Polexit: kiedy? Dlaczego nie już? Niecierpliwią się publicyści i PiS

Wydawałoby się, że zadając pytania w sondażu, chcemy zobiektywizować problem, aby dowiedzieć się, jak ważne sprawy ocenia społeczeństwo i „czy z nami leci pilot?” Ten ostatni idiom publicystyczny dotyczy palącego problemu, z którym nie dają sobie rady politycy i właśnie publicyści.

A jakość publicystów coraz częściej przypomina Suskich i Tarczyńskich. Teatralni rekwizytorzy, którym każe się mówić i pisać, więc nie dziwmy się, że tak marne mamy życie publiczne.

„Rzeczpospolita” niepokoi się o stan akceptacji Polaków do instytucji unijnych – pewnie z powodu werdyktu, który wyda Trybunał Sprawiedliwości UE ws. Sądu Najwyższego.

Z powodu to niepokoju dziennik zadał pytanie: Czy Polacy chcieliby wyjścia Polski z Unii Europejskiej? I właśnie Suski „Rzeczpospolitej” – dobrotliwie pominę imię i naziwsko tego rektwizytora – opisuje wyniki sondażu tytułując charakterystycznie materiał, w którym wychodzą mu nadzieje na wierzch jak trądzik u młodzieńca.

Tytuł brzmi: „Czy Polacy chcą już wyjścia Polski z Unii Eurpejskiej”. Suski z „Rzepy” przebiera nogami, bo chciałby „już”.

Spokojnie! Jarosław Kaczyński wybudził się ze swojej choroby, „już” zostanie przyspieszone, wyrósł mu całkiem dobry pomagier w kwestii Polexitu – Mateusz Morawiecki.

Dwie trzecie dopytywanych w kwestii „już” nie chce, aby Polska opuszczała Unię Europejską (65,6 proc.), a „już” chciałoby 17 proc. i nie mających zdania – czy to już, czy jeszcze nie – drugie 17 proc.

A zatem. „Już” chce partia rządzaca, ale czytając wyniki sondażów, nie może się do tego przyznać, acz nie będzie respektowała orzeczeń TSUE, gdy będą nie po myśli prezesa PiS.

Czeka ich ciężka praca, aby „już” uległo przyspieszeniu, gdy już to się stanie, nikt nie zechce Polską się interesować, bo kto miałby ochotę zajmować się chorym człowiekiem Europy, oprócz Rosji, która sama jest chora i przyjmie nasz kraj do lazaretu swojej strefy wpływu.

 

Sondaż: Czy Polacy chcą już wyjścia Polski z Unii Europejskiej

Czy Polacy chcieliby wyjścia Polski z Unii Europejskiej? Odpowiedź w sondażu SW Research dla serwisu rp.pl.

Wicepremier Jarosław Gowin stwierdził kilka dni temu, że polski rząd może zignorować orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie pytań prejudycjalnych, które skierowali sędziowie SN.

– Jeżeli państwo członkowskie nie respektuje wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu (…), to oznacza to Polexit – ocenił te słowa Michał Szczerba z Platformy Obywatelskiej.

Dwie trzecie respondentów nie chciałoby, żeby Polska opuściła Unię Europejską. Na taki krok liczy jednak 17 proc. ankietowanych. Tyle samo badanych nie umiało zająć jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

Odsetek przeciwników Polexitu rośnie wraz z wiekiem czy poziomem wykształcenia, czyli od 53 proc. wśród ankietowanych z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym po 68 proc. wśród badanych z wykształceniem wyższym.

– Nie dziwi mnie, że poparcie rośnie wraz z wykształceniem, wiekiem i zamożnością, bo tacy ludzie więcej podróżują i bardziej doceniają swobodę przemieszczania się na obszarze strefy Schengen. Wreszcie wiek: starsi respondenci wciąż pamiętają z własnego doświadczenia jak wyglądała Europa podzielona żelazną kurtyną – kwituje politolog prof. Antoni Dude

Zdaniem dr hab. Marty Witkowskiej, kierownik Zakładu Prawa i Instytucji Europejskich w Instytucie Europeistyki UW, w Polsce, w porównaniu do innych państw Unii Europejskiej, odnotowujemy stosunkowo wysokie wskaźniki poparcia dla Unii. – Należy pamiętać, że zaufanie do instytucji UE w Polsce jest wyższe niż do polskiego rządu, parlamentu czy partii politycznych – zaznacza dr Witkowska.

rp.pl

Konwencja PiS: Dla „Newsweeka” nie ma miejsc. Gdy podaliśmy się za Radio Maryja od razu się znalazły [PROWOKACJA]

newsweek.pl

Morawiecki proponuje wspólny Marsz Niepodległości. Schetyna odbija piłkę: Rasistowskie ekscesy

01.09.2018

gazeta.pl

Duda: Polska po 1989 roku nie była zdrowa ani w pełni wolna. Kronika Skórzyńskiego (25-31 sierpnia 2018)

oko.press

Skandaliczna wypowiedź Andrzeja Dudy. Prezydentowi marzy się wojna domowa?

crowdmedia.pl

Zagłuszali przemówienie Andrzeja Dudy w Gdyni. Wycie syren i okrzyki „konstytucja!”

Andrzej Duda uczestniczył dziś w rozpoczęciu roku szkolnego w III Liceum Ogólnokształcącym w Gdyni. Przemówienie prezydenta zostało w pewnym momencie zakłócone przez protestujących. „Konstytucja, konstytucja” – krzyczeli. 

Prezydent Andrzej Duda przemawiał dziś podczas uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego. Wraz ze swoją małżonką, Agatą Kornhauser-Dudą, odwiedził III Liceum Ogólnokształcące i gratulował uczniom dotychczasowych osiągnięć.

W pewnym momencie jego mowa została zakłócona – słychać było wycie syreny i okrzyki „konstytucja, konstytucja!”. – To, że przeszkadzają nam tutaj oznacza dokładne zaprzeczenie tego, co ci państwo krzyczą. Są tutaj, ponieważ konstytucja jest przestrzegana: ich wolność zgromadzeń, ich wolność wyrażania poglądów. Są tutaj, ponieważ przestrzegana jest demokracja  – odpowiedział Andrzej Duda protestującym przed budynkiem szkoły.

Andrzej Duda: Będziemy mieli Polskę wolną od komunistów i postkomunistów

– Tu jest Gdynia. Tu jest Gdynia, która walczyła przeciwko komunistom. I wierzę w to głęboko, że większość mieszkańców Gdyni jest oburzona, że do dzisiaj w Sądzie Najwyższym orzekają ludzie, którzy w stanie wojennym wydawali wyroki na podziemie. Są, i to zostało udowodnione – kontynuował Duda. I grzmiał:

 

 Wierzę w to, że będziemy mieli silną, wolną i sprawiedliwą Polskę. Wolną od komunistów i postkomunistów. Dziękuję!

 

„Konstytucja, konstytucja!” – odpowiedzieli protestujący. 

msn.pl

Donald Tusk cytuje Jana Pawła II: „Każdy znajduje w życiu swoje Westerplatte”

TS 01.09.201

gazeta.pl

Kaczyński na barykadach