Kaczyńskiemu wystaje słoma z butów

Jaka jest odtrutka na operetkę? Wszak nie można śpiewać kontrarii, aby dać odpór sfałszowanej arii, bo stajemy się równie śmieszni. Od dawna kraj znajduje się w sytuacji ośmieszenia, groteskowej, podrzędności. I tego nie powstrzymają żadne zaklinania, że można łatwo z tej sytuacji wrócić do normalności, odpowiedzialności.

Polska w tej chwili nie jest sterowna, zachwiała się, acz może nie upada, to z zewnątrz widać, iż stan choroby jest poważny. I będzie się on pogłębiał. Terapia może nastąpi, a może nie. A jeżeli nastąpi, to będzie bolesna dla wszystkich.

Nie sądziłem, że dojdzie do dosłownego ośmieszenia wyjętego wprost z „Folwarku zwierząt” Orwella, bo tak należy oceniać programy ogłoszone w kurpiowskim Kadzidle przez Jarosława Kaczyńskiego, mianowicie tzw. Świnia Plus i Krowa Plus.

Rolnicy na owe parzystokopytne i rogaciznę dostać mają odpowiednio po 100 i 500 złotych od łba, dostać mają w przyszłości z programów unijnych i to pod warunkiem, iż rząd PiS – który będzie, a najprawdopodobniej nie będzie u władzy – wywalczy te pieniądze.

Kaczyńskiemu zaś chodzi o to, że rolnicy mają jak ich trzoda chrumkać i muczeć przy urnie wyborczej, tj. oddać głos na kandydatów, którzy pojadą do Brukseli, aby ją od środka rozwalać.

Polityka uprawiana przez Kaczyńskiego dzisiaj jest groteskowa, operetkowa i musi się skończyć dramatycznie dla Polski, bo nie chodzi w niej o żadne wspólne dobro, czy też jak w tym wypadku pomyślność rolników, ale o utrzymanie się PiS u władzy. Oglądamy więc operetkowe widowisko „Umpa-umpa” godne co najwyżej sceny w remizie, niestety inni wchodzą w te buty, z których wystaje słoma.

 

 

07.04.2019

Zandberg: Kaczyński nie wprowadza żadnego programu 500+ na krowę. Ot, rzucił przynętę na haczyku

– Kaczyński nie wprowadza żadnego programu 500+ na krowę, #KrowaPlus. Nie wyda nic na pomoc rolnikom. Ot, rzucił przynętę na haczyku. Teraz pewnie z uśmiechem patrzy na oburzonych „skandalicznym PiSowskim rozdawnictwem”. Właśnie tym oburzeniem naganiają mu wyborców. Koszt: 0 PLN – napisał Adrian Zandberg w social media.

Schetyna: Nauczycielom zarzucają chciwość, opluwają, starają się zaszczuć i upokorzyć. Musimy im okazać solidarność. Niech usłyszą od nas słowa otuchy. Jesteśmy dzisiaj z nimi

Zarzucają im [nauczycielom] chciwość, opluwają, starają się zaszczuć i upokorzyć. Musimy dzisiaj wszyscy okazać im solidarność. Oni zasługują na to, by pracować w lepszych warunkach, zasługują na szacunek, żeby ich wysłuchać, na wyższe pensje. Niech usłyszą od nas słowa otuchy i solidarności. Jesteśmy dzisiaj z nimi” – mówił w Gdańsku podczas regionalnej konwencji Koalicji Europejskiej przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna.

Schetyna: Partii rządzącej myli się wolność władzy z samowolą władzy

Partii rządzącej myli się wolność władzy z samowolą władzy, ale my im to wytłumaczymy. Będziemy tak długo powtarzali, aż zrozumieją. W demokracji to władza ma być ograniczona i kontrolowana, a ludzie wolni, a nie odwrotnie” – mówił w Gdańsku podczas regionalnej konwencji Koalicji Europejskiej przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna.

