#JedzJabłka na złość Putinowi. Polski internet już odpowiedział na rosyjskie embargo

mf, 30.07.2014
Dziennikarz Dziennikarz „PB” Marcin Goralewski przed rosyjską ambasadą oraz Jacek Pawlicki z „Newsweeka” – akcja #Jedzjabłka. (Fot. Twitter)
#JedzJabłka na złość Putinowi – to proste hasło lotem błyskawicy obiegło dziś polską sieć. Spontaniczna inicjatywa wicenaczelnego „Pulsu Biznesu” jest odpowiedzią na rosyjskie embargo, którym obłożono polskie owoce.
„Europa dociska Rosję sankcjami, ta w rewanżu zapowiada embargo na polskie owoce. Konsumenci mogą pokazać siłę i wspomóc producentów” – napisał dziś na swoim blogu Grzegorz Nawacki, wicenaczelny „Pulsu Biznesu”.Dziennikarz swoją propozycję konsumenckiej akcji wspierającej polskie owoce wyraził prostym hasłem – „Postaw się Putinowi – jedz jabłka, pij cydr” i stworzył hashtag #JedzJabłka. Pomysł bardzo spodobał się internautom i wkrótce serwis Twitter zalała fala wymierzonych w rosyjskie embargo wpisów i zdjęć.

 

Swoje „selfie” z jabłkami wrzucili do sieci m.in. sam Nawacki, jego redakcyjny kolega Marcin Goralewski, europosłanka Róża Thun, gen. Stanisław Koziej oraz liczni dziennikarze.

View image on Twitter

Postaw się Putinowi – jedz jabłka i pij cydr http://www.pb.pl/3795591,65195,postaw-sie-putinowi-jedz-jablka-pij-cydr … dołącz do akcji i wrzuć zdjęcie z

View image on Twitter

Niektórzy w ramach urozmaicenia „jabłkowej” akcji publikowali też różne przepisy na dania oparte na jabłkach. Roznosząca się na Twitterze inicjatywa wkroczyła też na Facebooka – powstał na nim poświęcony polskim jabłkom fanpage.

Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami, Duszone są jabłka, pieczone są jabłka I z jabłek szarlotka, i placek, i babka!

Pojawiły się jednak także głosy krytyczne wobec tej inicjatywy:

Naprawdę ktoś wierzy, że po akcji jesteśmy w stanie przejeść wszystkie te owoce, które miały trafić do Rosji?

Rosja nakłada sankcje

Akcja #JedzJabłka na złość Putinowi ma związek z dzisiejszą informacją o tym, że Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Federacji Rosyjskiej (Rossielchoznadzor) od 1 sierpnia wprowadza „czasowe ograniczenie wwozu do Rosji z Polski” owoców i warzyw.

Oficjalnym powodem jest „systematyczne naruszanie przez stronę polską międzynarodowych i rosyjskich wymogów fitosanitarnych”, jednak oczywistym jest, że taka decyzja rosyjskich władz ma drugie dno – chodzi o „ukaranie” Polski za nasze wsparcie dla Ukrainy.

W kwietniu „Forbes ” informował, że na rynek rosyjski trafia niemal połowa z 1,2 mln ton jabłek, które eksportuje Polska.

TOK FM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s