W bałaganie PiS jest metoda

Kandydatów PiS na prezydentów miast poprzednio przedstawiał Jarosław Kaczyński. Miał kwaśną minę, szybko zeszedł ze sceny. Zaraz dowiedzieliśmy, dlaczego tak się stało. Kaczyńskiego dopadł syndrom Breżniewa, który przed odejściem ledwo wchodził na trybunę na Placu Czerwonym, ktoś podtrzymywał mu rękę za łokieć, albo był na prochach, aby mógł machać do gawiedzi. Kaczyński też się zaciął, jak gensek Breżniew, już podczas kampani prezydenckiej 2010 roku roku łykał barbiturany, co sypnęła Jadwiga Staniszkis, która jeszcze wierzyła w prezesa.

Z kolanem Kaczyńskiego jest jednak problem. Joachim Brudziński przyszedł do TVN24, aby poinformować, jak policja będzie walczyć z kibolami, do czego asumpt dała burda w meczu Lecha Poznań z warszawską Legią, ale minister szybko przewekslował się na kolano prezesa, nad którym ponoć pracują wybitni ortopedzi.

Brudziński raczej nie jest wybitnym ortopedą, więc dlaczego to on informuje o zwyrodniałym kolanie? Następny obrazek medialny z Brudzińskim podsuwa wiadome asocjacje, bo to pod jego przewodem Komitet Polityczny PiS zatwierdza kolejne kadydatury na prezydentów miast.

Po Breżniewie przyszedł na krótko kolejny gensek Konstantin Czernienko. Czyżby Brudziński był Czernienką? Zwłaszcza że Mateusz Morawiecki w tym czasie został zesłany w teren, aby otworzyć obwodnicę w Kępnie i trajlować na konferencji o przedsiębiorczości.

Morawiecki staje się ideologiem PiS („Polska musi rozwijać się równomiernie”). Czyżbyśmy mieli już podział ról w PiS, a Morawieckiemu miała przypaść rola Michaiła Susłowa?

Na razie mamy do czynienia z zapewnieniami uzdrowicielskimi, co do prezesa. Marek Suski samym sformułowaniem wywołał śmiech w narodzie, bo użył kartezjanizmu „myślę”, jak Jaś Fasola: „Myślę, że niedługo prezes Kaczyński wyjdzie ze szpitala”.

Fasola Suski powiedział jeszcze coś, co powoduje, że należy się domyślać, że jednak Komitet Polityczny PiS nie odbył się w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej. Fasola: „Na następny Komitet PolitycznyPiS będzie (Kaczyński) z nami. Jak prezes zwoła, bo to prezes zwołuje”. A ponadto kolano prezesa jest po zabiegu.

Logiczny wniosek z tego logorei Fasoli Suskiego, że Kaczyński zwołał komitet akolitów przy swoim łóżku w separatce w szpitalu przy Szaserów. I to jest choroba tej władzy.

Wybory samorządowe są zagrożone. Szef sejmowej komisji samorządu terytorialnego Andrzej Maciejewski twierdzi: „Trzeba szybko nowelizować kodeks wyborczy albo przełożyć jesienne wybory samorządowe na wiosnę „. Podobnie mówią w Państwowej Komisji Wyborczej: „Zmiany w ustawie są konieczne”.

PiS-owi o to chodzi, o bałagan, w bałaganie można łatwiej zachachmęcić z wynikiem. Albo przełożyć wybory, gdy sondażowe będą dla nich niekorzystne.

 

Kuchciński uciekł, bo będą deratyzować Sejm?

O co chodzi, gdy gospodarz daje nogę z domu przed najważniejszym dla tego domu wydarzeniem? Albo napadli na dom nieprzyjaciele, albo przeprowadza w nim deratyzację (odszczurzanie).

Dzisiaj marszałek Sejmu Marek Kuchciński wybywa z Polski na dwa dni do Czech. Dzisiaj – 23 maja, a 25. – za dwa dni – odbędzie się Parlamentarne Zgromadzenie NATO.

Czy ktoś z tego coś rozumie? Czyżby Czesi uznali, iż Józef Szwejk przeszedł ostatecznie do historii literatury czeskiej, więc trzeba importować Szwejka z Polski. Kuchciński oficjalnie jedzie na zaproszenie przewodniczącego Izby Poselskiej czeskiego parlamentu Radka Vondraczka.

Aż tak oczekują w Czechach Kuchcińskiego, który nie mówi, tylko mamrocze, a jak ze dwa zdania powie do sensu, to odczytuje z kartki? A może ten Vondraczek jest czeskim Kuchcińskim i chce sobie pomilczeć (ewentualnie pomamrotać) z polskim odpowiednikiem? Wątpię. To tylko w pisowskiej Polsce jest możliwe, aby kogoś tak niedysponowanego intelektualnie posadzono de facto na stołku drugiej osoby w państwie.

