialnością jako jeden z organizatorów oporu w stanie wojennym stwierdzam, że poziom, kultura, prawdomówność mediów stanu wojennego w…

View original post 353 słowa więcej

 

Małgorzata Gosiewska wyżarła się na katastrofie smoleńskiej

Zwykły wpis

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (PiS) gościła na antenie prawicowego Radia Wnet. Polityczka obozu rządzącego wypowiadała się m.in. na temat zbliżającej się 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Gosiewska krytykowała polityków opozycji za domaganie się 2 mld na onkologię zamiast na media publiczne.

– Złapali się kwoty 2 mld i zrobili wrzutkę-przerzutkę 2 mld i chorzy umierający ludzie. Coś wyjątkowo podłego, coś, co nie powinno się pojawiać w ogóle w polityce, a czym nie po raz pierwszy grają politycy szczególnie PO, ale w tej chwili cała totalna opozycja się zjednoczyła i próbuje grać losem ciężko chorych ludzi, wyjątkowo paskudna metoda.

Posłanka PiS krytykowała także opozycję, mówiąc o geście – środkowy palec – posłanki PiS Joanny Lichockiej.

– Niejednokrotnie z fotelu marszałkowskiego obserwuję salę posiedzeń i poziom debaty jest naprawdę dramatyczny. To, co się słyszy z ław poselskich, co nie jest słyszane na nagraniach z sali sejmowej. Padają słowa z ław opozycji wyjątkowo obraźliwe.

Gosiewska została zapytana przez prowadzącą program Magdalenę Uchaniuk Gadowską o 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Dziennikarka dopytywała, którzy politycy udadzą się do Smoleńska – jeżeli taka wizyta w ogóle zostanie zaplanowana.

Wicemarszałek deklarowała, że ludzie boją się wyjazdu polityków PiS do Rosji – ze względów bezpieczeństwa.

– Ludzie boją sie tego naszego ewentualnego wyjazdu do Smoleńska, ja się też nie dziwię, ale z drugiej strony czy to strach ma dyktować nasze działania? Naszym wielkim Polakom i tym którzy strzałem w tył głowy zginęli w Katyniu i tym którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, należy się hołd od najwyższych osób w państwie. (…) Jak będzie zobaczymy, trwają rozmowy.

Kmicic z chesterfieldem

O Polexicie zadecydował Jarosław Kaczyński. Będzie.

Pytanie jest: kiedy wyjdziemy z Unii Europejskiej? A może zostaniemy po prostu wypchnięci, zmarginalizowani i skutecznie będą odbierane Polsce nabyte prawa członkowskie, jak choćby Schengen (UE bez granic).

Kaczyński (świadomie pisze jego nazwisko, a nie PiS, bo 99,9% tej partii to złamasy i karierowicze, najczęściej o niskim IQ) ma dwa problemy do rozwiązania.

Pierwszy. Przygotować opinię publiczną, że Bruksela jest zła, czyha na odebranie suwerenności Polski. Nazwijmy: pisowskiej PL.

A drugi. Tak zniszczyć społeczeństwo obywatelskie, aby stało się zmarginalizowane, Polacy zaś traktowali rzeczywistość: jak urządzić się w tej dupie.

Może jest i trzeci problem. Acz uważam, że jest on ukryty, niejawny, zaś Tomasz Piątek twierdzi, że cała pisowska wierchuszka wypełnia polecenia Kremla.

Może nie wypełnia, ale dzieje się tak, jakby życzenia Kremla były spełniane.

Walka PiS z Polakami przebiega wielotorowo: bezprawiem, zastraszaniem, przekupstwem, a czynią to Ziobro, Morawiecki (mitoman i superkłamczuch), Gowin et consortes.

View original post 316 słów więcej

 

Nowogrodzka w szoku! Polacy sfinansowali ogromny billboard z gestem Lichockiej! Kolejne wkrótce

Zwykły wpis

„Pierwsze sześć billboardów sfinansowane!!! Brawo Wy!! Mamy już Suwałki, Augustów, Sejny i trzy w Rzeszowie (w tym jeden gigantyczny)!! Zbieramy dalej na kolejne, aż pokryjemy całą Polskę przyjaznym pozdrowieniem posłanki Lichockiej! – ujawnił Martin Mycielski.

Akcja internautów wywołała wściekłość w PiS. Zaangażowanie Polaków w akcję pokazuje ogromny społeczny sprzeciw wobec tego ugrupowania.

