Władza zawarła porozumienie sama ze sobą ws. protestu niepełnosprawnych

Nikt już raczej nie wyraża wątpliwości, że z władzą PiS jest coraz ciekawiej. Politycy partii Kaczyńskiego nadają nowe znaczenia powszechnie znanym słowom, w myśl definicji klasyka: „Nikt nam nie powie, ze białe jest białe…”

Oto słowo kompromis osiągnęło nowe znaczenie przy okazji protestu w Sejmie opiekunów osób niepełnosprawnych. Władza PiS zawarła porozumienie sama ze sobą, a nie z protestującymi. Gdyby komuniści w sierpniu 1980 roku znali pisowskie możliwości kompromisu, to nie podpisywaliby słynnych porozumień sierpniowych z „Solidarnością”, ale z CRZZ.

Minister Elżbieta Rafalska podpisała porozumienie w sprawie pomocy osobom niepełnosprawnych ze swoim zastępcą. Organizacją działającą na rzecz niepełnosprawnych, która podpisała porozumienie z rządem, jest – ni mniej, ni więcej – Krajowa Rada Konsultacyjna działająca przy – ni mniej, ni więcej – Ministerstwie Rodziny, Pracy i Opieki Społecznej. Proste? Rząd porozumiał się z radą, którą sam wybrał w 2017.

I teraz nikt nie powie nam, że białe jest białe. Porozumienie jest podpisane, acz nie z protestujacymi, ale z wyznaczonymi przez rząd do podpisania.

Politycy PiS bali się, aby dostarczyć porozumienie do protestujących, którzy dowiedzieli się, że ktoś inny został wyznaczony przez rzad, aby z nim się porozumieć. Wreszcie poszła rzecznik rządu Joanna Kopcińska i w pisowskim stylu (mordy zdradzieckie, kanalie) nazwała niepełnosprawnych „nieszczęściem”.

To mniej więcej tak, jak mężczyzn o wzroście 160 cm nazywanoby kurduplami, karłami, krasnalami. Więc nie dziwmy się, że protestujące matki odpowiedziały rzeczniczce Kopcińskiej, że „nasze dzieci nie sa nieszczęściem”, bo miłość nie jest nieszczęściem.

Okazuje się, że PiS jest dobry w dialogu samego ze sobą, a w zasadzie w monologu, gdyż co powie prezes, to wszyscy jego akolici powtarzają. Nie łudzę się, że ten kompomis został wykoncypowany w gabinecie w gmachu przy Nowogrodzkiej. Bo mógł go wymyslić ktoś, kto rodaków nazwał kanaliami, gorszym sortem, mordami zdradzieckimi, a wysłana przez ktosia Kopcińska „nieszczęściem”.

 

 

Kopcińska: Rząd przeznacza na potrzeby osób niepełnosprawnych pieniądze, których do tej pory nie było

Kopcińska: Rząd przeznacza na potrzeby osób niepełnosprawnych pieniądze, których do tej pory nie było

– Rząd Mateusza Morawickiego przeznacza na potrzeby osób niepełnosprawnych pieniądze, których do tej pory nie było. W wczoraj zaprezentowanym programie Dostępność+ – i to trzeba powtarzać – możliwość korzystania z chociażby asystenta osoby niepełnosprawnej. Jest to współfinansowanie ze środków UE w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych, w programie Dostępność+. To program, który jest przygotowany na lata, bo interesują nas tylko te rozwiązania, które mogą i mają doprowadzić do tego, aby w naszym kraju wszyscy byli równi , aby było barier, aby te osoby, które są dzisiaj z nami, czuły się u siebie, aby były samodzielne, tak jak są samodzielne dzisiaj. Jak pokazują nam, jak trzeba pokonywać w życiu wszystkie przeszkody, czasami te przysłowiowe 7 schodów, o których wczoraj była mowa. To wszystko robi rząd Mateusza Morawieckiego, żeby państwa wesprzeć, ale to tak naprawdę państwo pokazujecie nam, co w życiu jest ważne, jak ważna jest determinacja. Jesteśmy po to, abyśmy razem współtworzyli jedno społeczeństwo, które będzie się wspomagało – mówiła Joanna Kopcińska.

 

Rafalska: Nie mam wcale poczucia zwycięstwa i triumfalizmu, ale myślę, że budujemy dobry kompromis

– Zanim zostało podpisane to porozumienie, liczyłam, że uda się razem, z wszystkimi podpisać to porozumienie. Niestety tak się nie stało. Nie mam wcale poczucia zwycięstwa i triumfalizmu. Jestem od tego, ale myślę, że budujemy dobry kompromis, otwieramy się na dialog, mówimy o rozwiązywaniu kompleksowych problemów osób niepełnosprawnych. Daje nam to dobrą płaszczyznę do działania, a tu jest konkretne ustawowe rozwiązanie, które będzie od 1 września – mówię o rencie socjalnej – z wyrównaniem od 1 czerwca – mówiła Elżbieta Rafalska.

Ministerstwo Rodziny@MRPiPS_GOV_PL

Porozumienie podpisane że środowiskami reprezentującym osoby niepełnosprawne.

 

Rząd podpisuje porozumienie ze środowiskami osób z niepełnosprawnościami, bez protestujących w Sejmie

Chciałam bardzo podziękować radzie konsultacyjnej i powiedzieć, że ogromnie żałuję, że nie ma z nami dzisiaj tych osób, które protestują w Sejmie, a które mają swój udział w tym, że pewne postulaty i oczekiwania zostaną zrealizowane i są zawarte w tym naszym porozumieniu. Byłam przekonana, że szukanie porozumienia i kompromisu jest najlepszą, a może nawet jedyną, drogą do wypracowania wspólnego stanowiska dla wszystkich środowisk osób niepełnosprawnych. To porozumienie jest trzypunktowe. Nastąpi zrównanie renty socjalnej z rentą z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, co było postulatem od dawna podejmowanym przez środowiska, ale było jednym z dwóch postulatów zgłaszanych przez protestujących w Sejmie, a więc jest to spełnienie tego postulatu. Drugi z punktów dotyczy programu Dostępność+, który ma zagwarantowane finansowanie na poziomie 23 mld złotych i ma kompleksowo rozwiązywać problemy dostępności” – mówiła po podpisaniu porozumienia minister rodziny, Elżbieta Rafalska.

 

Kopcińska przedstawia porozumienie. Protestujący w Sejmie je odrzucają

W tym porozumieniu zawarty jest jeden z postulatów finansowych na wprost wyrażony przez protestujących w Sejmie rodziców osób niepełnosprawnych, ale są również inne postulaty. Ten drugi podnoszony przez obecnych łączy się ze znalezienie w budżecie dodatkowych ponad 554 milionów złotych i te pieniądze w budżecie są zabezpieczone. Chcemy utworzyć z dniem 1 stycznia 2019 fundusz solidarnościowy na rzecz wsparcia osób niepełnosprawnych. Poza podniesieniem od 1 czerwca renty socjalnej do poziomu równego najniższej emerytury” – mówiła na briefingu rzecznika rządu, Joanna Kopcińska.

Protestujący odrzucili jednak porozumienie. Tłumaczyli, że oczekują realizacji obu swoich postulatów – zarówno zwiększenie renty socjalnej, jak i wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego w wysokości 500 złotych.

300polityka.pl

STAN GRY: Wójcik w Gazeta.pl: Program samorządowy PO i N pogłębi nierówności, Kolenda: Opozycja nie potrafi się rzeczowo odnieść do programu Morawieckiego

— NEUMANN RADZI BIEDRONIOWI, BY POSŁUCHAŁ PALIKOTA, STACHOWIAK-RÓŻECKA MÓWI, ŻE UJAZDOWSKI TO PROBLEM PLATFORMY, NIE JEJ – 300LIVEhttp://300polityka.pl/live/2018/04/24/

— PIOTR WÓJCIK NA GAZETA.PL ANALIZUJE PROGRAMY PO I NOWOCZESNEJ – MILIARDY DLA SILNYCH, POGŁĘBIANIE NIERÓWNOŚCI: “Platforma i Nowoczesna w swoim samorządowym manifeście programowym proponują rewolucję w finansach publicznych, która doprowadziłaby do eksplozji nierówności terytorialnych w Polsce i drastycznie uszczupliłaby dochody niezamożnych gmin. Co gorsza, nie wspierają swych postulatów nawet jedną liczbą”.

— SOKOŁÓW MAŁOPOLSKI STRACIŁBY ZGODNIE Z PROPOZYCJAMI PO I N 21 MLN ZŁ – dalej Wójcik: “Przykładowo Sokołów Małopolski (miasto wbrew pozorom leżące w województwie podkarpackim), w 2018 roku ma otrzymać z PIT 7,45 mln zł. Tak więc według propozycji PO i Nowoczesnej dostałoby dodatkowo drugie tyle z PIT – powiedzmy, że 8 mln zł. Ale z subwencji ogólnej ma otrzymać 29 mln zł. Z samej części wyrównawczej subwencji ma dostać 10,8 mln zł. Tak więc dzięki szczodrości PO i Nowoczesnej dla Warszawy i innych bogatych szczęściarzy Sokołów Małopolski straciłby 21 mln zł rocznie – kwotę dla tego miasteczka gigantyczną”.

— OD TYCH POMYSŁÓW WŁOS SIĘ JEŻY NA GŁOWIE – KONKLUDUJE WÓJCIK: “Gdy PiS podczas ostatniej kampanii wyborczej prezentowało swoje pomysły socjalne, dzisiejsza opozycja często głośno wytykała mu brak dokładnych wyliczeń i pokazanych efektów. Tymczasem obecnie PO i Nowoczesna proponują rewolucję w finansach publicznych i drastyczną zmianę finansowania samorządów, nie wspierając się nawet jedną liczbą. Rzucanie przez największe partie opozycyjne w debacie publicznej tak rewolucyjnych pomysłów bez zająknięcia się o efektach to wyraz skrajnej nieodpowiedzialności. Tym bardziej jeśli od tych pomysłów włos się jeży na głowie”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23307853,wojcik-miliardy-tylko-dla-silnych-program-po-i-n-to-przepis.html#Z_MT

— STRACI POLSKA, ZYSKA GRECJA – Tomasz Bielecki o budżecie unijnym: “Pula na politykę spójności w projekcie, który wczoraj (w niedzielę 22 kwietnia, red.) wieczorem trafił do wszystkich komisarzy UE, została zredukowana o ponad 8 proc. w porównaniu z obecną siedmiolatką budżetową. Ale to może się przełożyć się na znacznie większe cięcia dla Polski i innych krajów Europy środkowej. Część funduszy spójnościowych miałby zostać uzależniona nie tylko od wielkości PKB (a konkretnie od relacji PKB do unijnej średniej), co m.in. od poziomu bezrobocia, jakości życia i innych wskaźników socjalnych. W tym przypadku mocno traciłaby Polska, a zyskiwała np. Grecja. W obecnej siedmiolatce Polsce przyznano 13,2 mld euro z Funduszu Społecznego (to pieniądze m.in. na poprawę jakości szkolnictwa, administracji, zatrudnianie osób starszych), który odpowiada przyszłym działom budżetowym uzależnionym od wskaźników socjalnych”. http://amp.dw.com/pl/polskie-straty-w-projekcie-nowego-budżetu-unii-europejskiej/a-43499514?__twitter_impression=true

— BĘDĘ CHCIAŁ WRÓCIĆ DO POLITYKI – Robert Biedroń w rozmowie z Gazeta.pl: “W tej chwili jestem prezydentem Słupska, ale jestem świadomy, że ten etap w moim życiu może się kiedyś skończyć. I będę chciał wrócić do polityki. Ale jeszcze nie podjąłem decyzji, czy to będzie Sejm, czy Parlament Europejski czy wybory prezydenckie”. http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23310068,robert-biedron-andrzej-duda-nie-odcial-pepowiny-od-prezesa.html#Z_Prze

— MOŻE LEPIEJ, ŻEBY BIEDROŃ I NOWACKA NIE SŁUCHALI RAD PALIKOTA – Michał Sutowski w Krytyce: “Krótko mówiąc, już koszt „na wejściu” dla obojga polityków byłby ogromny, zwłaszcza że kandydatura Kazimierza Michała Ujazdowskiego na prezydenta Wrocławia wyraźnie wskazuje na, mówiąc oględnie, raczej centroprawicowy kurs. PO nie jednoczy się wcale z poobijaną Nowoczesną, lecz dąży do jej wchłonięcia, a najbardziej liberalną, otwartą światopoglądowo twarz siostrzanej partii wyraźnie wypycha na margines”. http://krytykapolityczna.pl/felietony/michal-sutowski/moze-lepiej-zeby-biedron-i-nowacka-nie-sluchali-rad-palikota/

— DODATEK REHABILITACYJNY TO BYŁBY KOSZT NAWET 9 MILIARDÓW ZŁ – piszą w GDP Bartek Godusławski, Marek Chądzyński i Grzegorz Osiecki: “Natomiast aż do 9 mld zł wzrósł szacunek wydatków na nowy dodatek rehabilitacyjny w wysokości 500 zł, którego żądają protestujący. Oni sami obliczyli, że kosztowałby budżet 1,6 mld zł. Różnica w szacunkach wynika z kręgu beneficjentów. Rodzice okupujący Sejm chcą, by przyznać go osobom pobierającym renty socjalne – jak oceniają, jest ich 280 tys. Tymczasem zdaniem urzędników kolejne grupy niepełnosprawnych także zażądają takiego dodatku. W efekcie wypłacać trzeba będzie go znacznie większej grupie ludzi, czyli 943 tys. uprawnionych do świadczenia ze znacznym stopniem niepełnosprawności oraz 266 tys. osób pobierających w ramach ZUS, KRUS, MSWiA i MON dodatek pielęgnacyjny. Resort dolicza do tego także osoby powyżej 75. roku życia. To łącznie nawet 1,5 mln osób, stąd takie duże koszty. Liczy się z tym, że ta grupa może się powiększać. „Sytuacja taka miała miejsce w latach 2010–2012, gdy świadczenie pielęgnacyjne obowiązywało bez kryterium dochodowego. Tym samym koszty mogą być zdecydowanie większe” – argumentuje resort”. http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/1119508,kto-zaplaci-podatek-dla-najbogatszych-dla-niepelnosprawnych.html

— SZYDŁO SPŁYWAJ, ALE DO ROBOTY – jedynka Faktu.

— W SEJMIE PROTEST A WICEPREMIER NA TRATWIE – Fakt.

— TANECZNYM KROKIEM PIS ZMIERZA PRZEZ POLSKĘ PO KOLEJNĄ WYGRANĄ, OPOZYCJA NIE POTRAFI RZECZOWO ODNIEŚĆ SIĘ DO PROGRAMU MORAWIECKIEGO – pisze Katarzyna Kolenda-Zaleska w GW: “Tak tanecznym krokiem PiS zmierza przez Polskę po kolejną wygraną – choć opozycja też rozpoczęła kampanię i spotyka się z wyborcami, to nie tylko nie obiecuje tak wiele, ale też nie potrafi się rzeczowo odnieść do programu Morawieckiego. Zarzuty, że PiS uprawia rozdawnictwo pieniędzy bez pokrycia, nikogo po wdrożeniu 500 plus nie przekonają.

— SIELSKI OBRAZEK NIWECZY OBRAZ BEATY SZYDŁO NA DUNAJCU – pisze KKZ: “Sielski obrazek władzy blisko ludzi niweczy tylko obraz Beaty Szydło, wicepremier od spraw społecznych, która pływa po Dunajcu, w czasie gdy w Sejmie trwa protest rodziców niepełnosprawnych dzieci. Dla opozycji to niebywała gratka – pytanie tylko, czy wystarczająca wobec rozbuchanych obietnic PiS”. http://wyborcza.pl/7,75968,23311450,obrazek-wladzy-blisko-ludzi-niweczy-beata-szydlo-plywajaca.html

— RZ O PODATKU SOLIDARNOŚCIOWYM – jak pisze Krzysztof Adam Kowalczyk: “Żeby rozwiązać problem wsparcia dla całkowicie niepełnosprawnych, wcale nie trzeba podnosić podatków. Wystarczy nie marnować publicznego grosza na kiełbasę wyborczą – co polecam wszystkim polskim politykom”. http://www.rp.pl/Opinie/304239893-Ekonomia-strazaka.html

— W TEJ SPRAWIE WSZYSTKO WŁADZY POSZŁO ŹLE – pisze w RZ Zuzanna Dąbrowska: “W tej sprawie wszystko obecnej władzy idzie źle. Po pierwsze, marszałek i jego straż nie okazali czujności wtedy, kiedy było to potrzebne, czyli gdy opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych wchodzili do Sejmu, podstępnie zamierzając rozpocząć okupację kawałka korytarza. Po drugie, nie zadziałała magia tak przecież zasłużonej dla obywateli programem 500+ minister Elżbiety Rafalskiej, która przyjechała do protestujących. Może dlatego, że akurat tej grupie 500+ na dorosłe dzieci już nie przysługuje. Po trzecie, na miejsce pofatygował się pan prezydent, który co prawda niczego nie mógł konkretnie zaoferować, ale wykonał dobry gest i znów ocieplił sobie wizerunek. Po czwarte, premier Mateusz Morawiecki zmuszony był w związku z tym ujawnić plany podniesienia podatków przedwcześnie i bez odpowiedniej oprawy. W tym czasie (po piąte) wicepremier ds. społecznych Beata Szydło udała się na wesoły spływ Dunajcem. Wyraźnie nie odrobiła trudnej lekcji, przez którą przeszła wcześniej jej poprzedniczka z PO, premier Ewa Kopacz”. http://www.rp.pl/W-sieci-opinii/304239897-Dabrowska-Dawac-trzeba-umiec.html

— TADEUSZ CYMAŃSKI W SE O TYM, KOGO MA OBJĄĆ DANINA SOLIDARNOŚCIOWA: “Ma pan doskonałą wiedzę o tym, jak wyglądają przedziały dochodowe w Polsce. Mamy kilkunastoprocentowy wzrost na wspomnianym rynku towarów luksusowych. Nie sądzę, by jako dziennikarz jeździł pan samochodem za miliony, czy miał na ręku zegarek za tysiące. A popyt na te towary wyraźnie wzrósł. Dynamika tego rynku jest ogromna. I to użytkowników towarów luksusowych obejmie nowa danina”. http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/problemy-niepenosprawnych-efektem-zaniedban-wielu-lat_1050880.html

— DUDA U PROTESTUJĄCYCH POZYTYWNIE ODRÓŻNIŁ SIĘ OD TUSKA – Krzysztof Karnkowski w GPC: “Na pewno Andrzej Duda pochylający się nad problemem osób niepełnosprawnych i ich opiekunów korzystnie odróżnia się od Donalda Tuska. Gdy na każdym kroku możemy usłyszeć, jak znakomicie Tusk „rozegrał” sprawę cztery lata temu, warto przypomnieć sobie nagranie, na którym tłumaczy, że „pieniędzy nie ma i nie będzie”, a jedna z protestujących kobiet każe mu w tej sytuacji zrezygnować z wygodnego fotela i przestać się kompromitować. Skoro zaś mówi się nam, że Tusk wówczas sprawę przecież załatwił, pojawia się pytanie, co w takim razie spowodowało obecne protesty? Przecież rząd Prawa i Sprawiedliwości nie odebrał tej grupie społecznej żadnych przywilejów”. https://gpcodziennie.pl/87807-wiosennahisteria.html

— ANTONI DUDEK MÓWI RZ, ŻE TUSK BRAŁ UDZIAŁ W GRZE KREMLA PRZECIW LECHOWI KACZYŃSKIEMU – w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem: “Z tych informacji, które padły podczas jawnej części przesłuchania, można było się głównie dowiedzieć, że między premierem Tuskiem a prezydentem Lechem Kaczyńskim trwał ostry spór polityczny. Trudno to uznać za nowość, podobnie jak tłumaczenia byłego premiera, że nie dostrzegał gry, jaką Kreml prowadził przeciw Kaczyńskiemu przed 10 kwietnia. Gry, w której zdecydował się wziąć udział, jadąc do Katynia 7 kwietnia na zaproszenie Putina. Ubolewam, że większość pytań dotyczyła okresu przed katastrofą, a nie działań premiera w pierwszych dniach po 10 kwietnia”. http://www.rp.pl/Wiadomosci/304239885-Antoni-Dudek-Ten-spor-mial-tragiczny-final.html&template=restricted

— AMNEZJA TUSKA – jedynka GPC.

— WOJCIECH MUCHA PISZE W GPC O MATACZENIU TUSKA, ŻE W KILKU SPRAWACH WYPOWIADAŁ SIĘ ZUPEŁNIE INACZEJ: “Widziała bezczelność w pouczaniu adwokatów ofiar, o co można pytać „króla Europy”. Słyszała mataczenie w sprawach, w których Tusk wcześniej wypowiadał się zupełnie inaczej. To, co Tusk wczoraj wyprawiał, byłoby może nawet i śmieszne. Być może można by to porównać do któregoś z filmów Barei. Gdyby tylko nie chodziło o sprawę fundamentalną – śmierć 96 osób z prezydentem RP na czele. I gdyby wody w usta w sprawie odpowiedzialności za tę śmierć nie nabierał były polski premier. Człowiek, który deklarował w tej sprawie pełną odpowiedzialność. Choć może i tego nie pamięta. Miejmy jednak nadzieję, że będzie ją musiał ponieść”. https://gpcodziennie.pl/87837-pelnaodpowiedzialnosc.html

— JACEK KARNOWSKI O STYLU TUSKA: “Można by wymieniać bez końca. Takie było te osiem lat. Aktorska pseudoszczerość, skrywająca realną brutalność. Ćwierćprawdy i zupełne nieprawdy okraszone wypreparowaną prawdą. Słychać, że Tusk wróci, by walczyć o prezydenturę. Dziś rzeczywiście wygląda to na scenariusz prawdopodobny. Może i dobrze, bo pewne boje narody muszą staczać do końca”. https://wpolityce.pl/m/polityka/391535-dokladnie-takie-bylo-te-osiem-lat-aktorska-pseudoszczerosc-cwiercprawdy-i-nieprawdy-zakrywajace-smutna-prawde

— JACEK GĄDEK PISZE, ŻE SCHETYNA ZYSKUJE MÓWIĄC O KANDYDATURZE TUSKA: “Polityk z władz PO: – Tusk ma największe szanse na pokonanie Andrzeja Dudy. Kiedy więc Schetyna mówi o nim jako potencjalnym prezydencie, to sam zyskuje jako poważny przywódca, który mimo wszystko jest w stanie stawiać na najlepszych kandydatów. Pokazuje, że razem z Tuskiem ma zdolność do budowania scenariusza politycznego. Nasz rozmówca podkreśla, że prawda jest taka: – Oprócz samego Tuska, to nikt nic nie wie o jego planach. Jedni suflują, że już na 100 proc. jest decyzja Donalda o starcie na prezydenta. A inni przekonują, że w żadnym razie nie wróci – w zależności kto ma w tym interes”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23309876,donald-tusk-nie-mial-litosci-gdy-zeznawal-adwokaci-chcieli.html

