Duda przeprosił, Morawiecki relatywizuje. PiS w rozterce

Przemawiającego Andrzeja Dudę na Uniwersytecie Warszawskim spotkała zasłużona porcja okrzyków „hańba”, „konstytucja” i „hipokryta”. To akompaniujący mu sprzeciw społeczeństwa obywatelskiego w sytuacjach, gdy prezydent zanurza się w środowisku niepisowskim. Czyni to coraz rzadziej, ale z racji pełnionej funkcji nie może się zamknąć tylko wśród swoich, wśród homogenicznego elektoratu.

Na uroczystościach 50. rocznicy Marca ’68 Duda był zmuszony spojrzeć na białe róże, które przyniosła ze sobą większość protestujących. Duda w przemówieniu użył innego języka, do którego nas przyzwyczaił. Przede wszystkim przeprosił za rok 1968 i użył formuły niepisowskiej: „Wybaczcie Rzeczpospolitej, wybaczcie Polakom”.

Jakakolwiek wówczas była Polska, to była nasza ojczyzna. A tamci Polacy to my, ewentualnie nasi bezpośredni przodkowie. Wówczas władza użyła antysemityzmu w walce ze społeczeństwem obywatelskim i sączyła go w dusze rodaków. Odniosła pożądany dla niej skutek.

Dzisiaj skala antysemityzmu jest – na razie – mniejsza, ale jest, a władza nie walczy z nim, toleruje antysemityzm, sączy w inny sposób, poprzez innych. Za to nie przeprosił Duda, acz doceniam, że w ogóle przeprosił.

Przynajmniej Duda okazał się ciut szlachetniejszy od Mateusza Morawieckiego, który wczoraj odniósł się do Marca ’68. Premier odwołał się do formuły Jarosława Kaczyńskiego: pedagogkę wstydu zwalczać pedagogiką bohaterszczyzny.

Niestety taka pedagogika to bezwstyd, a nawet bufonada właściwa osobom o wlaściwościach peryferyjnych, zamkniętych, wywodzących się – kolokwialnie ujmując – z Zad…pia. I stąd jest postać Morawieckiego, który był o Marcu ’68 powiedzieć: „Dla Polaków walczących o wolność Marzec ’68 powinien być powodem do dumy, a nie wstydu „.

Morawiecki nie potrafi wziąć odpowiedzialności za krzywdy wyrządzone wypędzonym z Polski. Taki z niego mały człowiek, bezwstydnik, który stroi się w cudze piórka bohaterstwa. A kompletną intelektualną wywrotką na skórce od banana jest inny jeszcze relatywizm Morawieckiego, który jednym tchem wymówił: „Ja chcę walczyć z tym antypolonizmem, tak jak skutecznie nasi żydowscy bracia walczą z antysemityzmem”.

Nazwać ten relatywizm nalezy faryzeizmem – w znaczeniu chrześcijańskim. Czy można wybaczać Morawieckiemu, że ciągle nakrywa się nogami, że ciągle się wywraca, że rozum jest dla niego skórką od banana, na którym zwykle robi figurę wyrżnięcia – kolokwialnie – na pysk? Duda jakoś potrafił się znaleźć, Morawiecki kolejny raz wpadł.

 

Andrzej Duda prosi o wybaczenie za ’68 rok. Przemówienie zakłócone, w tle okrzyki „konstytucja”

pawk, IAR, 
http://www.gazeta.tv/plej/19,114884,23116781,video.html?embed=0&autoplay=1
Na obchodach uroczystości Marca’68 na UW pojawili się protestujący z białymi różami. Podczas przemówienia prezydenta słychać było krzyki „konstytucja” czy „hańba”. Ze strony Andrzeja Dudy padła za to prośba do ofiar tamtych wydarzeń o wybaczenie.

Na uroczystościach 50. rocznicy Marca’68 na Uniwersytecie Warszawskim przemawiał prezydent Andrzej Duda. Gdy tylko pojawił się na mównicy, m.in. Obywatele RP zaczęli krzyczeć takie hasła jak: „konstytucja”, „hipokryta”, „hańba”, Słychać było też gwizdy. Większość protestujących zabrała ze sobą na dziedziniec Uniwersytetu białe róże na znak protestu.

Jak mówił prezydent, pojawił się na uroczystościach, by „złożyć pokłon i oddać wyrazy szacunku wszystkim tym, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę”. Andrzej Duda wspominał postawę uczestników Marca’68, która sprawiła, że są obecnie postaciami „pomnikowymi dla polskiej wolności”. Przez całe wystąpienie Andrzeja Dudy słychać było okrzyki i gwizdy.

Prezydent: Proszę o wybaczenie

Prezydent powiedział również coś, co całkowicie różniło się od słów premiera Mateusza Morawieckiego, które padły w środę. – Tamto państwo nie było państwem niepodległym i suwerennym. Było uzależnione od innego mocarstwa – mówił Mateusz Morawiecki o wydarzeniach Marca ’68 i o antysemityzm obwinił władze, nie Polaków.

Tymczasem Andrzej Duda w swoim wystąpieniu poprosił o wybaczenie „dla Polski, dla Rzeczpospolitej”, o czym piszą media zagraniczne i krajowe.

