Przed ciszą wyborczą PiS dostaje baty od Trybunału Sprawiedliwości UE

Tuż przed ciszą wyborczą siły prodemokratyczne dostają paliwa, aby trwać przy nieposłuszeństwem obywatelskim, a prof. Małgorzata Gersdorf urasta do symbolu tej, której nie złamał niekonstytucyjnie prezydent Andrzej Duda.

I Prezes wytrwała do tego pięknego dnia, w którym TSUE zawiesza czystkę emerytalną w Sądzie Najwyższym zastosowując środek tymczasowy w postaci: „przywrócenie sytuacji w SN do stanu sprzed wejścia w życie ustawy”.

No to Duda ma się z pyszna, bowiem obniżył sędziom wiek emerytalny z 70 do 65 lat i zapewnił sobie – wbrew Konstytucji – prawo do decydowania, którzy z nich mogą orzekać dłużej. Na tej podstawie Duda od lipca usiłuje usunąć z SN 22 osób.

Sędziowie do tej pory trzymali się Konstytucji i oto zaświeciło im słońce. Nie było daremne trwanie przy praworządności.

Duda musi podjąć decyzję, która będzie zgodna z prawem unijnym, gdyż nierespektowanie „środka tymczasowego” zaleconego przez TSUE będzie w przyszłości jednym z oskarżeń go przed Trybunałem Stanu.

„Zabezpieczenie” Trybunału Sprawiedliwości UE wprowadza zakaz powoływania nowego I Prezesa SN a także wprowadzenia boczną furtką jakiejkolwiek osoby pełniącej jego obowiązki. Triumf niezłomności prof. Gersdorf PiS-owi w oczy kole.

Ta decyzja TSUE to prztyczek dla władzy, która twierdzi, że „nie chce wyprowadzać Polski z UE”. Ignorowanie decyzji sądu unijnego jest drogą do Polexitu.

Prawnie Duda i władza PiS zobowiązane są przestrzegać „środka tymczasowego” od chwili doręczenia. Sam wyrok TSUE zapadnie nie tak szybko, to kwestia miesięcy, ale dzisiaj wymogiem jest fumus boni iuris, czyli wstępne przekonanie, że skarga Komisji Europejskiej jest niepozbawiona poważnych podstaw.

Poważnie! PiS dostaje baty tuż przed ciszą wyborczą.

 

TSUE zawiesza stosowanie ustawy o SN. To teraz żeby było jasne, skoro PIS mówi, że „nie chcemy wyprowadzić Polski z UE”. Każdy ślad ignorowania przez władzę decyzji TSUE nazywa się dokładnie tak – POLEXIT

Piękny dzień. Dobrze, ze I Prezes SN prof. Gersdorf wytrwała do takiego dnia.

TSUE za pomocą „środka tymczasowego” zawiesił czystkę emerytalną w Sądzie Najwyższym.

TSUE rozpatrywał wniosek Komisji Komisją Europejskiej, która zaskarżyła przepisy umożliwiające usuwanie z Sądu Najwyższego najstarszych sędziów. Ich autorem jest  Andrzej Duda. Prezydent obniżył sędziom wiek emerytalny z 70 do 65 lat i zapewnił sobie prawo do decydowania, którzy mogą orzekać dłużej. Na tej podstawie Duda od lipca usiłuje usunąć z SN 22 osób.

– KE uważa, że polska ustawa o SN nie jest zgodna z prawem UE, ponieważ narusza zasadę niezależności sądownictwa, w tym zasadę nieusuwalności sędziów – mówiła rzeczniczka KE Mina Andreeva.

Do skargi Komisja dołączy wniosek o szybkie nałożenie na Polskę środków tymczasowych. – Chodzi o przywrócenie sytuacji w SN do stanu sprzed wejścia w życie ustawy – powiedziała Mina Andreeva.

Komisja wystąpiła o zawieszenie nowych przepisów emerytalnych, przywrócenie usuniętych sędziów oraz zablokowanie możliwości obsadzenia ich miejsc.

Cztery stowarzyszenia sędziowskie: Iustitia, Themis, Pro Familia i Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych wydały oświadczenie dotyczące ich stanowiska w sprawie skierowania przepisów Traktatu o funkcjonowaniu UE do Trybunału Konstytucyjnego oraz „rozpoczęcia faktycznego Polexitu”. Treść stanowiska została opublikowana na ich stronach internetowych >>>.

Sędziowie o działaniach Ziobry. „Rozpoczęcie ścieżki polexitu”

Sędziowie odnoszą się we wspólnym stanowisku do decyzji ministra Ziobry dotyczącej skierowania do kontroli Trybunału Konstytucyjnego części przepisów Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Ich zdaniem to kolejne z działań zmierzających do wykluczenia Polski z Unii Europejskiej.

„Ostatnie działania Ministra Sprawiedliwości, zarazem szefa jednej z partii politycznych, prowadzą do nieuznawania polskich wyroków w Europie, a w konsekwencji – rozpoczęcia ścieżki polexitu” – piszą sędziowie.

Zdaniem sędziów działania rządzących polityków prowadzą do uruchomienia ścieżki wychodzenia Polski  z Unii Europejskiej, a w konsekwencji do krachu systemu prawnego w Polsce, olbrzymich strat gospodarczych i społecznych. „Każda decyzja polityków w tym zakresie dotknie wszystkich obywateli” – piszą sędziowie.

Jak dodają, pozostaną sędziami unijnymi do samego końca i mimo działań polityków nadal będą orzekać „zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym, włączając w to bezpośrednie stosowanie Konstytucji i wiążących Polskę umów międzynarodowych”.

„Obawiamy się, czy w coraz większym stopniu upolityczniony wymiar sprawiedliwości będzie w stanie zapewnić skuteczną ochronę praw i wolności obywatelskich” – piszą sędziowie w oświadczeniu.

Zbigniew Ziobro pyta TK o traktat UE ws. pytań prejudycjalnych

Przypominamy, że Zbigniew Ziobro zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem o zgodność art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE z konstytucją. Przepis pozwala krajowym sądom zadawać pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.

Wniosek datowany na 4 października i jest rozszerzeniem wniosku Zbigniewa Ziobry z 23 sierpnia w tej samej sprawie. Wtedy prokurator generalny domagał się „stwierdzenia niezgodności art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE z polską konstytucją”.

Na początku października Sąd Najwyższy skierował do TSUE cztery pytania prejudycjalne, tożsame z pięcioma pytaniami wysłanymi 2 sierpnia. Dotyczą one „zasady nieusuwalności sędziów, niezawisłości i niezależności sądów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek” – brzmiał komunikat SN.

Sędziowie o wniosku Ziobry. „To niepojęte”

Sędziowie krytykowali złożony przez ministra Ziobra wniosek już wcześniej.

– Dla mnie jako prawnika jest to po prostu niepojęte, bo wygląda na to, że nasz Trybunał Konstytucyjny ma zadecydować o tym, że Polska częściowo wypisuje się spod jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a więc łamie artykuł 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Jest to dla mnie szokujące – mówił na antenie TVN24 Dariusz Mazur, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów „Themis”.