Dzieci i młodzież podzieleni na sorty wg pisowskiej aksjologii

Osiągnięcia PiS są fenomenalne. Naród został podzielony na z grubsza gorszy i lepszy sort. W klasyfikacji Jarosława Kaczyńskiego ten gorszy sort przynosi imieniu Polaka chwałę i dumę, bo za takie należy uznać najwyższe nagrody dla reżyserów Małgorzaty Szumowskiej na festiwalu w Berlinie i Pawła Pawlikowskiego w Cannes oraz literacki Brooker dla Olgi Tokarczuk.

To jest ta polska gorszość. A jak wygląda lepszość? To antypody dla wspomnianych, gdyby istniał festiwal najgorszych filmów to na najwyższą nagrodę mógłby liczyć „Smoleńsk”, a antyBookera mógliby zdobyć Wildstein, bądź Ziemkiewicz. Najlepszość pisowska to czerwona latarnia – tak określa się w klasyfikującej tabeli pierwsze miejsce od tyłu, ostatnie – i taka jest ta lepszość, za którą należy się wstydzić, ale nie wstydzą się tego „prawdziwi Polacy”.

Ten podział dotyczy polityki, kultury, społeczeństwa. Dotyczy świata dorosłych. Niestety pęknięcie na lepszych i gorszych – której aksjologię opisałem wyżej – dotarło do dzieci i młodziezy. To jest fenomen, który na świecie jest niespotykany, dostępny tylko tutaj w kraju nad Wisłą, specialite de PiS.

Dzieciom i młodzieży została odebrana możliwość ekspresji politycznej, ktorej dawano upust podczas Parlamentu Dzieci i Młodzieży, a sesja odbywa się w Dniu Dziecka. Marszałek Kuchciński uzasadnia to bezpieczeństwem dzieci. Co i kto miałoby zagrażać młodym Polakom?

Można się domyślać, iż zagrożeniem jest protest niepełnosprawnych. A więc Kuba Hartwich i Adrian Glinka zostali potraktowani jako niebezpieczni dla innych, choć sami są młodzieżą. Użyto w stosunku do nich strychulca wroga, kogoś niebezpiecznego. Czyli jako kogoś w rodzaju terrorystów.

Po imigrantach, których nie przyjęliśmy, pałeczkę terrorystów przejęli niepełnosprawni. Tak ex kataedra przyjął dla najmłodszych Polaków marszałek Kuchciński. Jakim on może być autorytetem dla dzieci i młodzieży? Boję się, że autorytetem z obniżoną oceną. Gdyby przyjęto skalę od 1 do 10, to Kuchciński byłby w niej czerwoną pisowską latarnią.

Aby nie odebrać młodziezy frajdy w Dniu Dziecka organizację posiedzenia Parlamentu Dzieci i Młodzieży podjął się Uniwersytet Warszawski. Odezwała się jednak młodzieżówka PiS, która opublikowała oświadczenie, a w nim czytamy, że alternatywne obrady będą miały charakter „antyrządowy”, bo będzie na nich mowa o „demokracji i wrażliwości społecznej”.

Dla młodzieży wychowywanej przez PiS demokracja jest zagrożeniem, a wrażliwość społeczna niepożądana. Na taki podział wśród dzieci i młodzieży nie godzi się Polska Rada Organizacji Młodzieżowych, która w oświadczeniu pisze: „Decyzja o odwołaniu Sejmu Dzieci i Młodzieży sprawia, że wielomiesięczna praca 460 młodych Posłów i Posłanek, włożona w przygotowania do Sesji została zaprzepaszczona. Od 24 lat misją Sejmu Dzieci i Młodzieży jest kształtowanie postaw obywatelskich oraz szerzenie wśród młodzieży wiedzy na temat zasad funkcjonowania polskiego Sejmu i demokracji parlamentarnej. Decyzja ta uderza w tę misję, nie pozwalając młodym ludziom zabrać głosu w sprawach istotnych dla polskiego społeczeństwa. Ponadto, zwracamy uwagę, że podjęcie takiej decyzji bez konsultacji z samymi zainteresowanymi, jest wyrazem braku uznania podmiotowości młodych ludzi współtworzących to wydarzenie.”

PiS tworzy podziały wśród młodzieży na podstawowym poziomie – edukacji. Na lekcjach historii i literatury otrzymują wiedzę ze świata alternatywnego, w którym założycielami „Solidarnosci” byli bracia Kaczyńscy, a literaturę piękna reprezentują grafomani Wildstein i Ziemkiewicz.

Gdyby PiS miał dłużej rządzić, polskie społeczeństwo musiałoby sięgnąć po sprawdzone w czasie II wojny światowej metody edukacyjne – komplety. Uczyć wiedzy, a nie propagandy.

 

 

Pozbawiacie nas głosu, nie rozumiemy powodów odwołania obrad – Sejm Dzieci i Młodzieży o decyzji marszałka Kuchcińskiego

„Nie widzimy żadnego powodu, żeby przekładać posiedzenie [Sejmu Dzieci i Młodzieży]” – mówi OKO.press Michał Kłopocki z Polskiej Rady Organizacji Młodzieżowych. „Jeśli rzeczywiście coś zagraża młodym ludziom, to marszałek powinien wyjaśnić co. Młodzi nie zostali potraktowani przez marszałka Kuchcińskiego podmiotowo”

„Decyzja o odwołaniu Sejmu Dzieci i Młodzieży sprawia, że wielomiesięczna praca 460 młodych Posłów i Posłanek, włożona w przygotowania do Sesji została zaprzepaszczona”, pisze w imieniu PROM, Polskiej Rady Organizacji Młodzieżowych, Michał Kłopocki (na zdjęciu), członek Zarządu.

W czwartek rano (17 maja 2018) Kancelaria Sejmu poinformowała, że 24. Sejm Dzieci i Młodzieży zaplanowany na 1 czerwca 2018 się nie odbędzie. Temat obrad – „Posłowie pierwszego Sejmu Niepodległej” – miał nawiązywać do rocznicy 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

Wieczorem 17 maja po wrzawie medialnej, protestach Rzecznika Praw Dziecka, młodzieży i posłów opozycji, Kancelaria opublikowała „aktualizację oświadczenia: wydarzenie nie jest odwołane, a jedynie przełożone na wrzesień 2018 roku.

Andrzej Grzegrzółka, dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu na twitterze napisał, że decyzja „wynika bezpośrednio z wyjątkowych okoliczności, w których się znaleźliśmy.

Trwająca od miesiąca akcja protestacyjna ma wpływ na kalendarz wydarzeń zaplanowanych na Wiejskiej”.

Wczoraj, 23 maja, marszałek Sejmu Marek Kuchciński zatwittował do posłów i posłanek: 

Marszałek dołączył też oświadczenie sześciorga aktywistów i aktywistek młodzieżówki PiS oraz Młodej Prawicy, którzy wychwalają marszałka za decyzję odwołania/przełożenia obrad Sejmu Dzieci i Młodzieży 1 czerwca 2018 i stwierdzają, że „marszałek miał na uwadze względy organizacyjne oraz nasze bezpieczeństwo”.

„Cieszy nas zapowiedź marszałka Kuchcińskiego o przełożeniu posiedzenia na wrzesień, ale niespecjalnie zmienia nasze stanowisko. Clou naszego oświadczenia jest takie, że nie widzimy żadnego powodu, żeby przekładać posiedzenie. Marszałek uzasadnia swoją decyzję względami bezpieczeństwa, ale jeśli rzeczywiście coś zagraża młodym ludziom, to marszałek powinien wyjaśnić co konkretnie. Po drugie, na co zwracamy szczególną uwagę, jeśli marszałek chciał przełożyć to wydarzenie, to tę decyzję powinien podjąć razem z młodymi ludźmi. Niestety, młodzi nie zostali potraktowani przez marszałka Kuchcińskiego podmiotowo” – mówi OKO.press Kłopocki.

O odwołaniu SDiM pisaliśmy tutaj i tutaj.

Publikujemy całe oświadczenie PROM.


Polska Rada Organizacji Młodzieżowych wyraża zaskoczenie i rozczarowanie decyzją Marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego o odwołaniu XXIV Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży, odbywającego się, jak co roku, 1 czerwca w Międzynarodowy Dzień Dziecka.

Kancelaria Sejmu w komunikacie z dnia 17 maja 2018 roku napisała, że: „Mając na uwadze względy organizacyjne oraz bezpieczeństwo wszystkich osób przebywających w budynkach sejmowych, z przyczyn niezależnych od Kancelarii Sejmu, zdecydowano o odwołaniu posiedzenia SDiM”. Zaledwie miesiąc temu, 17 kwietnia 2018 roku, współorganizowaliśmy III Konferencję Młodzieżowych Rad w Sejmie RP, w której brało udział kilkaset młodych osób z całej Polski oraz przedstawiciele władz różnych szczebli, również rządowych. Niezrozumiałe jest dla nas odwoływanie Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży ze względów bezpieczeństwa w sytuacji, w której nie ma żadnych informacji co do tego, w jaki sposób to bezpieczeństwo miałoby być zagrożone.

Decyzja o odwołaniu Sejmu Dzieci i Młodzieży sprawia, że wielomiesięczna praca 460 młodych Posłów i Posłanek, włożona w przygotowania do Sesji została zaprzepaszczona. Od 24 lat misją Sejmu Dzieci i Młodzieży jest kształtowanie postaw obywatelskich oraz szerzenie wśród młodzieży wiedzy na temat zasad funkcjonowania polskiego Sejmu i demokracji parlamentarnej. Decyzja ta uderza w tę misję, nie pozwalając młodym ludziom zabrać głosu w sprawach istotnych dla polskiego społeczeństwa. Ponadto, zwracamy uwagę, że podjęcie takiej decyzji bez konsultacji z samymi zainteresowanymi, jest wyrazem braku uznania podmiotowości młodych ludzi współtworzących to wydarzenie.

Polska Rada Organizacji Młodzieżowych, będąca Krajową Radą Młodzieży, reprezentującą ponad ćwierć miliona młodych ludzi zrzeszonych w organizacjach młodzieżowych, stoi na stanowisku, że prawdziwa partycypacja jest możliwa tylko wtedy, gdy zostaną zapewnione odpowiednie warunki i ramy współpracy. Wymaga to gotowości ze strony decydentów i decydentek do podzielenia się inicjatywą z młodymi ludźmi i wzajemnej współpracy, tak aby wszyscy mogli korzystać ze wzajemnych doświadczeń. Sejm Dzieci i Młodzieży jest do tego doskonałą okazją. Niestety w tym roku okazja ta została zaprzepaszczona z powodów, które pozostają niezrozumiałe dla środowisk młodzieżowych.

oko.press

Młode pokolenie prawicy nadzieją na zmianę? Zobaczcie, co piszą na temat demokracji oraz Sejmie Dzieci i Młodzieży

Adam Nowiński, 22 maja 2018

Próba organizacji posiedzenia Parlamentu Dzieci i Młodzieży na Uniwersytecie Warszawskim nie spodobała się Młodej Prawicy oraz Forum Młodych PiS. Członkowie tej organizacji wydali oświadczenie, w którym popierają decyzję marszałka Marka Kuchcińskiego o przesunięciu obrad na jesień i krytykują alternatywny Sejm Dzieci i Młodzieży. Prawicowcy są za demokracją na ich zasadach.

To oni zapewne za kilka lat zasilą szeregi partii prawicowych w Polsce, a boją się dyskusji poza parlamentem. Tak można podsumować oświadczenie Młodej Prawicy i Forum Młodych PiS, które pojawiło się we wtorek w sieci. Ich członkowie m.in. Kacper Szeluga, Aneta Sijka i Piotr Patalas wyrazili swoje niezadowolenie w sprawie próby organizacji alternatywnych obrad Sejmu Dzieci i Młodzieży – Parlamentu Dzieci i Młodzieży – jeszcze latem na Uniwersytecie Warszawskim.

To oni zapewne za kilka lat zasilą szeregi partii prawicowych w Polsce, a boją się dyskusji poza parlamentem. Tak można podsumować oświadczenie Młodej Prawicy i Forum Młodych PiS, które pojawiło się we wtorek w sieci. Ich członkowie m.in. Kacper Szeluga, Aneta Sijka i Piotr Patalas wyrazili swoje niezadowolenie w sprawie próby organizacji alternatywnych obrad Sejmu Dzieci i Młodzieży – Parlamentu Dzieci i Młodzieży – jeszcze latem na Uniwersytecie Warszawskim.

