Tag Archives: Mateusz Morawiecki

Klakiery smerfa Dudy

Zwykły wpis

Do sieci trafiło nagranie, jak prezydent Andrzej Duda wsiada do tzw. „dudobusa”, a razem z nim… osoby skandujące jego imię i nazwisko.

Politycy robią, co mogą, aby przypodobać się wyborcom w czasie trwającej kampanii prezydenckiej. Na oryginalny pomysł wpadł ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda, który chcąc stworzyć wrażenie, że jest politykiem bardzo popieranym przez społeczeństwo, wozi ze sobą… swoich sympatyków.

Fani Dudy chodzą za nim krok w krok, skandując jego nazwisko, aż do momentu, kiedy ten wsiądzie do autobusu.

Na załączonym filmie widzimy, jak grupa osób podąża za obecnym jeszcze prezydentem krzycząc „Andrzej Duda! Andrzej Duda!, a następnie razem z nim wsiadają do autokaru.

Reakcje internautów:

To jest aż smutne… Do takiego upodlenia potrafią się dobrowolnie doprowadzić dorośli – jakby nie spojrzeć – ludzie…”.

Piękny obrazek, za kasę można kupić wszystko! Duda ma dudawóz, ma klakierów, ma TVPis Kłam Wizja i 2 mld wsparcia na kampanię kosztem onkologii, a do tego ta pani bajterowa co free gigabajty daje ludziom! Pani uwaga kąsam, się nie dąsam”! I ludzie to kupują najwyraźniej”.

„Ale siara. Tacy młodzi, a już zdeprawowani”.

Tak działa obwoźny cyrk, to co Was zaskakuje? On płaci, oni kochają”.

Według najnowszego sondażu prezydenckiego United Survey Company dla Dziennika Gazety Prawnej i RMF FM:

1 tura: Andrzej Duda 41,9 %, Małgorzata Kidawa-Błońska 22,2 %, Władysław Kosiniak-Kamysz 10,4%, Robert Biedroń 8,2 %, Szymon Hołownia 7,4 proc., Krzysztof Bosak 4,1%.

Jeżeli w drugiej turze Andrzej Duda spotkałby się z Małgorzatą Kidawą-Błońską kandydat PiS uzyskałby 49,6 %, a kandydatka opozycji 41, 6 %, 5,1 proc. nie wie na kogo oddałoby głos.

Jeżeli w drugiej turze Andrzej Duda spotkałby się z Władysławem Kosiniakiem Kamyszem, Duda otrzymałby 43, 9 proc. głosów natomiast lider PSL 45,9 %. 7,5 proc nie wie na kogo oddałoby głos.

Kmicic z chesterfieldem

Nie powinniśmy być zdziwieni, że taki niewydarzony człowiek, jak Ziobro, kogoś orżnął,  komisarz Verę Jourovą. Wszak on nie jest partnerem intelektualnym dla nikogo znacznego.

Takiego mamy ministra i tylko w PiS takie miernoty mogą tak wysoko zawędrować. Za owe szambo odpowiadamy wszyscy, że mozliwe stało się zaistnieć takim osobnikom, jak Ziobro, czy też Duda.

To mentalny motłoch, który potrafi tylko niszczyć. Duda spotkał się z opozycją ws. ustawy kagańcowej. I co z tego? Nic! Ani on władny podjąć jakąkolwiek decyzję, bo o tym decyduje prezes K., ani nie jest zdolny objąć umysłem szkód, jakich przysparza Polsce.

Zresztą twierdzę, że Duda jest chory i to poważnie. Po gestykulacji, słowach i zachowaniach widać u niego chorobę schizo-paranoidalną.

Może faktycznie Polsce to szpital, w którym rządzą pacjenci.

„Populiści głoszą, że Europa miażdży państwa członkowskie. Nic bardziej mylnego. Państwa członkowskie są Unią Europejską” – mówi OKO.press prof. Koen Lenaerts*, Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

View original post 528 słów więcej

 

Gdyby Duda wygrał, to zamordyzm Kaczyńskiego dopiero rozkwitnie

Zwykły wpis

Obecnie trwa kampania prezydencka. PiS zamiata pod dywan wiele niewygodnych spraw. Reelekcja Andrzeja Dudy oznacza jednak powrót do takich tematów, np. pełnego oskładkowania zleceniobiorców.

