Corleone PiS nie ma żadnej wizji

Corleone PiS nie ma żadnej wizji

Uderzeni „kanalią” i „mordą zdradziecką” nie możemy zapraszać do dalszego walenia.

Ironia stosowana w jakiejkolwiek interakcji jest sztuką wyższą. Nie jest dobra w polityce, w polskiej szczególnie. Nie może być tak, iż dostawszy cepem w twarz, nastawiamy drugi policzek. Uderzeni „kanalią” i „mordą zdradziecką” nie możemy zapraszać do dalszego walenia.

PiS nie jest „dobrą zmianą” w jakimkolwiek znaczeniu ironicznym, jest podłą zmianą. Nie można oddać im języka, bo ironia jest ucieczką z podstawy językowej na wyższe piętro nazywania. Trzeba pozostać na parterze i na nelsona „kanalii” odpowiadać, że to podłość, a nie dobra zmiana.

Każdy związek zorganizowanej przestępczości przeciw Konstytucji, przeciw normom prawnym, przeciw standardom demokratycznym kończy się na parterze bezprawia. Polska jest przez Jarosława Kaczyńskiego traktowana jak własność, jego folwark, w którym za pomocą podłej zmiany zaprowadza własne porządki. Wywiad dla „Gazety Polskiej” pokazuje ponadto, jak dzielony jest teren przez ojca chrzestnego podłej zmiany. Don Corleone podzielił strefy wpływów: kraj należy do niego, polityka zagraniczna do Andrzeja Dudy.

Kaczyńskiego nie obchodzi obraz Polski na zewnątrz, a tym samym nie obchodzi go Unia Europejska. Pod koniec swojego życia odgrywa się za swoje przegrane życie, za to, że jest samotny, równie dobrze telewizję może oglądać na Nowogrodzkiej i głaskać kota, jak na Żoliborzu, żadna kobieta go nie chciała, nie wyjdzie z domu sam na spacer ani do knajpy, aby wypić piwo. Libido zamienił na zemstę ego. Skazał się na więzienie i tego samego nam życzy. Corleone PiS nie ma żadnej wizji, w przeciwieństwie do filmowego, bo wizją nie jest Polska zdegradowana na zewnątrz i wewnątrz.

Kaczyński spieszy się, chce jak najszybciej podporządkować całe sądownictwo, aby mieć wpływ na pozostałe dziedziny, zwłaszcza na media prywatne, które pozostają wolne. Z Andrzejem Dudą spotka się w piątek, poprzednie spotkania z prezydentem nie przyniosły rezultatów, jakie prezes sobie założył. Czy Duda się ugnie, czy nie – dla nas skończy się jednako. Prędzej czy później, wg tego scenariusza czeka nas jakaś forma autokracji i wykluczenia cywilizacyjnego.

Ponadto Polska ma być na zewnątrz deprecjonowana. Polska Fundacja Narodowa zmieniła swoje cele, będzie promować polską historię i martyrologię, czyli przegrane wojny i powstania albo ucieczki artystów i poetów za granicę, bo pod okupantem nie można tworzyć. Wyobraźmy sobie, jak w inni z zachwytu będą rozdziawiać gęby, bo takich heroicznych przegrańców nie widzieli.

Po 1918 roku (takiej już używam cezury) w wolnej Polsce nie działo się tyle podłości, co za PiS.

koduj24.pl

Corleone PiS nie ma żadnej wizji

Corleone PiS nie ma żadnej wizji

Uderzeni „kanalią” i „mordą zdradziecką” nie możemy zapraszać do dalszego walenia.

Ironia stosowana w jakiejkolwiek interakcji jest sztuką wyższą. Nie jest dobra w polityce, w polskiej szczególnie. Nie może być tak, iż dostawszy cepem w twarz, nastawiamy drugi policzek. Uderzeni „kanalią” i „mordą zdradziecką” nie możemy zapraszać do dalszego walenia.

PiS nie jest „dobrą zmianą” w jakimkolwiek znaczeniu ironicznym, jest podłą zmianą. Nie można oddać im języka, bo ironia jest ucieczką z podstawy językowej na wyższe piętro nazywania. Trzeba pozostać na parterze i na nelsona „kanalii” odpowiadać, że to podłość, a nie dobra zmiana.

Każdy związek zorganizowanej przestępczości przeciw Konstytucji, przeciw normom prawnym, przeciw standardom demokratycznym kończy się na parterze bezprawia. Polska jest przez Jarosława Kaczyńskiego traktowana jak własność, jego folwark, w którym za pomocą podłej zmiany zaprowadza własne porządki. Wywiad dla „Gazety Polskiej” pokazuje ponadto, jak dzielony jest teren przez ojca chrzestnego podłej zmiany. Don Corleone podzielił strefy wpływów: kraj należy do niego, polityka zagraniczna do Andrzeja Dudy.

Kaczyńskiego nie obchodzi obraz Polski na zewnątrz, a tym samym nie obchodzi go Unia Europejska. Pod koniec swojego życia odgrywa się za swoje przegrane życie, za to, że jest samotny, równie dobrze telewizję może oglądać na Nowogrodzkiej i głaskać kota, jak na Żoliborzu, żadna kobieta go nie chciała, nie wyjdzie z domu sam na spacer ani do knajpy, aby wypić piwo. Libido zamienił na zemstę ego. Skazał się na więzienie i tego samego nam życzy. Corleone PiS nie ma żadnej wizji, w przeciwieństwie do filmowego, bo wizją nie jest Polska zdegradowana na zewnątrz i wewnątrz.

Kaczyński spieszy się, chce jak najszybciej podporządkować całe sądownictwo, aby mieć wpływ na pozostałe dziedziny, zwłaszcza na media prywatne, które pozostają wolne. Z Andrzejem Dudą spotka się w piątek, poprzednie spotkania z prezydentem nie przyniosły rezultatów, jakie prezes sobie założył. Czy Duda się ugnie, czy nie – dla nas skończy się jednako. Prędzej czy później, wg tego scenariusza czeka nas jakaś forma autokracji i wykluczenia cywilizacyjnego.

Ponadto Polska ma być na zewnątrz deprecjonowana. Polska Fundacja Narodowa zmieniła swoje cele, będzie promować polską historię i martyrologię, czyli przegrane wojny i powstania albo ucieczki artystów i poetów za granicę, bo pod okupantem nie można tworzyć. Wyobraźmy sobie, jak w inni z zachwytu będą rozdziawiać gęby, bo takich heroicznych przegrańców nie widzieli.

Po 1918 roku (takiej już używam cezury) w wolnej Polsce nie działo się tyle podłości, co za PiS.

Waldemar Mystkowski

koduj24.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s