Akcję można wesprzeć tutaj.

Kmicic z chesterfieldem

Chyba już nie mamy wątpliwości, gdzie Kaczyński prowadzi Polskę.

Chciałoby się go zapytać:

– Dokąd towarzyszu, prezesie zmierzamy?

– Na Wschód – taka jest odpowiedź.

Będą się wypierać. Pisowcy jako formacja mentalna nigdy nie weszli do Unii Europejskiej. Nie odpowiada im wolność i decydowanie o sobie przy wsparciu krajów cywilizowanych o tradycji demokratycznej.

Oni muszą być trzymani za mordę. Kaczyński, Duda, Morawiecki, Szydło – nigdy nie wyszli z PRL, tam zostało ich rozumienie świata.

Erich Fromm nazywa to „ucieczką od wolności”. Boją się jej, a jeżeli dodamy taka przypadłość, iż najbliższe im pasożytowanie na obcym ciele, więc ie dziwmy się, że tyle kradną.

Kongresmeni USA apelują do Dudy o odrzucenie ustaw sądowych PiS. „Wejście tego prawa [ustawy dyscyplinującej] w życie stanowić będzie znaczący krok w tył. Erozja zasad demokracji niweczyć będzie wielki postęp, jaki przez dekady uczyniła Polska, budując nowoczesne, demokratyczne państwo”.

O liście kongresmenów USA do Dudy czytaj tutaj…

View original post 387 słów więcej

 

Choroba Macierewicza kosztuje w tym roku blisko 3 miliony zł

Zwykły wpis

Więcej o Macierewiczu >>>

Kmicic z chesterfieldem

Wchodzimy w decydujące momenty dla naszego kraju. Albo demokracja w Polsce powróci do obowiązujących standardów w Unii Europejskiej, albo nastąpi to, co najgorsze – Polexit, a w jakiejś perspektywie utrata niepodległości.

PiS zniszczył nam ojczyznę, jest jednak ona do odbudowania, myślę o prestiżu i godnym miejscu w Europie.

Skierowanie przez Komisję Europejska do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o zastosowanie  wstrzymania w Polsce działania ustaw sądowniczych, które są kagańcem na wolność władzy sądowniczej, są radykalnym krokiem Brukseli.

Sytuacją mamy albo-albo. Albo demokracja, albo autokracja.

„Komisja zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości UE o zarządzenie środka tymczasowego ws. reżimu dyscyplinarnego dla sędziów” – ogłosiła KE po spotkaniu komisarzy 14 stycznia. Środkiem ma być zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. „Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania w Izbie powinny zostać wstrzymane” – tłumaczy dr hab. Piotr Bogdanowicz z UW.

„Kolegium komisarzy dało zielone światło służbom prawnym Komisji, by wnioskowały do TSUE o zarządzenie tzw. środka…

View original post 558 słów więcej

 

Gówno, a nie wiceminister Wójcik. Autodonos z szamba ministerstwa sprawiedliwości

Zwykły wpis

„Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i… prawda wg Iustitii. Był nożyk do obierania ziemniaków, podobno nikt nikogo nie skopał, lekarz nie musiał interweniować, a awanturujący się mężczyzna został zatrzymany. Niezależnie od tego, nie ma zgody na jakąkolwiek przemoc” – napisał na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Tak zastępca Zbigniewa Ziobry zareagował na sprawę, o której tutaj napisano: „Szczucie PiS na sędziów przynosi efekty”.

Na wpis Wójcika odpowiedziało Stowarzyszenie Sędziów „Iustitia”: – „Tak sobie poszedł obrać ziemniaki w sądzie. Jasne”.

„To brzmi jak mazurkowe „Nie popieram, ale rozumiem”. Nożykiem od ziemniaków można zabić, nie musiał kopać – sam atak jest niedopuszczalny, zatrzymanie mężczyzny to faktycznie wielki sukces. No i jeszcze by tego brakowało, gdybyście zgody na awantury w sądzie wyrażali”; – „Aroganckie drwiny w wykonaniu urzędnika ministerstwa sprawiedliwości w sytuacji, gdzie została pobita i skopana sędzia, jest naprawdę czymś odrażającym. Naprawdę może być pan z siebie dumny, dno zostało osiągnięte”;

„Jest tylko i wyłącznie prawda magistra Ziobro. Co tam jakaś” Iustitia , co tam ,,jacyś” profesorowie prawa, co tam ,,jakiś” Trybunał Sprawiedliwości, co tam Komisja Wenecka. Ważne, że Pan Wójcik powiedział no nie?”;

 „Za taki wpis w cywilizowanym kraju wyleciałby pan ze stanowiska jeszcze dzisiaj, ewentualnie jutro rano” – komentowali wpis zastępcy Ziobry internauci.

Więcej o tym, co się stało w Rybniku >>>

Kmicic z chesterfieldem

Unia Europejska nie zgodzi się na zniszczenie w Polsce jednego z trzech filarów demokracji niezależnego sądownictwa.

PiS tym samym będzie zmuszony wyprowadzić nasz kraj z UE – dokonać Polexitu.

PiS ma jeszcze jedną możliwość, podporządkować Senat i tak lawirować z prawem, iż pozornie ustawy sądownicze będą spełniały powierzchownie wymogi prawa unijnego.

Ale do tego trzeba usunąć marszałka Tomasza Grodzkiego. PiS to partia rewolucyjna, która ustanawia swoje prawo, a więc ucieknie się do przemocy, włącznie z zabójstwem. Już został zabity Paweł Adamowicz, teraz w nagonce TVP  wykluwa się inny Eligiusz Niewiadomski, który podniesie rękę na Grodzkiego (pisowski Niewiadomski może być potajemnie wysłany przez służby specjalne).

Mogą też zaaranżować zabójstwo/samobójstwo. Takie są cechy partii jak PiS, świetnie to analizuje jedna z najwybitniejszych filozofów wszechczasów Hannah Arendt, a za nią kapitalny ks. Józef Tischner: „gdzie w przewrocie widoczny staje się zamiar rozpoczynania od nowa, gdzie stosuje się gwałt, by zbudować nową fomę państwa…

View original post 528 słów więcej

 

Ziobry metody gorsze od komuny

Zwykły wpis

Polska za sprawą takich niedojdów pisowskich, jak Ziobro spadła na dno.

Prezydent Lech Wałęsa skomentował pismo, jakie miał otrzymać od ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego – Zbigniewa Ziobry.

Lech Wałęsa poinformował za pośrednictwem social mediów o otrzymaniu od ministra – pisma. Lider pierwszej Solidarności ma mieć problemy z wyrokami sądów, które orzekły, że Lech Wałęsa nie był tajnym agentem w czasach komunizmu.

Panie Ziobro odpowiadam Panu publicznie na Pańskie pismo skierowane do mnie. Informuje Pan mnie w tym piśmie, że zamierza Pan zmienić moje wygrane wyroki sądowe na moje przegrane. Jeśli można uznać to za groźby czy straszenie to odpowiadam Panu: chłoptasiu, nie ze mną te numery – pisze Lech Wałęsa.

I dalej zapopowiada, że nie stawi się na żadne wezwanie służb podległych ministrowi w rządzie PiS.

Metody ma Pan gorsze od Komuny. Aby było wszystko jasne Panie Ziobro; moim zdaniem Pan niszczy Solidarność i jej zdobycze pod moim przewodnictwem. Pan niszczy dorobek Polskiej Wolności. Dlatego oświadczam Panu, że nie będzie nigdy mojej zgody za żadną cenę! Odmawiam więc stawiania się na każde wezwania Pana i podległych Panu służb w tych sprawach, przy siłowym doprowadzeniu nawet nie podam nazwiska czy daty urodzeniaDowody prawdziwości opisów przy zainteresowaniu do przesłania”.

>>>

Internauci do Wałęsy:

Panie Prezydencie, TO jest tylko ZERO. Zero jako znak graficzny toczy się, tylko jeśli ktoś popycha. A kto popycha to my wiemy. Proszę się nie poddawać. Jesteśmy z Panem i za Panem”.

Ręce opadają skąd ci ludzie się biorą, co tyle krzywdy robią Panu i wszystkim Polakom…”.

Panie Prezydencie niech się pan trzyma… Zero nic nie znaczy, to tylko jego pohukiwanie na puszczy, on w ten sposób dodaje sobie wartości, podobnie jak jego właściciel, pan i władca Jarosław Kaczyński, przyjdzie jeszcze i na nich pora tzn. Trybunał Stanu”.

Zioberko jaki ty malutki jesteś przy Lechu. Pakuj się powoli, zaczynając od długopisu”.

Kmicic z chesterfieldem

Donald Trump nie radzi sobie w polityce zagranicznej. Już kilka razy zaprezentował się, jako niestabilny sojusznik (Kurdystan, Syria), a konflikt z Iranem pokazuje jak na dłoni, iż prezydent USA może wywołać konflikt światowy, wręcz gorącą wojnę.

Do tego USA tracą znaczenie na świecie, a tym samym straty odczuje cały Zachód demokratyczny. W miejsce USA wchodzą Chiny, które nawet bardziej pasują krajom muzułmańskim ze względu na podobny autorytaryzm partyjno-religijny.

Więcej >>>

W nocy z 7 na 8 stycznia czasu irackiego Irańczycy wystrzelili 15 rakiet w stronę dwóch baz, w których znajdują się żołnierze Amerykańscy. To odpowiedź na zabicie przez Amerykanów irańskiego generała Sulejmaniego. Otwarta wojna? Deeskalacja jest jeszcze możliwa. Wszystko zależy od decyzji Donalda Trumpa

Iran zapowiadał zemstę i właśnie jej dokonał. W nocy wysłał rakiety w stronę dwóch amerykańskich baz w Iraku: al-Asad i Erbil.

Wszyscy komentatorzy zgodnie zapowiadali, że odpowiedź nadejdzie. Irańczycy postanowili uderzyć już dzień po pogrzebie generała…

View original post 574 słowa więcej

 

Władza PiS narusza prawo unijne

Zwykły wpis

Czarne chmury nad władzą PiS już jej nie opuszczą, a to znaczy, iż utrzymując się u władzy, te czarne chmury będą dotyczyć Polski, czyli nas wszystkich. Nieformalne procedury Polexitu zostały uruchomione, wszystko zmierza w tym jednym kierunku. Pozostaje tajemnicą, jaką strategię przyjmie PiS, aby obrzydzić rodakom Unię Europejską.

Tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego Trybunał Sprawiedliwości UE wyda wyrok w sprawie Krajowej Rady Sądowncitwa. Pytanie prejudycjalne polskiego Sądu Najwyższego dotyczy tego, czy nowa KRS jest w stanie stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

W zasadzie to retoryka prawa rzymskiego, bowiem jak niezależna od polityków może być instytucja, gdy do jej składu powołane są osoby przez polityków. Sędziowie KRS w tym wypadku są zależni od posłów PiS, którzy ich powołują.

TSUE zatem wyda orzeczenie tuż przed eurowyborami, a więc nie będzie miał on wpływu na to, kogo Polacy wybiorą do Brukseli, bo za mało zostanie czasu, aby dotarła ta wieść do elektoratu.

Dalej niż TSUE idzie w zapasy z bezprawiem PiS Komisja Europejska, która wszczęła wobec Polski postępowanie o naruszenie prawa unijnego. A to znaczy, iż nie podporządkując się administracyjnym orzeczeniom KE, czekają nasz kraj sankcje, a następnie – jeżeli te nie będą skuteczne – wykluczenie. Polexit wcale nie musi być powtórzeniem procedur brexitu, Bruksela sama może nas wypchnąć.

I bodaj taka pochodna strategia PiS znajdzie zastosowanie, gdyby partia Kaczyńskiego miała utrzymać się u władzy – „Unia nas gnębi, nie pozwala wstać z kolan, etc.”

Komisja Europejska nie daje sie nabrać na piętrowe kłamstwa PiS, uznając, iż Polska narusza prawo unijne, sądy nie są niezależne, a sędziowie są zastraszani, szykanowani poprzez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.

Piętrowość kłamstw PiS jest jak umysł Jarosława Kaczyńskiego i sięga tylko pierwszego piętrą, wyżej on nie podskoczy. Na parterze znajduje się KRS, której skład wybierają parlametarzyści, zaś sędziowie są dyscyplinowani (czyli zastraszani, szykanowani, wydalani) przez Izbę Dyscyplinarną SN (pierwsze piętro), której skład powołuje KRS.

Polski rząd dostał dwa miesiące na odpowiedź ustosunkowania się do postępowania Komisji Europejskiej, dostał więc szanse, aby zmienić stanowisko. Czy Kaczyński jest w stanie zejść z pierwszego piętra swoich kłamstw i powrócić do przestrzegania prawa unijnego, tj. do standardów demokracji?

