Poznań, 14.01.2019

 

Szanowna Pani Beato Gasztyk,

w piątek rozmawiałem z Panią telefonicznie o zajęciu mojego konta bankowego w Nestbanku przez Pani kancelarię (na podst. akt IIIRC.153/95). Rozmawiałem dlatego, iż moja sytuacja życiowa jest beznadziejna. Dosłownie. Pojawiła się nadzieja, iż z niejakim trudem mogę wydostać się z tarapatów życiowych, bo od 7. stycznia bieżącego roku pracuję na umowę zlecenie, miesięczne wynagrodzenie kształtować się będzie na poziomie dwóch tysięcy złotych – po ostatnich latach bezrobocia.

Mam zaleglości komornicze, które w ostatnim liście z Pani kancelarii wynoszą – przepisuję – 9690, 29zł. Dla mnie to ogromnie dużo, lecz rozumiem, że czeka mnie uregulowanie. Według dostępnej mi wiedzy prawa, domyślam się, że komornik mógłby zająć mi taką sumę, że nie wystarczyłoby mi na minimum jedzenia i opłaty za mieszkanie.

Moja propozycja jest następująca: zobowiązuję się miesięcznie przesyłać 400-500 zł. Proszę, a w zasadzie błagam o przychyleniu się mojej prośbie. Z góry dziękuję. Pozdrawiam.

Waldemar Mystkowski