Obudzony Kaczyński ogłosił zwycięstwo

Jakie podłe nastroje muszą być w PiS po wyborach samorządowych – zwłaszcza po drugiej turze – że prezes Jarosław Kaczyński zdecydował się z chorym kolanem robić za frontmana, prezes chwycił za mikrofon, wyszukał wzrokiem, która kamera transmituje i ogłosił: „Zwyciężyliśmy”.

Żeby nie było ten tego, że Koalicja Obywatelska tudzież pozostali obsadzili prezydentami niemal wszystkie miasta. Nie! „Nasze zwycięstwo nie podlega najmniejszej wątpliwości” – prezes zaśpiewał glorię i viktorię.

Może prezes wybudził się, podobnie jak w stanie wojennym w południe 13 grudnia, oszołomiony. Nie zdążył do sztabów wyborczych Patryka Jakiego, albo Małgorzaty Wassermann, a nawet do Nowego Sącza, gdzie startowała żona Arkadiusza Mularczyka (tego harcownika od reparacji wojennych) Iwona Mularczyk – i w jednym z tych miejsc w niedzielę nie ogłosił wiktorii.

Prezes wybudził się po dwóch dniach, a jeszcze nie mamy zimy, środek jesieni, co to będzie wiosną, czyżby Kaczyński miał nie wyjść z gawry przy Nowogrodzkiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego, bądź parlamentarnych?

Na wybudzenie się ze snu o potędze „naszego zwycięstwa” prezes powinien zobaczyć popularny w internecie obrazek, jak czerwony ze wściekłości Nowy Rok 2019 z białym orzełkiem na piersiach wykopuje ze sceny bladą ze strachu postać z napisem PiS.

Nie wiem, gdzie po tym wszystkim w przyszłym roku prezes wyląduje. Na razie zachwuje się na przekór faktom, choć zapewnia, że to inne komitety „te wybory przegrały, próbują zmienić ich obraz, ale to jest abstrahowanie od faktów”.

Na takie dictum nawet Michał Szułdrzyński komentując wystąpienie prezesa abstrahował i przypomniał sobie cytat z „Pożegnania jesieni” Witkacego:

„Dobrze jest, psiakrew,

A kto powie, że nie, to go w mordę”.

Polacy! Trzymajcie się za szczęki, bo prezes przystępuje do kontrofensywy: „Nikt nam nie powie, że białe jest białe…” Gdyby chcieć snuć analogie (w stanie wojennym Kaczyńskiego nie internowali, a nawet milicja nie wiedziała, kto to zacz), w następnym roku 2019 po przegraniu – wykopaniu jak na wspomnianym przeze mnie obrazku – też nie jest zagrożony Trybunałem Stanu, to raczej zarezerwowane dla Dudy i Szydło, choć prawnicy znajdują dla prezesa „abstrahowanie” i może odpowiadać za podżeganie i współsprawstwo, a na to są odpowiednie paragrafy z Kodeksie karnym. Wówczas wreszcie zwyciężyłoby prawo i sprawiedliwość.

 

 

Kaczyński ogłosił zwycięstwo. A jak ktoś się nie zgadza, to w mordę. Paranoja prezesa w kontekście Witkacego

Nikt nam nie powie, że białe jest białe…

Kaczyński: Nasze zwycięstwo nie podlega najmniejszej wątpliwości. Rozumiem, że przedstawiciele komitetów, które te wybory przegrały, próbują zmienić ich obraz, ale to jest abstrahowanie od faktów

To są twarde liczby, twarde dane. Nasze zwycięstwo nie podlega najmniejszej wątpliwości. Rozumiem, że przedstawiciele komitetów, które te wybory przegrały, próbują zmienić ich obraz, ale to jest abstrahowanie od faktów, żeby określić to w sposób łagodny. Co najważniejsze, te wybory są bardzo dobrym prognostykiem przed wyborami parlamentarnymi. Nie mówię o europejskich, bo tam jest inna frekwencja i inna struktura elektoratu. Trudno powiedzieć, trudno to przeliczać” – mówił prezes Jarosław Kaczyński.

Ta cała opowieść, która dzisiaj jest snuta po to, żeby wpłynąć na świadomość społeczną, przeświadczenia ludzi, jest oparta na chciejstwie. Fakty są takie, jakie są. PiS odniosło kolejne zwycięstwo i to zwycięstwo bardzo zdecydowane i jednoznaczne” – dodawał.

Sławomir Sierakowski w New York Times” pisze o początku końca PiS.

nytimes.com >>>

Laskowski: Nie wiemy, czy i jakie działania ze strony rządu ws. ustawy o SN są podejmowane. Od czasu spotkania I prezes z premierem Morawieckim żadnych konsultacji nie było

To pismo to wykonanie zobowiązania, które znajduje się w postanowieniu TSUE do przedstawienia, jakie czynności na skutek tego postanowienia zostały podjęte. Pani prezes podała, że wezwała wszystkich sędziów powyżej 65. roku życia do stawienia się w sądzie, że wszyscy ci sędziowie się stawili, że są wyznaczane dla nich sprawy i terminy posiedzeń” – mówił w rozmowie z TOK FM rzecznik SN, Michał Laskowski.

Nie wiemy, czy i jakie działania [ze strony rządu] są podejmowane. W tym zawiadomieniu pani prezes znalazło się tylko ogólne stwierdzenie, oparte na wiadomościach medialnych, że jakieś prace trwają, ale rezultatów tych prac nie znamy. Nie wiemy kiedy będą. Myślę, że te organy [rządowe] też będą składać sprawozdanie” – dodawał.

Konsultacji żadnych [ws. nowelizacji ustawy o SN] nie było. Od czasu spotkania I Prezes z premierem Morawieckim żadnych konsultacji nie było” – tłumaczył.

„11 Listopada 2018. Polska i Europa. Dwie rocznice, dwie lekcje”. W sobotę wykład PDT w Łodzi

– Serdecznie zapraszamy na wykład Przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska pt.: „11 Listopada 2018. Polska i Europa. Dwie rocznice, dwie lekcje”. Spotkanie jest częścią Igrzysk Wolności 2018 „Bitwa o historię“. Igrzyska to coroczne forum Fundacji Liberté!, to spotkanie ludzi ciekawych świata i głodnych nowych idei. Tworzymy alternatywne, kulturalne święto 100-lecia niepodległości dla wszystkich osób podzielających demokratyczne wartości – piszą organizatorzy w wydarzeniu opublikowanym na Facebooku. Na wykład byłego premiera za pośrednictwem tego medium zapisało się już ponad tysiąc osób.

— NIE MA POMYSŁU NA TUSKA – ŁUKASZ PAWŁOWSKI W KL: “Prawo i Sprawiedliwość staje więc przed bardzo ciężką próbą i nie może być pewne wyniku. W takich warunkach trudno utrzymać nerwy na wodzy i jedność przekazu. Politycy opozycji spróbują z tych prezentów skorzystać. A jeśli im się nie uda, skorzysta zapewne Donald Tusk. Przesłuchanie przed komisją do spraw Amber Gold pokazało, że PiS wciąż nie ma na byłego premiera pomysłu. A on uparcie nie chce zniknąć z polskiej polityki”.
kulturaliberalna.pl

— STARY, DOBRY TUSK W FORMIE – PAWEŁ WROŃSKI w GW: “Przesłuchanie Donalda Tuska przed komisją śledczą ds. Amber Gold przypominało polowanie na dużego zwierza czeredy znerwicowanych myśliwych. Strzelali często i gęsto, ale zwykle niecelnie, czasami zaś sobie w stopę. Zasadzki były zbyt czytelne, a poziom politycznego zaangażowania nadawał przedsięwzięciu charakter komiczny”.
wyborcza.pl

— KOMISJA TO STRATA CZASU – JAKUB MAJMUREK: “Komisja ds. Amber Gold okazała się stratą czasu i energii. Nie można się było spodziewać niczego innego. Sprawa Amber Gold wymaga uważnego badania dysfunkcji państwa i sensownego planu ich naprawy. Zmiany nie da się jednak przeprowadzić poprzez obrzucanie przeciwnika politycznego kryminalnymi insynuacjami. A to jest właśnie to, do czego – nie tylko w sprawie Amber Gold – sprowadza się ostatecznie oferta PiS.
newsweek.pl

— OPOZYCJA MUSI UTWORZYĆ WSPÓLNY BLOK – WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ W GW: “Proeuropejskie partie, organizacje pozarządowe, władze lokalne i aktywni obywatele powinni utworzyć szeroki blok wyborczy Europa, który opowie się za gruntowną zmianą polityki europejskiej naszego kraju i zgłosi wspólne listy kandydatów. Da to poważną szansę na zdobycie dużej większości euromandatów, będzie też przykładem dla niektórych innych krajów europejskich. Rozmowa na ten temat i decyzje powinny być szybkie. W przeciwnym razie poszczególne partie podejmą własne, odrębne przygotowania wykluczające scenariusz szerokiego porozumienia. Kunktatorska taktyka opóźniania, przeliczania, ogrywania partnerów, załatwiania drobnych personalnych interesów – to pomysł na trwonienie zaangażowania wyborców i zwiastun porażki”.
wyborcza.pl

Więcej >>>