Monthly Archives: Wrzesień 2014

Czy Krystyna Pawłowicz jest onanistką?

Zwykły wpis

krystyna pawłowicz tylko dla onanistów

Prof. Jan Hartman zadał retoryczne pytanie:

– Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi?

Swym niemytym uchem dosłyszał kocmołuch Krystyna Pawłowicz (prof., PiS) i na łamach Frondy się wypowiedział:

–  Ale skoro pan Hartmann zgłasza takie propozycje, to niech najpierw wypraktykuje te kazirodcze koncepcje we własnej rodzinie i podzieli się wrażeniami!

Dlatego Hartman powinien się cieszyć, że Pawłowicz nie jest jego siostrą.

Ja też się cieszę, że Pawłowicz nie jest moją siostrą.

Gdyby była, zostałbym onanistą.

Szweja Kaczyński bredzi o izolacjonizmie

Zwykły wpis

Jarosławowi Kaczyńskiemu mógłby ktoś wytłumaczyć pojęcia.

Prezes PiS zawsze miał kłopoty z językiem polskim. Mówi, nie wiadomo co. Zwykle bredzi.

Oto najnowsze brednie prezesa:

„Wypowiedzi premier Ewy Kopacz dot. polityki zagranicznej świadczą o tym, że rząd może przyjąć „postawę izolacjonizmu” m.in. w polityce wschodniej”.

Nic nie wymyśliłem. Brednie, a nawet kolejny raz wrogość prezesa PiS wobec Polski i Polaków.

Izolacjonizm uprawia Kaczyński. Ze wszystkimi potrafi się skłócić, być w izolacji. W kraju kłóci się, a gdy ma możliwość – na zewnątrz.

Z Niemcami, Rosjanami, Amerykanami, a nawet z Czechami.

Kaczyński, nasz domorosły Szweja, mógłby zatrudnić kogoś z uniwersytetu, a nawet z PO, aby wytłumaczyli mu co to jest izolacjonizm i szwejkizm.

Kaczyński, audyt Tuska już jest!

Zwykły wpis

Naród niecierpliwie czeka na audyt rządów Donalda Tuska, które zapowiedziało PiS.

Tymczasem Fundacja Bertelsmanna taki raport opublikowała. Czyżby wcześniej wiedzieli niż Jarosław Kaczyński, iż Tusk zostanie szefem Rady Europejskiej?

Kaczyński więc jest w niedoczasie, ale za to będzie prawy i sprawiedliwy.

Bertelsmann publikuje raport o sprawiedliwości społecznej. I co z niego wynika? A to, że awansowaliśmy z ostatniejgo miejsca w Unii Europejskiej na przyzwoitą środkową, 16. pozycję.

Ostatnie miejsce zajmowaliśmy w 2008 roku, gdy skończyła się IV RP, ale Tusk wywindował nas, jak żadnemu krajowi się nie udało.

Z naszego regionu z Polską mogą konkurować tylko Czesi.

Czy Kaczyński w audycie przyzna się, że IV RP kończyła marnie i przyzna Tuskowi jakiś laur zwycięzcy, choćby z brązu?

Jeżeli Kaczyński czuje się patriotą i ma minimalnie krytyczny stosunek do siebie, winien wysłać delegację do Tuska, nawet niech będą to Hofman z Błaszczakiem.

Niech Tusk nie uczy się języków, jako poliglota pozostanie na poziomie prezesa PiS, zluzuje Ewę Kopacz, bo prezes „nie chce być nieuprzejmy wobec damy”.

I niech Tusk przez następne 7 lat wywinduje nas z 16. miejsca dajmy na to na 8.

Prezesie, audyt jest. Proszę wracać do alternatywy IV RP.

Więcej >>>

Kopacz kontynuuje Tuska

Zwykły wpis

Nowy rząd Ewy Kopacz jest w czystej postaci kontynuacją rządu Donalda Tuska.

Premier Kopacz zaszpachlowała pęknięcia, nad którymi panował Tusk, był mistrzem wypełniania szczelin, bo to mistrz równowagi (premier zen).

Kopacz w obecnych sytuacjach wyborczych nie mogła sobie pozwolić, aby Grzegorz Schetyna rozwalał Platformę od środka. Był Gowinem bis.

Schetyna więc występuje jako szpachla.

Cezary Grabarczyk to człowiek aparatu. W snuciu i knuciu jest biegły. Stoi za nim duża wewnętrzna siła, którą będzie miał okazję zaprzęgnąć dla dobra Polek i Polaków.

W tym rządzie jest jeszcze jedna mocna postać, bodaj najmocniejsza. Jest w nim Tusk, który nazywa się Tomasz Siemoniak i na razie jest wicepremierem.

Premier Kopacz jest wpatrzona w Tuska w jeszcze jednej kwestii: równowagi wśród kobiet.

Dla genderystki Małgorzaty Fuszary dorzucona została chadek Teresa Piotrowska.

Ten rząd wydaje się być lepszy niż poprzedni, bo nie ma w nim Tuska. Tusk zastępował przynajmniej kilka postaci.

Ale rośnie w nim nowy Tusk, wspomniany Siemoniak.

Co to wróży dla opozycji? Niczego dobrego. Teraz na miejscu Jarosława Kaczyńskego zacząłbym się bać. Tusk był rozpoznany, swój wróg, raz na kwartał musiał prezesa PiS prostować – skutecznie. W rządzie Kopacz jest kilka postaci, które media mają w małym paluszku. Polityków PiS rozjadą na miazgę ze szczególnym uwzględnieniem roztargnionego przechodnia sfery publicznej prezesa Kaczyńskiego.

Słabością tego rządu są dziennikarze. Tak jest! Na Twitterze od razu komentują. Obserwuję tylko dwóch, Konrada Piaseckiego i Wojciecha Szackiego. Jeden z nich krótkie wystąpienie Kopacz nazwał: „jakby głównym ghostwriterem dzisiejszego poranka był Paulo Coelho”. Och, te nasze pomniejsze żurnalistyczne Mniszkówny. A mógł zaczekać do jutra, może byłby pomniejszym Bolesławem Prusem.

Jeszcze jedna dobra równowaga da się odczuć. Opozycja jest taka sama, jak za Tuska.

Więcej >>>