Niektórzy mówią, że dzisiejsza Polska powinna przeprosić za tamten antysemicki akt, dokonany przez ówczesne władze, za to, że byli tacy Polacy, którzy się do tego przyłączyli. Za to, że wypędzono z Polski obywateli. Jak za Grudzień 70′, gdy strzelano do ludzi w Gdańsku i Gdyni, jak za Radom, Ursus i Płock, za kopalnię „Wujek” 1980 roku, jak za księdza Jerzego Popiełuszkę, dzisiejsza wolna, niepodległa Polska, moje pokolenie, nie ponosi odpowiedzialności i nie musi za to przepraszać. Chcę z całą mocą podkreślić, że z wielkim żalem pochylamy głowę, także ja, jako prezydent, i tym, którzy zginęli, zostali wypędzeni, chcę powiedzieć: proszę wybaczcie Rzeczpospolitej, wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce

– mówił prezydent. Później jeszcze raz powtórzył prośbę o wybaczenie, już na koniec wystąpienia:

Chcę powiedzieć, proszę, wybaczcie Rzeczpospolitej, wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce. Za to, że dokonano tego haniebnego aktu. (…). Szanowni państwo, proszę o wybaczenie dla Polski, dla Rzeczypospolitej, dla tych, którzy wtedy to sprawili.

Proszę, żeby tę prośbę o wybaczenie przekazali także swoim rodzicom, jak kto może. Polska moimi ustami o to wybaczenie prosi, dla tamtych, żeby zechcieli zapomnieć i zechcieli przyjąć, że Polska tak bardzo żałuje, że ich dzisiaj w niej nie ma. Cześć i chwała bohaterom 68. roku

Obchody Marca’68

Wcześniej prezydent pojawił się na Dworcu Gdańskim w Warszawie, gdzie złożył kwiaty przed tablicą upamiętniającą Polaków pochodzenia żydowskiego zmuszonych przez władze komunistyczne do opuszczenia Polski w 1968 roku. To właśnie z Dworca Gdańskiego te osoby opuszczały Warszawę.

W Warszawie przez cały dzień trwają uroczystości związane z 50. rocznicą protestów zorganizowanych przez studentów Uniwersytetu Warszawskiego w marcu 1968 roku. Protesty były sprzeciwem wobec polityki władz i przerodziły się w masowy bunt młodzieży. W odpowiedzi władze ustanowiły brutalne represje i rozpoczęły antysemicką kampanię propagandową. Kilkanaście tysięcy polskich Żydów zostało zmuszonych do wyjazdu z kraju i pozbawionych polskiego obywatelstwa.

gazeta.pl

Prezydent Duda wśród okrzyków: „hańba” i „konstytucja” wygłosił na UW swoje najlepsze przemówienie. Prosił o wybaczenie w imieniu Rzeczpospolitej wygnanym w 1968, wyrażał szacunek dla uczestników protestów w tym Karola Modzelewskiego i Adama Michnika.

Morawiecki: Chcę walczyć z antypolonizmem

– Kiedy mówimy o antysemityzmie, to przychodzi mi do głowy że coraz częściej spotykamy się z antypolonizmem i ja chcę walczyć z tym antypolonizmem, tak jak skutecznie nasi żydowscy bracia walczą z antysemityzmem – stwierdził premier Mateusz Morawiecki.

 

Morawiecki: Dla Polaków walczących o wolność Marzec ’68 powinien być powodem do dumy, a nie wstydu 

– Często dzisiaj słyszymy że Marzec ’68 powinien być naszym powodem do wstydu. Otóż ja uważam że przede wszystkim Marzec ’68 dla Polski, Polaków którzy walczyli o wolność powinien być powodem do dumy, a nie wstydu. Otóż w dużym stopniu to, co się działo w Marcu 68, na to wszystko należy patrzeć przez pryzmat sytuacji politycznej, społecznej i geopolitycznej w której wtedy się znajdowaliśmy. Przecież nawet dla tych, którzy nie pamietają dobrze PRL-u jest rzeczą jasną, że tamta sytuacja, państwo nie było państwem niepodległym, suwerennym. Było państwem, które swoje kroki polityczne, działania społeczne i społeczno-polityczne uzależnia od kogoś innego, od innego mocarstwa, od Moskwy, Związku Radzieckiego i ta rzeczywistość, która wtedy panowała, nie może nie być brana pod uwagę, ponieważ w przeciwnym razie będziemy analizowali zdarzenia niejako w próżni. Będziemy mieli do czynienia wyłącznie z mitologią Marca 68, która to część tej mitologii jest piękna, słuszna i prawdziwa, ale część jest nieprawdziwa i niepiękna, a ta część niepiękna, która jest z kolei prawdziwa, do niej też się odniosę, ona nie ma nic wspólnego z wolnymi Polakami, z Polską, która pragnęła wolności i o tę wolność walczyła – stwierdził premier Mateusz Morawiecki.

300polityka.pl

Czy w miesiąc można roztrwonić polityczny kapitał z kilku lat? PiS pokazuje, że przynajmniej można spróbować

http://www.newsweek.pl/polska/polityka/najwieksze-wpadki-pis-ustawa-o-ipn-premie-dla-ministrow-,artykuly,424299,1.html?src=HP_Section_1

Stłamszeni przez „brukowy romantyzm”, przez wieki pod butem jezuitów, zakochani w wolności szlacheckiej, sarmatyzmie i powstaniach. Dlaczego Polacy mentalnie są na wojnie z całym światem? [WYWIAD]

http://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/tozsamosc-zbiorowa-polakow-dlaczego-mysla-tak-jak-mysla-,artykuly,424291,1.html?src=HP_Section_2