Dlaczego Kuchciński daje dyla?

Jego koleżanka Krystyna Pawłowicz na Twitterze opublikowała taką oto puściła farbę: „Przed chwilą byłam w Sejmie. Na antresoli, w miejscu dla prasy i w korytarzu głównym na parterze trudny do zniesienia smród Zapytana o to pani z TVN powiedziała,że też czuje, ale to „od farby, bo gdzieś coś malowano”. Ale nigdzie prac malarskich nie było …” (interpunkcja moja).

Poczuła smród. Czyżby chodziło o to, że zaraz odbędzie się odszczurzanie?

Za dwa dni ma „napaść” na Sejm Parlamentarne Zgromadzenie NATO w sile 260 parlamentarzystów z 29 krajów sojuszniczych, więc Włodzimierz Cimoszewicz w TOK FM wysnuł podejrzenia, że może to się „skończyć zerwaniem całego posiedzenia”.

Na coś się zanosi, na coś bardzo nieprzyjemnego, kompromitującego. Mam silne podejrzenia o najgorsze.

 

 

PMM: Postawiliśmy sobie zadanie, żeby Polska rozwijała się równomiernie

27 min temu

PMM: Postawiliśmy sobie zadanie, żeby Polska rozwijała się równomiernie

– Dzisiaj mam do zakomunikowania dobrą wiadomość, chociaż jeszcze plany nie zostały jeszcze zamknięte, że pojawiła się taka perspektywa, zwłaszcza jeżeli będziemy mieli dobrych rządzących, żeby to była droga ekspresowa 2+2, normalna droga ekspresowa – mówił premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z mieszkańcami Bystrzycy Kłodzkiej. Jak dodał, są analizowane trzy przebiegi drogi, decyzje zapadną w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

– Podłączenie takich ziem jak Kotlina Kłodzka, Bystrzyca Kłodzka do reszty Polski, połączenie tego komunikacyjnie z Europą, można powiedzieć, jest dla nas zadaniem absolutnie podstawowym. Postawiliśmy sobie takie zadanie, żeby Polska rozwijała się równomiernie. Nie tak, jak nasi poprzednicy, gdzie na dobrą sprawę bardzo dobrze rozwijały się duże miasta, Warszawa, a gdzieś tam z pańskiego stołu, mówiąc po staropolsku, miało skapnąć coś do tych gmin i powiatów w odległych, odleglejszych zakątkach Polski – stwierdził szef rządu.

 

Suski: Myślę, że prezes niedługo wyjdzie ze szpitala

– Myślę, że niedługo [prezes Kaczyński wyjdzie ze szpitala]. W każdym razie na następny Komitet Polityczny [PiS] będzie z nami. Jak prezes zwoła [to będzie], bo to prezes zwołuje – stwierdził Marek Suski w rozmowie z TVN24. Parlamentarzysta wspomniał też, że prezes Kaczyński przeszedł zabieg, ale nie chciał zdradzić szczegółów.

 

Mazurek: Prezes ma się dobrze. Jesteśmy z nim w stałym kontakcie

– Prezes [Jarosław Kaczyński] ma się dobrze. Jesteśmy z nim w stałym kontakcie. Nic się nie dzieje bez wiedzy prezesa. Jest w szpitalu w Warszawie, jestem z nim w stałym kontakcie. Te wszystkie bajki, że przebywa gdzieś w Gliwicach czy dalej to nieprawda. Trzymamy kciuki, żeby szybko fizycznie do nas wrócił. W dobrej [jest formie] – poinformowała Beata Mazurek po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS.

 

Komitet Polityczny PiS zaakceptował kolejne kandydatury na prezydentów miast

Tę informację potwierdziło PiS na oficjalnej stronie. Kandydatem w Wałbrzychu został Ireneusz Zyska, a w Radomiu – Wojciech Skurkiewicz. Pełna lista dostępna tutaj. Komitetowi – z upoważnienia Jarosława Kaczyńskiego – przewodniczył Joachim Brudziński.

– Komitet Polityczny zajmował się dwiema sprawami. Jedna to była sprawy techniczne, związane z funkcjonowaniem naszej partii, druga to była sprawa związana z rekomendacją kolejnych kandydatów na prezydentów miast. Tych kandydatów było 43, wszyscy uzyskali pozytywną rekomendację – poinformowała Beata Mazurek po posiedzeniu komitetu.

