Edek Morawiecki stosuje tę samą brutalną sztuczkę

32 lata temu rzecznik prasowy rządu Jerzy Urban zapowiedział wysłanie bezdomnym w Nowym Jorku 5 tysięcy koców i śpiworów. Nie wiemy do dzisiaj, czy koce dotarły i na jaki adres zostały wysłane.

Ówczesna telewizja była usłużna wobec władzy, jak dzisiejsza. Działa ten sam mechanizm propagandy i manipulacji. Można dobitnie było się o tym przekonać w materiale „Wiadomości” TVP o Marszu Wolności, nie dość, że zaniżono ilość uczestników manifestacji opozycji, ale też wypowiedzi i charakterystykę osób przekłamano. Materiał TVP mógłby spokojnie być wyemitowany w podobnej telewizji – Russia Today (RT).

Szczególnie dotyczy to Wandy Traczyk-Stawskiej, uczestniczki Powstania Warszawskiego, która nie została wpuszczona do Sejmu, aby wesprzeć protestujących niepełnosprawnych, zajęła także głos podczas Marszu Wolności. Traczyk-Stawska upomniała się o niepełnosprawnych: „Przyszłam tu prosić, prosić o to, żebyście pamiętali, że najważniejszą sprawą jest to, żeby najsłabsi mieli pomoc z naszej strony”.

Dla pisowskiej Russia Today uczestniczka Powstania Warszawskiego została wykorzystana politycznie, jakoby „opozycja wykorzystała słabszych, by grać na uczuciach”, zaś protest niepełnosprawnych to sprawka opozycji: „Taki sam model działania widać podczas protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie. Protest jest wspierany przez polityków opozycji, w nielegalnej okupacji gmachu Sejmu dostrzegli okazję do ataku na partię rządzącą i lansowania się przed wyborami”.

Stosunek mediów pisowskich i polityków PiS świetnie wczoraj scharakteryzował prof. Marcin Matczak porównując do postaci Edka w „Tangu Mrożka” ćwierćinteligenta z awansu, gbura i chama. Tak samo działają, tak samo traktują społeczeństwo, taki też podają chłam informacyjny.

Edkiem jest Mateusz Morawiecki, Edkiem w garniturze od Armaniego, który nie wstydzi się kłamać w oczy. Wczoraj na spotkaniu w Jędrzejowie bezwstydnie zrzucał winę na poprzedników: „W czasach rządów naszych poprzedników władza była silna dla słabych, a słaba wobec silnych – my chcemy dokładnie odwrotnie, dziś mogę powiedzieć, że nam się to udaje”.

„Udaje się”, bo protest „słabych” – niepełnosprawnych w Sejmie trwa od blisko miesiąca. Edek Morawiecki nie przejmuje się, że stosuje w stosunku do niepełnosprawnych siłę, ten gbur w garniturze od Armaniego chce ich przetrzymać, wykurzyć.

Urban zapowiedział wysłanie bezdomnym koców i śpiworów, dokładnie po 32 latach inny Edek – Morawiecki stosuje tę samą propagandową sztuczkę. Urban mógł nie znać adresu, Morawiecki ma niepełnosprawnych pod nosem w Sejmie przy Wiejskiej, ale Edek woli uciec do Jęrzejowa, czy innej miejscowości, aby nic nie zrobić na miejscu, nie podjąć dialogu, bo tak kazał mu prezes wszystkich pisowskich Edków.

 

 

1986 – Rzecznik prasowy rządu Jerzy Urban zapowiedział wysłanie bezdomnym w Nowym Jorku 5 tysięcy koców i śpiworów.

W „Wiadomościach” o 91-letniej kombatantce. Był cytat, a potem swoje dodał autor materiału

pawk 13.05.2018

Według „Wiadomości” TVP Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka Powstania Warszawskiego, została zmanipulowana przez opozycję. Padło też stwierdzenie, że kombatantka AK wykorzystywana jest jako „broń polityczna”.

Wczoraj wieczorem w TVP pokazano obszerny materiał o Marszu Wolności, który przeszedł ulicami Warszawy. Spory fragment poświęcono wystąpieniu Wandy Traczyk-Stawskiej – uczestniczki Powstania Warszawskiego, która w piątek chciała wesprzeć protest niepełnosprawnych w Sejmie, a w niedzielę ze sceny nawoływała o pomoc dla przebywających w Sejmie matek i osób niepełnosprawnych.

„Wiadomości” przypomniały na początku, że Wanda Traczyk-Stawska miała pojawić się w Sejmie na zaproszenie posła PO Marcina Święcickiego, jednak ten miał nie zapewnić jej przepustki. Ostatecznie jednak uczestniczka powstania warszawskiego dostała przepustkę (choć w Sejmie się nie pojawiła), a nieporozumienie (do teraz nie jest jasne, kto jest winny tej sytuacji) wyjaśniał szef Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

Jej pojawienie się na „Marszu Wolności” organizowanym przez PO, Nowoczesną i KOD oraz wypowiedzi na temat solidarności z protestującymi „Wiadomości” opisały jako wmanewrowanie kombatantki przez opozycję do politycznej kłótni.

Po raz kolejny opozycja wykorzystała słabszych, by grać na uczuciach

– odczytał w pewnym momencie narrator. Następnie przywołany został głos Romana Mańki z fundacji FIBRE, który stwierdził, że Traczyk-Stawska „została wykorzystana do takiej polityki”.

Taki sam model działania widać podczas protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie. Protest jest wspierany przez polityków opozycji, w nielegalnej okupacji gmachu Sejmu dostrzegli okazję do ataku na partię rządzącą i lansowania się przed wyborami

– odczytał narrator.

Następnie padło stwierdzenie, że po nieudanej wizycie Traczyk-Stawskiej w Sejmie „politycy opozycji postanowili wykorzystać ją jeszcze raz”. Wówczas pokazano jej wypowiedź z „Marszu Wolności”.

Przyszłam tu prosić, prosić o to, żebyście pamiętali, że najważniejszą sprawą jest to, żeby najsłabsi mieli pomoc z naszej strony

– mówiła kombatantka AK. Po tej wypowiedzi widzowie TVP usłyszeli dopowiedzenie od autorów materiału: – A nie stanowili broń polityczną – odczytał narrator.

Takie przedstawienie Traczyk-Stawskiej oburzyło m.in. Katarzynę Kolendę-Zalewską z TVN:

Kasia KolendaZaleska

Potraktowaliście panią Wandę, powstańca, jako osobę bezwolną i dającą się wykorzystywać. Hańba @WiadomosciTVP

19:51 – 12 maj 2018

gazeta.pl