Wznowiona została realizacja filmu „Smoleńsk” Antoniego Krauze. Znana jest także przybliżona data premiery – obecny rok, październik. Czas między wyborami prezydenckimi a parlamentarnymi.

„Smoleńsk” to ważny wkład w to, istotna cegiełka, aby Jarosław Kaczyński sięgnął po władzę. Budżet filmu określony jest na 9,5 mln zł (mało, jak na tego rodzaju film z kosztownymi rekonstrukcjami), w tej chwili brakuje – 2,5 mln zł.

Schemat fabularny charakteryzuje główna postać sprawcza narracji, która jest stworzona z dwóch znanych prawicowych dziennikarek Ewy Stankiewicz i Doroty Gargas.

Rzecz jasna, tak postawione kwestie w sztuce narracji muszą skończyć się gniotem artystycznym.

Ale publiczność nie jest krytykiem filmowym. Ten film jest potwierdzeniem mitu założycielskiego PiS: „Ruskie zabili Kaczora” – takie słowa w filmie mają paść.

Wg najnowszych badań 39% Polaków uznaje, iż mogło dojść do zamachu. To potencjalni widzowie, dla których nieistotne są argumenty rozumu.

Mit zasadza się na wierze, porządkuje rzeczywistość. Czy to jest groźne?

Bardzo. Kłamstwo założycielskie, polityczne, jest równoprawne nauce, badaniom fachowców, rozumowi.

„Smoleńsk” to polska aberracja, wstrząsy na pokładzie życia społecznego. Inni z zewnątrz wykorzystują, aby skłócać Polaków, bo na to pozwalamy, sami się walnie przyczyniamy. Katastrofa smoleńska nadal trwa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s