 

PMM: Proszę was o dumę z polskiej przedsiębiorczości, polskich przedsiębiorców i Rzeczypospolitej, która doprowadzi nas do silniejszej gospodarki

– To, czego bardzo potrzebujemy, i co będę na pewno wspierał, wszelkie oddolne inicjatywy, ale też ogólnopolskie, które w sposób dopuszczalny prawem UE będą promować polski patriotyzm gospodarczy, promować polskich przedsiębiorców. To, do czego potrzebujemy bardziej, niż do tej pory, i o co chciałbym wszystkich was poprosić, to dumę z polskiej przedsiębiorczości, dumę z polskich przedsiębiorców i dumę z Rzeczpospolitej, która na pewno doprowadzi nas do jeszcze silniejszej gospodarki i do wielkiego sukcesu polskiego biznesu, polskiej przedsiębiorczości, a w związku z tym całej naszej ojczyzny – mówił premier Mateusz Morawiecki na konferencji „Prawo do przedsiębiorczości. Małe firmy, wielkie zmiany”.

 

PMM: Cały czas pracujemy nad kolejnymi zmianami dla przedsiębiorców

– Takich zmian są setki, już dzisiaj mogę powiedzieć i cały czas pracujemy nad kolejnymi [zmianami dla przedsiębiorców] – mówił premier Mateusz Morawiecki na konferencji „Prawo do przedsiębiorczości. Małe firmy, wielkie zmiany”. – Staramy się też tak przebudowywać system podatkowy, żeby on był korzystniejszy dla małych przedsiębiorstw – dodał szef rządu. Jak mówił dalej, to kompletnie inna filozofia: niższe podatki dla małych firm, a starać się opodatkować tych najsilniejszych, międzynarodowych, często gigantów.

 

PMM: Gra się toczy o to, czyja ma być Polska

– Chciałbym je [pytanie] tutaj zadać: o co toczy się gra u nas, w Polsce. dzisiaj, tutaj? Jesteśmy wściekle atakowani przez różne media, różne ośrodki, grupy interesów. I wy, przedsiębiorcy polscy sami się zastanawiacie: nie no, może trochę tamci mają rację, może ci. Najbardziej gra się toczy o to, czyja ma być Polska. Czy Polska ma być grup interesów silnych, czasami bardzo dobrze reprezentowanych w Warszawie, że tak jeszcze raz użyję tego ogólnego określenia, bo kocham Warszawę nad życie, ale mam na myśli pewny centralny środek decyzji legislacyjnych, administracyjnych, grup interesów, w tym również zagranicznych, czy wszystkich Polaków, w tym w szczególności polskich przedsiębiorców? Zmiany, które my proponujemy, mają służyć na każdym kroku wzmocnieniu tego wymiaru demokratycznego – mówił premier Mateusz Morawiecki na konferencji „Prawo do przedsiębiorczości. Małe firmy, wielkie zmiany”.

– Demokracja realnie działa wtedy, kiedy dla szerokich grup interesów, też tych, które są słabiej reprezentowane, nie mogą budować takich silnych lobby jak właśnie wielkie np. sklepy wielkopowierzchniowe, albo instytucje ubezpieczeniowe, albo banki, albo media, oczywiście same dla siebie są grupą interesu, albo prawnicy w różnych grupach, przy całym szacunku dla wszystkich prawników, którzy tu siedzą. Albo może ta demokracja starać się działać dla wszystkich, nasze programy społeczne w tej warstwie najbardziej elementarnej prowadzą do demokratyzacji, nasze działania regulacyjne, w tym wobec małych i średnich przedsiębiorców mają głównie taki cel – dodał szef rządu. Jak stwierdził, również walka w Brukseli o jak najlepsze przepisy, dyrektywy ma pomóc polskim przedsiębiorcom.

 

PMM: Zależy nam przede wszystkim na polskiej własności, polskim kapitale i polskich przedsiębiorcach

– Rytualnie podczas takich spotkań można powiedzieć, że przedsiębiorcy polscy osiągnęli strasznie wiele. Rzeczywiście, jak się patrzy na 28, za chwilę 30 lat po naszej transformacji, już za niecały rok można będzie powiedzieć, od Okrągłego Stołu, którego byłem wtedy przeciwnikiem, ale stało się i rozpoczęła się ta nasza transformacja i bardzo dobrze, generalnie że się rozpoczęła i potoczyła się własnymi torami. Więc przedsiębiorcy polscy odnieśli ogromny sukces, czasami wbrew pewnym regulacjom, legislacji, pewnym działaniom otoczenia, w tym otoczenia państwowego, samorządowego, nie zawsze wbrew, ale jedna rzecz jest charakterystyczna dla naszego systemu. Zapytałem wcześniej minister Możdżanowską i posłów, kto jest an sali, jakiego typu przedsiębiorcy, mikro, najmniejsi, jednosobowe, czy dwu, trzy, pięcio, dziesięcioosobowe czy więksi przedsiębiorcy. Wiem, że jest tu raczej przekrój małych i średnich, a nawet trochę większych firm. I takie firmy miały bardzo często w Polsce pod górkę, bo na dobrą sprawę dużo łatwiej jest w Warszawie, w umowny sposób, czyli w poprzednich różnych sejmach, załatwić coś tym silnym, dobrze reprezentowanym. Nawet właściciele wieżowców komercyjnych – to potężne fundacje inwestycyjne, różnego rodzaju zwykle z zachodu i myślicie państwo, że oni płacili podatki w Polsce? No powiem: nie, nie płacili zwykle w Polsce, ale nie było to nielegalne. Po prostu ich wieżowce, jak się wjeżdża gdzieś do Warszawy, Wrocławia, Poznania, Krakowa, te budynki komercyjne zwykle były przepakowane w jakieś schematy luksemburskie, irlandzkie, kanapki holendersko-szwajcarskie, to się tak wdzięcznie nazywało w języku prawniczym i nie płacili tutaj podatków. Państwo zwykle płaciliście podatki, zwykle, w ogromnej większości. Przedsiębiorcy polscy płacili uczciwie podatki w Polsce. Proszę zauważyć podstawową zmianę filozofii, bo na tym mi przede wszystkim zależy. My oczywiście popełniamy błędy, również na pewno popełniam, potykam się, ale jedno jest pewne: zależy nam przede wszystkim na polskiej własności, na polskim kapitale i polskich przedsiębiorcach. Tak na to patrząc, my przystąpiliśmy do najgłębszej przebudowy systemu gospodarczego w ostatnich 30 latach – mówił premier Mateusz Morawiecki na konferencji „Prawo do przedsiębiorczości. Małe firmy, wielkie zmiany”. Jak dodał, mniej więcej 2 miliardy złotych rocznie oszczędzają na tym małe i średnie firmy.

 

„Polska musi się rozwijać równomiernie”. PMM na uroczystości otwarcia obwodnicy Kępna

– 3 miesiące przed czasem mamy możliwość oddania kawałki drogi S11, obwodnicy Kępna, która jest bardzo potrzebna, żeby spiąć Polskę siecią różnych dróg, dróg dojazdowych, lokalnych, ekspresowych, ale też właśnie obwodnic tego typu, bo za często nasi poprzednicy patrzyli tylko na łączenie głównych arterii komunikacyjnych, na łączenie wielkich miast. Nasza filozofia rozwoju, rozwoju gospodarczego, ale dla społeczeństwa, bo przecież nie ma gospodarki bez społeczeństwa i te dwa wymiary życia są ze sobą splecione bardzo ściśle, nasza filozofia jest taka, że Polska musi się rozwijać równomiernie. Polska jest jedna i Polska musi być dostępna zarówno dla mieszkańców mniejszych miast, wsi, jak również dla mieszkańców wielkich miast – stwierdził premier Mateusz Morawiecki w trakcie uroczystości otwarcia obwodnicy Kępna.

– To, na co my położymy największy nacisk w największym roku, dwóch, a jak nam zaufacie państwo, to również w kolejnych latach, to też drogi lokalne, węzły komunikacyjne, obwodnice, takie jak ta, Kępna, czy część obwodnicy Kępna, to niezwykle ważne części komunikacyjne. To drogi dla przedsiębiorców i dla ludzi – mówił dalej szef rządu.

300polityka.pl

STAN GRY: GW: Wybory samorządowe dopiero na wiosnę? Kultura Liberalna: Gdzie jest minister polityki społecznej w gabinecie cieni PO? 80% produktów na Orlenie ma być polskie

— JOACHIM BRUDZIŃSKI PRZECINA SPEKULACJE O ZDROWIU JK: Kaczyński rzeczywiście ma problem z kolanem. Pracują nad tym wybitni ortopedzi, ale na polityczną emeryturę się nie wybiera http://300polityka.pl/live/2018/05/23/#post-387417

— WYBORY SAMORZĄDOWE WIOSNĄ? – jak pisze Paweł Wroński w GW: “- Trzeba szybko nowelizować kodeks wyborczy albo przełożyć jesienne wybory samorządowe na wiosnę – twierdzi Andrzej Maciejewski, szef sejmowej komisji samorządu terytorialnego. PKW przyznaje, że zmiany w ustawie są konieczne. (…) – Do mnie nieustannie dzwonią samorządowcy, którzy z przerażeniem obserwują narastający bałagan przy organizacji wyborów – mówi „Wyborczej” Andrzej Maciejewski (Kukiz’15). – Pytają, na jakiej zasadzie mają udostępniać pomieszczenia i sprzęt urzędnikom wyborczym i jak mają zebrać dwie komisje, skoro podczas ostatnich wyborów nie było chętnych do jednej”. http://wyborcza.pl/7,75398,23438397,wybory-dopiero-wiosna.html

