Monthly Archives: Maj 2013

Co z Palikotem?

Zwykły wpis

Janusz-Palikot

Tylu ludzi w kraju liczyło na Janusza Palikota. Ja też. Wszystkie narzędzia w ręku: popularność, pieniądze i oczekiwania Polaków.

A on, co? Ciała daje. Rozumiem, kadry kiepskie. Ale miał Wandę Nowicką. Co z nią zrobił? Wypieprzył. Został mu mało rozgarnięty Rozenek (imienia nie pamiętam), który nadaje się do liczenia rogali. Jestem pewien, że pomyliłby się przy drugim, góra trzecim zawijasie. Ludzi dobrał wyjątkowo niekumatych. To jest wybaczalne, bo w takim SLD nawet nie wiedzą, kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie.

Palikot jednak strzela same samobóje. W kwestii Kościoła na pewno. Po co? Nie wiem. Palikot wszak człowiek wierzący, ba! bojaźliwy. Rozumiem jego, durniom, którzy nie dotknęli boga, należy mówić: nie ma boga. Bo go nie ma. Dureń nie dotknie, bo czego nie doczyta, dla niego nie ma. Typ cywilizacyjnego analfabety. Czy ktoś widział u durnia książkę w domu? Nie. Na takich stawiał Palikot. Dlaczego jednak takie samobóje dzisiaj strzela swojej partii, kiedy się udało?

Katarzyna Wiśniewska w „Wyborczej” uważa, iż cyrk u Palikota służy ośmieszaniu się. Dlaczego? Janusz, aż takim głupcem jesteś? Ścigasz się z Kaczyńskim? Też z Polaków chcesz zrobić durniów? Gratulacje! Udało ci się.

Arcybiskup birbant z piekła rodem

Zwykły wpis

abp-slawoj-leszek-glodz-643-482

Abp. Sławojowi Leszkowi Głódziowi karierę może skończyć wykładowca UKSW ks. Adam Świeżyński, który potwierdził nuncjuszowi apostolskiemu w Polsce ekscesy hierarchy gdańskiego opisane przez tygodnik „Wprost”.

Arcybiskup nie żałuje sobie, uwielbia poniżać swoich współpracowników, a w swojej siedzibie regularnie organizuje libacje alkoholowe. Rozrywkowy duchowny, który ma głęboko gdzieś takie sprawy, jak ubogość, służbę biednym ludziom.

Głódź służy sobie i wymaga, aby służył mu podwładny kler. Życia używa jak prawdziwy dekadent, birbant, alkohol żłopie jak hipopotam. Świeżyński „Dziennikowi Bałtyckiemu” powiedział o swojej wizycie u nuncjusza i sypnięciu birbanta arcybiskupa: – Żałuję, że księża w Gdańsku nie potrafili zdobyć się na taki krok. Wszystko ograniczyło się do prywatnych rozmów. Ja teraz przynajmniej mogę spojrzeć sobie w twarz rano w lustrze.

Ksiądz liczy na to, że papież Franciszek da odpowiedni bieg sprawie i arcybiskup zostanie wykopany: – Jeśliby sprawa doszła do papieża, jego reakcja mogłaby być gwałtowna. A według moich informacji komunikat o Gdańsku dotarł już do Kongregacji do spraw Biskupów.

Głódź to zwolennik o. Rydzyka, w Episkopacie był łącznikiem z redemptorystą, pilotował sprawę koncesji na multipleks cyfrowy dla TV Trwam. Urwie się sprawa. Arcybiskup birbant szybciej koncesję dla Rydzyka załatwiłby u Belzebuba, mogliby się stawić w piekle we dwóch i tam na dobrze podgrzanej patelni, smażąc się błagać arcydiabła. Obydwaj są z piekła rodem.