Paweł Wroński

Dr Berczyński, czyli jak PiS zaczął się martwić, a ja pokochałem bombę termobaryczną

18 maja 2017

Wacław Berczyński

1 ZDJĘCIE

Wacław Berczyński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Każdy moment, w którym dr Wacław Berczyński otwiera usta, to ogromne zagrożenie dla Prawa i Sprawiedliwości.
W wywiadzie dla „Super Expressu” były już przewodniczący podkomisji smoleńskiej w MON po raz kolejny przyznaje, że „uwalił caracale”, choć PiS twierdzi, że nie miał żadnego wpływu na przetarg na zakup śmigłowców. Stwierdził, że jego zdaniem był to „przekręt na co najmniej miliard dolarów”. Powód, dla którego „uwalił” kontrakt wart 13,5 mld zł, jest szczytny: odezwało się „jego polskie sumienie”.

CZYTAJ TEŻ: Wacław Berczyński podał się do dymisji. Macierewicz: Dziękuję, Wacku!

Nie wiem, na ile wybór śmigłowców caracal był najlepszą opcją dla polskiej armii. Wiem jednak, że o tym kontrakcie w swoim czasie decydowali najlepsi specjaliści, jakimi dysponował Inspektorat Uzbrojenia MON. I mam wątpliwości co do kompetencji dr. Berczyńskiego, szczególnie po jego ostatnich występach w sprawie katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem. Dr Berczyński tłumaczył, że na pokładzie samolotu najpewniej wybuchła bomba termobaryczna. Zresztą podobne wątpliwości ma sam PiS. Kiedy Berczyński zaczynał pracę w podkomisji smoleńskiej, przedstawiano go jako doradcę NASA i Pentagonu. Miał być też konstruktorem skrzydeł i kadłubów. Z czasem okazało się, że jest jedynie emerytowanym, szeregowym inżynierem programistą z firmy Boeing.

CZYTAJ TEŻ: Berczyńskigate krok po kroku. Kto, jak i dlaczego zestrzelił 50 caracali

Jeśli jedyną kwalifikacją, jaką posiadał dr Berczyński, jest jego „polskie sumienie”, to kiepsko widzę linię obrony PiS. Berczyński mówi, że nabrał przekonania, iż caracale „to przeciętne śmigłowce za dwukrotnie wyższą cenę”, jeszcze przed zdobyciem władzy przez PiS – kiedy nie miał żadnego dostępu do dokumentów i danych. To rodzi podejrzenie, że następnie usiłował dopasować fakty do przyjętej z góry hipotezy. Co gorsza, publiczne wypowiedzi szefa MON Antoniego Macierewicza z kampanii wyborczej świadczyły, że i on miał takie przekonanie. To powtarzalny schemat: dokładnie w ten sposób działała powołana przez Macierewicza podkomisja badająca katastrofę smoleńską pod przewodnictwem Berczyńskiego.

Zobacz: Rozmawiano o śmigłowcach, nie było mowy o Smoleńsku – b. Ambasador RP we Francji o wizycie Berczyńskiego w Paryżu

Rozmawiano o śmigłowcach, nie było mowy o Smoleńsku – b. Ambasador RP we Francji o wizycie Berczyńskiego w Paryżu

http://www.gazeta.tv/plej/19,82983,21827724,video.html

Dr Berczyński w wywiadzie – wbrew narracji PiS – przyznaje, że przeglądał dokumenty przetargu; zapytania ofertowe, na które były nałożone najniższe stopnie tajności. Powiedział, że do niedawna miał amerykańskie certyfikaty dopuszczenia do informacji niejawnych, i wie, jak się z takimi dokumentami obchodzić. Zapewnił też, że nie miał nic wspólnego z przetargiem na samoloty dla rządu (ostatecznie Ministerstwo Obrony zerwało przetarg i kupiło samoloty z wolnej ręki od firmy Boeing).

Zapewne wiedza z dokumentów przetargowych caracali jest bardzo istotna z punktu widzenia ich producenta – firmy Airbus Helicopters. Ciekawe, który z potentatów zbrojeniowych bez drżenia rąk odda teraz swoją dokumentację polskim urzędnikom, nie bojąc się, że będzie ją przeglądał jakiś starszy pan, który nagle wyjedzie do USA, a wcześniej pracował w firmie Boeing.

Na razie efekt działania dr. Berczyńskiego jest taki: w 2017 r. miały się rozpocząć dostawy śmigłowców Caracal dla polskiej armii. Tymczasem Polska nie ma żadnych nowych śmigłowców. Nowy przetarg jest w polu, choć minister obrony Antoni Macierewicz solennie obiecał, że pierwsze śmigłowce będą już w grudniu 2016 r. Jednocześnie, jak wynika z sondaży, coraz mniej Polaków i Polek wierzy w zamach smoleński.

Dr Berczyński twierdzi w „Super Expressie”, że nie uciekł z Polski, lecz jedynie postanowił spędzić Święta Wielkanocne z rodziną w Stanach Zjednoczonych. Wygląda na to, że święta się trochę przedłużyły. Dr Berczyński zapowiada też, że być może przyjedzie do Polski, by odbudowywać tu przemysł lotniczy. I wtedy byłoby już groźnie.

wyborcza.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s