— PREMIER JAN OLSZEWSKI O DEGRENGOLADZIE MYŚLOWEJ I MORALNEJ WAŁĘSY: “Tak. Prasa o tym pisze, bo to jest śmieszne i robi wrażenie na publiczności, oczywiście raczej o charakterze humorystycznym. Naprawdę nie warto aż tyle uwagi temu poświęcać. Smutne, że mimo wszystko ten człowiek kiedyś spełnił, może mimowolnie, ale jednak, jakąś istotną rolę w naszej historii i jest częścią życiorysu Polaków, zaangażowanych w „Solidarność”. To smutne, że dziś oglądamy jego degrengoladę myślową i moralną”.

— JAN OLSZEWSKI O REMINISCENCJI LAT 80 U WAŁĘSY: “No cóż… Całe wystąpienie Wałęsy oceniam jako działalność w jego stylu. Najwyraźniej doszedł do wniosku, że to będzie głośne i odbije się ogólnym echem. I się nie mylił. Prawdę powiedziawszy dość żałośnie to wyglądało. Opowiadanie ludziom, że górnicy powinni ich wspomóc, to jakaś reminiscencja z lat 80…” https://wpolityce.pl/polityka/395395-nasz-wywiad-jan-olszewski-odpowiada-lechowi-walesie-to-smutne-ze-dzis-ogladamy-jego-degrengolade-myslowa-i-moralna

— ŁUKASZ PAWŁOWSKI Z KULTURY LIBERALNEJ PYTA GDZIE JEST MINISTER Z GABINETU CIENI PO OD SPRAW SPOŁECZNYCH: “Dlatego zamiast na siłę wpisywać protestujących w walkę o demokrację, partie opozycyjne powinny zrobić coś, czego do tej pory zazwyczaj nie zrobiły – zaproponować przejrzysty, prosty pakiet rozwiązań dla osób niepełnosprawnych, który wprowadzą po odzyskaniu władzy. Pakiet obejmujący nie tylko 500 złotych dodatku, lecz także inne postulaty od lat zgłaszane przez osoby niepełnosprawne oraz ich opiekunów – na przykład znoszący całkowity zakaz pracy dla rodziców pobierających zasiłki opiekuńcze czy poszerzający dostęp do dziennej opieki dla osób z niepełnosprawnościami. Przedstawić go powinien choćby minister rodziny, pracy i polityki społecznej w gabinecie cieni PO. Jest nim senator Jarosław Duda – czy ktokolwiek słyszał to nazwisko w kontekście sejmowego protestu?” https://kulturaliberalna.pl/2018/05/22/niepelnosprawni-sejm-protest-opozycja-populizm-pawlowski/

— MAMY FATALNY SYSTEM ORZEKANIA O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI – Adam Bodnar w rozmowie z Kulturą Liberalną: “Po pierwsze, polityczne no pasarán, bo nie wiemy, jakie będą dalsze konsekwencje ewentualnych ustępstw. Po drugie, trudno jest wyliczyć koszty realizacji pierwszego postulatu (czyli 500 złotych dla każdej osoby z niepełnosprawnością, która nie jest zdolna do samodzielnej egzystencji). Dlaczego? Ponieważ mamy fatalny system orzekania o niepełnosprawności – dla celów rentowych i pozarentowych. Należałoby zatem szybko dokonać reformy systemu orzecznictwa. To jest możliwe i są odpowiednie projekty rozwiązań przygotowane przez organizacje pozarządowe. Ale i to by dokonywało rozbicia obecnego systemu i mogło spowodować kolejne trudności. Mam jednak wrażenie, że bez decyzji politycznej o tej właśnie reformie orzecznictwa nie będzie można pójść krok dalej”.

— JEŚLI DANY PROBLEM MA TWARZ TO NIE MA POTEM ODWROTU OD ZMIAN – mówi dalej Bodnar w KL: “Jak się posłucha tych wszystkich historii, widzi się niemoc państwa, to wtedy trudniej się dziwić radykalizmowi osób, które zdecydowały się na taką formę protestu, a jednocześnie poświęcenia na rzecz praw innych osób będących w podobnej sytuacji. Postawa protestujących budzi mój głęboki szacunek, bo problem – do tej pory niedostrzegany przez elity polityczne – ma teraz twarz pani Iwony, pana Adriana, pana Kuby oraz innych protestujących. Oni stali się symbolami walki o własne prawa i godność. A historia pokazuje, że jak dany problem ma twarz, to później już nie ma odwrotu od zmian”. https://kulturaliberalna.pl/2018/05/22/wywiad-bodnar-osoby-z-niepelnosprawnosciami/

— SPOTKANIE TRZASKOWSKIEGO Z VAN ROMPUYEM I Z MIESZKAŃCAMI POZNANIA JAKO SPOTKANIA Z WARSZAWIAKAMI – TVN WARSZAWA: “Odbyłem już prawie 80 spotkań z warszawiakami i wiem dokładnie, co ich nurtuje – powiedział 26 kwietnia w TVN24 Rafał Trzaskowski. Pięć dni później, również na naszej antenie, polityk Platformy Obywatelskiej ponownie mówił o swoich spotkaniach z warszawiakami, podkreślając, że odbył ich już „ponad sto”. Skąd taka liczba? Dlaczego tak szybko się zmienia? Ta kwestia zainteresowały nas na tyle, że zapytaliśmy sztab kandydata o szczegóły. Poprosiliśmy o wykaz spotkań z mieszkańcami, wyznaczając jako datę graniczną 30 kwietnia. Ze spisu, który dostaliśmy, wynika, że było ich jednak tylko 76. Pierwsze dwa miały się odbyć 10 stycznia, ostatnie – 3 marca. W wykazie rzeczywiście znajdziemy co najmniej jedno otwarte spotkanie z mieszkańcami każdej dzielnicy. W Śródmieściu i na Pradze Południe odbyły się nawet po trzy, a na Targówku i Żoliborzu – po dwa. Zaskakuje jednak, jak szeroko może być traktowane „spotkanie z warszawiakami”. Lista zawiera bowiem takie pozycje, jak „spotkanie ze środowiskiem dziennikarskim”, „debata publiczna z Hermanem van Rompuyem”, „spotkanie z przedstawicielką Magazynu Miasta”, „debata o prawach kobiet”, a nawet spotkanie z mieszkańcami… Poznania”. https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,prekampania-plus-jaki-ma-komisje-brtrzaskowski-wsparcie-burmistrzow,260783.html

— SE O MOŻLIWEJ REKONSTRUKCJI: “Minister energii Krzysztof Tchórzewski (68 l.), szefowa resortu edukacji Anna Zalewska (53 l.), minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel (65 l.) oraz koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński (53 l.) – dymisji tych ministrów ma żądać od Jarosława Kaczyńskiego (69 l.) premier Mateusz Morawiecki (50 l.). Czy prezes PiS poświęci wymienionych polityków?” http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/morawiecki-robi-porzadki-w-rzadzie_1055396.html

— CZŁONEK ZARZĄDU ORLENU ZBIGNIEW LESZCZYŃSKI O POLITYCE RZĄDU PO – mówi SE: “Z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw paliw lepszym rozwiązaniem jest to, kiedy spółka transportowa jest własnością PKN Orlen. Trudno mi zatem decyzje zarządu z czasów PO-PSL o pozbyciu się jej ocenić pozytywnie. Bardzo dobrze, że udało się przerwać proces sprzedaży spółki kolejowej KolTrans. Wprowadzamy też inne zmiany. Zwiększamy sprzedaż polskich produktów na stacjach Orlenu”.

— O POLONIZACJI PRODUKTÓW DOSTĘPNYCH NA ORLENIE: “Od kiedy kierowanie Orlenem przejął prezes Daniel Obajtek, przyśpieszyła polonizacja oferty na stacjach. Za rządów PO-PSL było to poniżej 20 proc. produktów. Teraz udało się dojść do 50 proc. Docelowo ma być ok. 80 proc”. http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/zbigniew-leszczynski-za-rzadow-po-nie-byo-woli-by-likwidowac-szara-strefe_1055408.html

— BOJKOT TVP TO BŁĄD – Dominika Wielowieyska w GW: “Nie wolno tej walki oddawać walkowerem, a bojkot tym właśnie jest. Już czas, by politycy opozycji solidarnie zawalczyli o przywrócenie choćby cienia racjonalności i przyzwoitości w TVP. A ich solidarna akcja może być skuteczna. Alternatywą są kłótnie po stronie opozycyjnej, które utwierdzą Jacka Kurskiego w przeświadczeniu, że skłócił opozycję i odniósł sukces”.

— WIELOWIEYSKA O RACHONIU: “Michał Rachoń, formalnie były działacz PiS i były rzecznik tego ugrupowania w Sopocie, a nieformalnie nadal działacz tej partii, nie może być nazywany dziennikarzem. Zatem decyzja o bojkocie jego programu ma uzasadnienie. Tak jak i są argumenty za tym, aby odmawiać wizyt w ministerstwie propagandy”.

