Siedmiu wspaniałych Sądu Najwyższego przeciw hordom PiS

Siedmiu wspaniałych – takie miano dostali sędziowie Sądu Najwyższego, którzy skierowali do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) pięć pytań prejudycjalnych.

Biedna – w sensie bezbronności – i zagubiona Polska na peryferiach Unii Europejskiej jest plądrowana przez hordy PiS, na czele których stoi watażka z chorym kolanem. Gołocone jest wszystko – media, spółki skarbu państwa, budżet i przede wszystkom prawo, a w jego miejsce zaprowadzane jest bezprawie.

Siedmiu wspaniałych Sądu Najwyższego sięgnęło po najgroźniejszą broń – rozum. A od tego szarańcza PiS pownna zginąć, choć jest ich multum, jak to z czernią bywa.

Tyle alegorii. O co chodzi w tych pytaniach prejudycjalnych? Przede wszystkim jest to zawieszenie przepisów o przechodzeniu sędziów w stan spoczynku. Sąd Najwyższy pyta TSUE o skrócenie kadencji I prezes SN. Czyli niezależnie od złożenia skargi przez Komisję Europejską Trybunał w Luksemburgu zajmie się sprawą prof. Małgorzaty Gersdorf.

Prawo unijne ma prymat nad prawem krajowym, tak wynika z Traktatu UE, który został podpisany w chwili, gdy Polska została członkiem UE. Jeżeli prawo unijne wchodzi w kolizję z krajowym, zastosowanie mają przepisy unijne.

I właśnie na tę ścieżkę wojenną weszło siedmiu wspaniałych Sądu Najwyższego. Jeżeli występują wątpliwości, co do prawa unijnego Sąd Najwyższy może, a nawet musi, zapytać TSUE w tzw. trybie pytania prejudycjalnego.

Choć PiS chciałby rozwalić Sąd Najwyższy bez żadnego trybu, z którym to sposobem demolowania Polski mamy do czynienia od 2015 roku.

Siedmiu wspaniałych SN zastosowało pułapkę na PiS (w filmie o tym tytule są to sieci, w które są łapani złoczyńcy), mianowicie TSUE nie orzeka co do prawa krajowego, tylko unijnego, a rozum, który wreszcie rozstrzela PiS wraz z ich kulawym watażką tyczy formy pytania, którego schemat zasadza się na przykładowej dialektyce: „Czy dochodzi do naruszenia prawa unijnego, gdy w kraju jest przyjęte rozwiązania takie i takie…”

I to są sieci, w które zostają złapane hordy bandyckie PiS.

I jeszcze jedno bardzo ważne zastosowanie. Sąd Najwyższy mógł zawiesić stosowanie przepisów wynikających z ustawy o SN w trybie zabezpiecznia, domniemania niezgodności z prawem unijnym.

TSUE wydał już taki wyrok o zabezpieczniu, ma on sygnaturę C-432/05 w punktach od 78 do 83, którego sens zasadza się w tym, iż ochrona uprawnień wynikajacych z prawa unijnego mogłaby być nadmiernie utrudniona lub nawet niemożliwa.

Jaką zatem mamy sytuację? Pisowskie władze muszą się zastosować do postanowienia podjętego przez siedmiu wspaniałych Sądu Najwyższego i czekać na orzeczenie TSUE.

Kończąc alegorią. Mamy obrazek, na którym złapani w sieć wiszą złoczyńcy PiS od bezprawia: Piotrowicz, Muszyński, Przyłębska i inni, a bandzior z kulawym kolanem coś negocjuje. No i my wieśniacy, pardon: Polanie (nazwa Polska pochodzi od Pole), chwytamy za broń jaką potrafimy władać – liczę na rozum swoich rodaków – i przepędzamy od koryta tych nizszczycieli naszego dobra z takim trudem wypracowanego. Trzeci sezon demolki – musimy szarańczy PiS powiedzieć: dość.

 

https://earldrzewolaz.wordpress.com/2018/08/02/sad-najwyzszy-broni-sie-przed-burakami-pis/