>>>

Tusk jest gwarantem, iż PiS nie uda się Polexit

Zwykły wpis

Jarosław Gowin zaznał goryczy dotkliwej porażki z Donaldem Tuskiem, gdy zamarzył sobie wystartować na szefa Platformy Obywatelskiej. Nie był to kompromitujacy wynik 1:27, jaki na zawsze opisze kompetencje Beaty Szydło i Jacka Saryusz-Wolskiego, niemniej daje pojęcie o walorach profetycznych i intelektualnych obecnego wicepremiera rządu PiS.

Gowin tym razem nie stawia swojej osoby w szranki z obecnym szefem Rady Europejskiej, lecz chętnie postawiłby jakieś pieniądze u bukmachera, aby choć symbolicznie zmierzyć się z Tuskiem. Tym razem Gowin zajmuje się przewidywaniami co do wyborów prezydenckich, twierdząc, że Tusk „wystartuje w wyborach prezydenckich” i właśnie w związku z tym „postawiłby pieniądze” u buka.

Tusk w tej chwili rozgrywa swoją polityczną partię życia, a stawka jej jest zdecydowanie wyższa niż prezydent RP. Były premier jest głównym negocjatorem ws. Brexitu, wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Tusk prezentuje stanowisko zatrzymania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej i ma poparcie większości Brytyjczyków, w tym 6 milionów, którzy podpisali petycję dotyczącą pozostania ich ojczyzny w UE.

Niezależnie od tego, jak skończy się Brexit, Tusk jest oceniany jako jeden z najważniejszych polityków europejskich, z którym liczą się wielcy tego świata. Do tego Tusk ma świadomość, że Brexit może w czasie wyprzedzać Polexit, wyjście Polski z Unii Europejskiej.

Bardzo wiele wskazuje, że Polexit jest głównym celem polityki PiS, choć Jarosław Kaczynski i jego akolici nie przyznają się do tego, bowiem Polacy są euroentuzjastami. Pisowcy nazywają to inaczej, jak choćby Witold Waszczykowski, który określa „drastycznym obniżeniem poziomu zaufania do Unii Europejskiej”.

Jednym z etapów drastycznego obniżenia poziomu zaufania do Unii jest niedawny wyrok pseudo Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyboru sędziów KRS przez polityków, parlamentarzystów. Ten wyrok zderzy się z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE w tej samej sprawie, acz definiującym inaczej, czy taki KRS jest zgodny z prawem unijnym. Oczywiście, że nie. Będą z tego takie konsekwencje, że Polska rządzona przez PiS poniesie konsekwencje nie tylko polityczne, ale i sankcje finansowe, które nałozy Bruksela.

Tak będzie wyglądało „drastyczne obniżenie poziomu zaufania”. PiS w tej kwestii ma przećwiczoną śpiewkę: „nam się należy”, mimo że ich władza nie trzyma standardów demokracji zachodniej.

A Tusk w sprawie Brexitu ćwiczy możliwość pre-Polexit, który szykuje nam PiS. Oby i w tej kwestii Gowin, a za nim pozostałe marionetki Kaczyńskiego – Szydło, Mateusz Morawiecki et consortes – zaznały goryczy porażki, które są i będą zwycięstwem Polaków.

>>>

W pisowskiej „Deklaracji Europejskiej” zabrakło najważniejszego punktu dotyczącego Polexitu

Zwykły wpis

Najbliższe wybory w kraju dotyczą Parlamentu Europejskiego, wydawałoby się, że partia rządząca powinna skupiać się na porządku europejskim i tym, co by do niego ewentualnie wnieść. Ale nie PiS, które broni swego „porządku” w kraju, czyli władzy, bo gdy ta wypadnie im z rąk, będą odpowiadać za bezprawie, które jest owym pisowskim „porządkiem” oraz – o czym jeszcze mało wiemy – oraz za afery, które ujawniają się przez przypadek, jak afery KNF, NBP, czy K-Towers.

Aby Polska była normalna i miała przed sobą przyszłość w porządku cywilizacji zachodniej, demokratycznej, musi wyczyścić się z afer PiS. Najlepiej – wcześniej, bo później możemy doczekać, iż będziemy walczyć o niepodległość, utrata suwerenności państwowej nie jest wcale taka trudna.

PiS zrobił spęd swoich kadr partyjnych w Rzeszowie, które nazwał konwencją. Przemówienie Kaczyńskiego jak zwykle było politycznie i intelektualnie anemiczne, „siła” retoryki prezesa zasadza się na tym, że wynajduje wrogów i dzięki nim zyskuje to, iż jakiś czas kursują w narodzie jego złote myśli.

Prezes postraszył, iż opozycja – czytaj: Platforma Obywatelska – odbierze socjał, słynne 500 plus. Otóż Platforma, ani Bruksela nie odbiorą. 500 plus weszło już na stałe do wydatków sztywnych. 500 plus może zostać zlikwidowane tylko przez inflację, a ta grozi, gdy PiS utrzyma się u władzy. Polsce grozi los gorszy od Grecji, a to z jednego zasadniczego powodu, nie mamy zabezpieczenia w euro, bo nie należymy do strefy euro.

Jeżeli opozycja coś „odbierze”, to przywróci trójpodział władzy i Konstytucję. Na początku będzie problem z Andrzejem Dudą, gdyż ten nie jest strażnikiem Konstytucji, stale ją łamie.

Z rzeszowskiej konwencji na dłużej zostanie zapamiętane, iż prezes postraszył dziećmi, otóż według niego u dzieci w wieku 0-4 lat (cytat) „ma być podważana kwestia tożsamości chłopców i dziewczynek”. W jaki sposób? – prezes nie powiedział. Czyżby zamieniano dzieciom sisiorki na cipki – i odwrotnie? Świadomość seksualna jest absorbująca od najmłodszych lat i należy jej uczyć dzieci wraz z nauką czytania, bo wiedza ma służyć, a PiS chciałby tę wiedzę odebrać, bo analfabetyzm służy takim jak oni ciemnogrodzianom.

Na konwencji PiS, która miała dotyczyć eurowyborów, najmniej poświęcono czasu Unii Europejskiej, choć została przyjęta 12 punktowa „Deklaracja Europejska”, która jest słuszna aż do bólu, ale przyjęta przez PiS jest groteskowa.

Pierwszy zadeklarowany punkt to „Europa Wartości”. Może prezes Kaczyński nie wie, iż fundamentem Unii Europejskiej są wartości demokratyczne, a pisowska Polska jako pierwsza i na razie jedyna jest sądzona w Trybunale Sprawiedliwości UE za niszczenie niezależności sądownictwa. Groteska? Tylko PiS potrafi deklarować coś, co jest im ideowo obce.

PiS także deklaruje, iż „wynegocjujemy korzystny dla Polski nowy budżet UE”. Bez żadnych przyjaciół w UE (nawet Węgry Orbana się odwróciły), zmarginalizowani, wrodzy do nawiększych, jak Francja i Niemcy, chcą coś uzyskać.

Ta cała deklaracja jest tylko propagandą, bo gdyby miało stać się nieszczęście dla Polski i PiS wygrał eurowybory oraz parlamentarne, żaden punkt nie zostałby zrealizowany, a deklaracja sprowadziłaby się do tylko jednego punktu nie ujętego w niej, mianowicie do Polexitu. Kaczyńskiemu UE przeszkadzałaby w autorytaryzmie.

>>>

Dni PiSu są policzone

Zwykły wpis

. przygotowała program . ✅ Praca musi się opłacać! Państwo musi przestać dbać wyłącznie o PiSiewiczów, a innym stawiać szklane sufity. Te szklane sufity trzeba rozbić❗️

Depresja plemnika

W piątek wieczorem Sejm zajął się wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności dla Rady Ministrów. Kandydatem na nowego premiera był lider Platformy Grzegorz Schetyna, który jako pierwszy zabrał głos. – Kłamcy boją się prawdy. Zmarnowaliście to, co wam zostawialiśmy, a efekt jest taki, że poziom inwestycji w stosunku do PKB spadł do najniższego poziomu od 20 lat – mówił. Przedstawił też plan, jaki PO ma po wygraniu wyborów. – Przygotujemy Akt Odnowy Rzeczypospolitej, który wycofa antydemokratyczne przepisy, które wprowadziliście – mówił. Zapowiedział też m.in. zatrzymanie pełzającego Polexitu, powrót do Europy, większe środki z funduszy unijnych, naprawę szkolnictwa, armii i polityki zagranicznej, podwyżki, nowy system podatkowy, a także rozszerzenie programu 500 Plus.

Kłamcy boją się prawdy

Mimo późnej pory w Sejmie nie brakowało emocji. – Kłamcy boją się prawdy – rozpoczął Grzegorz Schetyna, informując, że składa konstruktywne wotum nieufności.

Lider PO zaczął od wytknięcia błędów i kłamstw. – Kłamał pan na…

View original post 4 461 słów więcej