— JAK MICHAŁ RACHOŃ ZMIENIŁ DZIENNIKARSTWO – tygodnik Gazeta Polska: “Dziennikarski styl Michała Rachonia zrewolucjonizował polskie dziennikarstwo telewizyjne. Wcześniej dominowała tam tendencja, zgodnie z którą prowadzący rozmowę unika mówienia o tym, co najważniejsze, z obawy przed posądzeniem o stronniczość czy brak kultury”. https://gpcodziennie.pl/90068-jakmichalrachonzmienilpolskiedziennikarstwo.html

— MAREK BEYLIN O STRACHU PIS – pisze w GW: “Dlatego PiS władają dziś strach, mistrz politycznej głupoty, i bezradność, matka mściwości. Głupi strach sprawił, że marszałek Sejmu nie dopuścił do spotkania z protestującymi symbolicznych postaci – Janiny Ochojskiej i Wandy Traczyk-Stawskiej. Tyle że stojąc przed Sejmem, skuteczniej mobilizują one współczucie dla protestujących, niż gdyby rozmawiały z nimi w budynku”. http://wyborcza.pl/7,75968,23438577,prawo-i-sprawiedliwosc-zaczelo-trzasc-portkami-ze-strachu.html

— JAKI I GUZIAŁ RATUJĄ NOCNY MARKET – GW: “Organizatorzy i radny Piotr Guział zwrócili się do mnie z prośbą o pomoc, postanowiłem działać – mówił Patryk Jaki, kandydat PiS na prezydenta Warszawy, informując, że to po jego interwencji wiceminister infrastruktury nakazał kolejarzom, by pozwolili jeszcze przez rok organizować Nocny Market na dworcu Warszawa Główna”. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23437210,kto-wskrzesil-nocny-market-piotr-guzial-i-patryk-jaki-twierdza.html

300polityka.pl

Alarm! Wybory samorządowe dopiero wiosną? Brak kryteriów, kamer i jasnych zasad, za to dużo bałaganu

Paweł Wroński, 
– Trzeba szybko nowelizować kodeks wyborczy albo przełożyć jesienne wybory samorządowe na wiosnę – twierdzi Andrzej Maciejewski, szef sejmowej komisji samorządu terytorialnego. PKW przyznaje, że zmiany w ustawie są konieczne

Ustawa samorządowa połączona z nowym kodeksem wyborczym powstała z inicjatywy posłów PiS w ekspresowym tempie na przełomie roku. Jak zapowiadał Jarosław Kaczyński w lipcu 2017 r. w Przysusze, miała doprowadzić do tego, że wybory będą przejrzyste i uczciwe. Wcześniej prezes PiS wielokrotnie powtarzał, że głosowania są fałszowane, a najbardziej jaskrawym tego przykładem miały być wybory samorządowe w 2014 r. Tyle że sądy tego nie potwierdziły.

Ustawa tworzy dwie komisje, w tym jedną do liczenia głosów. Przebieg wyborów ma być monitorowany za pomocą kamer zainstalowanych w każdej komisji – ok. 30 tys. A obraz z nich miał być dostępny online. Miał też powstać specjalny korpus urzędników wyborczych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wybory samorządowe jednak bez kamerek

 

wyborcza.pl

Czechom brakuje Szwejka. Przeszedł do tradycji literackiej. Nieoczekiwanie jak stonka z nieba spadnie im Marek Kuchciński, który daje nogi za pas, bo sobie nie radzi w Sejmie. Szweja.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński udaje się dziś z dwudniową wizytą do Czech. Jest to odpowiedź na zaproszenie przewodniczącego Izby Poselskiej czeskiego parlamentu Radka Vondraczka.

Jednym z tematów rozmów będzie wzmacnianie Grupy Wyszehradzkiej, szczególnie w kontekście zbliżającej się prezydencji Czech w V4.

Podczas wizyty planowane jest spotkanie marszałka Marka Kuchcińskiego z szefem Senatu Milanem Sztiechem,  premierem Andrejem Babiszem oraz z ks. kardynałem Dominikiem Duką, arcybiskupem Pragi.

Podczas wizyty marszałkowi polskiego Senatu będzie towarzyszył poseł Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz Janik, który jest przewodniczącym Polsko-Czeskiej Grupy Parlamentarnej. Wskazał on, że spotkanie przypada w ważnym dla Czech momencie – m.in. formowania rządu.

– Musimy zacieśniać relacje z koalicją parlamentarną w Czechach, gdzie partia Ano tworzy nowy rząd. Warto uzgodnić relacje na dalszą współpracę Grupy Wyszehradzkiej, warto ustalić, jakie mamy wspólne interesy w Europie Środkowej i w Unii Europejskiej. Myślę, że to będą dla marszałka najważniejsze tematy tego spotkania – powiedział poseł Grzegorz Janik.