Czas kampanii to okres, w którym politycy nie lubią mówić o niewygodnych dla siebie i wyborców tematach. Po co tych drugich zniechęcać do zagłosowania na „naszego” kandydata? Tyle, że jeśli partiom ostatecznie uda się osiągnąć swoje cele, nierzadko zapominają o obietnicach i wdrażają niepopularne decyzje. Pierwszą sprawą, której powrotu można się spodziewać w przypadku wygranej Dudy, jest ponoć kwestia podziału administracyjnego kraju. Chodzi np. o utworzenie nowych województw, w tym mazowieckiego. Możliwa jest też likwidacja powiatów.

„Reform” ciąg dalszy

To jednak nie koniec. PiS myśli o dalszej ofensywie w wymiarze sprawiedliwości. Tu jednak zaistniał podział. – Ziobryści zapowiedzieli już projekt spłaszczenia struktury sądów, ale to może wywołać kolejną fazę konfliktu z Brukselą – zauważa rozmówca „Rzeczpospolitej”.

Kontrowersje – choć już mniejsze – wywołują sprawy dalszej cyfryzacji wymiaru sprawiedliwości.

Źródło „Rz” sugerują jednak też coś innego. Coś, co może zasmucić socjalny elektorat. Ponoć nie ma się już co spodziewać kolejnych programów społecznych. W to miejsce pojawi się próba restartu programów, które wcześniej nie zadziałały. Chodzi np. o Mieszkanie+, które czeka przy okazji rebranding, zapewne tak, by Polacy zapomnieli o wcześniejszej klęsce na tym polu. Większość rozmówców gazety z PiS nie spodziewa się jednocześnie, by wróciły kwestie światopoglądowe, jak np. zaostrzenie prawa antyaborcyjnego.

Co na to opozycja?

Opozycja ma zaś swój scenariusz. – PiS wie, że nie utrzyma zrównoważonego budżetu bez kolejnych nowych podatków – mówi „Rz” Izabela Leszczyna, posłanka PO. Jej zdaniem wkrótce niezbędna będzie już nawet nowelizacja budżetu.

– Rząd nie zdecyduje się na trzecie podejście do znoszenia limitu zarobków, powyżej którego nie płaci się składek do ZUS – przekonuje z kolei Marek Kowalski, prezes Federacji Przedsiębiorców Polskich. – Inaczej będzie z pełnym oskładkowaniem zleceń. 2 mld zł wpływów z tego tytułu zostały przecież wpisane do projektu tegorocznej ustawy budżetowej – dodaje.

Polska po maju 2020 r.

W każdym razie, jeśli Duda wygra ponownie wybory, PiS może znowu złapać wiatr w żagle. Mimo, że źródła „Rz” mówią coś innego, nadal trzeba brać pod uwagę, że wtedy do gry powrócą najbardziej kontrowersyjne pomysły partii. Możliwe, że najbliższa elekcja prezydencka będzie najważniejszą w naszej historii po 1989 r. i zadecyduje o tym, jaki kierunek obierza nasz kraj na więcej niż dekadę.

Kmicic z chesterfieldem

Wbrew pozorom mediów obiektywnych mamy, jak na lekarstwo. Mediów takich, do których sięgasz po informację, aby wiedzieć, co się dzieje i nie sprawdzać, co kryje się pod powierzchnią.

Sprawdzać, kto im płaci? Jak niedawno przekonaliśmy się z Wirtualną Polską, która miliony czerpała z resortu Ziobry.

Tak zwani symetryści stosują metodę „rżnięcia w krocze”, siadają na mniemanej barykadzie i relacjonują w stylu: PiS jest faktycznie złe, ale Platforma była nie lepsza.

Takie jaja, takie zbuki stosują dziennikarze z „Rzeczpospolitej”, szczególnie beztalencie Michał Szułdrzyński, a czasami naczelny Bogusław Chrabota.

PiS stoi aferami, codziennie ujawnia się kilka, a nie tylko jedna. To swoisty rekord świata godny Księgi Guinnessa. Przypomnijmy sobie PO: zegarek Nowaka warty 30 tys. zł, który kupił za swoje, ale nie ujął w zeznaniu majątkowym.

Symetryzm to choroba, która nazywa się dupizm. Daję PiS-owi dupy, który dyma, ale udaję, że nie jestem dymany.