— KOLEJNE KOREKTY OŚWIADCZEŃ MAJĄTKOWYCH ADAMOWICZA: “Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz złożył kolejne korekty do oświadczeń majątkowych sprzed lat. Przyznał, że posiadał więcej pieniędzy, niż wówczas wykazywał. (…) * Korekta oświadczenia majątkowego z 27.04.2012 r. Wysokość środków pieniężnych – było 210 tys. (a następnie po wcześniejszej korekcie – 220), teraz jest 541 tys. zł.” http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23308596,pawel-adamowicz-wciagnal-pieniadze-corek-do-swoich-oswiadczen.html?disableRedirects=true#Z_Czolka3Img

— ANDRZEJ STANKIEWICZ PISZE, ŻE ROZPRAWĘ NT USTAWY ANTYABORCYJNEJ W TK POPROWADZI ULTRAKONSERWATYSTA: “Jak ustalił Onet, ostatecznie Przyłębska po chichu zrezygnowała z roli sprawozdawcy w sprawie aborcyjnej. Nowym sprawozdawcą został sędzia Justyn Piskorski. To wybrany do TK głosami PiS prawnik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Znany jest z bardzo konserwatywnych, religijnych przekonań”. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/rozprawe-w-tk-dotyczaca-aborcji-poprowadzi-ultrakonserwatysta/4lr91t8

— HENRYK KOWALCZYK O RECYKLINGU OPAKOWAŃ – mówi DGP: “Będziemy podejmowali różne działania, w tym wprowadzenie opłaty za składowanie odpadów niesegregowanych. Chcemy zmienić politykę zbierania odpadów w gminach, by różnicować bardzo mocno opłaty za śmieci segregowane od niesegregowanych. Kolejnym pomysłem jest wprowadzenie opłat za opakowania, co będzie stanowiło rozszerzenie odpowiedzialności producenta. Ważną rzeczą jest też polityka produkcji opakowań, by były one w miarę jednorodne. Dla przykładu powiem o kartoniku po soku. Gdy jest on zrobiony ze sklejonych ze sobą folii i papieru i nie da się ich rozkleić, to jest to odpad nienadający się do recyklingu. Trzeba unikać opakowań, które nie są jednorodne. Chcemy wprowadzić odpowiedzialność finansową producentów, by zachęcać ich do odbierania wtórnych opakowań bądź możliwości recyklingu”. http://forsal.pl/artykuly/1119571,henryk-kowalczyk-recykling-oplaty-za-odpady-niesegregowane-i-opakowania-wywiad.html

— 3. ROCZNICA ŚMIERCI WŁADYSŁAWA BARTOSZEWSKIEGO.

300polityka.pl

Rząd zawarł porozumienie z częścią środowiska osób niepełnosprawnych. Ale bez rodziców z Sejmu

past, WBG 24.04.2018

Rzeczniczka rządu starała się zostawić protestującym w Sejmie rodzicom osób niepełnosprawnych dokument, który określała jako „porozumienie”. – Nie nazywajmy tego porozumieniem, to nie są nasze postulaty! – odparli protestujący. Dyskusja z Joanną Kopcińską była momentami gorąca.

We wtorek po południu przedstawicielki rządu – minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska zawarły porozumienie z częścią środowiska rodziców osób niepełnosprawnych. Dokument podpisano w Centrum „Dialog”. Na spotkaniu nie było jednak przedstawicieli rodziców, którzy od tygodnia protestują w Sejmie. Wcześniej we wtorek zapowiadali, że nie pojawią się na spotkaniu, a o porozumieniu mówili, że nie spełnia ich postulatów.

Rząd podpisał porozumienie z rodzicami osób niepełnosprawnych

Protest rodziców osób niepełnosprawnych trwa już tydzień. Żądają oni jak najszybszego spełnienia dwóch postulatów i deklarują, że nie wyjdą z Sejmu aż tego nie wywalczą. Z protestującymi we wtorek, przed podpisaniem porozumienia, spotkała się rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. – Przywiozłam propozycje porozumienia ws. wsparcia osób niepełnosprawnych przez rząd – powiedziała. Autorami propozycji są minister Elżbieta Rafalska i Pełnomocnik Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz.

Rząd proponuje podniesienie renty socjalnej od 1 czerwca do „poziomu równego najniższej emeryturze”. To jeden z dwóch głównych postulatów. Kopcińska powiedziała, że zaprasza przedstawiciela protestujących do Centrum Dialog w celu podpisania porozumienia.

– Pani minister, dziękujemy za to porozumienie. To nie jest dla nas porozumienie. Czy pani zna nasz pierwszy postulat? – odparły protestujące. Pierwszy postulat to wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.

– To są dwa nierozerwalne postulaty. Czy zgodzi się pani, że 900 zł to jest za mało na przeżycie? – powiedziała jedna z protestujących.

– Drogie panie, najważniejsze jest, żeby panie uwierzyły w dobrą wolę rządu – powiedziała rzeczniczka. – Nie wierzymy w dobrą wolę rządu – odparły protestujące matki. – Czekałyśmy na panią i liczyłyśmy, że podejdą państwo do problemu poważnie – mówiła jedna z protestujących matek Iwona Hartwich.

– Żeby spełnić ten pierwszy postulat potrzeba 9 miliardów złotych – mówiła Kopcińska. Protestujący gwałtownie zaprzeczyli. – Niech pani zabierze to porozumienie i przyjdzie z tym, o które prosimy – stwierdziła Hartwich.

„To nie jest porozumienie!”

Później rzeczniczka rządu jeszcze bardziej rozzłościła protestujących. – Z wielkim szacunkiem odnoszę się do tego, co panie robicie. Prawie każdy z nas ma do czynienia z nieszczęściem takim, jak państwo – powiedziała Kopcińska. – Nasze dzieci nie są naszym nieszczęściem! – oburzały się protestujące matki. Rzeczniczka starała się tłumaczyć, że chodziło jej o „nieszczęście finansowe”. Dyskusja stała się gorąca.

– Nie możecie mówić, że jesteście europejczykami! Nie potraficie pomóc tym osobom niepełnosprawnym od urodzenia! Czy pani się nie wstydzi? – mówiła Hartwich.

– Proszę państwa, to porozumienie zostanie przez nas przedstawione w formie ustawy na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Przekazuję to na państwa ręce  – powiedziała rzeczniczka rządu. – To nie jest porozumienie! Nie nazywajmy tego porozumieniem, to nie są nasze postulaty. To jest pani porozumienie – odpowiedziała na to protestująca matka.

– To jest porozumienie przedstawione przez Radę Ministrów. Ja je zostawiam i jadę do Centrum Dialogu – powiedziała rzeczniczka.

– Niech go pani nie zostawia, bo my go nie przyjmujemy – odparli protestujący. Dodali, że teraz „liczą już tylko na pana prezydenta”, bo obiecywał on porozumienie „przed kamerami”.

Kopcińska starała się zostawić dokument. – Pani to zbierze! Proszę tego nie zostawiać – opierali się protestujący. Rzeczniczka kilka razy starała się położyć dokument na fotelu i włożyć go do reki protestującym, jednak ci się na to nie zgodzili i oddawali jej kartkę.

„Ujmę to najłagodniej jak umiem – mowa ciała Joanny Kopcińskiej na spotkaniu z rodzicami niepełnosprawnych wskazywała, że jest raczej politykiem gabinetowym, czującym się lepiej z dala od ludzi” – napisał na Twitterze dziennikarz Wojtek Szacki.

gazeta.pl