Schetyna do Kaczyńskiego: Wolność została wywalczona pod wodzą Wałęsy, Borusewicza, wspaniałych ludzi Solidarności. Nikt nie zatrze pamięci o Gdańsku, o Sierpniu 1980

Wielkim słowom należy przywrócić prawdziwy sens. Dwa tygodnie temu przyjechał tu Jarosław Kaczyński i obiecał wolność jako dodatek do swoich wyborczych obietnic. Chcę coś wyjaśnić prezesowi Kaczyńskiemu. Wolność w Gdańsku została wywalczona pod wodzą Lecha Wałęsy, Bogdana Borusewicza, wielu wspaniałych ludzi Solidarności, wszystkich, którzy ryzykowali, żeby ją dla Polski zdobyć. Za wolność przez całe wieki kolejne pokolenia przelewały krew” – mówił w Gdańsku podczas regionalnej konwencji Koalicji Europejskiej przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna.

Żaden polityk nie będzie nam [wolności] dawał lub zabierał, od tak sobie, bo trwa właśnie kampania wyborcza. Nie ma takiego prawa i mocy. Bez względu na czyjekolwiek zachcianki, wolna Polska jest i będzie i nikt nigdy nie zatrze pamięci o Gdańsku, o wielkim Sierpniu 1980 roku. To było wielkie zwycięstwo Polek i Polaków” – dodawał.

Neumann: Dla Kaczyńskiego wolność ma twarz Guzikiewicza i Drelicha, którzy zabraniają Polakom świętować na placu Solidarności 4 czerwca. Gdańsk i Pomorze nie z takimi dawało sobie radę

Przed tygodniem w Gdańsku Jarosław Kaczyński wiele o wolności mówił. Szybko się przekonaliśmy, jak tę wolność rozumie. Tą wolnością dla niego jest twarz pana Guzikiewicza, Drelicha, który zabrania Polakom wspólnie świętować na placu Solidarności 4 czerwca. To jest rozumienie wolności przez tych ludzi. Gdańsk i Pomorze da sobie radę. Nie z takimi dawało sobie radę. Tysiące Polaków 4 czerwca będą tu z nami, na czele z Lechem Wałęsą, świętować rocznicę tamtych wyborów. To będzie szczególne świętowanie, bardzo radosne, bo to będzie kilka dni po tym jak 26 maja Polacy dokonają wielkiego wyboru. Wybiorą przyszłość Polski” – mówił podczas regionalnej konwencji Koalicji Europejskiej w Gdańsku szef klubu PO-KO i szef pomorskich struktur PO, Sławomir Neumann.

Neumann: Mówią, że nie ma na podwyżki dla nauczycieli. Wczoraj Kaczyński nie zająknął się nawet o problemach oświaty, ale mówił o 500+ na każdą krowę i 100 złotych na tucznika

Od miesięcy mówią nauczycielom, że nie ma na podwyżki, że budżet nie jest z gumy, że nie można im dać podwyżek. Zamiast szacunku, dialogu, chęci rozmowy, otrzymują coraz to bardziej prowokacyjne propozycje. Wczoraj mogli się dowiedzieć, że jeżeli chcą podwyżki, to mają sobie krowę kupić. To jest arogancja i obłuda tego rządu. Jarosław Kaczyński wczoraj nawet nie zająknął się o problemach oświaty, o rozwiązaniu tego konfliktu, ale mówił o programie „Krowa+”, mówił o 500+ na każdą krowę, o 100 złotych na tucznika nie wspomnę. Rolników ostrzegam. Sprawdźcie, czy to na pewno jest na każdą krowę, bo może jest na co drugą. To jest przeciwstawianie ludzi, przeciwstawianie grup. Nie można tak dzielić Polaków” – mówił podczas regionalnej konwencji Koalicji Europejskiej w Gdańsku szef klubu PO-KO i szef pomorskich struktur PO, Sławomir Neumann.

Neumann: Dzisiaj z Gdańska musi popłynąć głos wsparcia dla nauczycieli, którzy jutro rozpoczynają największy od dziesięcioleci strajk w oświacie

Z Gdańska przez ostatnie dziesięciolecia płynął zawsze głos wsparcia dla tych środowisk, grup, które były przez rząd wykluczane, upokarzane czy odtrącane. Dzisiaj z Gdańska musi także popłynąć głos wsparcia dla nauczycieli. Oni jutro rozpoczynają strajk, największy strajk w historii od dziesięcioleci w oświacie. To efekt deformy, wprowadzonej przez Annę Zalewską, która ucieka przed odpowiedzialnością do Brukseli. To także efekt arogancji, wyszydzania, obrażania, zastraszania nauczycieli przez rząd” – mówił podczas regionalnej konwencji Koalicji Europejskiej w Gdańsku szef klubu PO-KO i szef pomorskich struktur PO, Sławomir Neumann.

11:16

Halicki do PiS: Kiedy macie konwencję, możecie rzeczywiście zagrać głos na temat nauczycieli, to co mówicie? 500 zł na krowę i 100 zł na tucznika. To jak prowokacja

– Kiedy macie konwencję, możecie rzeczywiście zagrać głos na temat nauczycieli, bo oni na to czekają, to co mówicie? 500 zł na krowę, 100 zł na tucznika. To jest tak, jak prowokacja – stwierdził Andrzej Halicki w „Kawie na ławę” TVN24.

300polityka.pl

 

STAN GRY: Zaremba: Wrażenie obrony zdroworozsądkowego status quo raczej służy prawicy, Szułdrzyński: Być może zapał PiS w 2015 roku czystek w urzędach, był odreagowaniem tamtej smoleńskiej traumy, Analiza Onetu: PiS: 24, KE 21, W 4

— SOBOTNI POJEDYNEK NA KONWENCJE – RELACJA LIVE NA 300POLITYCE: http://300polityka.pl/live/2019/04/06/

— PIS WYGRYWA NA MANDATY – ANALIZA PARR DLA ONETU Z DOSTĘPNYCH SONDAŻY: Rozkład mandatów może wyglądać następująco. PiS – 24, Koalicja Europejska – 21, Wiosna – 4, Kukiz’15 – 3.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/multisondaz-prognoza-wynikow-wyborow-do-pe/stp7s45

— CZAPUTOWA WYGRAŁA BO POSTAWIŁA NA ŚRODOWISKO? – BIZNES ALERT: “Po śmierci dziennikarza Czaputova wydawała się obywatelom Słowacji  autentyczna w wypowiedziach i zachowaniu. Kandydatka na prezydenta mówiła dużo o ochronie środowiska, która była jedną z trzech filarów jej programu, obok takich haseł jak „uczciwe państwo” oraz „godność dla seniorów”. Jako prawniczka wykształcona na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie, od początku swojej kariery zawodowej zajmowała się sprawami związanymi z prawem ochrony środowiska”.
http://biznesalert.pl/zuzanna-czaputova-srodowisko-ekologia-oze-energetyka/

— KRZYSZTOF ŁAPIŃSKI MÓWI O TYM, ŻE O LOSIE ZADECYDUJĄ MNIEJSI – w rozmowie z Łukaszem Rogojszem w Gazeta.pl: “Przyglądałbym się jednak nie tylko temu, co dzieje się w dwóch głównych obozach, ale także w pozostałych partiach. Możemy przyjąć niemal za pewnik, że na jesieni nikt nie będzie już rządzić samodzielnie. To zdarzyło się raz i nie sądzę, żeby prędko się powtórzyło. Dlatego pojawia się pytanie o to, jak poradzą sobie mniejsze ugrupowania – Wiosna Biedronia, Kukiz’15, Konfederacja. To wszystko są potencjalni koalicjanci na jesieni dla dwóch głównych graczy. Chociaż cena takiego sojuszu na pewno będzie bardzo wysoka”.

