Beata Szydło wstaje z kolan, bo Morawiecki fajtnął

Po kilkumiesięcznym zamroczeniu Beata Szydło powstaje z kolan, jej następca Mateusz Morawiecki spektakularnie fajtnął w Sejmie w rozmowach z protestującymi rodzicami niepełnosprawnych dzieci. Morawiecki zaliczył efektownie dechy, mimo że zagalopował się ze zmianą konstytucji i gołoceniem kieszeni bogatszych Polaków, aby omamić niepełnosprawnych w swoim populistycznym stylu.

Szydło wie, iż Jarosław Kaczyński to strachliwy gościu, zacznie PiS-owi obsuwać się w sondażach, więc może chcieć wymienić Morawieckiego. Na kogo? Na sprawdzoną Beatą, co to jej „się należy”.

Szydło sprawę niepełnosprawnych dzieci bierze na swoje piersi. W RM FM była powiedzieć: „W tej chwili trwają prace w ministerstwie rodziny nad ustawą, o której mówił pan premier, która ma pomóc rodzicom i ich dzieciom”.

Wyręcza zatem Morawieckiego, który przegrał w rozmowach z potrzebującymi rodzicami niepełnosprawnych dzieci. Szydło nawet poleciala ulubionym językiem prezesa, ktory lubi używać fraz „patrioty” Edwarda Gierka: „ufajcie, uwierzcie”. Szydło: „Jeżeli mogłabym poprosić rodziców, którzy są w tej chwili w Sejmie, żeby jednak uwierzyli panu premierowi, pani minister Rafalskiej”.

Szkoda, że Szydło nie zadała Morawieckiemu pytanie, gdzie podziało się 600 mln zł, które Platforma Obywatelska zabezpieczyła dla opiekunów dzieci niepełnosprawnych. Takie kwoty winny być wpisane do wydatków sztywnych, których są nie do ruszenia przez żaden rząd.

Widać, iż w PiS trwa wojna podjazdowa, jest szansą dla Szydło, aby powróciła do łask Kaczyńskiego. Jeden, dwa sondażyki z obsuwą i była premier może powrócić na tapetę w gmachu przy Nowogrodzkiej. Szydło nawet przypomniała prezesowi swoj sukces z Brukseli 1:27, o Donaldzie Tuska powiedziała: „Słyszałam, że podobno sam rozpowiada różne rzeczy w Brukseli”.

Nie jest to logiczny jezyk polski, ale Szydło nigdy nie była orlicą retoryki. To iście sowieckie przypuszczenie: „wicie, rozumicie”. Ale wstajaca z kolan Szydło nie dba o takie szczegóły. Wszak to nie Wersal, jest szansa, że dowali nowemu faworytowi prezesa, a ten przypomni sobie o niej.

Chciałoby się zakrzyczeć tej walce buldogów pod dywanem: „Beata, wal Mateusza wałkiem, temu populiście się należy”.

 

STAN GRY: Dziennik Łódzki: Kopcińska rezygnuje ze startu, Danielewski: Wizyta Dudy u protestujących w Sejmie to jest jednak sztos, Fakt: Skoro jest tak dobrze, pomóżcie im od razu

— DONALD TUSK KOŃCZY JUTRO 61 LAT.

— DZIENNIK ŁÓDZKI NA JEDYNCE: KOPCIŃSKA REZYGNUJE ZE STARTU, Z PIS WYSTARTUJE BUDA: “Zakotłowało się w PiS. Według naszych informacji rzecznik rządu Joanna Kopcińska odmówiła startu w wyborach na prezydenta Łodzi. – A dokładniej: Joannie pozwolono nie kandydować – mówi nasz rozmówca z centrali PiS. Teraz najbardziej prawdopodobny jest start posła Waldemara Budy, co jednak nie znaczy, że pewny”. http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/lodz/a/dosc-zaskakujacy-zwrot-akcji-w-pis-joanna-kopcinska-odmowila-startu-na-prezydenta-lodzi-kandydatem-prawdopodobnie-zostanie,13113290/

— MARCIN FIJOŁEK O RZĄDOWEJ WIZYCIE W USA: “Wizyta ministra Błaszczaka to nie jedyne przedsięwzięcie w tym zakresie. W najbliższym tygodniu do Stanów Zjednoczonych udaje się też silna gospodarczo-naukowa delegacja ze strony rządu Mateusza Morawieckiego. W USA pojawią się między innymi wicepremier Jarosław Gowin, jego zastępca w resorcie nauki i szkolnictwa wyższego – Piotr Dardziński, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz oraz wicemarszałek Senatu Adam Bielan”.

— FIJOŁEK O MOŻLIWYM SPOTKANIU PAD Z TRUMPEM: “Z naszych ustaleń wynika, że – na dziś – najbardziej prawdopodobną datą spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem jest jesień bieżącego roku. Co prawda prezydent Duda pojawi się w Stanach Zjednoczonych w maju, w Nowym Jorku, przy okazji przejęcia przez Polskę przewodnictwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ (państwa członkowskie obejmują przewodnictwo rotacyjnie na 1 miesiąc, po raz drugi przewodnictwo Polski to okres drugiej połowy roku 2019), ale nasi rozmówcy wskazują na inny termin bilateralnej wizyty Andrzeja Dudy w Waszyngtonie. Coraz głośniej mówi się o drugiej połowie roku. Politycy, z którymi rozmawialiśmy wskazują, że byłoby dobrze, gdyby do spotkania z Trumpem doszło już po załatwieniu sprawy ustawy o IPN, a nie jest pewne czy Trybunał Konstytucyjny upora się z tą kwestią do majowej wizyty głowy państwa w Stanach Zjednoczonych”. https://wpolityce.pl/polityka/391223-tylko-u-nas-ofensywa-w-relacjach-polska-usa-w-stanach-ministrowie-blaszczak-i-gowin-jeszcze-w-tym-roku-prezydent-duda-w-bialym-domu

— WIZYTA DUDY U PROTESTUJĄCYCH TO JEST SZTOS – Michał Danielewski: “Wiadomo, kim jest Duda, Duda to Duda. Ale jego wizyta u protestujących w Sejmie to jest jednak sztos – po pierwsze wizerunkowy, po drugie – w jakimś sensie aksjologiczny, pokazujący obywatelom, że państwo nie jest gdzieś tam na cokole, ale normalnie wśród ludzi. Jeśli to początek kampanii wyborczej, to będzie bardzo sprawna kampania w wykonaniu prezydenta”. https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=835863106621198&id=100005925496819

— SKORO JEST TAK DOBRZE, POMÓŻCIE IM OD RAZU – Fakt.

— PIS PRZYPOMNIAŁ SOBIE, ŻE BUDŻET NIE JEST Z GUMY A USTAW NIE PRZYJMUJE SIĘ W 2 DNI – Witold Gadomski w GW: “Nagle prezydent Duda i premier Morawiecki w konfrontacji z grupą naprawdę potrzebującą pomocy przypomnieli sobie, że budżet nie jest z gumy. A minister Rafalska – że ustaw nie należy przyjmować z dnia na dzień i przegłosowywać w nocy”.

— PIS NIE PROWADZI RACJONALNEJ POLITYKI SPOŁECZNEJ TYLKO KUPUJE GŁOSY – dalej Gadomski: “Impas, w jakim znalazł się rząd, pokazuje, że tak naprawdę nie prowadzi on racjonalnej polityki społecznej, ale kupuje głosy wyborców za pieniądze podatników. W każdym społeczeństwie są grupy, które z przyczyn losowych znalazły się w trudnej sytuacji i bez wsparcia ze środków publicznych sobie nie poradzą – tak jak rodziny protestujące w parlamencie. Pomoc dla nich jest obowiązkiem społeczeństwa i państwa, które społeczeństwo reprezentuje. I właśnie dla tych, którzy są w najtrudniejszym położeniu, najbardziej potrzebują pomocy, brakuje pieniędzy i empatii polityków. Dla polityków PiS to zbyt mała grupa, która nie przesądzi o wyborach”. http://wyborcza.pl/7,75968,23300697,brak-empatii-w-prawie-i-sprawiedliwosci.html

— PIS NIE MOŻE RODZICOM POWIEDZIEĆ ŻE SIĘ NIE DA – Jakub Majmurek: “Rząd PiS nie może też po prostu powiedzieć zdesperowanym rodzicom „nie da się”. Przecież wcześniej całemu społeczeństwu mówił coś wręcz przeciwnego. Rządowe „Wiadomości” TVP co dzień powtarzały, jak pod rządami Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego Polska gospodarka rozwija się, pracownikom rosną pensję, a kraj i jego mieszkańcy się bogacą”. http://m.newsweek.pl/opinie/opiekunowie-niepelnosprawnych-dzieci-protestuja-w-sejmie,artykuly,426280,1.html

— ŁUKASZ WARZECHA O RATUNKOWYM POPULISTYCZNYM CHWYCIE MORAWIECKIEGO: “Morawiecki wymyślił więc – a może wymyślili to jego nowi doradcy od wizerunku – rozwiązanie najgorsze z możliwych: daninę solidarnościową, z której ma powstać fundusz wspomagający niepełnosprawnych. Oczywiście żadnych szczegółów premier nie podał – nie mówimy przecież o przemyślanym, dobrze przeanalizowanym pomyśle, tylko o ratunkowym, populistycznym chwycie. Pamiętając jednak, jak w jednym z wywiadów Mateusz Morawiecki postawił granicę bogactwa na poziomie 6 tysięcy brutto miesięcznie, jest się czego bać”. https://opinie.wp.pl/lukasz-warzecha-pis-czyli-populizm-i-socjalizm-6243286146467969a

— JAN ŚPIEWAK CHCE, BY PAŁAC KULTURY ZOSTAŁ OTOCZONY “CENTRAL PARKIEM”: https://www.google.pl/amp/s/wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jan-spiewak-chcemy-otoczyc-palac-kultury-parkiem-centralnym/37m74hk.amp

— PIOTR LISIEWICZ ATAKUJE ZIOBRĘ W GAZECIE POLSKIEJ: “Najbardziej niekorzystna dla Ziobry wersja głosi, że nie jest on zainteresowany prawdą o Smoleńsku, bo umorzenie sprawy jako wypadku lotniczego wzmocniłoby jego pozycję. Oto Antoni Macierewicz zostałby „skompromitowany”, a „narracja smoleńska” musiałaby zostać czymś zastąpiona. W naturalny sposób przyspieszyć miałoby to zmianę przywództwa Zjednoczonej Prawicy, a naturalnym sukcesorem Jarosława Kaczyńskiego byłby wyrazisty w innych sprawach (poza Smoleńskiem) Ziobro”. http://m.niezalezna.pl/223175-zeby-pis-byl-pisowski-jedyne-realne-zagrozenie-to-sojusze-frakcji-z-postkomuna

— BÓG ZAPŁAĆ I ZA TAKĄ SYMETRIĘ – PIOTR ZAREMBA W RZ O DEBACIE NAUKOWCÓW W PRZEDDZIEŃ ROCZNICY POWSTANIA W GETCIE – pisze w RZ: “Przywołuję głos Janickiej, choć padł z sali, bo był reprezentatywny dla klimatu panującego w tym audytorium. Dr Grabski ogłosił poparcie dla tezy Jana Tomasza Grossa, że Polacy zabili podczas wojny więcej Żydów niż Niemców. Ta „prawda”, też niepoparta żadnym dowodem, stała się przedmiotem roztrząsania Aleksandra Smolara, który występował na spotkaniu jako honorowy gość w pierwszym rzędzie (razem z ambasador Izraela Anną Azari). Smolar uznał tezę za interesującą, obwieścił tylko, że być może to samo spostrzeżenie dotyczy Francuzów. Bóg zapłać i za taką symetrię, ale jaką ma gwarancję szef Fundacji Batorego, że sam punkt wyjścia do jego rozważań jest prawdziwy?

— ZAREMBA O POMIESZANIU MISJI NAUKOWEJ Z POLITYCZNYMI PASJAMI: “Mam jednak wrażenie, że czołowe twarze Centrum Badań nad Zagładą mieszają swoją misję naukową z pasjami wręcz politycznymi. Dr Grądzka-Rejak z IPN cytowała z aprobatą sensowną uwagę dr. Jacka Leociaka o dwóch zdradliwych wizjach tamtych czasów: wyidealizowanej, widzianej oczami Polaków, i jednolicie czarnej, wyłaniającej się z opowieści ocaleńców. Co jednak poradzę, że ten sam dr Leociak wystąpił ostatnio jako ekspert „Gazety Wyborczej” orzekający, że obecna Polska w pełni dziedziczy prawne i moralne winy i zobowiązania z Marca ’68, po Polsce Gomułki i Moczara. Na jakiej podstawie formułował tak kategoryczny sąd? Co to ma wspólnego z nauką? I czy sprzyja wiarygodności uczonych, którzy w innych momentach odkrywają prawdy dla Polaków bolesne, wstydliwe?”

— ZAREMBA O NOWEJ KSIĄŻCE ENGELKING I GRABOWSKIEGO O UDZIALE POLAKÓW W ZAGŁADZIE: “Zwrócę jednak uwagę, że nieopublikowana praca już jest udostępniana we fragmentach mocno zaangażowanym w polityczne spory pismom typu „Newsweek Polska”. W nich zaś prezentuje się szczególnie drastyczne fragmenty, wraz z możliwie najbardziej niekorzystnymi dla ogółu Polaków komentarzami i tytułami. A przecież świat nauki nie był zwykle zachwycony wyjmowaniem zdań z własnych prac, bez kontekstu. Tu chodzi jednak o całkiem konkretną kampanię. Nim media bardziej prawicowe, niedopuszczone zawczasu do tekstu tej książki, wydadzą pierwszy głos, „miarodajne stanowisko” zostanie zadekretowane”. http://www.rp.pl/Plus-Minus/304199932-Rewizjonisci-w-drodze-donikad.html

— ANDRZEJ LEDER O KONIECZNOŚCI SOJUSZU NOWEJ LEWICY Z POKOLENIEM KOD – mówi w rozmowie ze Sławomirem Sierakowskim: “Ale to ma głębszy sens polityczny. W większości krajów Europy konsensus powojenny opierał się na sojuszu reprezentacji prodemokratycznej klasy średniej i pracowniczych. Jeśli w Polsce nowa lewica nie zrozumie konieczności takiego sojuszu z pokoleniem KOD-u, i zresztą vice versa, to uczyć się będą tego w sąsiednich celach więziennych, wsadzeni przez prawicowy autorytaryzm. Bo to są jedyne antyautorytarne siły w Polsce, innym to obojętne. ONR zbiera się w pamiętnej sali Stoczni Gdańskiej, błogosławią mu paulini. Z drugiej strony jednak, póki lewica nie jest zdolna do zmobilizowania na swoich demonstracjach – na które skądinąd chodzę – choćby dziesiątej części poparcia KOD-u, nie będzie partnerem do rozmowy”.

— LEDER MÓWI JAK KOŚCIÓŁ PORZUCIŁ LIBERAŁÓW: “Co ciekawe, Kościołowi Wojtyły nie było po drodze z nacjonalizmem, bo ten przechwyciła partia. I tak sojusz umiarkowanego konserwatyzmu kościelnego i słabego liberalizmu stał się na długo – prawie 40 lat – ideologicznym hegemonem. Tadeusz Mazowiecki świetnie reprezentował tę syntezę. Dopiero gdzieś pomiędzy 2004 a 2010 konserwatyści zmienili front, przestali popierać liberałów, a zaczęli – nacjonalistów”.

— KONSENSUS LIBERALNO-KONSERWATYWNY TRWAŁ ZDANIEM LEDERA DO AKCESJI UNIJNEJ I ŚMIERCI JP2: “Wydaje mi się, że konsensus liberalno-konserwatywny trwał do akcesji unijnej i śmierci Jana Pawła II. Od tego momentu zaczyna się proces rozchodzenia liberałów i konserwatystów, to znaczy konserwatyści szukają sobie sojusznika na prawicy, a nie w centrum. Rozwód przypieczętowany politycznym skonsumowaniem katastrofy smoleńskiej przez PiS”. http://krytykapolityczna.pl/kraj/sierakowski-leder-rozmowa-czesc-2/

— ZBIGNIEW BONIEK PUBLIKUJE ZDJĘCIE Z RYSZARDEM CZARNECKIM: https://twitter.com/BoniekZibi/status/987631897101684736

— NERGAL OBIECUJE, ŻE PÓJDZIE NA WYBORY – w rozmowie z GW: “Oczywiście, biję się w pierś. Przyczyniłem się do sukcesu PiS. Stałem się ofiarą swojej naiwności i lenistwa. Jak to mówią na spowiedzi: przepraszam za grzechy i obiecuję poprawę. W najbliższych wyborach zagłosuję. Mam nadzieję, że podobnych osób będzie więcej”.

— NERGAL MÓWI ŻE JEST LEWAKIEM: “Sam jestem lewakiem. Mam jak najbardziej lewicowe poglądy, ale czasem po prostu ręce mi opadają, gdy widzę głupotę niektórych osób, które – być może w jak najbardziej słusznej sprawie – walczą z wyimaginowanymi wrogami. To chyba była jakaś komórka Antify z Zachodu, nie z Polski. Dowcip w tym, że to było zdjęcie z planu filmowego. Grałem Ribbentropa w komedii Machulskiego „Ambassada”. Równie dobrze mogli oskarżyć o promowanie nazizmu Stanisława Mikulskiego, bo nosił hitlerowski mundur jako Kloss. Nie ma się chyba co nad tym rozwodzić, te oskarżenia wynikały po prostu z niewiedzy tych ludzi”. http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23297538,nergal-brakuje-mi-kobiet-u-wladzy.html

— GW O KOLEKCJI CZARTORYSKICH: “Minusy: na pytanie, jaki był sens wydania 100 mln euro na kolekcję, której i tak nie dało się wywieźć z Polski, minister odpowiada, że zbiory wreszcie nie są zagrożone. Jednak sporządzona w pośpiechu umowa może nie być takim 100-procentowym zabezpieczeniem, o jakim mówi. Jeśli Tamara Czartoryska pójdzie do sądu, żeby udowodnić, że naruszono prawo, państwo może się znaleźć w kłopocie”. http://wyborcza.pl/7,112588,23299433,msciwa-ksiezniczka-nasze-pieniadze-i-dama-z-lasiczka-wszystko.html

300polityka.pl

SOBOTA, 21 KWIETNIA 2018

 

Schetyna: Pytam Szydło i Morawieckiego, dlaczego zabrakło pieniędzy? Zaczęliście kraść, wypłacać sobie nagrody?

– Wczoraj widzieliśmy taki wyścig do tego, żeby te sprawy rozwiązać, ale nie przez podejmowanie konkretnych decyzji. Tam nie było mowy o decyzjach. Słyszeliśmy od minister Rafalskiej, że ustawy pisze się długo. Mam inne doświadczenie z większością PiS-owską w Sejmie i pamiętam wiele nocnych głosowań i dopychania kolanem, łamania niezależności TK czy niezawisłości sądów. Tutaj się nie da. Zawsze mówili, że się da. Teraz się nie da i widząc, jak prezydent Duda, wcześniej poseł Duda, który obiecywał kilka lat temu tym samym protestującym, że bardzo im pomoże, jak będzie ich wspierał. Dzisiaj o tym zapomniał i dzisiaj widzimy festiwal zapisywania postulatów. To samo z premierem Morawieckim. To żenada, farsa i kabaret polityczny, a nie poważny rząd – mówił Grzegorz Schetyna we Wrocławiu, na wspólnej konferencji z Kazimierzem Michałem Ujazdowskim.

– To można zrobić, tylko trzeba być przyzwoitym, a nie mówić, że są pieniądze, że wystarczyło nie kraść, a dlaczego teraz zabrakło pieniędzy? Dlaczego zabrakło pieniędzy, pytam się premier Szydło, premiera Morawieckiego? Dlaczego zabrakło wam pieniędzy? Zaczęliście kraść, wypłacać sobie nagrody? Więcej przyzwoitości – mówił dalej.

 

Schetyna: Przedstawimy w najbliższych dniach ustawę o pomocy osobom niesamodzielnym

– Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że to kapitulacja tego rządu. To brak kompetencji do tego, żeby rozwiązywać rzeczywiście trudne problemy, ale przede wszystkim dlatego, że to brak przytomności i przyzwoitości, brak realizacji zaleceń i decyzji, które podjął poprzedni rząd. Zakładnikami takiej polityki są właśnie dzisiaj politycy PiS, bo to przecież rząd PO w budżecie przygotowanym w 2015 roku, na 2016 rok pozostawił pieniądze, blisko 500 mln na realizację orzeczenia TK, które zrównywało świadczenia pielęgnacyjne osób z niepełnosprawnością dorosłych i nieletnich. To byłaby szansa, żeby pokazać, że można w konsekwentny sposób rozwiązać ten bolesny problem. Te blisko 500 mln to dzisiaj symbol arogancji władzy, nieczystych, nieprzejrzystych decyzji i brudnych interesów. Symbol, który jest przez media, ale też w opinii publicznej przyjmowany jako skok na państwową kasę. Widzieliśmy to chociaż w kontekście transferu blisko 500 mln zł do fundacji w Liechtensteinie, dla rodziny Czartoryskich. Te 500 mln to symbol, bo te pieniądze wystarczyłyby do tego, żeby pokazać, że konsekwentne, dobre decyzje mogą by kontynuowane bez przynależności, bez spoglądania na przynależność partyjną czy na poprzedni rząd. Te sprawy są ważne. My dzisiaj i to deklaruję jako gabinet cieni, przedstawimy w najbliższych dniach ustawę o pomocy osobom niesamodzielnym. Tam także będziemy chcieli wpisać ważne zobowiązania w stosunku do tych, którzy nie mogą sobie sami poradzić, osoby niesamodzielne, także z niepełnosprawnościami. One potrzebują wsparcia, nie w kampanii wyborczej, tylko konsekwentnie z miesiąca na miesiąca, z roku na rok – mówił Grzegorz Schetyna we Wrocławiu, na wspólnej konferencji z Kazimierzem Michałem Ujazdowskim.

 

„Przywrócimy rządy prawa w Polsce i naprawimy RP” – Ujazdowski przedstawia 7 punktów planu odnowy RP

– Chcę przede wszystkim zwrócić się do obywateli z jasną deklaracją: przywrócimy rządy prawa w Polsce i naprawimy RP. PiS nie tylko zniszczyło demokrację konstytucyjną, ale zbudowało system władzy monopolistycznej i nieefektywnej. Władzy niekompetentnej i także nieempatycznej, niezdolnej do rozwiązania palących problemów społecznych. Chcemy, by wszystkie środowiska opozycyjne, niezależne skupiły się wokół planu rekonstrukcji, odbudowy rządów prawa i odnowy RP. Chodzi nie tylko o przywrócenie elementarnych zasad, zgodnych z polską i europejską tradycją konstytucyjną, ale także o to, byśmy mieli państwo obywatelskie, zdolne do rozwiązywania problemów społecznych. Przedstawiam 7 punktów planu odnowy RP – mówił Kazimierz Michał Ujazdowski we Wrocławiu, na wspólnej konferencji z Grzegorzem Schetyną.

„Po pierwsze, odbudowa niezależności TK jako gwarancji konstytucyjności prawa i wysokiego standardu ochrony praw jednostki. Nie chodzi o abstrakcję, chodzi o respekt dla praw jednostki, także praw społecznych. Część istotnych wyroków TK nie jest wykonywana. Będziemy bronić niezależności trybunału, odbudujemy niezależność TK i będziemy respektować jego dorobek i żądać wykonywania orzeczeń.

Po drugie, usuniemy wszystkie skutki działań centralistycznych PiS. Wszystkie złe skutki ograniczania kompetencji i pozycji finansowej samorządu terytorialnego. Decentralizacja, szerokie prawa samorządu terytorialnego to skarb RP, warunek cywilizacyjnego rozwoju, wyraz wolności miast, gmin, politycznej na poziomie lokalnym. Usuniemy wszystkie złe skutki centralizmu, wzmocnimy uprawnienia samorządu terytorialnego. Z tym przesłaniem koalicja obywatelska idzie do wyborów samorządowych.

Po trzecie, wprowadzimy pakiet demokratyczny, odbudujemy polski parlamentaryzm. To nie są abstrakcyjne zasady. Chcemy silnych uprawnień dla każdej opozycji parlamentarnej, wysłuchania publicznego nt. ważnych ustaw z inicjatywy opozycji. Chcemy przejrzystych procedur legislacyjnych i znów nie chodzi o abstrakcję. Gdyby opozycja była wysłuchiwana w czasie debat parlamentarnych, to wokół tego, co najważniejsze, i w dziedzinie polityki zagranicznej i w dziedzinie bardzo namacalnych interesów społecznych moglibyśmy podejmować razem sensowne decyzje.

Po czwarte, zniesiemy wszystkie przejawy panowania politycznego nad sądownictwem, upartyjnienie sądownictwa. Wróci niezależność sądownictwa i KRS w formule zgodnej z Konstytucją, w której sędziowie wybierają sami swoich przedstawicieli, istnieje równowaga między władzą wykonawczą a reprezentacją świata prawniczego.

Po piąte, odbudujemy niezależność służby cywilnej. Chcę zwrócić się do wszystkich urzędników publicznych, państwowych, samorządowych: miejcie pewność, szanujemy waszą pracę, kompetencje. Nie pozwolimy na presję polityczną. Odbudujemy niezależność służby publicznej. Każda uczciwa praca będzie poszanowana, a każdy przejaw upolitycznienia administracji rządowej i samorządowej będzie krytycznie oceniany.

Po szóste, odbudujemy niezależne i pluralistyczne media publiczne. Nie możemy godzić się, by TVP ustawowo zobowiązana do szerzenia wolności politycznej, pluralizmu, misji w kulturze, była instrumentem jednej partii politycznej.

I wreszcie to, na co czekają ludzie uczciwi, wykształceni, młode kadry menadżerskie. Wprowadzimy czytelne, jasne reguły obsady stanowisk w zarządach i radach z kapitałem publicznym, spółek Skarbu Państwa. Koniec kolesiostwa, nepotyzmu, upartyjnienia SSP. To siódmy, bardzo istotny element odnowy RP”

 

Schetyna i Ujazdowski zapowiadają na 13 czerwca posiedzenie gabinetu cieni we Wrocławiu

– Kazimierz Michał Ujazdowski, nasz kandydat na prezydenta Wrocławia, wierzę także, że kandydat szerszej koalicji, będzie tak, że równolegle zajmował się, przygotowywał projekt reformy ustroju, rozwoju samorządności, czyli tego wszystkiego, co jest solą państwa konstytucyjnego, demokratycznego, po prostu RP. Temu poświęcimy specjalny gabinet cieni, który zorganizujemy we Wrocławiu 13 czerwca. Tam przedstawimy zarys, koncepcję zmian i decyzji, które będziemy podejmować po wyborach, ale także zaprosimy ekspertów, wybitnych profesorów praw, które będą mogli nam pomóc w zbudowaniu kształtu nowej RP, czyli państwa po PiS, państwa wolnego, demokratycznego, suwerennego i przyjaznego – mówił Grzegorz Schetyna we Wrocławiu, na wspólnej konferencji z Kazimierzem Michałem Ujazdowskim.

 

Szydło o Tusku: Słyszałam, że podobno sam rozpowiada różne rzeczy w Brukseli

Donald Tusk, tak jak każdy inny obywatel Polski, ma swoje prawa i obowiązki i jest równy wobec prawa. Jeżeli się skarży, to nie wiem, z jakiego powodu. Słyszałam, że podobno sam rozpowiada różne rzeczy w Brukseli. W czasach rządów PO-PSL bardzo często mieliśmy do czynienia jak lokalne sitwy bezkarnie sobie poczynały i nikt się tym nie interesował. Wymiar sprawiedliwości jest po to, żeby tę sprawiedliwość stanowić. Każdy, kto jest uczciwy, nie może się tego wymiaru sprawiedliwości obawiać. My budujemy Polskę sprawiedliwą i uczciwą” – mówiła w RMF FM wicepremier Beata Szydło.

 

Szydło o nagrodach: Ten temat został zakończony. Nie chciałbym go w żaden sposób komentować. Podjęliśmy decyzję

Ten temat został zakończony. Nie chciałbym go w żaden sposób komentować. Podjęliśmy decyzję. Ministrowie zadeklarowali chęć przekazania pieniędzy na pomoc dla najbardziej potrzebującym. To jest temat zamknięty” – mówiła w RMF FM wicepremier Beata Szydło, pytana, czy żałuje swoich słów o nagrodach. 

 

Szydło o propozycjach z konwencji: Mamy na to zabezpieczenie finansowane i one będą realizowane

Projekty, które zostały przez nas przedstawione w sobotę, wpisują się w program, który realizujemy od 2015 roku, kierowany przede wszystkim do rodzin, do przedsiębiorców, do różnych grup społecznych. Mamy na to zabezpieczenie finansowe i one będą realizowane, bo są oczekiwane przez wiele grup społecznych. Protesty, które się pojawiają – ja oczywiście nie chcę oceniać tych protestów. Każdy ma prawo do tego, żeby taką formę wyrażania swojej opinii prowadzić, natomiast chcę przypomnieć, że np. nauczyciele już w tym roku mają pierwszą transzę podwyżki, a jeszcze w 2019, 2020 kolejne. W ciągu trzech lat ich pensje znacząco wzrosną” – mówiła w RMF FM wicepremier Beata Szydło. 

 

Szydło: Ta ustawa będzie szybko. Wielokrotnie pokazywaliśmy, że nawet trudne problemy rozwiązujemy. Tak będzie i tym razem

Ta ustawa będzie szybko. Jeżeli ona powstanie w tych najbliższych kilku, kilkunastu dniach, to jest bardzo szybkie tempo. Wszystkim nam zależy na tym, żeby nie ścigać się z czasem, tylko żeby przygotować dobre prawo, dobre rozwiązanie, szybko je przyjąć i żeby ta pomoc do rodziców dzieci niepełnosprawnych trafiła” – mówiła w RMF FM wicepremier Beata Szydło. 

My udowodniliśmy przez 2 lata, że się wywiązujemy ze zobowiązań. Wielokrotnie pokazywaliśmy, że nawet trudne problemy, trudne tematy rozwiązujemy. Tak będzie i tym razem” – dodawała.

 

Szydło: Proszę o zaufanie i o to, żeby rodzice z dziećmi wrócili do domu. Pomoc będzie skierowana, warto zakończyć protest

Jeżeli mogłabym poprosić rodziców, którzy są w tej chwili w Sejmie, żeby jednak uwierzyli panu premierowi, pani minister Rafalskiej, którzy przyjechali z konkretną propozycją, złożyli tę propozycje i w tej chwili trwają prace w ministerstwie rodziny nad ustawą, o której mówił pan premier, która ma pomóc rodzicom i ich dzieciom, i ta ustawa zostanie w najbliższym czasie, jak zadeklarował pan premier, przedłożona w Sejmie” – mówiła w RMF FM wicepremier Beata Szydło. 

Proszę o zaufanie i o to, żeby rodzice z dziećmi wrócili do domu, bo ta ustawa będzie, będzie przegłosowana, przyjęta. Pomoc będzie skierowana, natomiast ja wiem, że to są ogromne emocje, duże oczekiwania, ale myślę, że dzisiaj ze względu na to, żeby dzieci miały dobre warunki, warto zakończyć ten protest” – dodawała.

300polityka.pl

Morawiecki chce wprowadzić nowy podatek. Premier milczy jednak w sprawie 600 mln złotych dla osób niepełnosprawnych, które nagle wyparowały z budżetu

Żaden polityk nie zazdrości sytuacji w jakiej obecnie znajduje się Prawo i Sprawiedliwość. Partia Jarosława Kaczyńskiego pogubiła się w swojej retoryce tak bardzo, że nawet najsprawniejsi spin doktorzy liczą się z poważnym zagrożeniem spadków poparcia w sondażach.

Na początku PiS radziło sobie dobrze. Udało mu się prowadzić udaną propagandę “wstawania z kolan”, przy udziale obficie doposażonej pieniężnie TVP Jacka Kurskiego. Rząd skorzystał z osiągniętej kosztem dużych wyrzeczeń koniunktury gospodarczej, wyborcy uwierzyli, że “się da”, na socjalne prezenty znalazły się pieniądze. Mateusz Morawiecki rzekomo uszczelnił ściągalność podatków, zadeklarował ponadto, że je obniży.  Tydzień temu, na ostatniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie powtórzył tę deklaracje, a w obszernym worku budżetu państwa znalazły się pieniądze na nowe programy: mama plus, dostępność plus, ba, nawet na No-Spę dla ciężarnych.

Wtem dzieje się rzecz dla rozważnego polityka zupełnie zrozumiała – na korytarze Sejmu trafiają rodziny niepełnosprawnych domagające się zwiększenia świadczeń. W poprzedniej kadencji ci sami ludzie poważnie nadszarpnęli wizerunek premiera, co prawica chętnie wykorzystywała, powtarzając jak mantrę: “premier Tusk nie słucha głosu obywateli”, “boi się ich”, “przez 17 dni zwlekał z podjęciem decyzji”. W tym miejscu należy się małe przypomnienie. W ten sposób, tuż przed wyborami parlamentarnymi Beata Szydło grzmiała, posiłkując się wyrzeczeniami i cierpieniem opiekunów osób niepełnosprawnych… Była premier nie miała wówczas pojęcia, jak bardzo proroczne okażą się to słowa:

Jak to możliwe, że w budżecie bez dna zabrakło pieniędzy? Skoro Polska jest krainą miodem i mlekiem płynącym, czymże jest propozycja nałożenia nowego podatku nazwanego eufemistycznie przez Morawieckiego “daniną solidarnościową”? W obliczu absurdalnych wydatków rządu, systemu podwójnych pensji, patriotycznych ławek Błaszczaka na 100-lecie niepodległości “Janosik/Robin Hood+”, argumenty premiera nie mogły wytrzymać ciężaru krytyki ze strony ekonomistów, dziennikarzy, czy polityków.

Jan Grabiec@JanGrabiec

Premier Morawiecki i min. Rafalska powiedzieli protestującym w Sejmie rodzicom, że się nie da.
900 mln na TVP,
600 mln dla PFN,
500 mln dla Czartoryskiego,
100 mln dla Rydzyka,
po 60-80 tys. dla ministrów,
się dało.

Żeby nie popadać w populizm – w zrównoważonym budżecie powinny znaleźć się pieniądze na różnorodne i nie tylko pierwszorzędowe potrzeby. Nikt rozsądny nie może przyczepić się do rozsądnego wydatkowania na służby, obronność, kulturę czy pomoc międzynarodową. W tym miejscu objawia się największa głupota obecnej ekipy. Otóż Prawo i Sprawiedliwość nie musiało szukać żadnych pieniędzy na świadczenia dla opiekunów osób niepełnosprawnych, bo poprzedni rząd zabezpieczył na ten cel w budżecie 600 mln złotych (!), “dobra zmiana” ten zapis jednak wykreśliła. Ponadto rząd koalicji PO-PSL systematycznie zwiększał świadczenia, ostatecznie uzależniając jego wysokość od płacy minimalnej.

JanVincent-Rostowski@janrostowski

Wczoraj w TVN Redaktor pytał:co ludzie mieli z waszego wzrostu gosp?
2007 Świadczenie pielęgnacyjne dla nielicznych 420zł(PiS)
2009 Św.Piel dla każdego rodzica 520zł(PO/PSL)
2013 Św.Piel 620zł
2014 Św.Piel 800zł
2015 Św. Piel 1200zł
2017 Św.Piel 1406zł -kontynuacja Ust.PO i PSL

Zakłamanie Prawa i Sprawiedliwości w rzeczowej wypowiedzi w programie Adriana Klarenbacha “Forum” wykazała posłanka Platformy Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz. Wypowiedź zaczyna się od minuty 5:13 pod załączonym linkiem.

Tak idiotycznego politycznie błędu nie popełniają politycy aspirujący do nadrzędnej roli w Europie Środkowej. Sytuacja ta nie jest tylko “wpadką”, lecz wyraźnym sygnałem, że wysokie są tylko aspiracje władzy, żadne zaś umiejętności. Taki partner nie znaczy nic w relacjach międzynarodowych, gdyż nie potrafi nawet zadbać o własnych obywateli. W ten sposób nie wstaje się z kolan.

Warto również zwrócić uwagę na kwestię autopromocji władzy. Prawo i Sprawiedliwość zbudowało swój, nietrwały zdaje się, sukces na mnogości świadczeń socjalnych z naszej wspólnej kasy. Szczerze mówiąc na takie propozycje musiał kiedyś nadejść czas, nadrzędne było jednak uprzednie zadbanie o stabilną sytuację budżetu. Dziś PiS wydając de facto cudze pieniądze, trąbi o swoim sukcesie, do tej pory budując na tym swoje poparcie.

Margaret Tatcher powiedziała kiedyś:”Problem z socjalizmem polega na tym, że ostatecznie kończą ci się cudze pieniądze“.

Gdy PO, w środku kryzysu ekonomicznego, zdecydowała się zwiększyć świadczenia dla opiekunów, nikt nie otrąbił tego sukcesem rządu. Z ośmiorniczek zrobiono główny punkt wybitnie negatywnej kampanii wyborczej. Dlaczego więc, w obliczu perfidnie wypłacanych nagród, drenowania wreszcie ustabilizowanego budżetu i kłamstw o obniżeniu podatków ciągle tak wiele ludzi nie widzi dysproporcji?

crowdmedia.pl