Symetryzm świetnie ujmuje Przemysław Szubartowicz, który ustosunkowuje się…

View original post 460 słów więcej

 

Na Dudzie czapka gore

Zwykły wpis

Dla PiS jedyną szansą na utrzymanie się przy władzy jest zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Jak pokazują jednak ostatnie sondaże, poparcie dla Dudy spada, co bardzo niepokoi polityków partii rządzącej. Rzeczywiście, w I turze nie udałoby się Dudzie przekroczyć 50%, a w drugiej, gdyby jego rywalem był Władysław Kosiniak-Kamysz, to przegrałby stosunkiem głosów 43,9% do 45,9%.

Niebawem ukaże się wywiad z Jarosławem Kaczyńskim w „Gazecie Polskiej”, ale już wiadomo, że prezes, zaniepokojony takimi wynikami sondaży, zaapeluje do swoich kolegów partyjnych o maksymalne wsparcie.

Jak twierdzi Kaczyński, „wszyscy politycy naszego obozu muszą mieć świadomość, że teraz mają zapomnieć o własnych ambicjach, karierach politycznych czy jakichś planach rozbudowy swoich formacji. Prezydent Andrzej Duda wygra wybory tylko wówczas, gdy wszyscy będą ofiarnie pracowali na jego sukces, a nie rozglądali się za korzyściami dla siebie”.

Kaczyński przypomina, że priorytetem polityków obozu władzy jest program, „który obiecaliśmy naszym wyborcom zrealizować”, tak więc teraz, wszystkie ręce na pokład, koniec z gierkami i wojenkami.

Nawoływania Kaczyńskiego to jedno, ale chcemy wierzyć, że tym razem afery i wpadki partii rządzącej obudzą wielu Polaków i pójdą oni do urn wyborczych, pokazując Dudzie i prezesowi czerwoną kartkę. To już tylko nieco ponad dwa miesiące i przekonamy się, jaką Polskę wybierze naród.

Kmicic z chesterfieldem

Czy Polacy pozbywają się złudzeń i odkrywają, że rządzi w kraju mafia?

Że już niedługo ten kraj będzie dysfunkcjonalny z pokraką rządzącym zza kordonu ochroniarzy za pomocą ancymonków typu Mateusz Morawiecki?

Materiał TVN o agencie Tomku świadczy, iż staliśmy się republiką bananową i Unia Europejska taki twór musi wydalić, bo jest zbiorem państw demokratycznych.

Czy jest dla nas nadzieja? Wydaje się, że tak. I jedyna formacja, która może wykopać PiS od koryta to Platforma Obywatelska, która właśnie mieniła szefa. Nielubiany Grzegorz Schetyna został zastąpiony przez Borysa Budkę.

Kaczyński nauczył się, jak opozycję szczuć samą na siebie. I tutaj może być problem, iż zaraz przy nogawce Budki znajdzie się zaraz szczekający piesek pieprzący od rzeczy, w czym ostatnio specjalizuje się Zandberg.

Polska nie jest skazana na klęskę, lecz historia pokazuje, że nie potrafimy się bronić przed wrogami wewnętrznymi. Kiedyś była to Targowica, formacja toczka w toczkę podobna do dzisiejszego PiS, wówczas…

View original post 864 słowa więcej

 

Pogięłło Kieryłło. Nie dziwota, szefowa sztabu Dupy, przepraszam; Dudy

Zwykły wpis

Stołeczna Gazeta Wyborcza poinformowała 22.02.2020 jak szefowa kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy – Jolanta Turczynowicz Kieryłło miała pogryźć mieszkańca Milanówka w 2018 r. przed wyborami samorządowymi.

Kieryłło miała roznosić ulotki ośmieszające jednego z kandydatów w czasie ciszy wyborczej. Wtedy podszedł do niej mężczyzna, któremu nie spodobało się zachowanie polityczki, doszło do szarpaniny i pogryzienia mężczyzny – informuje Wyborcza.

– Gazeta Wyborcza sięgnęła dzisiaj bruku. Stanęła po stronie damskiego boksera przeciwko matce broniącej dziecko. Ukryła opinie lekarskie, że sprawca mnie dusił. Zataiła, że zaatakował nas zawodowy hejter, opisywany w mediach ogólnopolskich. Koniec Gazety Wyborczej. Stanęła po stronie przemocy przeciwko kobiecie – odniosła się do sprawy Turczynowicz-Kieryłlo.

– Pani Mecenas, spacerowała Pani z synem o 2 w nocy z ulotkami wyborczymi podczas ciszy wyborczej? Serio, mogła Pani wymyśleć bardziej przekonujące tłumaczenie – odpowiedział szefowej kampanii Dudy dziennikarz Wojciech Karpieszuk, dziennikarz Gazety Wyborczej-Stołecznej.

– Wam też zdarza się iść razem z dziećmi i psem na spacer w listopadzie o 1:40 w nocy? – pyta analityk prawny Patryk Wachowiec.

Po kilku godzinach od publikacji artykułu na koncie Twitterowym Kieryłło pojawił się post skierowany w stronę kandydatki Koalicji Obywatelskiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

– Oczekuję, że Andrzej Duda przeprosi za strefy wolne od LGBT, za szczucie sędziów oraz za zdradzieckie mordy i kanalie”. Może być na łamach Gazety Polskiej – odpowiedział dziennikarz Wyborczej Aleksander Gurgul.

– LOL, teraz pani mecenas kompletnie odjechała – komentuje dziennikarz Dariusz Ćwiklak z Newsweeka”.

– Kiedy pan Duda przeprosi za łamanie konstytucji, a pani za legitymizowanie tego polityka? Czarnecki za pisanie do kobiety, że o ciągnięciu wie ona lepiej od niego i za porównywanie innej do szmalcowników? Kaczyński za wyzywanie ludzi od kanalii, łotrów i nazywanie gorszym sortem? – zwrócił się do Kieryłlo publicysta Przemysław Szubartowicz.

Kmicic z chesterfieldem

Zawłaszczanie państwa, zaprowadzanie bezprawie – jak wygląda dzisiaj Polska, państwo mafijne.

Niby to wiemy, ale nie uzmysławiamy. Ogromna większość publicystów i dziennikarzy do opisu tego, co się dzieje używa niewłaściwego języka, bowiem zajmuje się tylko wycinkowym problemem, a nie kontekstem.

Polska jest już zmarginalizowana w Unii Europejskiej, nawet gdyby opozycja wygrała, bądź Małgorzata Kidawa-Błońska wygrała starcie z Andrzejem Dudą, wcale nie będzie to wszystko łatwo odkręcić.

Na miejsce Polski wchodzą inne państwa, a wewnątrz kraju zaprowadzając porządek, nie można wszak uciec się do skrótów, prawo ma być prawem. To jest ta słabość liberalizmu wobec autorytaryzmu. Prawo kontra zamordyzm.

Kaczyński mimo że przegra, nie pogodzi się, sfałszuje wybory, a nawet mimo protestów społeczeństwa obywatelskiego wyśle na ulice szwadrony służb i organizacji paramilitarnych (WOT), które łatwo mogą się zmienić w szwadrony śmierci.

Nie potrzeba nazistów, komunistów, mamy pisizm, który jest dwa w jednym. Tak wyhodowaliśmy wroga wewnątrz Polski.

Z prawem PiS czyni…

View original post 438 słów więcej

 

Anatomia nienawiści PiS

Zwykły wpis

Ów brak kultury – prawdziwy lub demonstrowany – jest w PiS-ie świetnym sposobem na zbudowanie własnej pozycji i popularności. To przykład dawnego rzecznika PiS, Adama Hofmana (chciał wieszać Janusza Palikota na gałęzi), czy Dominika Tarczyńskiego, który nie cofa się przed formułowaniem gróźb wobec konkurentów PiS-u, a Lecha Wałęsę zapraszał „na solo”. Arogancja, buta, pogarda, prymitywizm, chamstwo i agresja są w modzie. Za to się w PiS-ie wysoko punktuje.

Przy okazji obalić należy mit dżentelmena z Żoliborza, całującego damy po rękach. Jarosław Kaczyński daje miejsca na listach wyborczych partyjnym hunwejbinom, nie karze ich za mowę nienawiści, ale nagradza. Od lat otacza się ludźmi, którzy nie mogą uchodzić za arbitrów elegancji. To prezes PiS – i to jego najcięższa wina – odpowiada za stworzenie systemu zorganizowanej nienawiści, orwellowskiego Ministerstwa Miłości, które wykańczało ludzi psychicznie i fizycznie.

Karolina Lewicka o anatomii nienawiści PiS tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Kłopot z Andrzejem Dudą jest symptomatyczny. Ten niedojrzały człowiek kompromituje urząd, kompromituje Polskę.

Czy krytykowanie go jest działaniem na szkodę Polski, obrażaniem prezydenta? Nie!

Duda nie jest Polską, prezydent nie jest Polską, jest funkcją. Zdaje się, że ten prosty zabieg logiczny powinien być dostępny przeciętnym umysłom.

Ale nie jest! Mianowańcy Ziobry, jacyś rzecznicy dyscyplinarni – Schaby i Radziki – ścigają sędziego Jarosława Ochockiego z Poznania za to, że wyraził zatroskaną opinię na temat Dudy.

A wypowiedź Dudy w Katowicach jest iście faszyzująca, moczarowska, z gruntu totalitarna. Duda straszący górnikami, robotnikami, którzy mają załatwić problem niezależności sędziowskiej,  aby pisowcy moli chwycić naród za mordę.

Co do samego Dudy. Objawy u niego wskazują nie tylko na zieloność (gombrowiczowską), niedojrzałość, ale chorobę psychiczną schizo-paranoidalną. Nie chodzi o gesty (godne Mussoliniego), ale zespół słów i argumentację, która jest właściwa dla pacjentów.

Piszę to z zatroskaniem. Gdybym miał opisać chorobę wodzowską” wziąłbym na warsztat twarz…

View original post 708 słów więcej

 

Gówno, a nie wiceminister Wójcik. Autodonos z szamba ministerstwa sprawiedliwości

Zwykły wpis

„Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i… prawda wg Iustitii. Był nożyk do obierania ziemniaków, podobno nikt nikogo nie skopał, lekarz nie musiał interweniować, a awanturujący się mężczyzna został zatrzymany. Niezależnie od tego, nie ma zgody na jakąkolwiek przemoc” – napisał na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Tak zastępca Zbigniewa Ziobry zareagował na sprawę, o której tutaj napisano: „Szczucie PiS na sędziów przynosi efekty”.

Na wpis Wójcika odpowiedziało Stowarzyszenie Sędziów „Iustitia”: – „Tak sobie poszedł obrać ziemniaki w sądzie. Jasne”.

„To brzmi jak mazurkowe „Nie popieram, ale rozumiem”. Nożykiem od ziemniaków można zabić, nie musiał kopać – sam atak jest niedopuszczalny, zatrzymanie mężczyzny to faktycznie wielki sukces. No i jeszcze by tego brakowało, gdybyście zgody na awantury w sądzie wyrażali”; – „Aroganckie drwiny w wykonaniu urzędnika ministerstwa sprawiedliwości w sytuacji, gdzie została pobita i skopana sędzia, jest naprawdę czymś odrażającym. Naprawdę może być pan z siebie dumny, dno zostało osiągnięte”;

„Jest tylko i wyłącznie prawda magistra Ziobro. Co tam jakaś” Iustitia , co tam ,,jacyś” profesorowie prawa, co tam ,,jakiś” Trybunał Sprawiedliwości, co tam Komisja Wenecka. Ważne, że Pan Wójcik powiedział no nie?”;

 „Za taki wpis w cywilizowanym kraju wyleciałby pan ze stanowiska jeszcze dzisiaj, ewentualnie jutro rano” – komentowali wpis zastępcy Ziobry internauci.

Więcej o tym, co się stało w Rybniku >>>

Kmicic z chesterfieldem

Unia Europejska nie zgodzi się na zniszczenie w Polsce jednego z trzech filarów demokracji niezależnego sądownictwa.

PiS tym samym będzie zmuszony wyprowadzić nasz kraj z UE – dokonać Polexitu.

PiS ma jeszcze jedną możliwość, podporządkować Senat i tak lawirować z prawem, iż pozornie ustawy sądownicze będą spełniały powierzchownie wymogi prawa unijnego.

Ale do tego trzeba usunąć marszałka Tomasza Grodzkiego. PiS to partia rewolucyjna, która ustanawia swoje prawo, a więc ucieknie się do przemocy, włącznie z zabójstwem. Już został zabity Paweł Adamowicz, teraz w nagonce TVP  wykluwa się inny Eligiusz Niewiadomski, który podniesie rękę na Grodzkiego (pisowski Niewiadomski może być potajemnie wysłany przez służby specjalne).

Mogą też zaaranżować zabójstwo/samobójstwo. Takie są cechy partii jak PiS, świetnie to analizuje jedna z najwybitniejszych filozofów wszechczasów Hannah Arendt, a za nią kapitalny ks. Józef Tischner: „gdzie w przewrocie widoczny staje się zamiar rozpoczynania od nowa, gdzie stosuje się gwałt, by zbudować nową fomę państwa…

View original post 528 słów więcej

 

Polityczna mafia

Zwykły wpis

Centralne Biurko Antykorupcyjne postanowiło zająć się prezesem Najwyższej Izby Kontroli – Marianem Banasiem.

CBA postanowiło wejść do mieszkań Mariana Banasia i jego córki. Sprawa dotyczy oświadczeń majątkowych szefa NIK.

Mec. Marek Małecki, pełnomocnik prezesa NIK – oświadczył że zachowanie CBA było niedopuszczalne w związku, z tym że prezesa NIK chroni immunitet.

Po kilku godzinach na zachowanie CBA odpowiedział NIK, rozpoczynając… kontrolę w Prokuraturze Krajowej.

– Działanie organów ścigania jest bez precedensu. Oznacza możliwość naruszenia niezależności naczelnego organu kontroli państwowej – napisał Marian Banaś do marszałek Sejmu Elżbiety Witek.

Rzeczniczka PiS odniosła się do zarzutów, że rządzący chcą sprawą Banasia przykryć gest Joanny Lichockiej w Sejmie (środkowy palec).

– CBA działa samodzielnie. To absurdalne zarzuty – skomentowała Anita Czerwińska.

***

Małgorzata Kidawa-Błońska (wicemarszałek, kandydatka na urząd prezydenta Polski): Słaba władza sięga po siłowe rozwiązania. Wewnętrzna wojna w PiS niszczy Polskę. Trzeba to zatrzymać, zanim będzie za późno i nienawiść zatruje nasze życie”.

Sławomir Nitras (poseł): Zaczyna mi to przypominać atmosferę roku 2007. Obóz rządzący sam się zniszczy. Sami się pozamykają i skompromitują nawzajem. Wypada życzyć powodzenia”.

Waldemar Kuczyński (publicysta): Rodacy co wyście zrobili z państwem polskim dopuszczając do władzy polityczną mafię, która robi teraz z niego pole wewnętrznego mordobicia. Co wyście zrobili z Polską, pytam, starzec nie tak daleki od grobu? Co wyście k***a zrobili z Ojczyzną!”.

Kuba Wątły (publicysta, Halo Radio): Ktoś musi paść twarzą w błoto. I będzie to oczywiście Marian Banaś, bo jego dotychczasowi koledzy-bandyci mają za dużo do stracenia, szczególnie, że już za chwilę walka o odcinek prezydencki. Nie zmienia to faktu, że wiadome z góry wyniki kontroli NIK, będę dla obozu bandytów niezwykle niewygodne. Oczywiście musimy przyjąć, że Marianowi Banasiowi znacznie bardziej opłaca się być z twarzą w błocie niż… no właśnie. Przecież logiczne jest, że nie pozwolą mu mówić i pokazywać co ma w szufladzie do której CBA nie dotrze nawet za 10 lat. A zatem w grę wchodzi wypadek lub samobójstwo”.

I najważniejsza rzecz na koniec: co takiego pisowscy bandyci chcą przykryć, robiąc ten bezsensowny cyrk z CBA w roli głównej? Bo, że chcą przykryć to przecież bardziej niż jasne… Dla jasności: PiS to bandyci. Chyba co do tego nikt nie ma żadnych wątpliwości?”.

Kmicic z chesterfieldem

Chciałoby się napisać, iż Marsz Tysiąca Tóg to sukces. Sukces w walce z bezprawiem PiS.

Ale… Kontekst jest przerażający, walczymy z własnym rządem, walczymy o standardy demokracji.

Zatem, czym jest rząd PiS? Najeźdźca, sowieci, naziści? Mając o czynienia z propagandą tej władzy, oglądając telewizję – dawniej publiczną – można mniemać, iż wrogiem są Polacy, którzy z tą władzą się nie godzą, czyli nie chcą kolaborować.

A więc TVP to zwykła gadzinówka, która szczuje. Rok temu z tej gadziej propagandy wykluł się Eligiusz Niewiadomski, który zabił prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.

Obecnie TVP szczuje na marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego, można się zastanawiać, kiedy kolejny Eligiusz Niewiadomski jego zabije.

Co to za organizacja PiS, która rządzi, która niszczy urządzenia demokratycznego państwa – Trybunał Konstytucyjny, sądownictwo?

Wywiad z Mateuszem Morawieckim dla niemieckiego „Die Welt” kompromituje go jako człowieka i jako Polaka. napisałem Polaka, a powinienem napisać „Polaka”, bo Polak nie może niszczyć Polski…

View original post 681 słów więcej