— MNIE BYLI PREMIERZY MÓWIĄ WIELE, PYTANIE CZY WYBORCOM – DALEJ ŁAPIŃSKI: “To kluczowa kwestia. Zna pan pewnie piłkarskie powiedzenie, że nazwiska nie grają. Zawodnik za 75 mln euro może w meczu spisać się gorzej niż ten za 5 mln. Nazwiska na pewno są bardzo mocne, ale to nie oznacza, że świetnie sprawdzą się też w walce wyborczej. Wystawianie byłych premierów jest praktyką ogólnoeuropejską, zwłaszcza w eurowyborach. To naturalna kolej rzeczy, że ktoś, kto pełnił tak wysokie funkcje jest postrzegany jako osoba bardzo doświadczona, która przyda się w Brukseli. Mnie tercet Belka – Miller – Cimoszewicz, czyli trzej byli szefowie rządu, mówi bardzo wiele. Ale ja od lat mocno interesuję się polityką. Ważniejsze jest, jak są kojarzeni i oceniani przez młody elektorat i ludzi, którzy w dorosłość wchodzili już po tym, jak oni pełnili swoje funkcje.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24622119,dla-schetyny-i-opozycji-to-gra-o-wszystko-rozmowa-z-krzysztofem.html

— CHODZIŁO O ZADUSZENIE WIOSNY – PIOTR ZAREMBA W RZ: “Można domniemywać, że Rafał Trzaskowski postanowił po prostu spełnić którąś ze swoich wyborczych obietnic, a myślał kategoriami Warszawy, a nie całej Polski. Doszła do tego determinacja ujawnionego geja, wiceprezydenta Pawła Rabieja z Nowoczesnej. Ale można twierdzić inaczej: dla Grzegorza Schetyny priorytetem było zaduszenie Wiosny. Chodziło więc o wahnięcie się w lewo, możliwość rozliczania prawicy z pozycji kanonów europejskości”.

— JEŚLI TO PREMEDYTACJA KIEROWNICTWA PO, TO SKUTKI SĄ ŚREDNIE – DALEJ ZAREMBA: “Jeśli mamy do czynienia z premedytacją kierownictwa PO, to skutki są, delikatnie mówiąc, średnie. I sławne „standardy WHO” z deklaracji LGBT, zwłaszcza wypowiedź Rabieja o adopcji dzieci przez homoseksualne pary w przyszłości, zepchnęły Koalicję Europejską na pozycje zbyt ekstremistyczne. Możliwe, że dla Schetyny zaduszenie Wiosny było równie ważne, jak wyborcze zwycięstwo. Choć jeśli KE przegra kilkoma procentami z PiS, można będzie zadawać sobie pytanie, czy nie wybrano strategii nazbyt ryzykownej”.

— WRAŻENIE OBRONY ZDROWOROZSĄDKOWEGO STATUS QUO RACZEJ SŁUŻY PRAWICY – DALEJ ZAREMBA W RZ: “W tej sytuacji PiS nie musiał już wiele robić, korzystając z gry wrażeniami. Nawet jeśli niektóre wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, a już zwłaszcza przekazy jego propagandowego aparatu, brzmią w debacie nad LGBT brutalnie, wrażenie obrony zdroworozsądkowego status quo raczej służy prawicy. Zwłaszcza że nawet jeśli wyciągniemy poszczególne odpychające nieraz przypadki słownego obskurantyzmu ludzi PiS, ta partia jako polityczna maszyna daleka była od fundamentalizmu. By przypomnieć zamrożenie na cztery lata w parlamencie delegalizacji aborcji eugenicznej. Nikt nie był w stanie Kaczyńskiego do tego zmusić, nawet Episkopat, też zresztą unikający stawiania tematu na ostrzu noża”.
https://www.rp.pl/Plus-Minus/304059978-PiS-LGBT-europejskie-klimaty.html

— POTWORNIEJSZA TRAGEDIA TO OSTATECZNE ZABÓJSTWO WSPÓLNOTY – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ PRZED 9. ROCZNICĄ KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ: “W kolejnych miesiącach doszło jednak do – kto wie, czy z punktu widzenia państwa nawet nie potworniejszej – tragedii polegającej na zabójstwie polskiej Wspólnoty, ostatecznego i głębokiego rozpadu Polski na dwa nienawidzące się plemiona”.

— SZANTAŻ OBU STRON – DALEJ SZUŁDRZYŃSKI: “Daliśmy się bowiem zaszantażować obu stronom. Jedna od początku twierdziła, że oto doszło do zbrodni, ponieważ na terytorium rosyjskim zamordowano polskiego prezydenta, trzeba więc nie tylko dojść do prawdy, ale przede wszystkim rozliczyć wówczas rządzących – z Donaldem Tuskiem na czele – za mniej lub bardziej świadomy udział w spisku na życie pasażerów lotu do Smoleńska”.

— SYTUACJA W 2010 PRZEROSŁA TUSKA – DALEJ SZUŁDRZYŃSKI: “Duża odpowiedzialność spada na tych, którzy dzierżyli wówczas stery władzy, bo to oni mają narzędzia, by działać w odpowiedni sposób. Kłopot w tym, że sytuacja całkowicie przerosła Donalda Tuska, który chyba nie docenił powagi wydarzeń, ani tego, że każda jego decyzja będzie miała później kolosalne konsekwencje. Ówczesny premier uznał, że wystarczy zorganizować piękne uroczystości pogrzebowe, by spełnić wymóg przyzwoitości”.

— BŁĘDEM PLATFORMY BYŁO ZAJĘCIE WSZYSTKICH STANOWISK PO SMOLEŃSKU, MOŻE Z TEJ TRAUMY WYNIKŁA CZYSTKA W 2015 – DALEJ SZUŁDRZYŃSKI: “Tym bardziej że w kolejnych dniach Platforma Obywatelska popełniła inny straszliwy błąd: nie pomyślała, by podzielić się stanowiskami, które zostały zwolnione w wyniku śmierci członków delegacji z PiS. Tuskowi zabrakło wyobraźni, by zdecydować się na to, by któryś z ważnych urzędów oddać ówczesnej opozycji. Owszem, konstytucja nakazywała przeprowadzić wybory prezydenckie w ciągu trzech miesięcy, ale nigdzie nie było powiedziane, że należy wszystkie stanowiska obsadzić własnymi ludźmi. W efekcie druga strona uznała, że Platforma jest beneficjentem tej katastrofy – przejęła urząd prezydenta, rzecznika praw obywatelskich, prezesa NBP, a następnie kolejne urzędy, które były obsadzane dzięki uzyskaniu takiej przewagi. Być może zapał, z którym PiS po zwycięstwie w 2015 roku czyścił wszystkie urzędy, był odreagowaniem właśnie tamtej smoleńskiej traumy, która przyczyniła się do tak głębokich podziałów”.

— TO MACIEREWICZ ZDRADZIŁ TYCH, KTÓRYM KACZYŃSKI OBIECAŁ PRAWDĘ – DALEJ SZUŁDRZYŃSKI: “Niemniej największą próbę, przed która stanął Macierewicz, ten niezwykły polityk oblał – po zwycięstwie PiS dostał tekę ministra obrony narodowej i obsadził swoimi ludźmi Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych, która jednak przez cztery lata, oprócz wykazania błędów i zaniedbań ekipy Tuska, w żaden znaczący sposób nie zmieniła naszego stanu wiedzy o tej katastrofie. I to Macierewicz zdradził tych wszystkich, którym Jarosław Kaczyński obiecał prawdę o Smoleńsku”.
https://www.rp.pl/Plus-Minus/304059982-Druga-tragedia-smolenska-wciaz-zbiera-zniwo.html

— KACPER PŁAŻYŃSKI ZDRADZA JAK JEGO OJCIEC MÓWIŁ O TUSKU –  w rozmowie z Piotrem Witwickim w RZ: “W moim domu bardzo dużo mówiło się o sprawach publicznych i w tym kontekście, również ze względu na sprawowane przez tatę funkcje, także o Donaldzie Tusku. Tata zawsze starannie dobierał słowa, szczególnie wtedy, gdy dokonywał oceny innych osób, co zdarzało mu się niezmiernie rzadko. Dlatego bardzo mocno zapadła mi w pamięć jego ocena Donalda Tuska, gdy określił go po prostu jako makiawelistę. Dzisiaj takie sformułowanie wypowiedziane publicznie przeszłoby bez żadnego echa, ale wtedy zrobiło na mnie duże wrażenie”.
https://www.rp.pl/Rozmowy-Witwickiego/304059981-Kacper-Plazynski-Dulkiewicz-juz-wybrala-Tuska-na-swego-patrona.html

— MINISTER OSZUKUJE NA SMOGU – Dominika Wantuch w GW: “- Minister sobie z nas zakpił – mówią eksperci, którzy przez pół roku pracowali nad ustaleniem nowych progów alarmowania o smogu. Minister środowiska Henryk Kowalczyk ogłosił je sam: dalej są najwyższe w Europie i zupełnie inne od zaleceń specjalistów”.
http://wyborcza.pl/7,75398,24621963,nie-ma-alarmu-nie-ma-problemu-minister-srodowiska-ukrywa-smog.html

— ROK WYBORCZY JAK STAN WYJĄTKOWY – MARCIN FIJOŁEK: “Kulejące inwestycje, które miały być kołem zamachowym planu premiera Mateusza Morawieckiego, a które nie osiągnęły pułapu założonego przez szefa rządu, to faktycznie temat, który powinien trafić na tapetę – i to bardzo szybko. Tu jednak wracamy do punktu wyjścia, czyli do logiki roku wyborczego, która wprowadza w życie polityczne pewnego rodzaju stan wyjątkowy. Co charakterystyczne, w ramach wspomnianego stanu grają również niemal wszyscy politycy opozycji. Im bliżej wyborów (zwłaszcza tych jesiennych), tym bardziej skutki tej wyjątkowości będziemy odczuwać – kolejnym przykładem jest żonglerka finansami z kampanii rządowej, do czego rząd ma prawo i partyjnej, ale ten temat zostawmy na inne rozważania”.

— CZY WŁADZA BĘDZIE POTRAFIŁA ODEJŚĆ OD LOGIKI NIE WYMAGAJĄCEJ KRYTYCZNEJ REFLEKSJI NA TEMAT ZŁOŻONOŚCI ŚWIATA? – KONKLUZJA FIJOŁKA: “Permanentne napięcie między „wyjątkowością” stanu przedwyborczego a myśleniem strategicznym i długofalowym jest w naturalny sposób wpisane w działanie każdej władzy. Widać to także w działaniach rządu Morawieckiego i samego premiera. Pytaniem otwartym jest to, czy władza jesienią, niezależnie od tego, kto będzie sprawował rządy, będzie w stanie płynnie przejść do innej logiki, skoro ta kampanijna tak dobrze działa i nie wymaga krytycznej refleksji na temat złożoności świata, w jakim żyjemy”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/441278-logika-roku-wyborczego-czyli-maly-stan-wyjatko

— WG MONEY.PL W AUSTRII NIKT NIE SŁYSZAŁ O BIRGELLNERZE: “Gerald Birgfellner w Polsce od dawna nie schodzi z czołówek serwisów. A jak jest w Austrii? Dziennikarze niewiele o nim tam wiedzą i nie znają jego biznesowych dokonań. Sam przedsiębiorca zresztą im nie pomaga – jego firma nie ma nawet strony internetowej. A czy nie dziwi, że biznesmen z Austrii zgadza się pracować rok w Polsce bez otrzymywania na bieżąco wynagrodzenia i nawet bez spisania szczegółowej umowy? – O tak, to już jest dziwne. Nawet bardzo dziwne – słyszę od redaktorki”.
https://www.money.pl/gospodarka/tasmy-kaczynskiego-gerald-birg-jak-w-wiedniu-malo-kto-slyszal-o-biznesmenie-od-wiez-srebrnej-6366749247490178a.html

— GROTESKA AUSTRIAKA, GDYBY PIS TAK DZIAŁAŁ JAK MÓWI BIRGFELLNER, TO DAWNO BY JUŻ NIE ISTNIAŁ – JACEK KARNOWSKI: “Wyobrażacie sobie to państwo? Telefon z prośbą o „przywiezienie pieniędzy z banku” – w epoce łatwo dostępnych podsłuchów, w epoce, w której pewnie połowa telefonów ma aplikację automatycznie nagrywającą wszystkie rozmowy? Gdyby z Nowogrodzkiej szły za pomocą telefonów tak bezpośrednie polecenia, to PiS-u dawno by już nie było. Bo przecież w historii partii nie brakuje dramatycznych rozstań, rozłamów, przejścia na drugą stronę. Gdyby centrala PiS działała w sposób tak bezceremonialny i bezpośredni, szybko sprowadziłaby na siebie katastrofę.“
https://wpolityce.pl/m/polityka/441270-relacja-birgfellnera-w-jednym-punkcie-jest-wrecz-groteskowa

— MICHAŁ MATLAK W KULTURZE LIBERALNEJ PYTA CZY TO PRZEŁOMOWY MOMENT DLA POLSKIEGO KOŚCIOŁA I KATOLICYZMU W POLSCE: “Właściwie nie ma już w Europie kraju, w którym Kościół odgrywałby tak ważną. Czy kryzys wokół pedofilii i polaryzacja społeczna sprawią, że będziemy świadkami końca katolickiej Polski? Odsetek osób wierzących w Polsce od lat systematycznie spada, ale twarde dane nie wskazują na szeroki proces laicyzacji polskiego społeczeństwa. To może się jednak szybko zmienić – Irlandia jest przykładem niegdyś bardzo katolickiego kraju, który w ciągu dekady zmienił się w państwo świeckie. Podobnie szybko sekularyzacja zaszła w Europie Zachodniej na przełomie lat 60. i 70. w Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii czy Belgii. Podskórne, trwające dekady procesy społeczne, w pewnym momencie uzyskały kształt realnej zmiany”.
https://kulturaliberalna.pl/2019/04/05/matlak-polska-katolicyzm-sekularyzacja/

— URODZINY: Maria Zuba, NIEDZIELA: Mirella Panek-Owsiańska, Grzegorz Furgo, Wiesław Janczyk.

300polityka.pl

 

Schetyna zadaje Kaczyńskiemu 3 pytania dot. rolnictwa. „Nie macie wiarygodności. Zanim złożycie nowe obietnice, zrealizujcie to, co obiecaliście rolnikom dotkniętym ASF, suszą i sadownikom

Pan Kaczyński obiecuje dzisiaj rolnikom dodatkową pomoc. Mówi o 100 złotych dla każdego tucznika i 500 złotych dla każdej krowy. Przecież to jest mniej niż w rodzinnych gospodarstwach rolnicy otrzymują dzisiaj z budżetu europejskiego. Z cała pewnością panu Kaczyńskiemu tego nie zawdzięczamy. W związku z kolejnymi obietnicami, które słyszymy w tej kampanii wyborczej, mam do pana Kaczyńskiego 3 pytania. W ciągu 3 lat z mapy Polski” – mówił w Gdańsku podczas regionalnej konwencji Koalicji Europejskiej przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna.

W ciągu ostatnich 3 lat z mapy Polski zniknęło ponad 67 tysięcy stad trzody chlewnej. Tysiące rolniczych rodzin zostało bez środków do życia, za to z kredytami. Jak im pan pomógł panie, Kaczyński? Straty rolników w wyniku zeszłorocznej suszy oszacowano w skali całego kraju na 8 miliardów złotych. Rolnicy pamiętają ten obiecany przez was tysiąc złotych do hektara, dotkniętego suszą, i porównują to z kwotami które otrzymali. Gdzie jest ten obiecany tysiąc złotych, panie Kaczyński?” – dodawał.

Chciałbym też zapytać pana Kaczyńskiego o interwencyjny skup jabłek. Sadownicy oddali jabłka we wrześniu i październiku. Wielu do dzisiaj nie otrzymało pieniędzy za to. Zaufali rządowej obietnicy i do dzisiaj wielu czeka na pieniądze. Nie macie wiarygodności. Zanim złożycie nowe obietnice, to zrealizujcie rolnikom dotkniętym ASF, sadownikom i rolnikom dotkniętym suszą to, co obiecaliście. Wtedy będziecie wiarygodni” – mówił Schetyna.

300polityka.pl