Monthly Archives: Czerwiec 2016

Dziecinada PiS. Macierewicz w grotesce chwały, Kaczyński w piaskownicy dobrej zmiany

Zwykły wpis

doRzeczy

„Do Rzeczy” kolejny raz się wygłupiło. Na okładce tego nieprofesjonalnego tygodnika Antoni Macierewicz walczy o chwałę Polski.

Chyba o ośmieszenie Polski, bo wielce to mu się udaje. Czego dowody płyną z Unii Europejskiej i USA.  Wmawiają w tym tygodniku, że ktoś się wstydzi zwycięstwa nad niewiernymi.

Kto może wstydzić się zwycięstwa nad wierzącymi w niebyt? Ale naczelny tego tygodnika napisał rzecz o metafizyce. Poważnie. Co samo w sobie jest groteskowe. Lisicki napisał książkę o Jezusie niczego nie rozumiejąc z tej najwybitniejszej postaci opisanej przez kilku – bo więcej niz czterech – ewangelistów.. Grafoman klęknął i wyszedł, jak Jan Styka.

Chwały Polski wstydzi się Macierewicz, bo ciągle przysparza nam hańby. Niszczy naszą chwałę. Hańbi Polaków. A taką hańbą jest robienie sobie i wyznawcom teorii wybuchowych wody z mózgu. Przegrał życie darmozjad po 1989 roku. Niczego porządnie nie zrobił, tylko spaprał.

gajos

Akuratnie opisuje tych niedołęgów wybitny aktor Janusz Gajos. Passus dotyczy Jarosława Kaczyńskiego:

„Nagle zobaczyłem w wyobraźni 60-letniego chłopca, który realizuje to swoje marzenie. Ratuje z opresji jakąś wyimaginowaną księżniczkę i zaraz potem w papierowej koronie z drewnianym mieczem u boku oddala się w jakiś czarodziejski tylko jemu znany świat. Od tego czasu zacząłem się naprawdę bać”.

Dziecinada Kaczyńskiego to opis z obrazów wybitnego malarza Witolda Wojtkiewicza. PiS to Polska zdziecinniała. Fajtłapy robią za bohaterów, nieudaczni intelektualiści, którzy nie dostali talentu, nie mają porządnej wiedzy o Polsce, o polskiej kulturze, tradycji, literaturze, w której podobni Macierewiczowi, Kaczyńskiemu są ośmieszeni. Postaci, jak z Mrożka.

Dzisiaj ci „bohaterowie” ośmieszają Polskę wszedzie. Kaczyński to bohater rubryk satyrycznych, tak jak Macierewicz ubrany w moro. Szwejki intelektu, polityki, retoryki.

Zdziecinnienie starców jest groteskowe, śmieszne. Nawet porządnie nie znają języka polskiego.

Na tę chwilę Polska stała się Piaskownicą.

Więcej >>>

Rewolucja IV RP, czyli robienie wody z mózgu

Zwykły wpis

kaczyńskiPlan

Plenum PiS miało miejsce w Krakowie i nazywało sie Impact ’16. Zorganizował je Jarosław Gowin na cześć wodza Jarosława Kaczyńskiego, który miał najważniejsze przemówienie.

Imprezy PiS są drogie, spędza się na nie polityków PiS, urządza łapanki na elektorat, czasami trafi się jakiś gość z zagranicy. A wszystko szeleści celofanem tromtadracji i jezyka IV RP.

Usłyszeliśmy od Kaczyńskiego, że Polska jest suwerenna, tzn. niezależna od innych krajów. Mówiąc językiem polskim, a nie pisowskim, bądź sowieckiem, Komisja Europejska i Komsja Wenecka mogą się wypchać w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Będzie tak, jak zażyczy sobie prezes. Prawem jest wola prezesa.

Zwłaszcza, że dzisiaj rząd Beaty Szydło powinien odpowiedzieć na opinię Komisji Europejskiej o braku praworządności w Polsce.

Witold Waszczykowski odpowiedział, że „termin nie obowiązuje rządu polskiego”.

Czyli suwerenność nasza będzie bezterminowa. Nie ma co się spieszyć z praworządnością, bo w Polsce obowiązuje bezprawie PiS, tj. wola prezesa.

Przemówienie Kaczyńskiego na plenum Impact ’16 było puste, nafaszerowane słomą pustosłowia. Jedna cyferka cywilizacyjna zgadza się Kaczyńskiemu z jego cyferką. Mianowicie czwarta rewolucja przemysłowa z IV RP.

Tak dokładnie chodzi zegarek cywilizacyjny Kaczyńskiemu: rolex IV RP. A nastawiać go będzie Mateusz Morawiecki. Najnowszy pupilek piarowski prezesa.

Zacofany prezes znowu się nadymał, IV RP zostanie mesjaszem czwartej rewolucji przemysłowej. Czyli jak to widać z daleka, a ostatnio świetnie sprecyzował plastyk Rafał Olbiński po powrocie z Nowego Jorku, w kraju królować będzie właściwe dla PiS suwerenne chamstwo i ksenofobia. Takie nasze Zadupie z prezesem geniuszem swego mniemania.

Gierek i Kim Ir Sen mogliby się na plenum Impact ’16 wiele nauczyć. Jak robi się rewolucję w mózgu, to jest wodę z mózgu.

Więcej >>>

Pomnik Lecha Kaczyńskiego pomnikiem klęski i kompleksów

Zwykły wpis

kaczyńskiWskazuje

Wskazane zostało przez Jarosława Kaczyńskiego miejsce na posadowienie pomnika Lecha Kaczyńskiego.

Pomnik klęski. Inna to klęska niż nasze historyczne. Lech Kaczyński sam zamachnał się swoją katastrofą. Mniejsza, jakimi wymuszona była okolicznościami, nie czuł odpowiedzialności za innych.

Katastrofa dyskwalifikuje go jako polityka, nie pisząc o nim jako mężu stranu. Nie miał żadnej wizji Polski, tak jak jego brat Jarosław, który szykuje nam jeszcze gorszą katastrofę.

Każdy ma prawo do samobójstwa, jak pisał wybitny pisarz francuski de Montherlant. Kaczyńskiego niedyspozycyjność psychiczna kosztowała życie 95 innych ludzi. W warunkach atmosferycznych, jakie panowały pod Smoleńskiem każdy pilot – każdy! – odszedłby na zapasowe lotnisko.

Tyle.

Pomnik klęski stanie i daje głowę, że zostanie sprzątnięty przy pierwszej lepszej okazji. Polska nie może trwać z takimi kompleksami.

Jak skończy się katastrofa obecna, katastrofa Jarosława Kaczyńskiego, który za sterami posadził Andrzeja Dudę i Beatę Szydło, polityków średniej jakości i bez pojęcia o rządzeniu?

Na razie wali się Polska w oczach unijnych i amerykańskich. Te gruzy będą się rozszerzać. Polacy wreszcie dojrzą, że zgliszcza przynosili nam Niemcy, Ruscy, teraz niesie je polityk, który ma pełne usta kiczu patriotycznego i złych słów o Polakach.

Więcej >>>

Washington Post: Kaczyński zagrożeniem

Zwykły wpis

washington

Jarosław Kaczyński jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski. Widzi to cały Zachód i zdecydowana większość Polaków. Zwłaszcza ci, którzy używają rozumu, a nie prymitywnych emocji.

Te zresztą zostały wyzwolone u tych słabszych rodaków, aby zaciemnić im obraz sytuacji wewnątrz kraju – sytuacji prawnej i społecznej – a za granicą nikogo nie można oszukać prymitywizmem, których leje się z tzw. mediów narodowych.

Przed zbliżającym się szczytem NATO w Warszawie media europejskie i największego sojusznika amerykańskiego – alarmują.

Ot, najświeższy „Washington Post”: „Niestety istnieje możliwość, iż rządzące PiS i jej przywódca Jarosław Kaczyński zepsują własną prezentację. Zamiast podkreślać determinację NATO do sprostania wyzwaniu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, szczyt może zostać >wykolejony< sporną debatą na temat innego zagrożenia – dla demokracji i rządów prawa w Polsce”.

Kaczyński wykoleja Polskę, zaprzepaszcza wzmocnienie naszej obronności. To nie on wystarał się o prestiż, jakim jest szczyt. Kaczyński niczego nie zbudował, tylko burzy i niszczy, na tym polega jego obecność w polityce.

Kaczyński – i jego marionetki, które kompletnie nic nie mają do powiedzenia, są intelektualnie bezużyteczne – jedynie sprowadza na nas nieszczęścia. Degraduje kraj.

Zachód to są standardy demokratyczne, a nie prymitywne pojmowania polityki w sposób nacjonalistyczny, demolowanie demokracji i zakładanie jakiejś satrapii. Kaczyński i tak wcześniej niż później przegra, a jego marionetki zawędrują z powrotem do Brzeszcz, bądź Nowego Tomyśla, ale my wszyscy będziemy płacili za tę politykę prężenia zwiędłych muskułów. Ależ nam się trafił intelektualista spod palmy w Burkina Faso, tj. z Nowogrodzkiej.

Rosję można ograć i należy. Tak urządzaliśmy kraj, ale nikt nie spodziewał się, że wyhodujemy wroga wewnątrz, który populizmem i kiczem patriotyzmu codziennie bredzi od rzeczy.

Więcej >>>

Komisja Europejska bardzo krytycznie, ale nie opublikowała swego wyroku, tj. opinii

Zwykły wpis

ke

Komisja Europejska przyjęła bardzo krytyczna opinię o praworządności w Polsce, ale tej opinii nie opublikowała. Liczy na opamiętanie Jarosława Kaczyńskiego. Czy słusznie?

Rząd Beaty Szydło ma czas dwóch tygodni, ale o tym nie decyduje ani ona, ani nikt z jej ekipy. Suwerenem w tej i innych zasadniczych kwestiach jest poseł PiS z gabinetem w budynku przy Nowogrodzkiej.

KE zajęłanbardzo krytyczne stanowisko w szczególności dotyczace rozwiązań kwestii Trybunału Konstytucyjnego. A tego nie zepsuł ani poprzedni rząd, ani poprzedni sejm, ani Mateusz Kijowski i KOD.

To zepsuło się w głowie Kaczyńskiego, która ma „plana”. Taki z niego Ferdynand. Gdy Frans Timmermans informał o decyzji KE, w telewizji narodowej (w tv ksenofobii pisowskiej) odbywała się transmimsja Zbigniewa Ziobry – o jego walorach profesjonalnych i intelektualnych nie mam zielonego pojęcia, to Człowiek-Nikt), który mowił, że do kompromisu trzeba dwóch stron, a opozycja nie chciała współpracować.

O ile wiem, to Timmermans nie mówił o żadnym kompromisie, tylko o praworządności. Jakikolwiek kompromis wbrew prawu jest bezprawiem. Takich bubków, jak Ziobro, mamy w rządzie multum.

Timmermans mówił: „Pomimo naszych starań dotąd nie udało się znaleźć rozwiązań kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce”. A tydzień temu Szydło (oficjalnie, jest to na Twitterze PiS): „Rząd PiS zaproponował takie rozwiązania sporu o TK, które byłyby zgodne z naszym prawem”).

To przypomnę Szydło, że do tej pory jej rząd za sprawą Kaczyńskiego uprawia bezprawie. Wiedzy nie ma ona za wiele, sypie się w języku, a to świaczy, jak marna jest jej profesjonalność. Premier bez kompetencji.

Polska utraciła twarz, bo Kaczyński, jak komuchy na Kremlu po 1944 roku znalazł wykonawców swego bezprawia. Telenowela z Komisją Europejską potrwa do pierwszego kryzysu Unii Europejskiej, po czym zostaniemy wykopani z europejskiego projektu cywilizacyjnego i znajdziemy się na orbicie Kremla.

Ciągle podkreślam, Kaczyński jest kiepski intelektualnie, a wiedzę polityczną ma marną. To taki Bierut, który po 26 lat od uzyskania suwerenności psim swędem (populistycznym) zagarnął władzę i niszczy kraj.

Więcej >>>