Category Archives: Historia

Otoczenie Dudy brunatnieje

Zwykły wpis

Podczas konwencji Andrzeja Dudy tuż za prezydentem kroczył Bartosz Sokołowski, były wszechpolak, który spalił kukłę Ryszarda Petru i współpracował z europejską, antyunijną, czasem antysemicką skrajną prawicą. Paweł Mucha, prezydencki minister, twierdzi, że obecność Sokołowskiego to przypadek. Trudno w to uwierzyć.

Więcej o brunatnym Bartoszu Sokołowskim tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Janina Goss, przyjaciółka matki Kaczyńskich, nie posiada żadnych umiejętności, za to przy Kaczyńskich nakradła się ze skarbu państwa.

Goss to nowotwór autorstwa Kaczyńskich, degeneruje pastwo polskie, zresztą jak obydwaj bracia (jeden wykopyrtnął pod Smoleńskiem i ponosi odpowiedzialność za śmierć 95 innych)

Janina #Goss wynajmuje powierzchnię reklamową spółce Skarbu Państwa #PGE, w której członkiem rady nadzorczej jest Janina #Goss

Podkomisja smoleńska funkcjonuje „w oparciu o roczny budżet”, a wyniki jej prac mogą być udostępnione tylko na potrzeby postępowań przygotowawczych lub sądowych – taką odpowiedź z MON uzyskał poseł klubu KO Krzysztof Truskolaski. Resort poinformował przy tym, że przewodniczący podkomisji Antoni Macierewicz nie pobiera z tytułu pełnienia tej funkcji żadnego wynagrodzenia.

Więcej >>>

Na konflikcie ewidentnie spowodowanym przez Putina także Kaczyński i Morawiecki usiłują zbić polityczny kapitał. Jednak to ich wcześniejsze błędy doprowadziły do izolacji Polski, co zawsze w naszej historii oznaczało dla nas ogromne ryzyko

Tekst Cezarego Michalskiego tutaj >>>

Wyborcze zwycięstwo PiS w 2015 roku…

View original post 238 słów więcej

 

Morawiecki, handlarz paciorków

Zwykły wpis

PiS chce opowiedzieć światu historię Polski. Tak zapowiedział Mateusz Morawiecki podczas wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Muzeum Historii Polski. Oby nie było z tym kamieniem jak ze stępką pod prom w Szczecinie, stępka zardzewiała, może ją ktoś już podkosił, złomiarze wywieźli na złom, zaś kamień węgielny zamieni się w proch, w piasek.

Morawiecki lubi wmurowywać, otwierać istniejące obiekty, lubi wstęgi przecinać. Ta władza przez 3 lata niczego konkretnego nie stworzyła, podpisuje się pod dzieła innych, jak Chuck Norris pod dzieło reżysera. Morawiecki też gra w narracji wymyślonej przez kogoś innego, teraz przez wynajętych pijarowców, którzy podpowiadają mu co ma robić, wcześniej podpowiadali mu właściciele Santander.

Morawiecki jest od paciorków, które chce sprzedać światu i wyborcom. Blada Twarz liczy, że inni nie znają wartości historii Polski, więc jak w BZ WBK liczy na to, że „ludzie są tacy głupi, że to działa”.

Na taśmie z podsłuchu Morawiecki niechcący sypnął się z metodologią swojej karierę – paciorki. Kolokwialnie nazywa się to kitem. Nie należy być zdziwionym, że wcześniej te paciorki sprzedawał będąc doradcą Donalda Tuska, teraz jako premier paciorki idą w hurcie. Wówczas paciorki upłynniał Apaczom, obecnie Komanczom i Siuxom.

Oto co powiedział Morawiecki o historii Polski, gdy prezentował się przy wmurowaniu kamienia węgielnego: „będziemy potrafili w końcu zacząć opowiadać naszą wspaniałą historię o samych sobie. Polska jak żaden naród na świecie nie ma się czego wstydzić”.

Nie wyjmuję tej retoryki z kontekstu, Morawiecki tak mówi, w literaturze nazywa się to grafomanią, podobnie w retoryce, grafomanią oralną, którą cytują media. Otóż, panie Morawiecki, Polacy się wstydzą takich jak pan, jak pan prezes Kaczyński, którzy w przeszłości doprowadzali kraj do blamażu, do niszczenia naszego znaczenia, do upadłości, czyli utraty suwerenności, dzisiaj mamy się też czego wstydzić, jesteśmy wypychani z najnowocześniejszego projektu cywilizacyjnego z Unii Europejskiej, na świecie postrzega się nas jako niedojrzały naród.

Wstyd Polsce przynoszą tacy Kaczyńscy, Dudowie i Morawieccy, którzy mają tylko do zaoferowania paciorki – zarówno światu, jak i narodowi („ludzie są tacy głupi”). I to muzeum winno nazywać się: Muzeum Historii Paciorków, bo takie podobnie wstydliwe postaci, jak wymienieni politycy PiS, doprowadzili nas do wstydu, handlowali paciorkami, niestety byli i sa tacy, którzy na takie świecidełka dają się nabierać.

Morawiecki lubi oprócz tego „poezję” iście garfomańską, przywłaszcza w niej chwałę nie ze swego środowiska handlarzy paciorków, owo muzeum ma opowiadać „taką prawdziwą historię, gdzie byliśmy trubadurami wolności Europy”.

Wicie-rozumicie, towarzysze, rzekł specjalista od paciorków Morawiecki. Otóż „trubadurem wolności” był i jest Lech Wałęsa. A nie inny handlarz od paciorków Jarosław Kaczyński, ani jego brat, trzeciorzędna postać „naszej wspaniałej historii”.

I taka trzeciorzędna postać – odpowiedzialna za katastrofę smoleńską – nagrodzona zostanie pomnikiem. W Radiu Plus poinformował o tym podsekretarz stanu z kancelarii Dudy, Wojciech Kolarski. W rozmowie z Jackiem Prusinowskim w audycji „Sedno Sprawy” doszło do absurdalnego dialogu. „11 listopada w programie nie ma odsłonięcia pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego” – mówił urzędnik Dudy. Dziennikarz dopytywał: „10 listopada?” I usłyszał odpowiedź: „Taki jest plan, taką informację otrzymałem„.

Na Święto Niepodległości i 100-lecie odzyskania niepodległości pomnik brata prezesa będzie już stał. Takie są paciorki pamięci PiS, sprzedać kit, „bo ludzie są tacy głupi”.

>>>

Samobójstwo Hitlera. Fakty, mity i nowe hipotezy

Zwykły wpis

„Rzeczpospolita” publikuje esej historyczny „Czy Hitler rzeczywiście popełnił samobójstwo?”

Temat zawsze nośny, bo śmierć Hitlera jest owiana tajemnicą. A do tego inspiruje twórców, gdyż telewizje i nowe media potrzebują nowych hipotez, aby karmić żarłoczną publikę.

Autor Paweł Łepkowski stawia tezę z pytaniem:

Czy Adolf Hitler i Ewa Braun rzeczywiście popełnili samobójstwo w berlińskim bunkrze 30 kwietnia 1945 r.? A może ich samobójcza śmierć jest jedną z największych mistyfikacji w historii?

A kończy artykuł „rewelacją” zaczerpniętą z kolejnego bestselleru na ten temat:

Ujawnione w ostatnich latach dokumenty FBI też nie są żadnym dowodem wyjaśniającym sprawę, jedynie powodują jeszcze większy bałagan poznawczy. Wskazują one, że Adolf Hitler uciekł z Niemiec dziesięć dni po swoim sfabrykowanym samobójstwie i w otoczeniu 50 osób udał się przez Hiszpanię i Wyspy Kanaryjskie do Argentyny. Tam zgolił złowrogi wąsik, zapuścił brodę i wiódł spokojne życie ojca rodziny. Autorzy książki „Szary wilk. Ucieczka Adolfa Hitlera” twierdzą, że zmarł 13 lutego 1962 r. w wieku 73 lat. Na podstawie ich śledztwa powstał miniserial dokumentalny kanału History – „Polowanie na Hitlera”. Historycy na całym świecie przyjęli jednak rewelacje głoszone przez Dunstana i Williamsa z olbrzymim dystansem.