Dlaczego?
Uzasadnienie młodych prawicowców, dlaczego nie chcą debatować na UW jest jednak całkiem komiczne. W oświadczeniu stwierdzają, że alternatywne obrady będą miały charakter „antyrządowy”, bo będzie na nich mowa o… „demokracji i wrażliwości społecznej”. To oznaczałoby, że rząd nie ma nic wspólnego z demokracją, skoro ta tematyka jest „antyrządowa”. Członkowie Młodej Prawicy i Forum Młodych PiS zwracają także uwagę, że obrady SDiM powinny być apolityczne, więc powstaje pytanie dlaczego nie chcą więc debatować i odciąć sie od politycznej decyzji marszałka Sejmu?

Kacper Szeluga@szeluga_kacper

Jako Posłowie XXIV Kadencji SDiM oraz aktywiści @Mloda_Prawica i @pisforum wystosowaliśmy oświadczenie ws. politycznej inicjatywy @parlament_dim . Więcej informacji: https://www.facebook.com/Kacper.Szeluga.Official/photos/a.640080239397649.1073741827.640069509398722/1973868056018854 

naTemat.pl

80.921.021 złotych. Tyle publicznych pieniędzy trafiło za rządów PiS do spółek i fundacji związanych z o. Rydzykiem [WYLICZENIE]

Ojciec Tadeusz Rydzyk wciąż narzeka, że obecny rząd nie dość mocno wspiera finansowo jego „dzieła” – geotermię, uczelnię, media. Podsumowaliśmy, ile publicznych pieniędzy faktycznie trafiło do nich od początku rządów PiS. Przedstawiamy aktualne wyliczenie – uwzględniające dotacje, o których nie było dotąd publicznie wiadomo

Najsłynniejszy redemptorysta w Polsce – o. Tadeusz Rydzyk, przy każdej nadarzającej się okazji wypomina, że mimo iż u władzy jest PiS, jego „dzieła” nie mogą liczyć na godne wsparcie.

W lutym 2018, podczas konferencji w swojej uczelni, opowiadał o problemach finansowych związanych z budową ciepłowni geotermalnej w Toruniu. „Mimo że PiS rządzi, wcale nam nie jest łatwiej. Nigdy się tego nie spodziewałem. Dlatego mam zaufanie bardzo ograniczone. Mówię to świadomie” – mówił.

Wcześniej, w „Rozmowach Niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam, żalił się,  że państwowe spółki nie reklamują się zbyt często w mediach, które powstały z jego inicjatywy – czyli właśnie TV Trwam, Radiu Maryja i „Naszym Dzienniku”. „Mimo że jest dobra zmiana w Polsce, my ze spółek skarbu państwa mamy mniej niż kot napłakał. Ale TVN dostaje i inni” – wytykał gorzko.

Jak wyliczyło OKO.press, od początku „dobrej zmiany” na konta powiązanych z o. Rydzykiem spółek i fundacji wpłynęło łącznie co najmniej 80.921.021 złotych z publicznych pieniędzy.

Wcześniej politycy Platformy Obywatelskiej ogłosili, że suma ta przekroczyła już 94 mln złotych. W swoich wyliczeniach dodali jednak niektóre dotacje dwukrotnie (np. 20 mln zł na budowę geotermii), przez co podawana przez nich łączna kwota była znacznie zawyżona.

„Konwój wstydu” zorganizowany przez Platformę Obywatelską.

W zestawieniu OKO.press ujawniamy szereg dotacji i opłat poniesionych przez państwowe instytucje, o których nie było dotąd publicznie wiadomo, na przykład:

  • łącznie ponad 600 tys. złotych z Ministerstwa Zdrowia dla Fundacji Lux Veritatis, za emisję programu „Na zdrowie” i spotu „Zdrowo jest wiedzieć” w Telewizji Trwam, w 2017 roku,
  • w sumie prawie 600 tys. złotych z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju dla tej samej fundacji, za produkcję i emisję programów,
  • ponad 313 tys. złotych z Ministerstwa Środowiska, za przygotowanie i produkcję 9 audycji telewizyjnych o charakterze edukacyjnym, poświęconych jakości powietrza,
  • blisko 74 tys. złotych z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, dla FLV za produkcję i emisję konferencji naukowej „Żywność darem dla życia i zdrowia – w świetle zagrożeń od GMO” czy
  • ponad 100 tys. złotych dotacji z Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych na realizację cyklu notacji filmowych pt. „Historia, Pamięć, Świadkowie”.

Nasze wyliczenia nie uwzględniają jednak wydatków z państwowych spółek. Nie ujawniają one bowiem, ile pieniędzy zapłaciły za reklamy w mediach związanych z o. Rydzykiem i jakimi darowiznami wsparły jego „dzieła”.

Przy większości kwot znajdziecie linki do źródłowych dokumentów. Gwiazdkami (*) oznaczyliśmy 24 ekskluzywne informacje, których jedynym źródłem są odpowiedzi udzielone przez poszczególne instytucje, na pytania OKO.press.

Przeczytaj też:

OKO.press podsłuchało Rydzyka: Krew Chrystusa i największych Polaków walczy z Unią Europejską i Niemcami, którzy czczą Marksa [WIDEO]

ROBERT KOWALSKI  21 MAJA 2018

FUNDACJA LUX VERITATIS

Fundacja Lux Veritatis (łac. „światło prawdy”) powstała w 1998 roku. Jej założycielem i prezesem jest o. Tadeusz Rydzyk. W zarządzie zasiadają jego najbliżsi współpracownicy: o. Jan Król (także prezes spółki Geotermia Toruń, właściciel i prezes spółki Bonum oraz członek komisji rewizyjnej Fundacji Nasza Przyszłość) i Lidia Kochanowicz- Mańk (także członkini rady nadzorczej Geotermii Toruń, komisji rewizyjnej Fundacji Nasza Przyszłość oraz prokurentka Bonum).

Lux Veritatis jest najważniejszym z podmiotów w imperium o. Rydzyka. W 2003 roku dostała koncesję na nadawanie TV Trwam. Należy do niej również spółka Geotermia Toruń, która realizuje najnowszą idee-fix o. Rydzyka: budowę ciepłowni geotermalnej.

W 2012 roku fundacja zaczęła budowę Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

Dotacje, wynagrodzenia za usługi i inne:

• Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

26.490.000 złotych – na wypłatę takiej kwoty Fundusz przystał w ramach ugody podpisanej w 2016 z Lux Veritatis – za cofnięcie za rządów PO-PSL dotacji przyznanej w 2007 roku na „Prace geologiczne dla poszukiwania i wstępnego ustalenia zasobów eksploatacyjnych wód termalnych z utworów wapienia muszlowego lub liasu w Toruniu (…) – otwór TG1”.

73.800 złotych za produkcję i emisję konferencji naukowej „Żywność darem dla życia i zdrowia – w świetle zagrożeń od GMO”, która odbyła się 10 września 2017 roku w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.*

• Ministerstwo Spraw Zagranicznych

200.000 złotych w 2016 roku na projekt „By pamięć o nich trwała” (opracowanie koncepcji architektonicznej kaplicy upamiętniającej Polaków ratujących Żydów), z programu dotacyjnego „Współpraca w dziedzinie dyplomacji publicznej 2016”.

216.020 złotych w 2017 roku na projekt „Pamięć i tożsamość” (stworzenie Międzynarodowego Centrum Informacyjnego, umożliwiającego „przedstawicielom międzynarodowych środowisk opiniotwórczych” dotarcie do źródeł historii), w ramach z dotacji na „Dyplomację publiczną 2017”.

180.000 złotych w 2018 roku na projekt „Rotmistrz Pilecki – przywrócenie pamięci”, w ramach dotacji na „Współpracę w dziedzinie dyplomacji publicznej 2018”.

5.387 złotych za 250 egzemplarzy publikacji „Pamięć i Nadzieja” z dostawą do 28 lutego 2018 roku.*

• Ministerstwo Sprawiedliwości

641.200 złotych w 2017 roku na „Przeciwdziałanie przyczynom przestępczości” ze środków Funduszu Sprawiedliwości.

• Ministerstwo Obrony Narodowej

102.062 złotych w 2016 roku za emisję w TV Trwam spotów reklamujących szczyt NATO w Warszawie.

• Ministerstwo Środowiska

313.281 złotych w 2017 roku za przygotowanie i produkcję 9 audycji telewizyjnych o charakterze edukacyjnym poświęconych jakości powietrza.*

• Narodowe Centrum Kultury

70.674 złote na produkcję programu „Chrzest moja nadzieja” w ramach obchodów 1050-lecia chrztu Polski.

61.000 złotych w 2017 roku, na Festiwal Piosenki Religijno-Patriotycznej w Toruniu, w ramach programu Kultura Interwencje.

• Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

188 190 złotych w 2017 roku za emisję w TV Trwam spotów w ramach kampanii społecznej „Wybieram Pomoc”, finansowanej z programu „Przeciwdziałanie przemocy w rodzinie i przemocy ze względu na płeć” (a ten – z Funduszy Norweskich).

• Ministerstwo Zdrowia

151.216 złotych w 2016 roku za emisję spotów „Zdrowo jest wiedzieć”, w ramach „Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych”.

73.800 złotych w 2016 roku za produkcję i emisję 4 odcinków programu „Na zdrowie”, poświęconych profilaktyce raka piersi i szyjki macicy.

105.800 złotych w 2017 roku za emisję programu „Na zdrowie” (5 nowych odcinków i powtórki z 2016 roku).*

495.183 złote w 2017 roku za emisję spotu „Zdrowo jest wiedzieć”.*

• Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej

120.000 złotych za wynajem powierzchni pod stoisko informacyjne unijnego Programu Operacyjnego Rybactwo i Morze (PO RYBY) 2014-2020, podczas pikniku rodzinnego „Dziękczynienie w Rodzinie”, 2 września 2017 roku, na terenie kampusu WSKSiM w Toruniu.

• Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

118.080 złotych za produkcję i kilkukrotną emisję 3 odcinków 20-minutowych audycji promujących program Społecznej Odpowiedzialności Nauki. Umowa została zawarta 25 maja 2017 roku.

• Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju

297.999 złotych za produkcję i emisję audycji w TV Trwam. Umowę podpisano 4 października 2017 roku.*

297.999 złotych za „działania promocyjne prowadzone we współpracy ze stacjami telewizyjnymi” w ramach programu PO Pomoc Techniczna. Umowę podpisano 7 czerwca 2017 roku.*

• Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

50.024 złotych za 27 emisji w TV Trwam spotu promującego znak „Poznaj dobrą żywność” w dniach 17-24 grudnia 2016 roku.

55.415 złotych za emisję spotu promującego znak Poznaj Dobrą Żywność w dniach 12-24 grudnia 2017 roku.

• Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

250.000 złotych w 2016 roku za produkcję i emisję w TV Trwam 16 odcinków programu „Wieś to też Polska”, informujących o możliwości skorzystania z programów unijnych dla wsi. Umowę podpisano 9 marca 2016 roku.

23.034 złote za produkcję i 21 emisji spotu w 2016 roku.

16.060 złotych za produkcję i 8 emisji spotu w 2016 roku.

287.820 złotych w 2016 roku za produkcję i emisję kolejnych 15 odcinków programu „Wieś to też Polska”. Umowę podpisano 29 sierpnia 2016 roku.

268.632 złote w 2017 roku za produkcję i emisję kolejnych 15 odcinków programu „Wieś to też Polska”.

276.800 złotych w 2018 roku za czas antenowy w TV Trwam. Według informacji, którą otrzymało OKO.press umowa została podpisana 28 lutego 2018 roku.*

• Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

100.500 złotych dotacja celowa w 2017 roku, na realizację cyklu notacji filmowych pt. „Historia, Pamięć, Świadkowie”.*

• Narodowy Bank Polski

8.241 złotych za emisję trzech spotów informacyjnych w dniach 12-14 lutego 2016 roku.*

• Prawo i Sprawiedliwość

486.931 złotych w 2016 z państwowej subwencji na działalność partii. Ze sprawozdania finansowego PiS nie wynika na jaki cel przeznaczone były pieniądze*

396.400 złotych w 2017 roku z państwowej subwencji na działalność partii*

Przeczytaj też:

Ojciec Rydzyk, Kluby Gazety Polskiej i prawicowi dziennikarze będą budować pozycję Polski w świecie. MSZ przyznało im dotacje na dyplomację

KONRAD SZCZYGIEŁ  7 MARCA 2018

GEOTERMIA TORUŃ

Spółka Geotermia Toruń została założona w 2008 roku przez Fundację Lux Veritatis. Jej prezesem jest o. Jan Król, a w radzie nadzorczej zasiadają Lidia Kochanowicz-Mańk i o. Grzegorz Moj (prowadzący programy w Radiu Maryja, prezes Fundacji Nasza Przyszłość i należącej do niej spółki Nasza Przyszłość, członek rady nadzorczej Geotermii Toruń).

Spółka realizuje projekty budowy ciepłowni geotermalnej w Toruniu oraz sieci doprowadzającej ciepło do hotelu akademickiego Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz sieci ogrzewającej budynki mieszkalne i placówki oświatowe w Toruniu.

Otrzymane dotacje:

• Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

19.468.001 złotych dotacji na „budowę ciepłowni geotermalnej w Toruniu, wykorzystującej istniejące otwory TG-1 i TG-2”, z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 (pod działanie: „Wspieranie inwestycji dotyczących wytwarzania energii z odnawialnych źródeł”). Umowa została podpisana 7 listopada 2017 roku.

8.417.786 złotych pożyczki na „budowę ciepłowni geotermalnej w Toruniu, wykorzystującej istniejące otwory TG-1 i TG-2”. Według informacji, którą przekazał nam NFOŚiGW, umowa została podpisana 27 lutego 2018 roku.

8.290.000 złotych dotacji na „Budowę sieci ciepłowniczej zasilającej budynki mieszkalne i placówki systemu oświaty miasta Torunia”, w ramach działania 1.5 POIiŚ 2014-2020 (nabór pozakonkursowy). Umowa ma zostać podpisana do 28 maja 2018 roku.

4.010.000 złotych dotacji na „Budowę sieci ciepłowniczej m.in. zasilającej hotel akademicki szkoły wyższej w Toruniu”, z funduszy unijnych, w ramach działania 1.5 POIiŚ 2014-2020 (nabór pozakonkursowy). Umowa ma zostać podpisana do 28 maja 2018 roku.

Prawdopodobnie NFOŚiGW udzieli Geotermii Toruń także pożyczki na budowę sieci ciepłowniczej. Może to być nawet 14,5 mln złotych, których brakuje na realizację projektu (tej kwoty oczywiście nie wliczamy do naszego rachunku).

Przeczytaj też:

Pan Bóg pomoże zmniejszyć przestępczość? Miliony od Ziobry dla organizacji katolickich w dyskretnie ogłoszonym konkursie. Trzy granty dla Rydzyka

A. AMBROZIAK  23 LISTOPADA 2017

WYŻSZA SZKOŁA KULTURY SPOŁECZNEJ I MEDIALNEJ W TORUNIU

WSKSiM w Toruniu została założona w 2001 roku przez o. Tadeusza Rydzyka. To on, zgodnie ze statutem uczelni, powołuje jej władze, zatwierdza plan finansowy, wynagrodzenia kadry naukowej i opłaty pobierane za naukę.

Dotacje i wynagrodzenie za usługi:

• Ministerstwo Spraw Zagranicznych

710.000 złotych w 2016 roku, na prowadzenie przez trzy lata Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Toruniu.

105.200 złotych w 2016 roku, na realizację zadania „Śmierć za kromkę chleba. Przywracanie pamięci na arenie międzynarodowej o polskiej pomocy Żydom w czasie II wojny światowej”, z programu „Wsparcie wymiaru samorządowego i obywatelskiego polskiej polityki zagranicznej 2016”.

156 780 złotych w 2018 roku, na akcję „Wdzięczni za niepodległą Polskę”, w ramach dotacji na „Współpracę w dziedzinie dyplomacji publicznej 2018”.

• Ministerstwo Sprawiedliwości

2.996.054 złotych na „Szkolenia kompetencji medialnych dla pracowników sądów i prokuratury”, finansowane w 84 proc. z środków unijnego Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój, a w pozostałej części ze środków budżetowych.

145 785 złotych w 2017 roku, na „Przeciwdziałanie przyczynom przestępczości” z środków Funduszu Sprawiedliwości.

• Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

1.753.737 złotych na realizacje praktyk zawodowych w ramach projektu pozakonkursowego pt. „Program praktyk zawodowych w Państwowych Wyższych Szkołach Zawodowych” realizowanego w ramach unijnego Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Umowa została podpisana 14 listopada 2016 roku.

59.300 złotych w 2017 roku za trzytygodniowy kurs języka polskiego dla 45 obcokrajowców.

 Narodowe Centrum Badań i Rozwoju

474.969 złotych dofinansowania na projekt „Informatyka medialna twoją szansą na sukces!”, w ramach unijnego Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (POWER). Projekt został zatwierdzony po odwołaniu, w kwietniu 2017 roku.

239.983 złotych na projekt „Akademickie Biuro Karier – Twoja szansa na sukces”, w ramach programu POWER.

• Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

139.560 złotych dofinansowania do organizacji studiów podyplomowych „Polityka ochrony środowiska – ekologia i zarządzanie” z programu „edukacja ekologiczna”. Jak informuje NFOŚiGW, umowa została podpisana 5 stycznia 2017 roku.

• Lasy Państwowe

120.000 złotych – taką maksymalnie kwotę LP miały zgodnie z decyzją ówczesnego dyrektora – Konrada Tomaszewskiego z 27 kwietnia 2017 roku (strona 1strona 2strona 3), przeznaczyć na konferencję „Jeszcze Polska nie zginęła – wieś”, współorganizowaną przez WSKSiM.

• Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej w Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu

9.010 złotych za udział 47 pracowników RZGW w Międzynarodowym Kongresie „Katolicy i Ekologia -Woda Dobrem
Wspólnym”, w dniach 17-18 listopada 2016 roku.

• Bank Gospodarstwa Krajowego

50.000 złotych w 2017 roku jako dofinansowanie konferencji „Firmy rodzinne szansą polskiej gospodarki”; umowę podpisano 30 marca 2017 roku.

• Senat

11.560 złotych w 2017 roku na XX Forum Polonijne, które organizowała WSKSiM. Z środków Senatu zapłacono za uroczystą kolację dla uczestników i przyjazd Grodzieńskich Słowików.

• Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

300 złotych opłaty za udział dwóch osób w X Międzynarodowym Kongresie Katolicy i Niepodległość.

Przeczytaj też:

News OKO.press. Fundusz ochrony środowiska Szyszki

BIANKA MIKOŁAJEWSKA  1 WRZEŚNIA 2016

BONUM sp. z o.o.

Firmę Bonum założył w 2005 roku o. Jan Król – prawa ręka o. Rydzyka. On też jest jej prezesem.

Spółka zajmuje się m.in. sprzedażą czasu i miejsca na cele reklamowe w radiu i telewizji oraz produkcją programów telewizyjnych. Ma 33 proc. udziałów w spółce Polskie Sieci Cyfrowe.

Dotacje i wynagrodzenie za usługi:

• Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

140.000 złotych w 2016 roku z Instytutu Książki na „Kampanię społeczną w ogólnopolskiej stacji TV TRWAM: „Czytaj! – to najlepsza inwestycja, na jaką zawsze Cię stać”, w ramach programu promocji literatury i czytelnictwa.

• Ministerstwo Rozwoju

495.000 złotych w 2016 roku na cykl programów telewizyjnych „O Funduszach Unii Europejskiej, czyli jak być skutecznym?”, emitowanych w Telewizji Trwam (w ramach dotacji na „działania informacyjne dotyczące funduszy unijnych”). Umowę podpisano 6 czerwca 2016 roku.

• Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

93.339 złotych w 2016 roku za emisje spotów informacyjnych dotyczących Programu Rodzina 500+.

• Prawo i Sprawiedliwość

11.675 złotych w 2016 roku za usługi, z subwencji na działalność partii.

Przeczytaj też:

Jak ojciec Rydzyk promuje fundusze Unii Europejskiej

BIANKA MIKOŁAJEWSKA  8 LIPCA 2016

SPES sp. z o.o.

Spółka Spes powstała w 1997 roku. Według „Gazety Wyborczej” w 1997 roku o. Rydzyk zapytał współpracującą z Radiem Maryja urzędniczkę ówczesnego Ministerstwa Przekształceń Własnościowych – Ewę Sołowiej, czy chce zostać właścicielką gazety, która byłaby organem prasowym Radia Maryja. Do dziś to ona  jest właścicielką i wiceprezesem spółki Spes wydającej „Nasz Dziennik” (od ślubu jako Ewa Nowina-Konopka), a prezesem jej mąż – Marcin Nowina-Konopka.

Wynagrodzenie za usługi:

• Ministerstwo Środowiska

503 złote w 2016 roku za publikację nekrologu i ogłoszeń.*

13.000 złotych w 2016 roku za wkładkę do dodatku dla dzieci i młodzieży do „Naszego Dziennika”.*

78.258 złotych w 2017 roku za publikację ogłoszeń, komunikatów, materiałów edukacyjnych.*

• Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

12.000 złotych w 2016 roku za „publikację i przygotowanie techniczne artykułów sponsorowanych”.

12.000 złotych w 2017 roku za „publikację i przygotowanie techniczne artykułów sponsorowanych”.

12.500 złotych w 2018 roku za „publikację i przygotowanie techniczne artykułów sponsorowanych”.

• Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

492 złote za publikację nekrologu w 2016 roku.

• Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

98.855 złotych za ogłoszenia, komunikaty i nekrologi w „Naszym Dzienniku” od początku od jesieni 2015 do 2018 roku.*

• Agencja Nieruchomości Rolnych

62.674 złotych za ogłoszenia w „Naszym Dzienniku”.

• Ministerstwo Sportu i Turystyki

4089 złotych w 2016 roku, za ogłoszenia dotyczące programu wsparcia dla małych i średnich klubów sportowych.

9349 złotych w 2017 roku, za ogłoszenia dotyczące programu wsparcia dla małych i średnich klubów sportowych.

• Ministerstwo Edukacji Narodowej

2.313 złotych za ogłoszenie prasowe w grudniu 2015 roku.

14.401 złotych za ogłoszenie w 2017 roku.

• Ministerstwo Spraw Zagranicznych

17.339 złotych za ogłoszenia i opłatę za dostęp do wersji elektronicznej „Naszego Dziennika” w okresie od 16 listopada 2015 roku do 30 maja 2017 roku.

• Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju

3.290 złotych za prenumeratę elektroniczną „Naszego Dziennika” na 2016 i 2017 rok.*

6.400 złotych za publikację nekrologów w 2016 i 2017 roku.*

• Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej

2.631 złotych za ogłoszenia w 2016 roku.

2.337 złotych za ogłoszenia w 2018 roku.

• Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa

1.180 złotych za publikację czterech nekrologów i jednych kondolencji w 2016 roku.*

• Instytut Pamięci Narodowej

20.000 złotych za przygotowanie i publikację w lutym 2016 roku, w „Naszym Dzienniku” dodatku edukacyjnego dotyczącego żołnierzy wyklętych.*

30.000 złotych za przygotowanie i publikację w sierpniu 2016 roku, w „Naszym Dzienniku” dodatku edukacyjnego dotyczącego uroczystości pogrzebowych bohaterów II konspiracji.*

• Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości

29.520 złotych za cykl artykułów informujących o nowych rozwiązaniach legislacyjnych pakietu „100 zmian dla firm” oraz „Konstytucji Biznesu”.*

• Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

25 215 złotych za publikację nekrologów na łamach „Naszego Dziennika” w latach 2015-18.*

• Narodowe Centrum Kultury

8.610 złotch w 2016 roku, za reklamę ogłoszonego przez MKiDN konkursu na scenariusz filmu fabularnego o historii Polski.*

• Narodowy Fundusz Zdrowia – centrala

19.467 złotych w latach 2016-17, za dwukrotną publikację w Naszym Dzienniku” plakatu informacyjnego „Leki 75+” oraz publikację plakatu dotyczącego „sieci szpitali” i nekrologu.*

• Narodowy Bank Polski

5.798 złotych za prenumeratę „Naszego Dziennika” w latach 2016-18.

• Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna

10.147 złotych za publikację zaproszeń do przetargu lub rokowań w okresie od października 2015 do lipca 2017.

• Agencja Rezerw Materiałowych

2110 złotych za ogłoszenia w 2016 roku.*

• Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrzego

2755 złote za nekrologi w „Naszym Dzienniku” w latach 2016-18.*

• Prawo i Sprawiedliwość

134.201 złotych za faktury wystawione w 2017 roku.

 

WSPÓŁPRACA REASERCHERSKA: ALEKSANDRA GIECZYS-JURSZO

oko.press

STAN GRY: Skwieciński: Przecież liberalni politycy ubóstwiają kiedy ktoś zakłóca im spotkania, SE o tępieniu związkowców w LOT

— TRZY LATA TEMU ANDRZEJ DUDA WYGRAŁ WYBORY PREZYDENCKIE: Trzy lata temu Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie. 24 maja 2015 r. − podczas II tury wyborów − uzyskał poparcie 51,55 proc. głosujących.

— 300LIVE: SCHETYNA CHCE 30-35% I WSPÓŁRZĄDZIĆ W 8 SEJMIKACH: http://300polityka.pl/live/2018/05/24

— PRZECIEŻ POLITYCY LIBERALNI UBÓSTWIAJĄ JAK KTOŚ ZAKŁÓCA ICH MORALNO-POLITYCZNĄ JEDNOŚĆ I PRZEPADAJĄ ZA DYSKUSJAMI Z PRZECIWNIKAMI – Piotr Skwieciński w polemice z Rafałem Kalukinem: “A fragment „charakterystyczny jest przebieg terenowych wizyt polityków PiS, którzy w ostatnich tygodniach ruszyli w Polskę, ratować cokolwiek nadwyrężoną relację z sympatykami. Wiele wysiłku wkładając, aby nic nie zakłócało intymności tych spotkań…. Selekcjonowano pytania z sali, uniemożliwiając zadanie niewygodnych, choć wydawałoby się, że to właśnie uczciwa konfrontacja z trudnymi sprawami oczyszcza atmosferę”. Tak, to rzeczywiście cecha charakterystyczna wyłącznie dla polityków PiS, że nie kochają „desantów” przeciwników na własnych spotkaniach. Politycy liberalni przecież odwrotnie – ubóstwiają kiedy ktoś zakłóca im moralno-polityczną jedność na spotkaniach, i przepadają za dyskusjami z przeciwnikami. Ech…” https://wpolityce.pl/m/polityka/395622-jacy-bylibyscie-gdyby-to-was-stygmatyzowano-przez-dziesieciolecia

— MILCZARSKI CHCE ZWOLNIĆ Z LOT SZEFOWĄ ZWIĄZKÓW: “Monika Żelazik, przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, zostanie zwolniona dyscyplinarnie w piątek. LOT złoży też doniesienie do prokuratury – wynika z naszych informacji. Poszło o „bojową” treść maila Jak informują nas pracownicy LOT-u, w poniedziałek do związków zawodowych przyszło zapytanie o zgodę na zwolnienie Moniki Żelazik, szefowej związku zawodowego personelu lotniczego i pokładowego”. http://wyborcza.pl/7,75248,23443363,lot-rozlicza-zwiazkowcow-za-strajk-ich-szefowa-zostanie-zwolniona.html?disableRedirects=true

— SE O TĘPIENIU ZWIĄZKOWCÓW W LOT – jak pisze Tomasz Walczak: “Menedżerom LOT-u może się nie podobać, że ktoś chce strajkować i narażać firmę na straty, ale żyjemy w kraju, gdzie konstytucja gwarantuje prawo do protestu i który swoją tożsamość buduje na dziedzictwie Solidarności – czyli bądź co bądź związku zawodowego. Jeśli w państwowych spółkach tępi się związkowców, to czy kogoś powinno dziwić, że w prywatnych firmach ludzie są zwalniani za to, że mają czelność zakładać organizację pracowniczą? W końcu ryba psuje się od głowy”. http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/tomasz-walczak-nowy-lad-plus-minus-zwiazkowcy_1055563.html

— GŁĘBSZA REKONSTRUKCJA POKAZAŁABY JAK DUŻE ZAWIROWANIE PANUJE NA ZAPLECZU – Michał Szułdrzyński: “Wszelkie problemy rolników (wszak nie brakuje tu kolejnych protestów) są niebezpieczne dla całego obozu władzy i ostatecznego wyniku w wyborach samorządowych. Ale przeprowadzanie głębszej rekonstrukcji teraz raczej stworzyłoby wrażenie chaosu. Albo pokazałoby, jak duże zawirowanie panuje na zapleczu obozu rządzącego. Bo nasilające się plotki dowodzą właśnie tego, jak duży jest chaos w sytuacji, w której Jarosław Kaczyński trafił do szpitala”. http://www.rp.pl/Rzad-PiS/305239915-Szuldrzynski-Glebsze-zmiany-pokazalyby-chaos-na-zapleczu-obozu-wladzy.html&cid=44&template=restricted

— KRYCHOWIAK: RÓB ZDJĘCIA, PREZYDENT POMAGA ZNOSIĆ WÓZEK: “Później przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcie. Fotograf zaczął wszystko szykować, gdy nagle… – Ustawiam wszystkich do zdjęcia grupowego. Nagle krzyknął Grzegorz Krychowiak – „Rób zdjęcia. Prezydent pomaga znosić wózek!”. W sumie to już nie pierwsza taka sytuacja (dla PAD to norma) ale widać, że ciągle zaskakuje – opisał osobisty fotograf prezydenta, Jakub Szymczuk”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23443331,andrzej-duda-na-spotkaniu-z-reprezentacja-nagle-grzegorz-krychowiak.html

— GAZETA STOŁECZNA O GEŚCIE JAKIEGO WOBEC URZĘDNIKÓW: “Kandydat PiS wykonał gest pod adresem kilkunastotysięcznej rzeszy urzędników pracujących w warszawskim ratuszu i dzielnicach. – Pierwsze 10 moich decyzji personalnych w ratuszu to będą awanse wewnątrz. Weryfikacja kadr owszem, będzie potrzebna, na pewno w biurach zajmujących się reprywatyzacją i audytem, tam zmiany będą głębokie – powiedział”. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23439713,wybory-samorzadowe-patryk-jaki-urzednicy-beda-odwiedzac-seniorow.html

— NA MAZOWSZU WYSTARTUJĄ Z PIS SYNOWIE: MINISTRA ENERGII I WOJEWODY: “O prezydenturę Pruszkowa z ramienia Prawa i Sprawiedliwości będzie ubiegać się Konrad Sipiera, syn wojewody. A w Siedlcach na prezydenta wystartuje Karol Tchórzewski, syn ministra energii”. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23442155,wybory-samorzadowe-2018-synowie-politykow-pis-startuja-po-prezydentury.html

— JEDNAK PIEKARSKA NIE CELIŃSKI? – jak pisze Gazeta Stołeczna: “– Piękna karta opozycyjna, dość znane nazwisko – przyznaje jeden z warszawskich działaczy SLD. – To zalety. Ale wziąć pod uwagę trzeba też jego wiek, zwłaszcza w zestawieniu z głównymi konkurentami – dodaje, mając na myśli 32-letniego Patryka Jakiego i 46-letniego Rafała Trzaskowskiego. (…) Andrzeja Celińskiego nie było na obradach warszawskich struktur SLD. Z jego wypowiedzi w mediach wynika, że czuje się wystawiony do wiatru, bo uważał, że jego zgoda na kandydowanie kończy poszukiwania polityka, który wystartowałby w barwach Sojuszu po stołeczną prezydenturę”. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23440213,wybory-samorzadowe-nie-celinski-tylko-piekarska-kandydatem.html

— JACEK WOJCIECHOWICZ MÓWI ŻE NIE MA 3 TYS KOLEGÓW, KTÓRYCH ZATRUDNI – w rozmowie w DGP: “Nie, zamierzam te wybory wygrać i przekonać mieszkańców, że prezydent bez tabunu partyjnych kolesi jest lepszym rozwiązaniem niż prezydent partyjny. Ani Rafał Trzaskowski, ani Patryk Jaki nie mają zielonego pojęcia, jak zarządzać miastem takim jak Warszawa. Dla mnie jedyną partią będą warszawiacy, a jeśli ktoś nie wierzy w moją uczciwość, to niech wie, że ja nie mam 3 tys. kolegów, których zatrudnię na intratnych stanowiskach. Za to moi kontrkandydaci dostaną te osoby „w pakiecie”, bez względu na to, czy będą to ludzie kompetentni, czy nie”. http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1125852,jacekwojciechowicz-kandydat-na-stanowisko-prezydenta-warszawy.html

— MATEUSZ POWIEDZIAŁ MI, ŻEBYM SIĘ SPRAWĄ NIE INTERESOWAŁ– przyznaje Kornel Morawiecki w jedynkowym tekście GW: “Czy Kornel Morawiecki, ojciec obecnego szefa rządu, lobbował, by państwo wsparło upadającą spółkę GetBack? – Puściłem jedynie taki sygnał, że coś się dzieje. Ale Mateusz powiedział mi, żebym się sprawą nie interesował – przyznaje „Wyborczej” Morawiecki senior”. http://wyborcza.pl/7,75398,23443085,getback-i-ojciec-premiera-morawieckiego.html

— SOLIDARNOŚĆ MA DOŚĆ ZALEWSKIEJ – Fakt.

— FAKT O TYM JAK BŁASZCZAK I BRUDZIŃSKI ZABLOKOWALI GRANICZNY PŁOT JURGIELA: “Wielokrotnie krytykowany pomysł budowy płotu wzdłuż wschodniej granicy Polski, prawdopodobnie zostanie zarzucony. Zdaniem ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, płot miał pomóc w walce z rozprzestrzenianiem się afrykańskiego pomoru świń (ASF), ale argument ten nie ma sensu, ponieważ wirus od dawna jest już w Polsce. Przypadki ASF ujawniono m.in. pod Sochaczewm, czyli w centrum kraju”. https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/nie-bedzie-plotu-przeciwko-dzikom-z-asf/8tgbq3m

300polityka.pl

 

Grzegrzółka: Jesteśmy uzależnieni od tego, w jakim kierunku protest zmierza, ale od spraw bezpieczeństwa nie uciekniemy

– Z jednej strony mamy wydarzenie, które zasadniczo ma wpływ na prace Kancelarii Sejmu i staramy się w jakiś sposób respektować i odnosić do postulatów osób niepełnosprawnych, do ich żądań i potrzeb, z drugiej strony mamy pewne fundamentalne zasady bezpieczeństwa. Nie jest tajemnicą, że wszystko, co dzieje się teraz w Kancelarii Sejmu, z racji tego, że jesteśmy niefortunnym gospodarzem tego protestu, będzie przypisywane nam, na nasz rachunek. Dlatego w jakiejś mierze te kwestie bezpieczeństwa muszą mieć swoją wagę. Musimy dmuchać na zimne. W tej sytuacji wywieszanie, tego typu ekspresja swoich żądań, tego typu aktywność zawiązana z tym protestem jest dla nas bardzo trudna, ale jednocześnie też narusza te zasady bezpieczeństwa, które – rozumieją państwo – są bardzo istotne – stwierdził dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka w rozmowie z dziennikarzami.

– Jeżeli protest zmienia swój charakter, zmienia się jego narracja, ekspresja osób, które przeprowadzają tę akcję okupacyjną, wówczas my się musimy w jakiś sposób dostosowywać. Jesteśmy trochę uzależnieni od tego, w jakim kierunku protest zmierza, ale od spraw bezpieczeństwa nie uciekniemy. To nie jest tak, że tego typu na I piętrze wywieszanie flag czy innych transparentów, wobec akcji protestacyjnej możemy wokół tego nic nie powiedzieć, nic nie zrobić. To rzeczy, które są związane z naszym byciem gospodarzem tego wydarzenia, stąd też reakcja Straży Marszałkowskiej. Powtórzę: to nie są nigdy łatwe sprawy, łatwe decyzje. To nie jest nic standardowego, że Straż Marszałkowska wobec takich trudnych momentów może, musi się jakoś odnaleźć, ale jesteśmy w takiej, a nie innej sytuacji – dodał.

 

Interwencja Straży Marszałkowskiej po próbie wywieszenia przez protestujących baneru na oknie

Protestujący w Sejmie opiekunowie osób niepełnosprawnych tuż przed parlamentarnym szczytem NATO próbowały wywiesić na oknie baneru/plakat/transparent – wtedy interweniowała Straż Marszałkowska, a w konsekwencji rozpętała się kłótnia między strażą a protestującymi. Nagranie jest dostępne tutaj.

 

Hartwich proponuje kompromis: 500 zł od przyszłego roku

– Rozumiemy, że w tym roku budżet jest zamknięty. Chcielibyśmy porozmawiać o tej pomocy 500 zł dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji od nowego roku (…) Zapraszamy serdecznie stronę rządową do rozmów, jesteśmy otwarci. Zapraszamy jeszcze raz, jesteśmy kompromisowi i zapraszamy serdecznie do nas – stwierdziła Iwona Hartwich. Jak dodała:

„Rozumiemy, że ten budżet tego nie udźwignie, natomiast mamy kolejny budżet. Uważamy, że rząd powinien zrezygnować z niektórych inwestycji. Proszę państwa, można zbudować 122 mosty, można zbudować 220 mostów, ale jeśli nie zbuduje się mostu z osobami najsłabszymi, niepełnosprawnymi, to nie będzie w nas solidarności”

300polityka.pl

%d blogerów lubi to: