Kaczyński uderza przede wszystkim w opozycję zmniejszając pensje parlamentarzystom

Jarosław Kaczyński zdecydował, iż za ujawnienie ogromnych nagród przyznanych ministrom i wiceministrom rządu PiS koszta w pierwszym rzędzie poniosą posłowie i senatorowie Platformy Obywatelskiej, bo prezes uznał, że o 20 proc. zmiejsza im pensje poselskie.

Wg prezesa Krzysztof Brejza z PO musi czuć przy potylicy przystawioną lufę, gdy zapyta o nagrody dla ministrów, albo nie daj boże, ile kosztuje ochrona Kaczyńskiego. Grozi, to dalszym obiżeniem pensji Brejzie i jego kolegom. Można też orzec, ze prezes to ludzki pan, wszak zostawia 80 proc. uposażenia, a mógłby zabrać wszystko i powiedzieć: pieniądze nie są najważniejsze, warto pracować dla idei, a taką jest służba Polsce (tak przekonywał Stanisław Karczewski lekarzy rezydentów).

Parlamentarzyści opozycji zostali zatem ukarani, bo posłowie i senatorowie PiS odbiją sobie w rozlicznych synekurach, w radach nadzorczych państwowych spółek.

Dlaczego nie zostali pokarani ministrowie i wiceministrowie pisowskiego rządu? Bo choć nagrody muszą oddać, to Kaczyński nie zmiejszył im pensje o 20 proc., a to oni są winni, iż przyznawali sobie ogromne premie. I jakiej wysokości muszą oddać nagrody? Te, które zostały ujawnione, czy wszystkie nagrody, w tym jeszcze nie ujawnione, proces odtajniania dodatkowych apanaży był rozwojowy, nie wszystko dotarło do opinii publicznej.

Chyba już nikogo nie dziwi, że poinformował o tym szeregowy poseł, a nie premier rządu, albo prezydent. Jak zatem zostanie prawnie usankcjonowana degradacja dochodów parlamentarzystów? Przez dekret prezydenta, czy przez sejmową ustawę? Przy okazji można sobie wyobrazić wyrazy twarzy posłów, gdy będą procedować i głosować za zmniejszeniem swoich apanaży.

Czy dojdzie do paradoksalnej sytuacji, iż w MOPS-ach zjawią się politycy pokroju Gowina, który przyznawał, że mu nie starczało do pierwszego, do sytuacji godnej Barei, w której posłowie będą korzystać z socjału dla bezrobotnych, bo im nie starcza?

Piszę, że Kaczyński zarządził oddanie nagród przez rząd PiS, ale to nie jest prawdą w świetle jego słów: „Ministrowie sami podjęli tę decyzję, dzisiaj było takie spotkanie. Nikt nie protestował”.

Co zatem z byłą premier Beatą Szydło, która w emocjonalnym sejmowym wystąpieniu stwierdziła, że nam się należało. Dostała od prezesa na taką mową pozwolenie, aby „pokazać pazurki”. Prezes powiedział, że o pazurkach nie mówił. Czy to znaczy, że Beata Szydło zostanie zdymisjowana z fukcji wicepremiera?

Zdaje się, że mamy takie wzmożenie taniego dziadpowskiego państwa z powodu wewnętrznych sondaży zleconych przez PiS, po świątecznych rozmowach Polaków przy stole wielkanocnym. Słupki poparcia muszą wyglądać źle, skoro dochodzi do takich akrobacji prezesa z nagrodami. Ludzki pan orzekł, aby przekazać premie na cele charytatywne dla Caritas, a nie Lux Veritatis, acz może jeszcze dojść do zmiany w kwestii stowarzyszenia i fundacji, której zwrot się należy, bo drugi naczelnik państwa Tadeusz Rydzyk nie wypowiedział jeszcze swojego zdania.

Były jaja wielkanocne, są zbuki poświateczne.

 

 

Jestem za nacjonalizacją Srebrnej i całego majątku, na którym uwłaszczył się PIS. Czy Pan Kaczyński poprze to w imię skromności i sprawiedliwości?

Kaczyński ma rację, niech do polityki idą albo totalne niedojdy albo milionerzy – dokładnie tak jest w republikach bananowych.

Kaczyński miota się od ściany do ściany. Niedawno chwalił nagrody ministrów, dzisiaj nie wiedział, że były i szuka winnych. Kto winny – posłowie!

Dzięki posłowi . Polacy dowiedzieli się o PiS-owskim skoku na kasę. W „nagrodę” poseł Brejza będzie zarabiał na 20 proc. mniej. A pazerni ministrowie bez zmian.