Na początku maja wizytę w Polsce złożył prezydent Czech Milosz Zeman. Spotkał się wtedy z prezydentem Andrzejem Dudą, premierem Mateuszem Morawieckim oraz marszałkami Sejmu i Senatu.

radiomaryja.pl

Przed chwilą byłam w Sejmie Na antresoli,w miejscu dla prasy i w korytarzu głównym na parterze trudny do zniesienia smród Zapytana o to pani z TVN powiedziała,że też czuje,ale to „od farby,bo gdzieś coś malowano” Ale nigdzie prac malarskich nie było …

„Możliwe zerwanie posiedzenia”. Wg Cimoszewicza, protest w Sejmie będzie sensacją dla zgromadzenia NATO

Maciej Piasecki tokfm.pl, 

– Działania mające na celu cenzurę mogą poskutkować zerwaniem posiedzenia NATO – mówi były premier Włodzimierz Cimoszewicz. – Byłaby to porażka dyplomatyczna całego kraju – uważa.

W piątek (25 maja) w Sejmie rozpocznie się Parlamentarne Zgromadzenie NATO. 260 parlamentarzystów z 29 krajów sojuszniczych, a także przedstawiciele środowisk naukowych i organizacji samorządowych, będzie przez cztery dni debatować nad kwestiami bezpieczeństwa i obrony.

O ile sytuacja się nie zmieni, w tym samym czasie na korytarzach sejmowych  protestować będą niepełnosprawni i ich opiekunowie, którzy od 18 kwietnia prowadzą akcję protestacyjną. Walczą m.in. o 500 złotych – w gotówce – dodatku dla osób niepełnosprawnych.

„Niemądre zachowania” mogą skończyć się sensacją

– To jeszcze dwa dni, problem może zostać rozwiązany. Wystarczy polityczna decyzja o uwzględnieniu w całości lub większej części postulatów protestujących. Oni sami są bardzo zmęczeni i chętnie by przyjęli godziwą propozycję – mówił portalowi tokfm.pl Włodzimierz Cimoszewicz, senator i były premier oraz minister spraw zagranicznych.

– Jeśli problem nie zostanie rozwiązany, to będzie to swoista sensacja. Może ona zostać wzmocniona przez niemądre zachowania wobec protestujących – dodaje.

Zobacz obraz na TwitterzeZobacz obraz na TwitterzeZobacz obraz na Twitterze

Mariusz Piekarski@Piekarski_M

Protestujący w sejmie gotowi na szczyt NATO. Banery o życiu niepełnosprawnych rozwieszone nad wejściem głównym do sejmu. @RMF24pl

Protestujący, chcąc dotrzeć ze swoim przekazem do oficjeli NATO, przygotowali nawet anglojęzyczne transparenty.

– Uczestnicy zgromadzenia będą mogli dowiedzieć się, że ten dramatyczny konflikt dotyczy stu kilkunastu euro miesięcznie. Pewnie nie będą mogli zrozumieć, dlaczego to jest problem – uważa Cimoszewicz.

Protestujący będą odgrodzeni?

Szef Kancelarii Premiera zapowiadał na antenie RMF FM, że “część [parlamentu], w której znajdują się osoby protestujące, będzie musiała być wygrodzona w jakiś sposób” od obszaru zgromadzenia. Że ten plan zostanie zrealizowany, nie miał wątpliwości m.in. Lech Wałęsa, który w poniedziałek złożył wizytę u protestujących.

Zobacz też: Cymański: Nawet gdyby wyrzucić wszystkich z ZUS, nie starczy na oczekiwania niepełnosprawnych

– Oczywiście wszyscy to będą wiedzieli i w związku z tym zobaczą, jak władze w Polsce traktują obywateli, nawet tych bardzo szczególnych, którzy powinni być traktowani priorytetowo – mówi Włodzimierz Cimoszewicz. – Jeżeli zastosuje się działania mające na celu cenzurę, niedopuszczenie kamer czy dziennikarzy, to może się to skończyć zerwaniem całego posiedzenia – zapowiada.

– Byłoby to skandalem, gdyż się jeszcze nie wydarzyło, a dotyczyłoby państwa członkowskiego NATO, z definicji szanującego rządy prawa i standardy demokratyczne. Byłaby to porażka dyplomatyczna całego kraju – tłumaczy były premier.

Polityk przypomniał, też niedawne kontrowersje dotyczące nowelizacji ustawy o IPN, które naraziła na szwank relacje Polski z USA i Izraelem.

– Choć na mniejszą skalę, skończyło się katastrofą. Dało się ja przewidzieć, a wyobraźnia nie powstrzymała przed robieniem rzeczy niemądrych – mówi Cimoszewicz.

TOK FM

%d blogerów lubi to: