Monthly Archives: Lipiec 2017

Rząd Szydło gra z nami w dupniaka

Zwykły wpis

Rząd pisowski wpadł na „genialny” pomysł dać sobie podwyżki.

Po prostu – dać sobie nagrody.

Zapomni9ane fakty przypomina partia Razem.

Na grafice jasno widać – rżną w biały dzień. Grają z nami w dupniaka.

Dymanie suwerena odchodzi w najlepsze.

Ta „dobra zmiana” dla siebie to pięć razy po 500+. Wychodzi 2500+. Tyle sobie przyznają co miesiąc w formie nagrody.

Szydlo ma łeb jak sklep.

Dudzie pomógł Kościół

Zwykły wpis

Nie tylko Paweł Kowal, ale także Waldemar Mystkowski, uważają, że Andrzejowi Dudzie w dwóch wetach pomógł Kościół.

Ten drugi pisał o tym tego samego dnia, Kowal z Instytutu Studiów Politycznych PAN w radiu TOK FM podkreślił wyraźną zależność, iż Duda w przeddzień zawetowania dwóch ustaw dotyczących zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym wizytował Jasną Górę.

Duda mówił tylko o doradztwie Zofii Romaszewskiej, ale w orędziu o ewentualnych ustaleniach z hierarchami Kościoła jednak zmilczał. Episkopat opublikował stanowisko Kościoła ws. reformy sądownictwa niedługo po deklaracji Dudy.

Zbieżność komunikatu Kościoła ws. reformy sądownictwa niedługo po deklaracji Dudy jest nieprzypadkowa i dowodem na ustalenia z hierarchami Kk.

Kowal twierdzi:

To dla analityka pewne, że spotkania były wcześniej. Abp Gądecki nie pisze listu na kolanie i nie wysyła go bez konsultacji. List był przygotowany wcześniej, ewentualnie dopisano jedno zdanie” .

Co z tego będzie mial Kościół? – niedługo się dowiemy, ale to też nie wyklucza, że Duda porozumiał się z Jarosławem Kaczyńskim, aby omamić protestujących, bo to stawało się groźne dla tej władzy.

Protesty były największe po 1982 roku. Już zresztą widać, że Duda rżnie nas wszystkich, bowiem zawetowana ustawa została odesłana do poprawki do Sejmu.

To znaczy, że jesień będzie jeszcze gorętsza niż lato. I to może się skończyć wysadzeniem władzy PiS z siodła – w powietrze.

Gowin knuje z Dudą i Kukizem przeciw Kaczyńskiemu. Brawo, jeszcze bardziej spiskujcie

Zwykły wpis

Jarosław Gowin ma problem, Kaczyński go podejrzewa o spisek. I słusznie. Długo czekaliąmy, aż Kaczyński dojrzy niecne zamiary Gowina.

Przecież w Platformie Gowin chciał wysiudać Donalda Tuska, ale wygrać z Tuskiem to jak pokonać niebyt Boga. Więc Gowin przeszwarcował się do PiS, jako koalicjant pod nazwą partii Polska Razem.

Coś Gowinowi nie idzie dobrze w klocki z prezesem PiS, szczujem nr 1. Więc Gowin poparł złamanego Andrzeja Dudę.

W „Newsweeku” piszą, iż gdy wszyscy powstawali po jednym z głosowań „za” i bili brawo – jak za czasów Stalina – Gowin nie powstał, został więc wezwany na Nowogrodzką przez prezesa, ponoć usłyszał od niego:

„To prawda, że posłowie Kukiza i Polski Razem rozważają złożenie wniosku o konstruktywne wotum nieufności? Czy biorą udział w antyrządowym spisku?”

Krąży plotka, a w takich plotkach jest jakaś część prawdy. Gowin szykuje się ponoć na stołek premiera rządu mniejszościowego. Patronuje temu Duda.

Och, byłby to smród co się zowie. Zdaje się, że PiS wchodzi w fazę katastrofy, pierdyknie, jak amen w pacierzu. Oby, jak najszybciej.

O tym też może świadczyć minister od Gowina – z jego puli i partii – minister cyfryzacji Anna Streżyńska, która skrytykowała przydupasa prezesa Mariusza Blaszczaka za wprowadzenie zasady rejestracji kart prepaid.

Streżyńska w tej sprawie wystosowała list do Marka Kuchińskiego – kolejny człowiek-wstyd, mamrot – iż ta rejestracja przynosi szkody, a korzyści żadnych.

Oj, sypie się PiS – aż miło. Szybciej tłuki, szybciej, bo rozwalacie Polskę w tempie do tej pory godnym największych wrogów mojej ojczyzny.

Gadzinówka TVP i Ziemiec jako Pierd

Zwykły wpis

Niektórym telewidzom w trakcie gadzinówki „Dziennik Telewizyjny” TVP (ponoć teraz nazywa się „Wiadomości”) pod tzw. belką w trakcie propagandowego gulgotania przez Krzysztofa Ziemca pojawił sią napis „Pierdy opowiadasz”.

A co Ziemiec mówi? Pierdy! Jest uspostaciowieniem pojęcia „pierdy”. Jest już symbolem zakłamania, tak jak informacje TVP są gadzinowe.

Tyle.

Jakieś tam sprostowanie zamieściło Wirtualnemedia.pl, że przez kogoś przy przełączeniu z TVP2 na TVP1 „Pierdy opowiadasz” przeniesione zostały z emitowanej „Rodzinki.pl”.

Jest to wtórne, Ziemiec jest „Pierdem”. Koniec, kropka, taka jest jego moralność gadzinowa.

Twarz Ziemca obraża przyzwoitość Polaka.

Macierewicz. Szpion, czy nie szpion?

Zwykły wpis

Wokół Macierewicza coraz gęściej plecie się siatka podejrzeń współpracy z Rosją.

Konrad Schüller, korespondent „Frankfurter Allgemeine Zeitung” w Warszawie pisze, iż Macierewicz „…należy do rządu, który świadomie lub nie wspiera interesy Moskwy, dzieląc Unię Europejską lub szkodząc europejskiej współpracy wojskowej, do czego doszło po niespodziewanej rezygnacji przez Polskę z zakupu helikopterów Airbusa”.

Niemiecki dziennikarz opisuje powiązania szefa MON w rządzie PiS z ludźmi Kremla w Polsce.

Tym razem chodzi o kontakty Macierewicza z Konradem Rękasem, politykiem, który karierę zaczynał w Stronnictwie Narodowym, następnie był w Samoobronie (i z jej ramienia był przewodniczącym Sejmiku Województwa Lubelskiego), by w końcu związać się ze Zmianą. Zmiana to prokremlowska partia, która uważa, że Polska jest pod okupacją NATO, a Rosja miała prawo wkroczyć na Ukrainę, którą w partii określa się mianem „banderowskiego mutanta”.

W Polakach powstaje mało hamletowskie pytanie: Macierewicz to szpion, czy nie szpion?

Nie mieli tego dylematu kibice koszyków, którzy wyzgwidali Macierewicza.

Doszło do gwizdów podczas wielkiego meczu koszykówki Gortat Team – Wojsko Polskie, będącego zwieńczeniem 10. edycji treningów, jakie organizowała Fundacja zawodnika NBA, gracza Washington Wizards, Marcina Gortata. W weekend są też obchodzone 594 urodziny Łodzi. Pochodzący z tego miasta Gortat otrzymał przed meczem honorowe obywatelstwo Łodzi i klucze do miasta.

Imprezę w Atlas Arenie otworzył Macierewicz, który wspierał drużynę Wojska Polskiego. Kibice nie byli zadowoleni z faktu, iż ten kontrowersyjny minister pojawił się na meczu. Wygwizdali go! Macierewicz musiał wręcz krzyczeć, żeby nie dać się zagłuszyć przez gwizdy. Ale i tak słyszał siebie tylko sam.

Brawo kibice.

Beata Szydło nie ustaje w plusowaniu. Zaplusowała siebie i członków rządu. Dała swoim i sobie 5 razy 500 plus – 2500 plus złotych co miesiąc.

Kapitalne zachowanie żony Władysława Frasyniuka.

Poseł PiS Mularczyk, produkt polakopodobny

Zwykły wpis

Posłowie PiS to jakieś produkty polakopodobne, to nie Polacy. To nie są ludzie tacy, jak ja i ty. Takim niePolakiem, taka podrobką czekoladopodobną – jak w PRL – jest poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Polakopodobny Mularczyk. Sowiety podrabiali Polaków, jak Rokossowskiego.

Zaslug żadnych Mularczyk nie wniósł do naszego wspólnego dobra, tylko pasożytujje, tasiemiec, który wysysa, wyżera.

Oto ten Mularczyk polakopodobny zarzucił Zbigniewowi Bońkowi, wybitnej postaci piłki nożnej, a dzisiaj prezesowi PZPN, iż „nie buduje zaufania” w piłce nożnej, bo w meczu Legia – Sandecja został wystawiony do prowadzenia spotkania sędzia z Warszawy.

A skąd miał być? Jeżeli Pipidówki kaczystowskie sedziów o odpowiednich kwalifikacjach nie posiadają, a nawet nie posiadają żdnych sedziów. Sędzie to nie Kaczyński, sędzia nie musi być zakłamany i amoralny jak prezes PiS i czekoladopodobny Mularczyk.

Tej zarazie podszywającej się pod polskość Mularczykowi najpierw odpowiedział  wiceprezes PZPN Marek Koźmiński.

Przepiękna bramka  padła spod klawiatury wielkiego mistrza Zbigniewa Bońka.

To jest strzał w samo okienko. Tak wygrywali mecze orły Górskiego, tak strzelał bramki Włodzimierz Lubański, Boniek, a dzisiaj Robert Lewandowski.

A takie produkty polakopodobne jak Mularczyk winny wychrzaniać z kraju, bo psują atmosferę. Smrody! Kocmołuchy. Szarańcza PiS! Lewusy, jak prezes Kaczyński, specjalista od kanalii i zdradzieckich mord.

Jaką twarz ma Mularczyk? Nie nazwę jej mordą, jak zrobiłby jego prezes Kaczyński. Tfu!

Wolne Miasto Poznań warte mszy

Zwykły wpis

Poznaniacy swoje protesty kilkunastotysięczne, a może nawet ponadwudziestotysięczne w obronie niezależnych sądów, odbywane najpierw na placu Wolności i między Operą a placem Mickiewicza, a potem już w parku Kasprowicza porównują do rytuału mszy.

„Ale to były lepsze msze. Bez wykluczania kogokolwiek i mowy nienawiści. Dla „wierzących i wątpiących, kobiet i mężczyzn, zakochanych i niekochanych”. Wreszcie – jak podkreślali organizatorzy – również dla zwolenników PiS. Dzieliły nas poglądy i wiek, ale łączyło jedno – sprzeciw wobec tego, co PiS chce zrobić z sądami.”

Poznaniacy nie poprzestają tylko na protestach. Och, będą walczyć o oddalenie PiS od koryto, od niszczenia kraju i zawłaszczania wspólnego dobra.

Poznaniacy spotykają się w miejscu dla protestu będącym, jak paradygmat miasta, w centrum na placu Wolności, tu gdzie była Strefa Kibica podczas Euro 2012, a dzisiaj jest Strefa Wolności.

Na placu Wolności poznaniacy ponad pokoleniami integrują się podczas Pikniku Obywatelskiego, podczas którego Łańcuch Światła da jeszcze raz nadzieję na zwycięstwo. Na V z kciukiem, na 3 razy „nie” pisowskim zamiarom.

Zaś w Warszawie Ogólnopolski Strajk Kobiet integruje opozycję – parlamentarną, pozaparlamentarną i stowarzyszenia nieposłuszeństwa obywatelskiego.

Kobiety wraz z opozycją przegnają PiS tam, gdzie pieprz rośnie

Zwykły wpis

Demokratyczna opozycja skupiona będzie pod parasolem kobiet – Strajkiem Kobiet. Właśnie odbyło się spotkanie podsumowujące w Warszawie.

W tej chwili w tych ramach współdziałają największe siły prodemokratyczne: opozycja sejmowa (PO i Nowoczesna), pozaparlamentarna (Razem, Inicjatywa Polska, SLD, Zieloni, Inicjatywa Feministyczna). Przedstawicielki Strajku Kobiet, Obywatele RP, Komitet Obrony Demokracji, Obywatele Solidarni w Akcji, Dziewuchy Dziewuchom, stowarzyszenie TAMA, Kolektyw Czarne Szmaty i Śląskie Perły.

Koalicja Prodemokratyczna działająca pod patronatem Strajku Kobiet chce się skupić na obronie trzech frontów: sądownictwa, wolności słowa i mediów, a także praw kobiet.

Szefowa Strajku Kobiet Marta Lempart tak opisuje sytuację na dzisiaj:

1. Przygotowaliśmy plan na kolejne dwa miesiące.

2. Jeszcze przed wrześniowym posiedzeniem Sejmu chcemy zorganizować obywatelski okrągły stół i wspólnie wypracować 10 postulatów dotyczących reformy wymiaru sprawiedliwości. Oczywiście, jeżeli PiS będzie próbował odrzucić weto w parlamencie, natychmiast zareagujemy odpowiednio, tak jak to robiłyśmy do tej pory, na przykład protestami. Chcemy być zawsze tam, gdzie są podejmowane decyzje.

3. Ustalono połączenie sił z Akcją Demokracja. A to znaczy współdziałanie w ramach Łańcucha Światła.

4. Koalicja jest gotowa przeciwstawić się zaostrzeniu przez PiS prawa aborcyjnego.

5. Demokraci zapraszają też do rozmów przedstawicieli redakcji mediów komercyjnych, za które PiS weźmie się po wakacjach. Będą je namawiać do wspólnej akcji protestacyjnej. Rozważane są różne metody – łącznie z wstępowaniem na drogę prawną i apelami do reklamodawców.

Panie i panowie! Kobiety wraz z opozycją i ze społeczeństwem obywatelskim przegnają PiS tam, gdzie pieprz rośnie.

Polska pisowska przegra, a my wszyscy za to zapłacimy. Jak dlugo?

Zwykły wpis

Po publikacji w Dzienniku Ustaw jednej niezawetowanej ustawy o sądach powszechnych Komisja Europejska wszczyna postępowanie o naruszenie prawa unijnego, które może znaleźć finał w Trybunale Sprawiedliwości UE i w sankcjach.

Pisowska ustawa znosi niezależność sądu, jest niezgodna z konstytucją i trójpodziałem władzy, czyli standardem demokratycznym.

Innej demokracji nie ma. Są takie potworkowe wymysły, jak np. demokracja ludowa, itp, albo demokracje nominalne wg narzuconego prawa despoty-satrapy, takie demokracje są na Białorusi, w Rosji, czy w Turcji.

Można się zastanawiać, na ile Andrzej Duda jest świadomy demolowania prawa ustrojowego, a na ile tchórzliwy. To materiał na większy esej, ale powiedzmy wprost – Duda to nieciekawy człowiek i niegodny sprawowanego urzędu.

Niestety, tacy osobnicy doszli do władzy. Mam nadzieję, że kiedyś Duda odpowie przed prawem, czy to rozumianym z kafkowska (przed Prawem), odpowie przed zachodnim rozumieniem prawa, a może być i tak – gdy sytuacja w kraju się zaogni – że przed jakimś Trybunałem Ludowym, to także jest możliwe.

Nie wierzę, aby Polacy dali się wyrzucić z Unii Europejskiej. Taka groźba spotka się z postawą o wiele gwałtowniejszą ze strony Polaków (a teraz weszli do dzialania młodzi rodacy) niż na Majdanie kijowskim.

Podczas tzw. Łańcucha Światła mieliśmy do czynienia z polskim paradygmatem debatowania – Wiecem, Sejmikiem.

Witold Waszczykowski, człowiek o mizernych kompetencjach intelektualnych, liczy na wsparcie Węgier na Radzie Europejskiej, gdyby miały być podjęte sankcje wobec Polski.

Nie chcę nazywać Waszczykowskiego jelopkiem, bo to brzydkie, ale to człowiek marnej konduity intelektualnej, niewiele mający wiedzy zarówno tej ogólnej i historycznej. Jego jako reprezentanta Polski – czy też podobnego mu Jarosława Kaczyńskiego – jedne z najzręczniejszych dypolomacji, a taką mają Francuzi, Niemcy, Włosi, czy też w krajach Beneluxu – ograją jak patałachów z ligii okręgowej. Prowincja miemyta, jak nazywał takie „beleco” Witkacy, kołtuństwo, które stać na plucie na rodaków a to „kanaliami”, a to „zdradzieckimi mordami”.

Niestety, PiS niszczy naszą reputację na zewnątrz, Polska płaci, czyli my wszyscy. I tutaj – jestem o tym przekonany – przegra Kaczyński i jego ferajna, i to z kretesem oraz z konsekwencjami, jakie ponosili podobni im rewelatorzy zamordyzmu.

Polska po najlepszym okresie w swojej historii (1989 -2015), lepszym niż w Złotym Wieku, wchodzi w okres smuty. Jak długi? Widzę PiS-u koniec, wrogów Polski otwartej, a więc wielkiej.

Więcej >>>

Ministrant Duda przeciw pajentowi Macierewiczowi

Zwykły wpis

Andrzej Duda przeciwstawił się Macierewiczowi. Czyżby Duda także w sprawach wojska wstaje z kolan, wszak to on jest zwierzchnikiem formacji militarnych?

Przeciwstawił się PiS wetując dwie ustawy sądownicze, ale tę trzecią najważniejszą o ustrojach sądów powszechynych podpisał.

Ale Macierewiczowi – pacjentowi – przeciwstawił się ministrant? Ho, ho. Macierewicz przedstawił wnioski o nadanie sztandarów trzech pierszych brygad Wojsk Obrony Terytorialnej.

Duda zgubił długopis.

Więc pacjent nasłał na konsultanta Dudy gen. Jarosława Kraszewskeigo służby kontrwywiadowcze SKW.

Duda utrzymuje, że WOT to przedsięwzięcie propagandowe. W pewnym sensie ma rację, bo to przedsięwzięcie polityczne, przytulenie oenerowców i wszechpolaków, czyli faszystów, aby ich rzucić w obronie PiS przeciw spoołeczeństwu obywatelskiemu.

Czy Dudzie to się nie podoba? Nie! Duda tyle był upokarzany, że już tego ma dość. Sam by napluł demokratom Polakom w twarz.

Społeczeństwo obywatelskie ma przeciw sobie PiS, Dudę, Macierewicza i ich prezesa Kaczyńskiego, a oni walczą między sobą – zniewoleni ludzie, wręcz klasyka psychologiczna zniewolonych umysłów.

Zaś Macierewicz ma dużo większe powody, aby się bać. Ciąży na nich największe podejrzenie. Największe, patrz: książka Tomasza Piątka „Macierewicz i jego tajemnice”.