Kaczyński: W ciągu lat nastąpiła daleko idąca degradacja dochodów posłów, a my jeszcze tę degradację pogłębiamy

Kaczyński: W ciągu lat nastąpiła daleko idąca degradacja dochodów posłów, a my jeszcze tę degradację pogłębiamy

– Proszę przypomnieć sobie to, co już mówiłem. Że w ciągu tych lat nastąpiła bardzo daleko idąca degradacja dochodów posłów, a my jeszcze tę degradację pogłębiamy. Właśnie w imię tej idei, o której mówiłem i pewnych zasad moralnych – mówił Jarosław Kaczyński na konferencji.

 

Kaczyński o ustawie degradacyjnej: Uznaliśmy tę sprawę w tym momencie za zamkniętą

– Nie uprzedził mnie [prezydent o zawetowaniu ustawy degradacyjnej], nie będziemy partycypowali. Uznaliśmy tę sprawę w tym momencie za zamkniętą i tyle mogę w tej sprawie powiedzieć – mówił Jarosław Kaczyński na konferencji.

 

Kaczyński o referendum: Ta sprawa nie była jeszcze przedmiotem obrad kierownictwa PiS

– Ta sprawa [referendum konstytucyjnego] nie była jeszcze przedmiotem obrad kierownictwa PiS. W tej chwili nie mogę udzielić żadnej odpowiedzi. Oczywiście z pełnym szacunkiem odnosimy się do prezydenta. Natomiast z całą pewnością chcielibyśmy uniknąć bardzo niskiej frekwencji, więc pytania powinny być tak sformułowane, żeby rzeczywiście zainteresowały społeczeństwo. Obok spraw konstytucyjnych są i takie, które nie mają sensu stricte konstytucyjnego charakteru, ale być może można by je społeczeństwu zadać, ale to kwestia rozmowy i ta rozmowa bez wątpienia jest potrzebna – mówił Jarosław Kaczyński na konferencji.

 

Kaczyński o oddaniu nagród: Ministrowie sami podjęli tę decyzję. Nikt nie protestował

– Ministrowie sami podjęli tę decyzję [o oddaniu nagród], dzisiaj było takie spotkanie. Nikt nie protestował. Dzisiejsza uchwała Komitetu Politycznego, w którym jest też wielu ministrów, była jednomyślna – mówił Jarosław Kaczyński na konferencji.

 

Kaczyński: O żadnych pazurkach nie mówiłem

– O żadnych pazurkach nie mówiłem. Natomiast tak, wiedziałem że premier [Szydło] będzie w tej sprawie mówiła, ale jeżeli chodzi o to, co będzie konkretnie mówiła, to tutaj już to była jej decyzja. Chciałem powiedzieć, że miała prawo do tego, żeby się bronić i broniła. Społeczeństwo tego nie zaakceptowało i myśmy to przyjęli do wiadomości – mówił Jarosław Kaczyński na konferencji.

 

Kaczyński: Może nawet będzie dodatkowe posiedzenie Sejmu po to, żeby te ustawy możliwie szybko uchwalić

– Sądzę, że [zmiany ustawowe] będą wniesione do laski marszałkowskiej jeśli nie przed tym posiedzeniem Sejmu, które mamy w przyszłym tygodniu, to przed następnym. Może nawet będzie dodatkowe posiedzenie Sejmu po to, żeby te ustawy możliwie szybko uchwalić. Na pewno nie będziemy z tym zwlekać – mówił Jarosław Kaczyński na konferencji. Jak dodał, cały proces powinien zamknąć się w ciągu najdalej 2 miesięcy.

 

Kaczyński: Ministrowie zdecydowali się przekazać nagrody do Caritasu. Będzie projekt obniżenia o 20% pensji poselskich

– Swego czasu, przed wyborami, powiedziałem, że do polityki nie idzie się do pieniędzy i społeczeństwo najwyraźniej to zapamiętało. Stąd ta reakcja na nagrody, takie oczekiwanie daleko idącej skromności w życiu publicznym. Wiemy, że jesteśmy dla społeczeństwa i to nie jest tak, że idzie się do polityki dla pieniędzy i nie jest celem polityki bogacenie się polityków, wobec tego podjęliśmy pewne decyzje – mówił Jarosław Kaczyński na konferencji. Jak dodał:

„Ministrowie konstytucyjni, sekretarze stanu, którzy są politykami zdecydowali się na przekazanie swoich nagród. Tutaj terminem będzie połowa maja, na cele społeczne do Caritasu. Ale to za mało, bo tu chodzi tylko o pewien incydent, on wywołał reakcję, ale ta reakcja jest niewątpliwie głębsza. W związku z tym Komitet Polityczny na mój wniosek ustalił dzisiaj, że zostanie złożony do laski marszałkowskiej projekt obniżenia 0 20% pensji poselskich, po drugie wprowadzenia nowych limitów obniżających dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów, a także dla ich zastępców, że zniesione zostaną wszelkie dodatkowe, poza pensją, świadczenia jeżeli chodzi o kierownictwa SSP. Te dodatkowe świadczenia często są na poziomie pensji. Tego już nie będzie. To będzie dotyczyło także społek komunalnych, że – krótko mówiąc – będzie w tej chwili dużo, dużo skromniej niż było dotychczas”

– My będziemy egzekwować z całą stanowczością dyscyplinę w tych sprawach. Jeśli ktoś by nie chciał głosować za tego rodzaju decyzjami, bo one muszą być podjęte poprzez ustawy w większości przypadków, to traci szansę na miejsce na liście wyborczej, na dalszy udział w polityce – stwierdził prezes PiS. Jak stwierdził, społeczeństwo oczekuje skromności i będzie ona wprowadzona. Obniżka o 20% ma dotyczyć także senatorów.

300polityka.pl

„O żadnych pazurkach nie mówiłem.”- Prezes o wywiadzie dla wPolityce. Bracia Karnowscy Pinokiami polskich mediów?

Siemoniak:

Prezes PiS nerwowo dołączył do . Ale desperackie karanie obniżeniem pensji samorządowców za chciwość premier Szydło i ministrów jest absurdalne. Gdzie odpowiedzialność? Gdzie dymisja pani Szydło? Co z wynagrodzeniami Misiewiczów w spółkach?

 

Gowinowi w ogole nie starczy na chleb.

„Widzimy, że jest Pan pozbawiony środków do życia, może rozważa Pan karierę poselską?” Urząd Pracy 2019

A co z „Damą z łasiczką”.

Tomasz Lis:

„Niech PIS- owcy zrzucą się na te pół miliarda za obraz, którego nie musieliśmy kupować.”

Temat ustawy degradacyjnej jest zamknięty- Prezes. Mocny cios Jarosława Kaczyńskiego w Antoniego Macierewicza.

Jakim dekretem obniża się pensje? Jakim dekretem zmusza się do oddania premii? Gdzie jest prezes rady ministrów? Gdzie jest Prezydent?

Nagrody otrzymali ministrowie, a nie posłowie. To uderzenie w opozycję.

Czyli ministrowie wzięli nagrody (oddadzą je na Caritas), a realnie bekną za to parlamentarzyści i samorządowcy. Ciekawa konstrukcja logiczna. Oczami wyobraźni widzę zapał, z jakim posłowie przeprowadzają sprawę przez parlament 🙂

Kaczyński: Ministrowie oddadzą nagrody, senatorowie i posłowie z pensją mniejszą o 20 proc.

pawk 05.04.2018

– Ministrowie konstytucyjni, sekretarze stanu, którzy są politykami, zdecydowali się oddać nagrody do połowy maja swoje nagrody na cele społeczne, do Caritasu – oznajmił Jarosław Kaczyński. Oprócz tego zapowiedział, że pojawią się ustawy obniżające pensje posłom i senatorom o 20 proc.

Pracowity czwartek w PiS. Najpierw doszło do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego i ministrów (zabrakło m.in. szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego, który przebywa we Wrocławiu) z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, które odbyło się w gabinecie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (także się pojawił).

Później w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie spotkał się komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości. Po tych wydarzeniach odbyła się konferencja prasowa Kaczyńskiego na Nowogrodzkiej.

Swego czasu, przed wyborami, powiedziałem, że dla polityki nie idzie się dla pieniędzy. Społeczeństwo najwyraźniej to zapamiętało, stąd ta reakcja na nagrody, oczekiwanie na skromność w życiu publicznym. Wiemy, że jesteśmy dla społeczeństwa i że celem polityki nie jest zarabianie pieniędzy – zaczął Kaczyński
Później prezes PiS oznajmił, że ministrowie i sekretarze stanu zwrócą premie, które otrzymali w latach 2016-2017 i oddadzą je na Caritas.

–  Ministrowie konstytucyjni, sekretarze stanu, którzy są politykami, zdecydowali się oddać nagrody do połowy maja swoje nagrody na cele społeczne, do Caritasu- powiedział.
Inne zmiany

Oprócz sprawy nagród, Kaczyński przekazał zarys innych zmian, które ustalił komitet polityczny PiS. Zapowiedział, że złożone zostaną projekty, które zakładają obniżenie o 20 proc. pensji poselskich i senatorskich, wprowadzeniu nowych limitów obniżających pensje wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków, starostów i ich zastępców.

Zniesione mają być też wszystkie dodatkowe, poza pensją, świadczenia, które przysługiwały kierownictwu spółek Skarbu Państwa.

Krótko mówiąc, będzie dużo, dużo skromniej, skromniej niż było dotychczas. Będziemy egzekwować z całą stanowczością dyscyplinę w tych sprawach – zapowiedział Kaczyński.
Prezes PiS zagroził też posłom, którzy mogliby nie zagłosować za takimi ustawami.

Jeżeli ktoś nie będzie chciał zagłosować za tymi decyzjami, to straci miejsce na liście wyborczej, na dalszy udział w polityce – mówił i dodał: Vox populi, Vox Dei (łac. głos ludu, głosem boga).

gazeta.pl

STAN GRY: Karnowski: Zdumiewająca bierność PiS, RZ o wizycie Junckera, Poseł PO o zaangażowaniu Kaczyńskiego w ochronę zwierząt

— SASIN O ODPRAWACH W PGE ZA TUSKA I O TYM CZY JEST SENS WRACAĆ DO DEGRADACJI – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2018/04/05

— ZDUMIEWAJĄCA BIERNOŚĆ PIS – JACEK KARNOWSKI: “Zdumiewa bierność Prawa i Sprawiedliwości wobec tego, co się dzieje. Nie widać energicznych prób pokazania sprawy w realnym kontekście. Nie widać prób zamknięcia sprawy. Nie widać prób podjęcia dyskusji wokół innych spraw. Zdumiewający paraliż. Fala, tak intensywnie animowana przez opozycję, tabloidy, wszystkie siły opozycji i dużą część prawicy, nie napotyka oporu. Mijają dni, tygodnie, a Polakom wbija się do głów zakłamane odwrócenie: to PiS ma być zachłanny i bezwzględny, a Platforma skromna, zatroskana o los zwykłych obywateli. Jeśli nie walczysz, przegrasz. Jeśli nie bijesz się o prawdę, zwycięży kłamstwo. Jeśli będziesz czekał, głupoty staną się równie ważne jak miliardowe afery”.

— KARNOWSKI O ZAGROŻENIU POWTÓRKI KAMPANII Z 2007: “Skuteczna kampania propagandowa odwróciła znaczenia, zamazała prawdziwe wektory. Rząd, który rozhulał gospodarkę do poziomów nieznanych w III RP, obalono w imię „cudu gospodarczego”. Rząd, który rozpoczął przebudowę Polski w kierunku państwa służącego wszystkim obywatelom, obalono pod hasłem egalitaryzmu. Czy nie zbliżamy się do powtórki? Czy obecna nagonka związana z premiami i nagrodami pisowskiej elity władzy nie przybliża nas do podobnego odwrócenia? Do sytuacji, w której kilkutysięczne dodatki (licząc miesięcznie) przesłonią rekordowo niskie deficyty – przy jednoczesnym finansowaniu programów społecznych, w tym 500+, na poziomie 70 miliardów złotych miesięcznie?”

— KARNOWSKI PRZYPOMINA SPOT PO Z 2007: “Miał więc być raj, a jak było, wszyscy pamiętamy. Skuteczna kampania propagandowa odwróciła znaczenia, zamazała prawdziwe wektory. Rząd, który rozhulał gospodarkę do poziomów nieznanych w III RP, obalono w imię „cudu gospodarczego”. Rząd, który rozpoczął przebudowę Polski w kierunku państwa służącego wszystkim obywatelom, obalono pod hasłem egalitaryzmu”. https://wpolityce.pl/polityka/388879-zdumiewa-biernosc-obozu-rzadzacego-wobec-tego-co-sie-dzieje-a-przeciez-juz-raz-iii-rp-wmowila-polakom-ze-biale-jest-czarne-a-czarne-biale

— DO SPOTKANIA NAJWYŻSZYM SZCZEBLU POWINNO DOJŚĆ, TAK, BY DOMINOWAŁO TO, CO NAJWAŻNIEJSZE – KRZYSZTOF SZCZERSKI W ROZMOWIE Z DGP (Michał Potocki, Zbigniew Parafianowicz, Grzegorz Osiecki): Drugą płaszczyzną jest natomiast bieżący wizerunek medialny Polski i jego wpływ na nastroje polityczne. Tu można mówić o zmianie negatywnej w związku z różnicą zdań na temat ustawy o IPN. Gdy nawiązujemy do spotkań polsko-amerykańskich na najwyższym szczeblu, warto postawić pytanie, czy gdyby organizować je teraz, to czy ich realna treść, jaką jest sojusz polsko-amerykański, nie zostałaby w mediach zdominowana przez przejściowy problem oceny tej ustawy. Taki kontekst też musimy brać pod uwagę, gdy ustalamy kalendarze prezydentów. Dlatego mówimy dzisiaj, że szukamy dogodnego terminu spotkania. Warto go znaleźć tak, by w debacie publicznej między naszymi krajami dominowało to, co istotne, czyli podsumowanie ustaleń Duda–Trump ze spotkania w Warszawie w lipcu 2017 r. i plany na przyszłość. W tym sensie debata o ustawie ma oczywiście pewne znaczenie dla kalendarza spotkań.

— PO STRONIE RZĄDOWEJ WIDAĆ RODZAJ AUTOKOREKTY – SZCZERSKI W DGP O USTAWIE IPN: “Z racji tego, że ustawa jest w trybunale, a prezydent jest wnioskodawcą, powstrzymam się od komentarzy. Już dziś po stronie rządowej widać jednak pewien rodzaj autokorekty. Choćby w opinii prokuratora generalnego dla TK”.

— AMERYKANÓW ZASKOCZYŁO GWAŁTOWNE PRZEJŚCIE USTAWY PRZEZ SENAT – DALEJ SZCZERSKI: “W mojej opinii, jeśli coś naprawdę Amerykanów zaskoczyło, to gwałtowne przejście ustawy przez Senat. To, że była przyjmowana nocą, a Senat nie chciał wysłuchać mocnych już wtedy sygnałów o potencjalnych problemach. Wiem, bo w imieniu prezydenta byłem wtedy przez cały czas w stałym kontakcie roboczym z Departamentem Stanu”.

— SZCZERSKI NA PYTANIE DGP CZY POLSKA MA POPARCIE 6 PAŃSTW — KONSEKWENCJE GŁOSOWANIA W RADZIE MOGĄ BYĆ NIEPRZEWIDYWALNE – MÓWI SZCZERSKI: “Powiem tak: nikt nie może być pewny wyniku głosowania. Na tym polega delikatność sytuacji. Nikt nie jest pewny wyniku, lepiej więc nie dążyć do głosowania. Taka sytuacja sprzyja kompromisowi. Jeśli jednak do głosowania dojdzie, konsekwencje mogą być nieprzewidywalne.

– Ma pan na myśli polexit?

Nie. Polska jest od tego jak najdalej. Chodzi o wzrost niekontrolowanego napięcia wewnątrz UE. Nie da się przejść do porządku dziennego nad sytuacją, w której siedzimy przy jednym stole w gronie 28 państw i głosujemy przeciwko sobie. Czegoś takiego nigdy nie było w UE. http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1115369,wywiad-krzysztofem-szczerskim-o-przyszlosci-unii-europejskiej.html

— WIZYTA WAŻNIEJSZA NAWET NIŻ TRUMPA – JĘDRZEJ BIELECKI W RZ O JUNCKERZE W WARSZAWIE: “Takim gestem mogłaby być wizyta szefa KE Jeana-Claude’a Junckera w Polsce. Jeśli pominąć szczyt NATO w Warszawie w lipcu 2016 r., Luksemburczyk ani razu nie był w Polsce, odkąd trzy i pół roku temu stanął na czele unijnej egzekutywy. W tym czasie nasz kraj kilkakrotnie odwiedzili prezydenci USA, kanclerz Niemiec, był nawet papież Franciszek. To sytuacja kuriozalna, tym bardziej że Polska jest jednym z sześciu (wkrótce pięciu) państw UE wagi ciężkiej. – Kilkakrotnie przygotowywaliśmy „na sucho” wizytę Junckera w Warszawie, ale nigdy nie było na to warunków. On nie chce być twarzą konfliktu, ale przeciwnie, uważa, że przyjazd nad Wisłę powinien być zwieńczeniem rozwiązania sporu z Polakami – można usłyszeć w otoczeniu Luksemburczyka”. http://www.rp.pl/Polityka/304049932-Wizyta-wazniejsza-nawet-niz-Trumpa.html&template=restricted

— WYBORCZY KOMPROMIS PIS Z BRUKSELĄ – jedynka RZhttp://www.rp.pl/Dyplomacja/304049906-Wyborczy-kompromis-PiS-z-Bruksela.html&template=restricted

— KTO PRZEKONAŁ PREZESA PIS – Michał Szułdrzyński w RZ: “Wbrew temu, co twierdziło PiS przez ostatnie lata, w Unii wcale nie ma najwięcej do powiedzenia ten, który najgłośniej tupie i krzyczy, ale ten, kto potrafi tworzyć sojusze, iść na kompromisy, innymi słowy – prowadzić realną politykę europejską, a nie wyłącznie politykę gestów na użytek wewnętrzny. Dla Polski zmiana retoryki PiS to więc dobra wiadomość. A ten, komu udało się przekonać do tej zmiany Jarosława Kaczyńskiego, naprawdę dokonał czegoś ważnego”. http://www.rp.pl/Komentarze/304049908-Szuldrzynski-Kto-przekonal-prezesa-PiS.html

— PAWEŁ SUSKI, POSEŁ PO,SZEF ZESPOŁU DS ZWIERZĄT NA PYTANIE JACKA NIZINKIEWICZA O WIĘŹ Z JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM – w RZ: “Koleżanki i koledzy z Klubu PO żartują, że prezes darzy mnie jakąś atencją. Czasami dostaję nawet gratulacje, że coś udało się załatwić ponad podziałami politycznymi. Myślę, że mamy podobne poglądy i wspólny cel, wynikające z wysokiego poziomu empatii w stosunku do zwierząt. Rzeczywiście, zdarzyło się kilka razy na sali plenarnej, że prezes zareagował na moje słowa”.

— SUSKI O ZGODZIE PONAD PODZIAŁAMI WS OGRANICZENIA ZABIJANIA NA FUTRA: “Mamy wstępne zapewnienia, że w obu klubach nie będzie dyscypliny. Myślę, że projekt zostanie przyjęty jako jeden z niewielu ponad podziałami politycznymi, choć w trochę zmienionym kształcie. Branża futerkowa ewidentnie nie chce kompromisu. A mógłby być nią zakaz hodowli psowatych, czyli lisów i jenotów. W dodatku branża przedstawia niewiarygodne dane dotyczące skali produkcji, zatrudnienia i wpływów budżetowych”.

— SUSKI O TYM, ŻE DZIĘKI BLISKIEJ WSPÓŁPRACY Z POSŁAMI PIS, PREZES KACZYŃSKI JEST ZAWIADAMIANY SZYBKO I MOŻE REAGOWAĆ: “Bazują na projekcie z ubiegłej kadencji, który wyszedł z Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt. Nie chcę mówić, że jestem głównym autorem, bo w zespole pracują politycy wielu opcji – krzywda zwierząt nie ma barw politycznych. Cieszę się ze współpracy z Krzysztofem Czabańskim z PiS. W poprzednich kadencjach z tej partii wyjątkowo aktywny był Marek Suski. Nawet jeśli zespół się nie spotyka, najbardziej aktywna grupa ma ze sobą ścisły kontakt. To ma wymierny skutek polegający na tym, że prezes PiS jest zawiadamiany szybko i może reagować”. http://www.rp.pl/Polityka/304049917-Pawel-Suski-Mam-wspolny-cel-z-prezesem-PiS.html&template=restricted

— HENRYK KOWALCZYK MÓWI O TYM, ŻE WIADOMO PO KTÓREJ STRONIE WS MYŚLIWYCH JEST PREZES KACZYŃSKI – w rozmowie z GW: “Wiadomo, po której stronie jest prezes Kaczyński, ale prawo łowieckie dzieli posłów niezależnie od opcji politycznej. Uwzględniliśmy propozycje posłów będących miłośnikami zwierząt, ale nie mogliśmy przyjąć wszystkich”.

— RELACJE Z UE BYŁYBY DUŻO LEPSZE – MÓWI KOWALCZYK: “W lutym spotkałem się z komisarzem Karmenu Vella i się zgodziliśmy, że trzeba było o wszystkich działaniach w Puszczy informować wcześniej. Nie mam pewności, czy gdybyśmy uprzedzili Komisję Europejską o planach swoich działań, to dostalibyśmy pozytywną opinię, na pewno jednak nie byłoby wniosku do Trybunału o ukaranie nas, a relacje z Unią byłyby dziś dużo lepsze. Jestem zwolennikiem rozmów i dążenia do kompromisu, to zapewne jeden z powodów powołania mnie przez premiera na stanowisko ministra środowiska”.

— KOWALCZYK O PRZECHODZENIU NA ODNAWIALNE ŹRÓDŁA ENERGII: “To się dzieje wszędzie i my tego nie unikniemy. Ale to musi być stopniowy proces, inaczej zabraknie prądu. Będziemy zastępować węgiel innymi rodzajami energii, ze źródeł odnawialnych. Mamy ich dużo, ale od razu powiem, że jestem przeciwnikiem wiatraków. Są niestabilne. Przyszłość to fotowoltaika (panele słoneczne), biogazownie i energetyka wodna”. http://wyborcza.pl/7,75968,23227009,minister-srodowiska-z-pis-przyznaje-w-wyborczej-trzeba-bylo.html

— SAMOTNOŚĆ UJAZDOWSKIEGO – tytuł w GW: “Samotność Ujazdowskiego we Wrocławiu: nie poprą go Nowoczesna, Dutkiewicz i ruchy miejskie. Ale w sondażu wypadł dobrze”. http://wyborcza.pl/7,75398,23226950,samotnosc-ujazdowskiego-we-wroclawiu-nie-popra-go-nowoczesna.html

— W TYM UKŁADZIE BRAKUJE WIARYGODNOŚCI – MICHAŁ KARNOWSKI O UJAZDOWSKIM Z PO: “To powoduje, że możemy mówić o politycznym układzie bardzo wysokiego ryzyka, w którym brakuje najważniejszego: wiarygodności.Trudno znaleźć wiarygodne – poza doraźnymi korzyściami – wytłumaczenie dla przyjęcia przez PO byłego pisowca oraz dla akceptacji przez Ujazdowskiego całego bagażu formacji rządzącej Polską przez osiem lat, które były dla wspólnoty i tożsamości narodowej mocno destrukcyjne. Zostaje podejrzenie o cynizm, a doświadczenie uczy, że to zawsze kończy się źle. Oczywiście, jeśli Ujazdowski zostanie prezydentem Wrocławia, ryzyko się obu politykom opłaci, a niesmak pewnie odejdzie w zapomnienie. Mam jednak przeczucie, że droga do tego sukcesu będzie wyboista, bolesna, i że jeszcze wiele pułapek przed uczestnikami tego układu”. https://wpolityce.pl/polityka/388834-ujazdowski-przy-platformie-to-relacja-wysokiego-ryzyka-brakuje-w-niej-najwazniejszego-wiarygodnosci

— WOJCIECH ENGELKING O TYM, ŻE WYBORCY PIS POPIERAJĄ JE WTEDY, KIEDY JEST SILNE W SONDAŻACH: ”Czym tłumaczyć ostatnie sondażowe tąpnięcie, czyli stratę przez PiS 12 proc. poparcia? Tym, że partia rządząca zaczęła wycofywać się ze specyficznego dealu, jaki zawarła z Polakami. Czyli: przestała poparcie mieć. Taki to tautologiczny paradoks”. https://opinie.wp.pl/pis-to-dobrze-rozumie-twardym-trzeba-byc-nie-miekkim-6237518043698817a

— SZTURMOWCY NIE CHCĄ UKRAIŃCÓW – GW: “”Polko! Polaku! Dowiedz się, kto zabiera Twoje miejsce pracy!” – takie plakaty rozwiesili nielegalnie w Żyrardowie członkowie nacjonalistycznej organizacji Szturmowcy. Nawoływali do bojkotu jednej z lokalnych firm, która zatrudnia pracowników ze wschodu”. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23227028,zyrardow-kolejny-atak-szturmowcow-oblepili-miasto-plakatami.html

300polityka.pl

Pomnik Kaczki. A w Warszawie i Budapeszcie już są gotowi na odsłonięcie pisowskich Łuków Triumfalnych

 

W Legnicy doszło do niecodziennej sytuacji. Policja przyjechała na rynek miasta, aby zabrać dmuchaną kaczkę postawioną przez aktywistów w ramach protestu przeciw pisowskiej dekomunizacji.

Dziennikarz Gazeta.pl wykorzystał moment, gdy namiot nad budowanym Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w stolicy nie był szczelnie domknięty i zrobił zdjęcia monumentu. Uroczyste odsłonięcie 10 kwietnia.

„Małe odsłonięcie. Pomnik gotowy!!! Na pl. Piłsudskiego ostatnie prace porządkowe” – napisał na Twitterze dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski. Chodzi rzecz jasna o Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej, który od lutego powstaje w centrum Warszawy.

Do tej pory monument ukryty był pod ogromnym namiotem otoczonym płotem. Na miejscu był dziennikarz Gazeta.pl Patryk Strzałkowski. Jak się okazuje, namiot jest właśnie demontowany.

Decyzja o umieszczeniu pomnika została wydana przez wojewodę mazowieckiego Zdzisława Sipierę na początku roku. Jeszcze w lutym stołeczny ratusz poinformował, że do miasta nie wpłynęła żadna informacja na temat lokalizacji. Bartosz Milczarczyk, rzecznik urzędu miasta podkreślał wtedy, że działania wojewody są niezgodne z prawem. Miasto twierdzi też, że działka, na której pomnik jest budowany… nie istnieje.

Połowa badanych przeciwko

W poniedziałek TVN24 opublikował wyniki sondażu, z których wynika, że prawie połowa badanych jest przeciw lokalizacji pomnika na pl. Piłsudskiego. Zdecydowanie przeciwko opowiedziało się 30 proc. z przebadanej grupy, liczącej 1001 osób.

Wszystkie pomniki buduje się na widoku, a „smoleński” przykryli olbrzymim namiotem. Dlaczego? To ewenement

Uroczyste odsłonięcie monumentu ma nastąpić 10 kwietnia – w 8. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Przemawiać będzie m.in.: prezydent Andrzej Duda i prezes PiS Jarosław Kaczyński. O programie obchodów tutaj.

Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński polecą do Budapesztu, by wziąć udział w ceremonii odsłonięcia pomnika smoleńskiego powstałego z inicjatywy rządzącej na Węgrzech partii Fidesz

W Budapeszcie stanął pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej. Na uroczystym odsłonięciu 6 kwietnia pojawią się m.in. premier Mateusza Morawiecki oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński, a także grupa polskich posłów. W ceremonii ma również uczestniczyć premier Węgier, Viktor Orbán.

Jak informuje portal tokfm.pl Marcin Bobiński, attaché prasowy ambasady RP na Węgrzech, pomnik powstał z inicjatywy lokalnego samorządu XXII dzielnicy Budapesztu. Rządzi w niej Fidesz [czyt. fides], macierzysta partia Orbana, zajmująca większość miejsc w węgierskim parlamencie.

Pomnik, składa się z tablicy wymieniającej wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej – na czele z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim – oraz krzyża ustawionego na kopcu, do którego wiedzie biało-czerwona ścieżka rozwidlająca się w kształt drzewa, zwieńczona imponującą bramą, stylem nawiązującą do sztuki egipskiej.

Jego autorem jest węgierski artysta Sándor Gyula Makoldi, mający w swoim dorobku upamiętnienia bohaterów węgierskiej historii utrzymane w konwencji tamtejszej sztuki narodowej.

Jak podaje ambasada RP w Budapeszcie, polska delegacja weźmie również udział w konwencji zamykającej kampanię wyborczą Fideszu przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. Głosowanie odbędzie się 8 kwietnia, a sondaże zapowiadają miażdżącą przewagę partii rządzącej nad opozycją. Część organizacji pozarządowych krytykuje wybory, podkreślając kontrolę Fideszu nad mediami, sądem konstytucyjnym czy ordynacją wyborczą.

Kancelaria premiera Morawieckiego w rozmowie telefonicznej z portalem tokfm.pl nie potwierdziła szczegółów wizyty. Na prośbę KPRM wysłano e-mail z pytaniami dotyczącymi uroczystości. Odpowiedzi nie ma.

Prezes Jarosław Kaczyński w ogóle nic nie wiedział o nagrodach dla ministrów rządu Beaty Szydło – mówiła w czwartek rzeczniczka PiS i wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek.

Z informacji „Wyborczej” wynika, że Jarosław Kaczyński dzisiaj w Sejmie rozmawiał z członkami rządu o zwrocie nagród. Już wczoraj mowa była o tym na posiedzeniu ścisłego kierownictwa partii. Oficjalne decyzje w tej sprawie mają zostać ogłoszone podczas konferencji prezesa PiS o godzinie 14.

„Reformy”  kosztowne !To szastanie milionami w zasadzie w każdej dziedzinie,jest bardzo niebezpieczne..Państwo traktowane jak „łup”wojenny .Teraz są właśnie wypłacane reparacje. nie wytrzyma tego eksperymentu …   

🤔Światowy Dzień Geografa

Ikar polskiej polityki 😂

%d blogerów lubi to: