http://www.senior24h.pl

https://slowoseniora.pl/

https://cafesenior.pl/

 

Tematy:

https://cafesenior.pl/jak-seniorzy-spedzaja-czas-wolny-raport/

https://cafesenior.pl/krystyna-sienkiewicz-ja-nie-jestem-stara/

 

Jak cieszyć się tu i teraz i uwolnić od przeszłości

Znana trenerka od rozwoju osobistego Natalia Półtorak ostatnio zajęła się sprawami seniorów. Warto ją posłuchać, bądź poczytać, co proponuje, aby nie rezygnowali z celów, aby nie popadali w zgorzknienie. Życie ma tylko sens, gdy jest radośnie przeżywane.

Półtorak radzi: Życie przeszłością jest jak zabijanie czasu.

Życie przeszłością i wymówkami to czas, który marnujesz, który nie jest ani produktywny, ani przyjemny, ani nie pozwala Tobie stać się tą osobą, którą chcesz się stać i przeżyć życie tak, jak marzysz. Czas jest zasobem wyjątkowym, ponieważ nie można go wynająć, zająć, kupić czy w inny sposób uzyskać więcej. Czas ulega całkowitemu zużyciu i nie można go zachować.

Jeśli chcesz żyć jak najlepiej, cieszyć się życiem, przestań zabijać czas żyjąc przeszłością i wymówkami.

Wymienię tylko najważniejsze hasła i punkty trenerki Półtorak – nie pozostawać w przeszłości, a żyć pełnią życia.

Żyjąc przeszłością nie zauważamy tego, kim jesteśmy, nie dostrzegamy swojego potencjału i co mamy pod ręką. 

Odpuść sobie to, co nie wyszło, swój ból, rozczarowania i porażki. Niczego nie możesz zrobić z przeszłością, ale jest dużo spraw, które możesz zrobić teraz i w przyszłości.

Czy coś się stało 20 lat temu lub 20 minut temu, zostaw to i idź do przodu. Jeśli będziesz dziś nieść ze sobą bagaż z wczorajszymi negatywnymi wydarzeniami, to będzie to zatruwać Twoją przyszłość i teraźniejszość.

Skupiaj się nad tym, co możesz kontrolować i nad czym masz wpływ.

Kiedy obudzisz się rano, wybacz ludziom, którzy wyrządzili Tobie krzywdę, wybacz małżonkowi  obraźliwe słowa, wybacz wnukom, że nie zadzwonili, wybacz szefowi lub urzędnikowi krytykę, wybacz sobie swoje pomyłki. Na początku dnia wyrzucaj wszystkie rozczarowania ze swojej walizki, które się uzbierały z poprzedniego dnia. Zaczynaj ranek świeżym i nowym.

Twoja przyszłość nie równa się Twojej przeszłości.

Skuteczni ludzie wykupują się z przeszłości. Jest to nieuniknione. Dzień dzisiejszy jest zawsze rezultatem działań i decyzji podjętych wczoraj. Jednak nikt nie może przewidzieć przyszłości. Można ograniczyć wpływ przeszłości i  marnotrawstwo czasu, odrzucając toksyczne  myśli, emocje, aktywności,  znajomych,  przeżyte już produkty dnia wczorajszego, które przestały  dobrze rokować  na  przyszłość.

Prawda, jakie to mądre?!

Oto jak trenerka Półtorak radzi zacząć, aby uporać się z przeszłością i żyć pełnią. Ćwiczenia nie są trudne, trzeba do nich przystąpić z otwartą przyłbicą.

Ćwiczenie – Żadnych więcej wymówek i toksycznych myśli!

I. Zacznij od napisania celu, który chcesz zrealizować.

Mój cel…

Dlaczego?…

II. Następnie wybierz 3-5 wymówek, toksycznych myśli, emocji,  które mówisz sobie regularnie, kiedy myślisz o tym celu. Zapisz na papierze – i nie osądzaj siebie! Cokolwiek się pojawi w głowie, w ciele, zapisz to. (Przykład: Nie mam doświadczenia. Wtedy to nie wyszło. Jestem sam. Nic nie wyjdzie…)

Lista wymówek  i toksycznych myśli…

III. Teraz dla każdej wymówki odpowiedź na poniższe pytania:

  1. Jaka jest ta myśl lub strach? Weź głęboki oddech, zatrzymaj się i zauważ,  jaka  pojawia się myśl lub uczucie. Cokolwiek to jest, zapisz to.
  2. Jaki ma wpływ wymówka lub toksyczna myśl na Twoje życie? Jak wpływają na Ciebie? Twoje życie? Twój związek z innymi? Jakie możliwości przegapiłeś? Co straciłeś?
  3. Na jakie nowe wspierające myśli, chcesz zamienić stare wymówki i toksyczne myśli? Jakie nowe myśli, emocje, przekonania będą Ciebie wspierać w osiąganiu celu? Co zyskasz dzięki nowym myślom?
  4. Co zrobisz z tą informacją? Z tą wiedzą, jakie kroki podejmiesz, aby  zredukować swój strach, toksyczne myśli, brak motywacji, wiary w siebie itp.? Zobowiązuj się do zrobienia jednego kroku w kierunku celu, bez względu na to, jak mały on jest. Napisz swoje działania.

Seniorzy! – do dzieła! Jesteście tego warci, aby cieszyć się z życia i nie popadać w toksyczne umartwianie się.

(Źródło: senior24h.pl)

 

Zostań skutecznym managerem swojego życia: uwolnij się od nieproduktywnej przeszłości

Ile minut swojego życia chciałbyś zmarnować?

Bardzo łatwo jest żyć, patrząc we wsteczne lusterko. Skupiając się na przeszłości, na tym co nie wyszło, na tym, że ktoś nas skrzywdził, na naszych błędach, że nie osiągnęliśmy celów.

Życie przeszłością jest jak zabijanie czasu – marnowanie cennych minut i godzin bez celu, obserwując, jak mijają dni, miesiące, ale prawie nic dookoła nas się nie zmienia. Kiedy myślisz o tym, jest to naprawdę negatywnym zjawiskiem, ale to jest coś, co większość ludzi wybiera i robi każdego dnia.

Wyobraź sobie przez chwilę, że masz zegar, który pokazuje dokładnie, ile minut zostało w Twoim życiu. Gdybyś wiedział, ile minut minęło, ile z nich chciałbyś zmarnować, zabijając czas myśląc o przeszłości? Rzeczywistość polega na tym, że wszyscy mamy zegar, czy zdajemy sobie z tego sprawę lub nie.

Życie przeszłością i wymówkami to czas, który marnujesz, który nie jest ani produktywny, ani przyjemny, ani nie pozwala Tobie stać się tą osobą, którą chcesz się stać i przeżyć życie tak, jak marzysz. Czas jest zasobem wyjątkowym, ponieważ nie można go wynająć, zająć, kupić czy w inny sposób uzyskać więcej. Czas ulega całkowitemu zużyciu i nie można go zachować.

Jeśli chcesz żyć jak najlepiej, cieszyć się życiem, przestań zabijać czas żyjąc przeszłością i wymówkami –  przeczytaj ten artykuł.

Żyjąc przeszłością nie zauważamy tego, kim jesteśmy, nie dostrzegamy swojego potencjału i co mamy pod ręką 

Gdybym tylko mógł ukończyć lepsze studia, miałbym lepszą pracę i wtedy spędzałbym więcej czasu z rodziną. Gdyby tylko firma mnie nie zwolniła po tylu latach pracy. Gdybym miał lepsze zdrowie… Życiowa prawda jest taka, że jeśli żyjesz w żalu i bólu, skupiając i pamiętając negatywne wydarzenia z przeszłości, to automatycznie powstrzymujesz siebie przed lepszą przyszłością.

Odpuść sobie to, co nie wyszło, swój ból, rozczarowania i porażki. Niczego nie możesz zrobić z przeszłością, ale jest dużo spraw, które możesz zrobić teraz i w przyszłości.

Czy coś się stało 20 lat temu lub 20 minut temu, zostaw to i idź do przodu. Jeśli będziesz dziś nieść ze sobą bagaż z wczorajszymi negatywnymi wydarzeniami, to będzie to zatruwać Twoją przyszłość i teraźniejszość.

Jeśli  obudziłeś się dziś oznacza to, że masz przeznaczenie do spełnienia, to co nosisz w sobie jest potrzebne światu i ludziom dookoła Ciebie. Nie liczy się jak zacząłeś, liczy się jak skończysz.

Może miałeś niesprawiedliwą przeszłość, tego absolutnie nie podważam, najważniejsze żebyś nie miał niesprawiedliwej przyszłości. Nie pozwól, aby to, co ktoś Tobie zrobił albo nie zrobił zostało przyczyną życia w smutku i poniżej Twoich możliwości. Nie pozwól, żeby złe traktowanie, zwolnienie z pracy, śmierć ukochanej osoby, rozwód, złe dzieciństwo, nieudany biznes, toksyczne relacje, bolesne problemy emocjonalne sprawiły, że osiądziesz tam, gdzie jesteś. Idź do przodu.

Odpowiedź sobie szczerze na pytanie: „Czy żyję przeszłością i wymówkami? Czy dobrowolnie zostaję tam, gdzie jestem, pozwalając przeszłości zatruwać moją przyszłość?”. Wiem, że jeśli czytasz ten artykuł, to wybierasz iść do przodu, wiedząc i wierząc, że lepsze dni są przed Tobą. Zawsze masz wybór.

Przeszłość lub przyszłość: co wybierasz?

W Twoim samochodzie jest duża szyba i wsteczne lusterko. Przyczyną tego, że szyba jest taka wielka, a wsteczne lusterko jest małe, jest to, że to, co się stało w przeszłości nie jest takie ważne w porównaniu z tym, co się stanie w przyszłości. Tam, dokąd zmierzasz jest o wiele bardziej znaczące od tego, gdzie byłeś. Jeśli będziesz skupiony na przeszłości, patrząc we wsteczne lusterko, utkniesz tam, gdzie jesteś lub czeka na Ciebie nieunikniony wypadek samochodowy.

Lataj z lekkim bagażem podręcznym

Jedną z przyczyn, dlaczego ludzie nie żyją życiem pełnym szczęścia, nowych osiągnięć, energii i entuzjazmu, jest ich przyzwyczajenie przeżywania od nowa wydarzenia z przeszłości. Może wczoraj nakrzyczałeś na kogoś – włożyłeś poczucie winy do swojej walizki, ktoś Cię skrzywdził trzy lata temu – włożyłeś niewybaczenie do walizki, ktoś Ci zrobił uwagę – włożyłeś krytykę do walizki, miałeś rozwód lub przeżyłeś śmierć ukochanej osoby – włożyłeś ból do specjalnej walizki. Ludzie bardzo dbają o swoje walizki życiowych rozczarowań i bólu. Jeśli ci ludzie musieliby lecieć samolotem, to nie mogli wejść na pokład samolotu. Musieli nosić ze sobą 20 dużych walizek wszędzie  dokąd idą i lecą.   

Życie jest za krótkie, żeby tak żyć. Naucz się latać z lekkim bagażem podręcznym.

Skupiaj się nad tym, co możesz kontrolować i nad czym masz wpływ

Kiedy obudzisz się rano, wybacz ludziom, którzy wyrządzili Tobie krzywdę, wybacz małżonkowi  obraźliwe słowa, wybacz wnukom, że nie zadzwonili, wybacz szefowi lub urzędnikowi krytykę, wybacz sobie swoje pomyłki. Na początku dnia wyrzucaj wszystkie rozczarowania ze swojej walizki, które się uzbierały z poprzedniego dnia. Zaczynaj ranek świeżym i nowym.

Nie jesteśmy stworzeni, aby nosić ze sobą takie ciężkie walizki. Naukowcy udowodnili bezpośredni związek toksycznych emocji z nadciśnieniem, chorobami układu krążenia oraz z chorobami systemu immunologicznego. Badania wskazują także na wysoki stopień korelacji toksycznych emocji z infekcjami, alergiami i chorobami systemu autoimmunologicznego.

Badania dowiodły w szczególności powiązania przygnębienia ze wzrastającym ryzykiem wystąpienia raka i chorób serca. Okazało się, że takie emocje, jak niepokój i lęk, mają bezpośredni wpływ na kołatanie serca, zespół wypadania płatka zastawki mitralnej, zespół jelita drażliwego oraz napięciowe bóle głowy, jak również na inne choroby. Nic się nie zmieni w Twoim życiu, dopóki nie zrobisz czegoś ze swoimi starymi walizkami.

Nadszedł czas wstać i podjąć decyzję, że więcej nie chcesz żyć w taki sam sposób, nie będziesz skupiony na swoich rozczarowaniach, na tych osobach, które Cię skrzywdziły, skrytykowały, postąpiły z Tobą niesprawiedliwie. Odpuszczaj i idź do przodu w tej chwili.

Możemy się skupiać nad tym, co możemy zmienić, kontrolować, a nie nad tym, czego nie możemy zmienić. Co zostało zrobione, to już historia, nie możemy tego zmienić, ale możemy zmienić naszą reakcję na to wydarzenie.

Twoja przyszłość nie równa się Twojej przeszłości

Jedną z zasad skutecznych managerów, o której uczył Peter Drucker, polega na uwolnieniu się od tej przeszłości, która przestała być produktywna. Skuteczni menedżerowi okresowo przeglądają swoje plany, by postawić pytanie; „Gdybyśmy tego a tego nie zaczęli wcześniej, czy weszlibyśmy w to teraz?”. I jeśli odpowiedzią nie jest bezwarunkowe „tak”, skreślają temat albo ostro przycinają. W najgorszym razie, przypilnują, żeby w nieproduktywną przyszłość nie inwestowano już żadnych środków. A środki zaangażowane w zadania wczorajsze, niezwłocznie się z nich wycofuje i kieruje do pracy nad szansami jutra.

Skuteczni ludzie wykupują się z przeszłości. Jest to nieuniknione. Dzień dzisiejszy jest zawsze rezultatem działań i decyzji podjętych wczoraj. Jednak nikt nie może przewidzieć przyszłości. Wczorajsze decyzje i działania, niezależnie od tego, jak bardzo były odważne i mądre, w sposób nieunikniony stają się kryzysami i problemami dnia dzisiejszego. Nasze zadanie – polega na inwestowaniu dzisiejszych środków w przyszłość. Co oznacza, że każdy z nas musi poświęcać czas, energię na wykupywanie się od skutków działań i decyzji wczorajszych.

Można ograniczyć wpływ przeszłości i  marnotrawstwo czasu, odrzucając toksyczne  myśli, emocje, aktywności,  znajomych,  przeżyte już produkty dnia wczorajszego, które przestały  dobrze rokować  na  przyszłość.

Zadaj sobie pytania: „Czy to jeszcze warto robić?” A jeśli nie warto, uwalniaj się od rzeczy zbędnych, by móc skoncentrować się na tych celach, które – jeśli wykonane doskonale – przyniosą zasadniczy postęp w Twoim życiu.

Ćwiczenie – Żadnych więcej wymówek i toksycznych myśli!

I. Zacznij od napisania celu, który chcesz zrealizować.

Mój cel…

Dlaczego?…

II. Następnie wybierz 3-5 wymówek, toksycznych myśli, emocji,  które mówisz sobie regularnie, kiedy myślisz o tym celu. Zapisz na papierze – i nie osądzaj siebie! Cokolwiek się pojawi w głowie, w ciele, zapisz to. (Przykład: Nie mam doświadczenia. Wtedy to nie wyszło. Jestem sam. Nic nie wyjdzie…)

Lista wymówek  i toksycznych myśli…

III. Teraz dla każdej wymówki odpowiedź na poniższe pytania:

  1. Jaka jest ta myśl lub strach? Weź głęboki oddech, zatrzymaj się i zauważ,  jaka  pojawia się myśl lub uczucie. Cokolwiek to jest, zapisz to.
  2. Jaki ma wpływ wymówka lub toksyczna myśl na Twoje życie? Jak wpływają na Ciebie? Twoje życie? Twój związek z innymi? Jakie możliwości przegapiłeś? Co straciłeś?
  3. Na jakie nowe wspierające myśli, chcesz zamienić stare wymówki i toksyczne myśli? Jakie nowe myśli, emocje, przekonania będą Ciebie wspierać w osiąganiu celu? Co zyskasz dzięki nowym myślom?
  4. Co zrobisz z tą informacją? Z tą wiedzą, jakie kroki podejmiesz, aby  zredukować swój strach, toksyczne myśli, brak motywacji, wiary w siebie itp.? Zobowiązuj się do zrobienia jednego kroku w kierunku celu, bez względu na to, jak mały on jest. Napisz swoje działania
Poprzedni artykułDoktor TV – Zmniejsz kaloryczność dań to proste
Następny artykułSłaby słuch może prowadzić do słabej pamięci

Certyfikowany coach CoachWise i członek International Coaching Federation (ICF). Ukończyłam studia z bankowości, przedsiębiorczości i zarządzania. Posiadam 13-letnie doświadczenie lidera i managera w międzynarodowych korporacjach i startupie, gdzie tworzyłam działy, efektywnie realizowałam projekty i skutecznie zarządzałam zespołami. Z mojego doświadczenia wynika, że żeby być skutecznym, szczęśliwym liderem, managerem, partnerem, seniorem, trzeba zawsze pamiętać o sobie, swojej energii, efektywności i rozwoju osobistym. Inaczej nie potrafimy się skoncentrować na ważnych aspektach naszego życia, będzie brakować nam energii i zaczniemy się wahać, a w końcu zastygniemy w bezruchu. Z tego względu wybrałam coaching, bo jest to skuteczne narzędzie pomagające w rozwoju osobistym, który przekłada się nie tylko na nasze życie, a i na rodziny, firmy, przyjaciół i ważne strefy życia. Specjalizuję się w realizacji coachingów indywidualnych rozwijających kompetencje osobiste i przywódcze. Wspieram Klientów w osiąganiu pozytywnych zmian w zachowaniu, w lepszym nawiązaniu i utrzymywaniu kontaktów z innymi ludźmi i w stawaniu się takimi osobami, jakimi chcą być, aby znaleźć w życiu sens i szczęście. Z pasją pomagam wydobywać z ludzi to, co najlepsze i zapewniam im narzędzia, dzięki którym mogą osiągnąć swój pełny potencjał lidera, managera i partnera. Uwielbiam podróżować po świecie, poznawać inne kultury, kuchnię, sztukę i „inność” ludzi.

 

Witamina D to przede wszystkim: więcej światła!

Gdy jest słonecznie i ciepło, wówczas najłatwiej jest pozyskać dla swojego organizmu witaminę D. Nasz organizm sam może wytwarzać witaminę D, poprzez ekspozycję na światło słoneczne.

Witamina D ma zbawczy wpływ na nasze kości. Zmniejszony poziom witaminy D powoduje zwiększenie bólu stawów i mięśni. Wływa to na stan fizyczny i psychiczny. Osłabieniu ulegają kości, co przyczynia się do zagrożenia osteoporozą u seniorów, a u dzieci prowadzi do krzywicy.

Witamina D ma zbawczy wpływ także na układ odpornościowy, pomaga w opanowaniu chorób autoimmunologicznych, takich jak cukrzyca typu 1 i stwardnienie rozsiane.

Objawy niedoboru witaminy D to: zmęczenie, ból stawów, ból i osłabienie mięśni, ból kości, problemy z oddychaniem, obawy neurologiczne, w tym drętwienie i obniżony nastrój, w szczególności sezonowe zaburzenie afektywności.

Seniorze! Jak najwięcej przebywaj na powietrzu, na słońcu. Ciało – jak niemiecki poeta Wolfgang Goethe – krzyczy: więcej światła!

Witaminę D uzyskujemy także z diety. A ta jest w takich produktach, jak tłuste ryby, łosoś, makrela i tuńczyk, we wzbogaconym mleku, w wątrobie wołowej, w żółtkach, grzybach, we wzbogaconych płatkach śniadaniowych.

Wegetarianie i seniorzy (szczególnie w zimie) mogą uzupełniać organizm w witaminę D poprzez spożywanie suplementów.

I uwaga! Nadmiar witaminy D może powodować toksyczność. Niezbędną jest więc porada lekarska. Jak ze wszystkim – tylko odpowiednia dawka jest zdrowa.

 

 

Czy witamina D może złagodzić ból stawów?

Witamina D jest składnikiem odżywczym niezbędnym dla zdrowia kości. Kilka badań wykazało, że niski poziom witaminy D, może powodować zwiększony ból stawów i mięśni.

Niedobór witaminy D może na nas wpływać zarówno w sposób fizyczny, jak i psychiczny, ale wiele osób ma niski poziom witaminy D, nie zdając sobie z tego nawet sprawy. Fizyczne objawy niedoboru mogą obejmować ból mięśni w stawach, w tym ból związany z reumatoidalnym zapaleniem stawów, który często występuje w kolanach, nogach i biodrach.

Dlaczego potrzebujemy witaminy D?

Nasz organizm sam może wytwarzać witaminę D, poprzez ekspozycję na światło słoneczne. Witamina D jest składnikiem odżywczym, który pomaga regulować ilość wapnia w organizmie. Witamina ta ma kluczowe znaczenie dla zdrowia naszych kości. Niedobór witaminy D powoduje osłabienie kości – nazywane osteomalacją u dorosłych i krzywicą u dzieci. Witamina D może również pomóc w zapobieganiu osteoporozie, co jest kolejnym schorzeniem osłabiającym kości. Ponadto, witamina ta może wpływać na układ odpornościowy i pomóc w opanowaniu chorób autoimmunologicznych, takich jak cukrzyca typu 1 i stwardnienie rozsiane.

Objawy niedoboru witaminy D różnią się w zależności od osoby. Typowe objawy to:

  • zmęczenie
  • ból stawów
  • ból i osłabienie mięśni
  • ból kości
  • problemy z oddychaniem
  • obawy neurologiczne, w tym drętwienie
  • obniżony nastrój, w szczególności sezonowe zaburzenie afektywne

Witamina D i ból stawów

Witamina D jest niezbędna do funkcjonowania kości i mięśni i może mieć działanie przeciwzapalne. Wielu ludzi wierzy, że witamina D odgrywa rolę w łagodzeniu bólu stawów, szczególnie tam, gdzie przyczyną jest stan zapalny.

Jak uzyskać witaminę D?

Nasz organizm sam może wytwarzać witaminę D, poprzez ekspozycję na światło słoneczne lub uzyskać witaminę D z diety.

Kluczowymi źródłami witaminy D są:

Światło słoneczne

Podczas ekspozycji skóry na słońce, organizm może wytwarzać witaminę D ze światła ultrafioletowego B (UVB). Chociaż światło słoneczne jest doskonałym źródłem tej witaminy, ważne jest, aby unikać gorącego, południowego słońca, aby zapobiec oparzeniom skóry. Nadmierna ekspozycja może powodować uszkodzenie skóry i zwiększać ryzyko raka skóry.

Trudniej jest spędzać czas na słońcu, np. w miesiącach zimowych, więc może być konieczne uzyskanie tej witaminy z pożywienia.

Żywność

  • tłuste ryby, takie jak łosoś, makrela i tuńczyk
  • wzbogacone mleko
  • wątroba wołowa
  • żółtka
  • grzyby
  • wzbogacone płatki śniadaniowe

Suplementy

Niektóre osoby, takie jak wegetarianie lub osoby starsze, mogą mieć problemy z uzyskaniem wystarczającej ilości witaminy D, szczególnie w zimie.

Suplementy mogą być przydatne dla:

  • starszych osób dorosłych, ponieważ z wiekiem, skóra traci zdolność do syntezy witaminy D
  • ludzi o ciemniejszej skórze, ponieważ ich skórze trudniej jest wykorzystywać światło słoneczne do produkcji witaminy D
  • niemowląt karmionych piersią, ponieważ ich status witaminy D, zależy od matki

Zbyt duża ilość witaminy D może powodować toksyczność, dlatego przed podjęciem jakichkolwiek nowych suplementów, najlepiej jest porozmawiać z lekarzem lub pracownikiem służby zdrowia. Ważne też jest, żeby przestrzegać zalecanej dawki.

senior24.pl

Długowieczni są ludzie żyjący na luzie

Naukowcy z amerykańskiego Stanford University Departments of Developmental Biology and Genetics zbadali genomy 17 osób, które przeżyły 110 lat.

Wyniki badań dotyczące długowiecznych ludzi kompletnie zaskoczyły, są – jakby to powiedzieć – wbrew nauce.

Raczej wiadomo, iż nasza długość życia jest w pewnym stopniu zapisana w genach, tzn. że są geny sprzyjajace długowieczności.

Ale… – uwaga! uwaga! – sposób życia ma niewielki wpływ na długość życia i nie wystarczy do osiągnięcia długowieczności.

Czyli: osoby powyżej setki, które lubią uraczyć się kieliszkiem wina, zapalić cygaro, wcale nie skracają sobie życia.

Jedna z badaczek ze Stanford Hinco Gierman w publikacji dla „PLOS ONE” twierdzi:

Pewne elementy stylu życia, jak palenie, spożywanie alkoholu, wysiłek fizyczny czy dieta, nie wydają się być motywem decydującym, rozróżniającym osoby długowieczne od tych żyjących przeciętną ilość lat”.

Ha! Prawda! Bowiem długowieczność może mieć wiele wspólnego z genomem TSHZ3, który warunkuje długość życia. Badania dotyczace długowieczności dopiero się zaczęły i nie należy wyciągać nazbyt pochopnych wniosków.

Oto jeden przypadek dotyczący 110-letniej kobiety, która miała schorzenie związane z genami, objawiało się złą kondycją serca, które było ciągle zagrożone zawałem. I co? Zawał się nie przydarzył i dożyła takiego wieku, iż mogła być badana na długowieczność.

Inne jeszcze odkrycie może powalić. Zagrożenie rozwinięcia się raka jest mniejsze u osób w wieku 100+. Zapadnięcie na tę chorobę wynosi 19 proc., a u „normalnych” osób aż 49 proc.

Wniosek z tego nasuwa się taki, iż ludzie wyluzowani, niezbyt poddający się rygorom, żyją dłużej. Acz z tym luzem nie należy przesadzać.

 

Najstarsi ludzie świata posiadają ponadprzeciętne geny

Naukowcy zbadali genomy siedemnastu osób, które dożyły wieku ponad 110 lat i wywnioskowali, iż w genach tych nadzwyczajnych jednostek znajdują się geny sprzyjające długiemu życiu.

Co więcej, jest też druga wiadomość. Zła tudzież dobra, zależy to od indywidualnego podejścia. Okazuje się bowiem, iż sposób życia ma niewielki wpływ na długość życia i nie wystarczy do osiągnięcia długowieczności. Takie informacje prezentują badania opublikowane w „PLOS ONE”.

Pewne elementy stylu życia, jak palenie, spożywanie alkoholu, wysiłek fizyczny czy dieta, nie wydają się być motywem decydującym, rozróżniającym osoby długowieczne od tych żyjących przeciętną ilość lat – podkreśla Hinco Gierman wraz z towarzyszami.

Nie jest to zanadto zadziwiające, biorąc pod uwagę wypowiedzi osób w wieku 100+, które przyznają, iż wciąż lubią uraczyć się kieliszkiem wina czy cygarem, chociaż kontrolują takie przyjemności.

Gierman, ze Stanford University Departments of Developmental Biology and Genetics oraz jego zespół twierdzą, iż długowieczność może mieć coś wspólnego z posiadaniem rzadkiego genu warunkującego. Genem tym może być TSHZ3. Z analiz wynikło, iż to właśnie on jest najbardziej prawdopodobny jako mający związek z ponadprzeciętną długością życia. Podejrzenia te nie są jednak wystarczająco pewne. Może okazać się, iż za długowieczność odpowiedzialny jest cały szereg genów.

Ciekawym odkryciem jest to, iż jedna z badanych długowiecznych kobiet posiadała schorzenie mające związek z genami, a objawiające się złą kondycją serca i zagrożeniem zawałem. Zawał nie przydarzył się jej, dożyła za to sędziwego wieku.

Także zagrożenie rozwinięcia się raka zdaje się być mniejsze u osób w wieku 100+. Ich szansa na tę chorobę wynosi 19 procent, podczas gdy u „normalnych” osób 49.

senior24.pl

Nauka w służbie zdrowia

Nauka codziennie przynosi innowacyjne rozwiązania dla wszystkich, w tym dla seniorów. Aby z nich korzystać, nie trzeba jakieś specjalnej gotówki, wiele z nich jest za darmo.

Migrena

Masz problem z migreną, nie panujesz nad bólem, którego chcesz się pozbyć za wszelka cenę i łykasz nieprzytomnie tabletki, musisz zapanować nad tym bałaganem.

Wspomóc w walce z migreną może bezpłatna aplikacja na smartfon – iMigraine.

iMigraine wspomaga pacjentów w prostym monitorowaniu ataków bólu głowy, to z kolei ułatwia diagnozę przyczyn, rozpoznanie pierwszych symptomów i czynników wpływających na powstanie bólu.

Działa to następująco: Na ekranie prezentowana jest liczba migren w miesiącu oraz ilość zażytych leków. Prowadzony jest dziennika migreny przez interfejs i interaktywne obrazki obszarów głowy. Ta aplikacja tworzy także zbiorczy raport dla lekarza.

Aplikacja jest dostępna na iOS/Windows.

Ciśnienie krwi

Naukowcy z kalifornijskiego uniwersytetu w San Diego swoimi badaniami potwierdzają bardzo pozytywny wpływ spożywania kefiru na ochronę naszego układu sercowo-naczyniowego.

Kefir ma zdrowe działanie na mikroflorę jelit i trawienie. Te mikroorganizmy, które wypełniają nasze jelita, „komunikują się” z mózgiem, co daje im możliwość wpływania na wiele procesów w naszym ciele. Badanie wykazało nawet, że osoby z chorobą niedokrwienną serca, wykazywały różnice w składzie mikroflory jelitowej, w porównaniu z osobami bez tego schorzenia.

Dobrze zbilansowany mikrobiom jelitowy chroni przed wysokim ciśnieniem krwi. To odkrycie skłoniło autorów badania do postawienia hipotezy, że moglibyśmy używać suplementów probiotycznych jako broni przeciwko nadciśnieniu.

Taki jest zbawcze działanie kefiru na nasz organizm.

Regulator energii

Potrzebujemy zastrzyku energii w chwili rozleniwienia, bądź relaksu, wówczas sięgamy po kawę.

Kawę może zastapić gadżet o nazwie Thync. To niewielki plastykowy plaster, który zakłada się na prawą skroń. Wysyła do nerwu trójdzielnego impulsy elektryczne o sile 20 miliamperów, sygnał ma na nas działanie pobudzające.

Sesje trwają od 5 do 20 minut. Można też używać plastra o odmiennych właściwościach oddziaływania – uspokojenia. A więc Thync zastępuje kawę, bądź tabletki uspokajające. Na razie dostępny jest tylko w USA.

 

 

Ciekawe innowacje – regulator energii

Wszyscy z nas potrzebują czasami zastrzyku energii albo chwili błogiego relaksu. W takich momentach często sięgamy po filiżankę kawy lub, gdy chcemy odpocząć – po ciekawą książkę. Zupełnie alternatywny sposób oferuje nam gadżet o nazwie Thync.

Jak to działa?

Plastikowa baza zakładana na prawą skroń, wysyła do nerwu trójdzielnego impulsy elektryczne o sile 20 miliamperów. Obieg elektryczny zamyka elektroda umieszczona za uchem. Przechodzący przez nerw sygnał ma na nas działanie pobudzające. W zależności od użytego plastra, efekt ten może być odwrotny i może nas uspokoić.

Sesje wyciszające i energetyzujące trwają od 5-20 minut. Producenci zapewniają, że Thync z powodzeniem może zastąpić kawę lub tabletki uspokajające. Zestaw kosztuje 199 dolarów.

iMigraine – aplikacja stworzona z myślą o migrenowcach

Bezpłatna aplikacja na smartfony iMigraine to narzędzie, które wspomaga pacjentów w prostym monitorowaniu ataków bólu głowy, co może z kolei ułatwić diagnozę przyczyn oraz rozpoznanie pierwszych symptomów oraz czynników wpływających na powstanie bólu. 

Jak to działa?

Na głównym ekranie prezentowana jest liczba migren w miesiącu oraz ilość zażytych leków. Prowadzenie dziennika ułatwia interfejs i proste, interaktywne obrazki obszarów głowy. Aplikacja generuje także zbiorczy raport dla lekarza.

Dostępna na iOS/Windows

Bezpłatna w wersji z reklamami

senior24.pl

Wysokie ciśnienie krwi? Picie kefiru może je obniżyć

Kremowy i nieco kwaśny kefir, stał się ulubieńcem smakoszy i miłośników zdrowia na całym świecie. Okazuje się, że ten sfermentowany napój mleczny, przynosi wiele korzyści dla naszego zdrowia. Obecnie naukowcy wyjaśniają, w jaki sposób może on chronić zdrowie naszego układu sercowo-naczyniowego.

Kefir to napój na bazie mleka, wytwarzany przez dodanie ziaren kefiru – białawych ziaren otrzymanych w wyniku fermentacji określonych bakterii i drożdży – które pozwalają uzyskać specyficzną, kremową gęstość i lekko kwaśny smak. Ten napój probiotyczny tradycyjnie wiąże się z wieloma korzyściami, w szczególności z jego zdrowym działaniem na mikroflorę jelit i trawienie.

Wykazano, że mikroorganizmy, które wypełniają nasze jelita, „komunikują się” z mózgiem, co daje im możliwość wpływania na wiele procesów w naszym ciele. Badanie z ubiegłego roku wykazało nawet, że osoby z chorobą niedokrwienną serca, wykazywały różnice w składzie mikroflory jelitowej, w porównaniu z osobami bez tego schorzenia.

Probiotyki na ratunek?

Inne badania pokazują, że dobrze zbilansowany mikrobiom jelitowy, może chronić przed wysokim ciśnieniem krwi, chociaż podstawowe mechanizmy biologiczne, dzięki którym jest w stanie to osiągnąć, pozostają niejasne. Jednak to odkrycie skłoniło autorów badania do postawienia hipotezy, że moglibyśmy używać suplementów probiotycznych jako broni przeciwko nadciśnieniu.

„Myślę, że” – powiedział jeden z naukowców – „z pewnością istnieje pewna obietnica w opracowywaniu probiotyków, które mogłyby być ukierunkowane na możliwą naprawę niektórych skutków diety o wysokiej zawartości soli [odpowiedzialnej za wysokie ciśnienie krwi]”.

W ostatnich badaniach, eksperci pracowali z modelem szczurzym, aby sprawdzić, czy właściwości probiotyczne kefiru, wpłyną na zdrowie jelit i pomogą obniżyć ciśnienie krwi. Tak też się stało.

Ich odkrycia zostały przedstawione na dorocznej konferencji Experimental Biology, która odbyła się w San Diego w Kalifornii.

 

Wyzwania dla poprawy zdrowia i lepszego samopoczucia

Dietetyk Michał Wrzosek – doktorant w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, a ponadto trener personalny na dwóch uczelniach – do końca czerwca przeprowadza darmowe wyzwania dla każdego na rzecz poprawy swojego zdrowia i lepszego samopoczucia.

Najnowsze wyzwanie jest adresowane do seniorów.

Przez 6 tygodni Wrzosek organizuje wydarzenie i udostępnia:

  1. jakościowy jadłospis na cały tydzień
  2. materiały video do treningów w różnych miejscach oraz na różne partie mięśni, a także przeprowadzi treningi na żywo na FB oraz Instagramie
  3. artykuły zdradzające sekrety jak uzyskać w tym czasie możliwie najlepsze efekty.

Aby brać w tym udział, wymagana jest rejestracja, tutaj dostępny jest formularz przystąpienia do wyzwania >>>.

Zaś tutaj mozna zapoznać się, jak wyglądają wyniki po skończeniu wyzwania, nazywane przez dietetyka metamorfozami >>>.

 

 

Chcesz poczuć się lepiej? Podejmij wyzwanie!

wrzosek michałPodejmij wyzwanie na rzecz lepszego samopoczucia!

Od połowy maja przez 6 tygodni możesz podjąć wyzwanie na rzecz poprawy swojego zdrowia i lepszego samopoczucia. Jak to zrobić? Dowiesz się bezpłatnie więcej od dietetyka Michała Wrzoska! Zobacz metamorfozy. Teraz czas również dla seniorów!

Dietetyk Michał Wrzosek jest doktorantem na SGGW oraz cenionym trenerem personalnym pracującym na dwóch uczelniach wyższych. Michał bezpłatnie organizuje darmowe wydarzenia, w którym przez 6 tygodni udostępni:

  1. jakościowy jadłospis na cały tydzień
  2. materiały video do treningów w różnych miejscach oraz na różne partie mięśni, a także przeprowadzi treningi na żywo na FB oraz Instagramie
  3. artykuły zdradzające sekrety jak uzyskać w tym czasie możliwie najlepsze efekty.
Udział w wyzwaniu jest całkowicie darmowy!
Jedynym wymaganiem jest wcześniejsza rejestracja poprzez formularz znajdujący się tutaj.

slowoseniora.pl

Jak świadomie stawać się sobą?

Świadomość swoich działań to właściwa droga do celu, który chcesz osiągnąć. Jak sobie radzić, aby ta droga była prosta, aby nie zaprowadziła na manowce, które wszystkim nam są najlepiej znane.

Coach (osoba wspierająca) Natalia Półtorak pisze dla portalu Senior24. Wspiera seniorów, bo „zarówno w rozwoju osobistym, jak i w wielu sferach codziennego życia, ponieważ z wiekiem życie nabiera coraz więcej kolorów i coraz większego smaku”.

Świadomość, czyli kim jestem? Czy potrafimy odpowiedzieć w prostych słowach na tak głęboki temat?

Ileż razy podejmujesz działanie wbrew sobie, a nawet przeciwko sobie, w niezgodzie ze sobą, ze swoim powołaniem, dlatego że tak się powinno, trzeba, musisz. Ileż razy działasz, realizując jakiś kompromis, który cię frustruje, męczy i w końcu wypala, czujesz żal.

Co zrobić, aby zostać osobą bez ograniczeń, która idzie dalej, żyje lepiej i realizuje swój potencjał?

Pomogą w tym trzy słowa:

1. Świadomość

2. Dar (wewnętrzne zasoby, talenty, umiejętności)

3. Wybór

Większość ludzi nie ma świadomości konsekwencji ich nieświadomości. Potrzebujemy znać siebie, żeby wzrastać. Nie możemy wzrastać, jeśli nie wiemy. Możemy pracować tylko z tym, o czym wiemy. 

Ludzie nie są przyzwyczajeni rozmawiać o sobie, o swoich emocjach, osiągnięciach, marzeniach, że to jest bardzo trudne. Najczęściej odczuwają przenikającą i bolesną emocję, którą jest żal. To wskazuje na brak samoświadomości, na niską samoocenę lub na poczucie toksycznej skromności. Brak tej wiedzy powstrzymuje ich od wzrostu, realizacji potencjału, który mają w sobie.

Pierwszym krokiem to zwiększenie świadomości siebie, swoich silnych stron, potencjału, kim jesteś. Zdobyta wiedza pomoże dokonać zmiany w życiu. „Powinno”, „Muszę”, „Trzeba” stracą moc nad Tobą. Będziesz wybierać w zgodzie z sobą.

Coach Półtorak proponuje następujący krok.

Ćwiczenie

Choć trochę wiesz, kim jesteś i do czego zostałeś stworzony. Czujesz, jakie role Tobie odpowiadają, a jakie nie. Doświadczyłeś pasji i spełnienia, dysponujesz wewnętrznym rozeznaniem, które podpowiada Tobie życiowy kierunek. To cenne wskazówki dotyczące celu życia.

I. Odpowiedź sam sobie szczerze na następujące pytania, najlepiej zapisz odpowiedzi:

Samopoznanie

1. Co już wiesz, do czego zostałeś stworzony? Co daje Ci radość i poczucie spełnienia?

2. Jaki jest cel Twojego życia? Co jest dla Ciebie najważniejsze?

3. Co chcesz dać od siebie innym? Co chcesz dać światu?

4. Kim chciałeś zostać, gdy byłeś dzieckiem? Jakie role Cię pociągały?

5. Jakie role albo zadania najbardziej Ci odpowiadają, w czym czujesz się najlepszy? W jakich rolach czułeś się najgorzej?

Mocne strony

6. W czym jesteś świetny? Jakie są Twoje największe talenty i naturalne zdolności?

7. Do czego masz talent, predyspozycje. Wymień co najmniej pięć swoich silnych stron, trzy słabości.

8. Jakie masz niezwykłe umiejętności?

Informacja zwrotna

9. Które z twoich osiągnięć przyniosło ci największe uznanie innych?

10. Co mówią osoby, które dobrze cię znają, na temat tego, do czego zostałeś stworzony?

II. Zrób podsumowanie wszystkiego, co już wiesz na temat swojego życiowego celu.

III. Wybierz z listy od trzech do pięciu pytań. Zadawaj ich sobie codziennie wciągu 21 dni, jeśli możesz, to zapisuj odpowiedzi. Poproś bliską osobę o przypomnienie Tobie o tym codziennym działaniu.

IV. Po 21 dniach napisz wszystko o czym wiesz na temat swojego przeznaczenia, życiowego celu i jakie cele sobie stawiasz?

Źródło: senior24.pl

Mniej żalu, więcej stawania się sobą

Jesteś wyjątkowy

Jak myślisz, jakie jest najbogatsze miejsce na ziemi?

Czy to jest państwo, siedziba międzynarodowego banku, muzeum, giełda, miejsce zamieszkania najbogatszej osoby na planecie, rezerwa walutowa?

Skomplikuję moje pytanie. Jakie jest najbogatsze miejsce niedopałek od Ciebie? Jestem pewna, że to miejsce jest położone blisko miejsca, w którym teraz jesteś.   

Ciekawa jestem Twoich odpowiedzi. Napiszę moją. Odpowiedź brzmi – cmentarz.

Cmentarze są pełne grobów, w których leżą potencjalnie wielcy ludzie, którzy i tak i nie stali się wielkimi. Od dzieciństwa zastanawiam się, dlaczego większość ludzi nie rozwija swoich skrytych umiejętności, nie żyje z myślą, że są wyjątkowymi, potrafią zdobywać wysokie szczyty i realizować marzenia, zamiast tego wybierają przeciętność. Odchodzą bez znaczącego śladu.

Wierzę, że każdy z nas przychodzi na świat z pełnym bagażem nieograniczonego potencjału i powołania. Jesteśmy w stanie zrobić więcej niż to co już zrobiliśmy i nie ma znaczenia ile mamy lat. Każda osoba żyjąca na planecie wie, że może więcej, że jest stworzona do tego, żeby być wielką, ważną, zostawić swój autentyczny ślad i dziedzictwo, żeby po śmierci o niej mówiono.

Jeśli czytasz ten artykuł oznacza to, że nie chcesz być jedną z tych osób, która zabierze nienapisaną książkę, pieśń, poezję, zdjęcia, projekty, przepisy, obrazy, biznesy, sztukę, grafikę, pomoc i wsparcie dla innych ze sobą na wieki. Wierzę, że zaprezentujesz swój dar światu. Będziemy za to Tobie wdzięczni, ponieważ potrzebujemy tego, co nosisz w sobie.

Twoje dziedzictwo

Muzeum jest dowodem tego, że są ludzie, którzy przeżyli swoje życie, nie dając pozwolenia śmierci na ostatnie słowo przy definiowaniu ich losu i przeznaczenia. Podróżując po świecie, uwielbiam zwiedzać muzea i podziwiać rezultaty realizowanego potencjału Picasso, Leonardo da Vinci, Sando Botticelli, Michała Anioła w postaci obrazów, rzeźb, wynalazków, książek.

Uważam, że sama ziemia jest muzeum, który prezentuje dziedzictwo świata – realizowanego potencjału milionów znanych i nieznanych osób. Mamy rzeczy do spełnienia, które zostawimy dla kolejnej generacji. Umiejętności i zasoby dla wykonania tego zadania są wewnątrz nas – to są nasze talenty, dary, ambicje, pasje, wszystko to, co sprawia, że jesteś szczęśliwym i Twoje serce zaczyna śpiewać.

Jeśli nie zaczniemy patrzyć na siebie jako na wyjątkową osobę, dostrzegać swoich pasji, silnych stron,  odkrywać swoich umiejętności, następna generacja wejdzie do muzeum życia i zauważy puste miejsce. Na dole będzie tabliczka, na której musiał być opisany owoc naszego potencjału, ale zamiast tego opisu będą słowa: „Zadanie nie zostało ukończone. Potencjał nie został odkryty”. Ale wierzę, że to nie chodzi ani o Ciebie i ani o mnie.

Ty możesz

Zaczęłam pisać dla portalu Senior24h.pl, ponieważ pracuję jako coach. Serwis ten wspiera w swoich działaniach seniorów – zarówno w rozwoju osobistym, jak i w wielu sferach codziennego życia, ponieważ z wiekiem życie nabiera coraz więcej kolorów i coraz większego smaku.

Moją misją jest pomaganie innym w stawaniu się takimi osobami jakimi chcą być. To dlatego piszę ten artykuł. Aby dotrzeć do tych osób, z którymi nie spotkałam się na sesji coachingowej. Chcę dawać wiedzę i narzędzia abyś z jednej strony stawał się bliżej tą osobą, jaką chcesz być, a z drugiej strony abyś przeżywał mniej żalu.

Doświadczamy żalu, kiedy oceniamy aktualne okoliczności, życie i analizujemy to, jak do nich doszło. Odtwarzamy w głowie to, co zrobiliśmy, w konfrontacji z tym, co powinniśmy byli zrobić, czego naprawdę chcieliśmy – i jesteśmy niezadowoleni z siebie, zawiedliśmy samych siebie. To boli. Jeśli przeżywasz żal, popatrz na tę emocję inaczej – jest ona motywatorem, wyzwalaczem do pozytywnej zmiany i przypomina, że następnym razem możesz zachowa się inaczej, lepiej.

Samoświadomość: Kim jesteś?

Ileż razy podejmujesz działanie wbrew sobie, a nawet przeciwko sobie, w niezgodzie ze sobą, ze swoim powołaniem, dlatego że tak się powinno, trzeba, musisz. Ileż razy działasz, realizując jakiś kompromis, który cię frustruje, męczy i w końcu wypala, czujesz żal.

Chcę zaproponować narzędzie, które pomoże Ci przerwać te niekorzystne dla Ciebie działania, emocje i wykroczyć poza twoje granice.

Co zrobić, aby zostać osobą bez ograniczeń, która idzie dalej, żyje lepiej i realizuje swój potencjał?

Pomogą w tym trzy słowa:

1. Świadomość

2. Dar (wewnętrzne zasoby, talenty, umiejętności)

3. Wybór

Kiedy mam świadomość (1), że chcę polepszyć pewną sferę mojego życia, biorę moje wewnętrzne zasoby (2) i dokonuję prawidłowych wyborów (3) wyniku, których osiągam inne rezultaty oraz przekraczam ograniczenia. 

Większość ludzi nie ma świadomości konsekwencji ich nieświadomości. Potrzebujemy znać siebie, żeby wzrastać. Nie możemy wzrastać, jeśli nie wiemy. Możemy pracować tylko z tym, o czym wiemy. 

Podczas moich coachingów często słyszę, że ludzie nie są przyzwyczajeni rozmawiać o sobie, o swoich emocjach, osiągnięciach, marzeniach, że to jest bardzo trudne. Najczęściej odczuwają przenikającą i bolesną emocję, którą jest żal. Wszystko to wskazuje na brak samoświadomości, na niską samoocenę lub na poczucie toksycznej skromności. Jest coś, czego o sobie nie wiedzą i brak tej wiedzy powstrzymuje ich od wzrostu, realizacji potencjału, który mają w sobie.

Pierwszym krokiem, który proponuję zrobić Tobie dzisiaj  jest zwiększenie świadomość siebie, swoich silnych stron, potencjału, kim jesteś. Zdobyta wiedza pomoże Tobie dokonać zmiany w życiu. „Powinno”, „Muszę”, „Trzeba” stracą moc nad Tobą. Uświadomisz sobie czynności, do których masz powołanie, czyli te, które przychodzą Ci naturalnie.  Będziesz wybierać w zgodzie z sobą.

Ćwiczenie

Choć trochę wiesz, kim jesteś i do czego zostałeś stworzony. Czujesz, jakie role Tobie odpowiadają, a jakie nie. Doświadczyłeś pasji i spełnienia, dysponujesz wewnętrznym rozeznaniem, które podpowiada Tobie życiowy kierunek. To cenne wskazówki dotyczące celu życia.

I. Odpowiedź sam sobie szczerze na następujące pytania, najlepiej zapisz odpowiedzi:

Samopoznanie

1. Co już wiesz, do czego zostałeś stworzony? Co daje Ci radość i poczucie spełnienia?

2. Jaki jest cel Twojego życia? Co jest dla Ciebie najważniejsze?

3. Co chcesz dać od siebie innym? Co chcesz dać światu?

4. Kim chciałeś zostać, gdy byłeś dzieckiem? Jakie role Cię pociągały?

5. Jakie role albo zadania najbardziej Ci odpowiadają, w czym czujesz się najlepszy? W jakich rolach czułeś się najgorzej?

Mocne strony

6. W czym jesteś świetny? Jakie są Twoje największe talenty i naturalne zdolności?

7. Do czego masz talent, predyspozycje. Wymień co najmniej pięć swoich silnych stron, trzy słabości.

8. Jakie masz niezwykłe umiejętności?

Informacja zwrotna

9. Które z twoich osiągnięć przyniosło ci największe uznanie innych?

10. Co mówią osoby, które dobrze cię znają, na temat tego, do czego zostałeś stworzony?

II. Zrób podsumowanie wszystkiego, co już wiesz na temat swojego życiowego celu.

III. Wybierz z listy od trzech do pięciu pytań. Zadawaj ich sobie codziennie wciągu 21 dni, jeśli możesz, to zapisuj odpowiedzi. Poproś bliską osobę o przypomnienie Tobie o tym codziennym działaniu.

IV. Po 21 dniach napisz wszystko o czym wiesz na temat swojego przeznaczenia, życiowego celu i jakie cele sobie stawiasz?

senior24.pl

Chodzenie z psem, idealny sposób aktywności

Po angielsku „Dog walking”, a po polsku – chodzenie z psem. Otóż ta forma aktywnosci jest nie do przecenienia. Naukowcy z University of Missouri o tej formie spędzenia czasu, który nawet nazywają odkryciem, opublikowali dane w czasopiśmie „Gerontologist”.

Twarde dane wykazują, iż chodzenie z psem wiąże się z lepszymi pomiarami zdrowia fizycznego u seniorów. W związku z czym zalecają, aby dorośli w każdym wieku wygospodarowali sobie 150 minut tygodniowo na tego rodzaju aktywność fizyczną.

Chodzić z psem to prosty sposób i nie wymaga sprzętu, tylko obecnosci „przyjaciela” psa. Seniorzy niby o tym wiedzą, ale nie wszyscy, a przynajmniej nie wszyscy tak praktykują.

Jedna z autorek tych badańia, Rebecca Johnson, profesor na University of Missouri College of Veterinary Medicine skonkludowała: „Wyniki te mogą stanowić podstawę dla lekarzy, żeby zalecali posiadanie zwierząt domowych dla osób starszych, co może się przełożyć na mniejsze wydatki na opiekę zdrowotną dla starzejącej się populacji”.

Pies to mniejszy brat człowieka – taki jest jeden z najstarszych zapisów o zwierzętach, a mianowicie pada on w starotestamentowych Psalmach.

Pies pomaga być aktywnym i sprawnym i odplaca się wiernością, to kolejna cecha nie do przecenienia.

 

„Dog walking” związany z lepszym zdrowiem fizycznym seniorów

„Dog walking”, czyli inaczej chodzenie z psem, jest związane z poprawą zdrowia fizycznego seniorów, a starsi dorośli, którzy tworzą silne więzy ze swoimi psimi pupilami, mają tendencję do dłuższego i częstszego ćwiczenia – mówią naukowcy z University of Missouri, którzy opublikowali swoje odkrycia w czasopiśmie Gerontologist.

Badanie wykazało, że ​​chodzenie z psem wiąże się z lepszymi pomiarami zdrowia fizycznego u seniorów. Zalecenia mówią, że dorośli w każdym wieku, powinni zapewnić sobie przynajmniej 150 minut umiarkowanej aktywności fizycznej tygodniowo. Chodzenie jest łatwym sposobem na osiągnięcie tego celu; jest proste i nie wymaga sprzętu. W rzeczywistości, wśród seniorów – w wieku 60 lat i starszych – jest to najczęstsza forma aktywności fizycznej w czasie wolnym.

Wyniki te mogą stanowić podstawę dla lekarzy, żeby zalecali posiadanie zwierząt domowych dla osób starszych, co może się przełożyć na mniejsze wydatki na opiekę zdrowotną dla starzejącej się populacji – powiedziała starsza autorka badania, Rebecca Johnson, profesor na University of Missouri College of Veterinary Medicine.

Wygląda na to, że chodzenie z psem jest idealnym sposobem, aby pomóc seniorom pozostać aktywnym i sprawnym.

senior24.pl

Ile seniorzy mogą dorobić do emerytury?

Dorabiający do emerytury, którzy nie ukończyli tzw. powszechnego wieku emerytalnego, muszą mieć świadomość, ile mogą dorobić, aby emerytura nie została zmniejszona, albo nawet odebrana.

Wysokość kwoty możliwa do zarobienia, aby nie zaznać uszczerbku na emeryturze, jest cztery razy w roku aktualizowana: w marcu, czerwcu, wrześniu i grudniu.

Oczywiście nie dotyczy to tych seniorów, którzy ukończyli tzw. powszechny wiek emerytalny.

O dorabianiu do emerytury powinien być powiadomiony oddział ZUS, który wypłaca świadczenie.

I tak. Dorobić do emerytury bez konsekwencji jej obniżenia można, jeśli przychód nie jest większy niż 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego przez GUS. W obecnym kwartale jest to kwota 3 161,70 zł.

Emerytura może być zmiejszona, gdy przekroczone zostanie owo 70 proc. z podanej kwoty. Zmniejszenie jest zależne od wysokości przekroczenia limitu aż do 130 proc, bo powyżej tej wielkości – obecnie wynosi ona 5 871,70 zł – ZUS zawiesza wypłatę świadczenia.

ZUS może zawiesić rentę socjalną, gdy osiągnięty zostanie przychód z tytułu działalności podlegającej obowiązkowi ubezpieczenia społecznego w kwocie wyższej niż 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał ostatnio ogłoszonego przez prezesa GUS – obecnie – 3 161,70 zł.

Jak liczone są zarobki?

Na zmniejszenie lub zawieszenie emerytury wpływa przychód, a nie dochód, tj. wysokość kwoty, od której odprowadzane są składki na ubezpieczenie społeczne, uzyskany z tytułu: pracy w ramach umowy o pracę, pracy na podstawie umowy umowy zlecenia lub umowy o dzieło, prowadzenia pozarolniczej działalności, z zasiłków chorobowych, macierzyńskich i opiekuńczych, ze świadczenia rehabilitacyjnego i uposażenia z tytułu służby.

Istotna informacja, która umyka seniorom! Ważna dla pracujących na emeryturze i będących już w powszechnym wieku emerytalnym.

ZUS nie zmniejszy ani nie obniży świadczenia, jeżeli podejmiesz zatrudnienie po przyznaniu emerytury. Jeśli nadal pracujesz bez rozwiązania umowy w tej samej firmie co przed przejściem na emeryturę, ZUS zawiesi świadczenie (bez względu na wysokość zarobków) do czasu, aż rozwiążesz umowę o pracę.

Oto lista świadczeń, które ZUS jest władny zmniejszyć lub zawiesić: emeryturę, emeryturę pomostową, nauczycielskie świadczenie kompensacyjne, rentę z tytułu niezdolności do pracy, rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z:  wypadkiem przy pracy, wypadkiem w drodze do pracy lub z pracy sprzed 1 stycznia 2003 r., chorobą zawodową, rentę inwalidy wojskowego, jeżeli twoja niezdolność do pracy nie ma związku ze służbą wojskową oraz rentę rodzinną po inwalidzie wojskowym, ponadto – rentę rodzinną.

 

Seniorze! Sprawdź, ile możesz dorobić do emerytury

06.05.2018

Jeśli dorabiasz do emerytury, ale nie ukończyłeś tzw. powszechnego wieku emerytalnego, musisz dokładnie liczyć swoje dochody. Gdy zarabiasz więcej niż wyznaczone limity, ZUS może ci zmniejszyć lub nawet zwiesić świadczenie. Sprawdź, ile możesz bezkarnie dorobić w okresie do 31 maja 2018 roku. Jeśli otrzymujesz emeryturę, a chcesz dalej pracować, powinieneś zawiadomić o tym oddział ZUS wypłacający ci świadczenie. Obowiązek ten nie dotyczy seniorów, którzy ukończyli tzw. powszechny wiek emerytalny.

Kiedy ZUS zmniejszy lub zawiesi emeryturę
Wysokość kwot wpływających na zmniejszenie lub zawieszenie świadczenia zmienia się cztery razy do roku: w marcu, czerwcu, wrześniu i grudniu. Możesz bez żadnych konsekwencji dorabiać do emerytury, jeśli twój przychód nie jest wyższy niż 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (za poprzedni kwartał ostatnio ogłoszonego przez prezesa GUS), czyli obecnie 3 161,70 zł.

Zobacz też: Waloryzacja rent i emerytur 2018. Zamiana zasad! Zyskają biedni, stracą bogaci

Jeśli jednak przekroczysz ten próg, ZUS może ci zawiesić lub zmniejszyć świadczenie. Twoja emerytura zostanie zmniejszona, gdy osiągniesz przychód przekraczający 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, ale nie wyższy niż 130 proc. tego wynagrodzenia. Jeśli twój dochód przekroczy 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – obecnie 5 871,70 zł – ZUS zawiesi ci wypłatę świadczenia.

Od do 31 maja 2018 roku kwoty powodujące zawieszenie lub zmniejszenie emerytury wynoszą;

70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – 3 161,70 zł

130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – 5 871,70 zł

Kiedy ZUS zawiesi ci rentę socjalną
Jeśli osiągasz przychód z tytułu działalności podlegającej obowiązkowi ubezpieczenia społecznego w kwocie wyższej niż 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał ostatnio ogłoszonego przez prezesa GUS – obecnie – 3 161,70 zł.

Sprawdź koniecznie: Emerytury 2018. Komu przysługuje emerytura minimalna?

Jakie zarobki się liczą
Na zawieszenie lub zmniejszenie emerytury wpływa przychód (nie dochód), czyli wysokość kwoty, od której odprowadzane są składki na ubezpieczenie społeczne uzyskany z tytułu:

* pracy w ramach umowy o pracę;

* pracy na podstawie umowy umowy zlecenia lub umowy o dzieło, jeżeli zawarłeś ją z pracodawcą, u którego nadal jesteś zatrudniony lub jeżeli w ramach takiej umowy (zawartej z inną firmą) wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, u którego jest zatrudniony;

* prowadzenia pozarolniczej działalności oraz współpraca przy jej wykonywaniu;

* z zasiłków chorobowych, macierzyńskich i opiekuńczych;

* ze świadczenia rehabilitacyjnego;

* uposażenia z tytułu służby.

Czytaj także: Wszystkie ulgi i zniżki dla seniorów

Ważne!
Zamierzasz pracować na emeryturze i jesteś już w powszechnym wieku emerytalnym? ZUS nie zmniejszy ani nie obniży ci świadczenia, jeżeli podejmiesz zatrudnienie po przyznaniu emerytury. Jeśli nadal pracujesz (bez rozwiązania umowy) w tej samej firmie co przed przejściem na emeryturę, ZUS zawiesi ci świadczenie – bez względu na wysokość twoich zarobków – do czasu, aż rozwiążesz umowę o pracę.

Jakie świadczenia ZUS może zmniejszyć lub zawiesić:

* emeryturę,

* emeryturę pomostową,

* nauczycielskie świadczenie kompensacyjne,

* rentę z tytułu niezdolności do pracy,

* rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z:

– wypadkiem przy pracy,

– wypadkiem w drodze do pracy lub z pracy sprzed 1 stycznia 2003 r.,

– chorobą zawodową,

– rentę inwalidy wojskowego, jeżeli twoja niezdolność do pracy nie ma związku ze służbą wojskową oraz rentę rodzinną po inwalidzie wojskowym,

– rentę rodzinną.

 

Jak powstrzymać kurczenie mózgu?

Po 40. roku życia nasz mózg co dekadę ulega degradacji – kurczeniu się – o 5 proc. Jesteśmy więc nierozwojowi, zdolności poznawcze stają się ograniczone. Kolokwialnie – mamy tendencję do usprawiedliwionej głupoty, co nie jest jednoznaczne z wyrozumiałością dla innych.

Kurczenie mózgu nie jest nieuchronne, można je powstrzymać i zachować zdrową pojemność mózgu. Tym problemem zajmują się naukowcy holenderscy z z Centrum Medycznego Uniwersytetu Erasmus w Rotterdamie.

Kim jesteś, świadczy o tobie dieta. Tak, tak! Degradację mózgu jest w stanie powstrzymać dieta. Zajmujący się badaniami dr Meike W. Vernooij twierdzi: „Wykazano, że osoby o większej objętości mózgu, mają lepsze zdolności poznawcze. Badania pokazują, że inicjatywy, które przyczyniają się do poprawy jakości diety, mogą być dobrą strategią utrzymania umiejętności myślenia starszych osób”.

Dr Vernooij i jego współpracownicy przeprowadzili ostatnio badanie na dużej próbie populacji z Holandii – z 4213 uczestnikami o średnim wieku 66 lat – skupili się na powiązaniach między preferencjami żywieniowymi a rozmiarem mózgu oraz na wynikających z tego jakichkolwiek upośledzeniach poznawczych.

Efektem badań tego jest konkluzja: zdrowa dieta bogata w owoce i warzywa, może pomóc chronić mózg przed skurczem się związanym z wiekiem.

Badania osób u których nie rozpoznano demencji wskazują jednocznie, że najlepsze diety dla zdrowia, były bogate w składniki roślinne, owocowe, orzechowe, pełnoziarniste, nabiałowe i rybne.

Można zatem ukuć teorię: o twoim intelekcie świadczy twój talerz. Mądrość seniorzy mogą zachować poprzez to, co spożywają.

 

 

Jakie pokarmy mogą powstrzymać mózg przed kurczeniem się?

Odpowiednia dieta jest niezwykle ważna dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Ma też ogromny wpływ na funkcjonowanie naszego mózgu.

Wraz z wiekiem nasze mózgi mają tendencję do kurczenia się w tempie około 5 procent na dekadę, po 40. roku życia. Im bardziej narząd ten się kurczy, tym silniej wpływa to na zdolności poznawcze jednostki. Jednak, mogą istnieć sposoby utrzymywania zdrowej objętości mózgu, nawet gdy się starzejemy, na przykład poprzez zwracanie większej uwagi na to, co spożywamy.

Wykazano, że osoby o większej objętości mózgu, mają lepsze zdolności poznawcze. Badania pokazują, że inicjatywy, które przyczyniają się do poprawy jakości diety, mogą być dobrą strategią utrzymania umiejętności myślenia starszych osób– zauważa doktor Meike W. Vernooij z Centrum Medycznego Uniwersytetu Erasmus w Rotterdamie w Holandii.

Ale dodaje: Potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić te wyniki i zbadać ścieżki, którymi dieta może wpływać na mózg.

Doktor Vernooij i jego współpracownicy przeprowadzili ostatnio badanie na dużej próbie populacji z Holandii, aby zobaczyć, czy mogą zaobserwować jakiekolwiek powiązania między preferencjami żywieniowymi a rozmiarem mózgu, a także istnienie jakichkolwiek upośledzeń poznawczych. Ich odkrycia zdają się wskazywać, że zdrowa dieta bogata w owoce i warzywa, może pomóc chronić mózg przed skurczem się związanym z wiekiem.

Najlepsze diety dla zdrowia?

Naukowcy pracowali z 4213 uczestnikami o średnim wieku 66 lat, u których nie rozpoznano demencji. Wszyscy zostali poproszeni o wypełnienie kwestionariuszy oceniających, co zwykle spożywali w ciągu miesiąca. Wśród grup żywności w ankietach znalazły się: warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe, orzechy, nabiał, ryby, herbata, tłuszcze nienasycone, czerwone mięso, przetworzone mięso, napoje słodzone, alkohol i sól.

W ocenie naukowców najlepsze diety dla zdrowia, były bogate w składniki roślinne, owocowe, orzechowe, pełnoziarniste, nabiałowe i rybne.

senior24.pl

SeniorON – projekt PCK dla seniorów, dzieci i młodzieży

Okręgowe Oddziały PCK organizują w dużej części Polski nowy projekt dla seniorów SeniorON. Celem jest zmiana sposobu postrzegania seniorów i starości przez społeczeństwo, w szczególności dzieci i młodzież.

Polskie społeczeństwo się starzeje. Wg Głównego Urzędu Statystycznego, osoby po 65. roku życia stanowią w Polsce około 16 proc. społeczeństwa. W 2050 roku będzie to już 32,7 proc.

Projekt ten dają osobom po 65. roku życia szansę aktywnego udziału w życiu społecznym. SeniorON ma służyć poprawie jakości i poziomu życia osób starszych i przygotowanie ich do godnego starzenia się poprzez aktywność społeczną. Głównym zadaniem jest aktywizacja i wzmacnianie więzi międzypokoleniowych, kreowanie wśród dzieci i młodzieży wizerunku osób starszych jako godnych partnerów przy realizacji wspólnych działań.

W tej chwili w projekcie uczestniczy ponad 2500 osób, w tym 1572 osób po 65 roku życia i 654 dzieci i młodzieży do lat 18. Zajęcia są prowadzone przez 288 wolontariuszy.

PCK tak określa zadania SeniorON-u:

  • integracje międzypokoleniową dzieci i młodzieży oraz osób 65+ bogatych w doświadczenie, wiedzę i pasje poprzez zajęcia z pierwszej pomocy, warsztaty edukacyjno –  artystyczne z obszaru kultury, sztuki i historii i przeciwdziałaniu e-wykluczenia,
  • zaangażowanie dzieci i młodzieży oraz seniorów w wzmocnienie współpracy lokalnej poprzez wzajemne poznawanie się i uczenie się od siebie.

Organizowany jest przez 8 Oddziałów Okręgowych PCK, w tym przez Śląski Oddział Okręgowy PCK w Katowicach i Chorzowie.

 

 

SeniorON – ruszył nowy projekt PCK dla seniorów

Polski Czerwony Krzyż od lat prowadzi działania na rzecz seniorów, umożliwiając im kontynuację pracy w formie wolontariatu i prowadzenia aktywnego trybu życia. PCK stara się oddziaływać na zmianę sposobu postrzegania seniorów i starości przez społeczeństwo, w szczególności dzieci i młodzież.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, osoby po 65. roku życia stanowią w Polsce około 16 proc. społeczeństwa. W 2050 roku będzie to już 32,7 proc. Projekty realizowane przez PCK dają osobom po 65. roku życia szansę aktywnego udziału w życiu społecznym. Prowadzimy wyspecjalizowane centra dla seniorów (świetlice, kluby), których celem jest aktywizowanie osób starszych, wykazujących bierną postawę życiową, a aktywnym zaoferowanie takiego rodzaju wsparcia, które miałoby wpływ na jak najdłuższe utrzymanie ich kondycji intelektualnej i fizycznej.

Celem projektu SeniorON jest poprawa jakości i poziomu życia osób starszych i przygotowanie ich do godnego starzenia się poprzez aktywność społeczną. Projekt ma za zadanie aktywizację i wzmacnianie więzi międzypokoleniowych i kreowanie wśród dzieci i młodzieży wizerunku osób starszych jako godnych partnerów przy realizacji wspólnych działań.

Uczestnikami projektu jest ponad 2500 osób, w tym 1572 osób po 65 roku życia i 654 dzieci i młodzieży do lat 18. Zajęcia są animowane przez 288 wolontariuszy.

Projekt ma za zadanie:

  • integracje międzypokoleniową dzieci i młodzieży oraz osób 65+ bogatych w doświadczenie, wiedzę i pasje poprzez zajęcia z pierwszej pomocy, warsztaty edukacyjno –  artystyczne z obszaru kultury, sztuki i historii i przeciwdziałaniu e-wykluczenia,
  • zaangażowanie dzieci i młodzieży oraz seniorów w wzmocnienie współpracy lokalnej poprzez wzajemne poznawanie się i uczenie się od siebie.

Projekt jest realizowany przez Odziały Okręgowe PCK:

  1. Lubelskim Oddziale Okręgowym PCK w Nowej  Soli i Żarach
  2. Mazowieckim Oddziale Okręgowym PCK w Płocku i Kozienicach
  3. Śląskim Oddziale Okręgowym PCK w Katowicach i Chorzowie,
  4. Pomorskim Oddziale Okręgowym PCK w Wejherowie i Gdańsku,
  5. Świętokrzyskim Oddziale Okręgowym  PCK w Katowicach i Chorzowie,
  6. Zachodniopomorskim Oddziale Okręgowym PCK w Stargardzie,
  7. Warmińsko – Mazurskim Oddziale Okręgowym PCK w Działdowie,
  8. Podlaskim Oddziale Okręgowym PCK w Białymstoku i Łomży.

Projekt SeniorON sfinansowano ze środków Fundacji PZU”/”Partner Fundacja PZU

senior24.pl

EKG w koszulce, to nie bajka

To już się dzieje naprawdę, to nie jest żadne science-fiction.

Praca serca może być monitorowana przez koszulkę, którą na sobie nosimy. To zostało wymyślone przez naukowców z Łodzi.

W koszulkę są wszyte specjalne sensory, które live monitoruja pracę serce, a następnie pomiary przekazują do aplikacji w smartfonie. Na bieżąco jest się informowanym o stanie serca.

Koszulka jest niezwykła, ale sprawia wrażenie zwykłej, bo można ją prasować bez uszczerbku dla jej innowacyjności.

Koszulkę można wykorzyswać w domu, na spacerze, podczas joggingu, w każdej sytuacji, nawet tej specjalnej – intymnej.

Na razie cena wydaje się być zaporowa, ale jak wszystkie innowacyjności będzie coraz niższa. Cały zestaw – koszulka, bazowe urządzenie i oprogramowanie – kosztuje 300-400 zł.

 

 

EKG ukryte w koszulce? Przeczytajcie o nowym pomyśle polskich naukowców

EKG ukryte w koszulce? Dzięki współpracy naukowców z Łodzi oraz firmy Inovatica powstało „ubieralne” EKG – supernowoczesna, tekstylna koszulka, która monitoruje pracę serca. 

Inteligentne urządzenie nadaje się do prania i prasowania. W czym tkwi sekret jego działania? W ubranie wszyte są specjalne sensory, które na bieżąco monitorują pracę serca. Pomiary następnie przekazywane są do aplikacji w smartfonie.

Wearable-ECG może zostać wykorzystane na wiele sposobów. Oto kilka z nich:

  • rozwiązania dla sportu: użycie w połączeniu z aplikacjami służącymi do monitorowania aktywności fizycznej
  • rozwiązania dla medycyny: wykorzystanie przez lekarza do kontrolowania stanu zdrowia pacjenta na odległość – Telemedycyna
  • inne rozwiązania: urządzenie sprawdzi się w wielu innych projektach – jedynym ograniczeniem jest kreatywność zespołu projektowego

Cały zestaw, na który składa się koszulka, bazowe urządzenie i oprogramowanie, kosztuje 300-400 zł.

senior24.pl

Bezsenność – jak z nią walczyć?

Mamy nową definicję bezsenności, która została opisana w nowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych.

I tak mamy do czynienia z bezsennością, gdy:

zaburzenie snu objawia się niewystarczającą ilością, bądź niedostateczną jakością. Jeżeli to zdarza się trzy razy w tygodniu i trwa co najmniej przez miesiąc.

Z kolei bezsenności wyróżniamy, jako przewlekłe i przygodne. Bezsenność jest dokuczliwa, bo w wyniku jej tracimy zdolność koncentracji, jesteśmy niewydolni w pracy, a wynikające z bezsenności zmęczenie i złe samopoczucie doprowadza do dewastacji nasze zdrowie.

Bezsenność ma wpływ na zdrowie psychiczne – powoduje stres, pogłębia konflikty z rodziną i otoczeniem, pobudza emocjonalnie, co ma negatywny wpływ na przyjmowanie leków i prowadzi do depresji, omamów i przywidzeń.

Z kolei wpływ somatyczny, czyli wpływ na naszą cielesność to pojawianie się bólu, duszności, nadmiernej potrzeby oddawania moczu. A w konsekwencji grozi to uszkodzeniem układu nerwowego – poprzez urazy, zapalenie mózgu, czy też miażdżycę.

A zatem stajemy przed zadaniem: jak leczyć bezsenność?

Najpierw należy rozpoznać źródła bezsenności. Służy do tego psychoterapia. W tym wypadku może to sprowadzać się do metody: pacjent kładzie się do łóżka wyłącznie wtedy, kiedy czuje senność. A więc nie jest to walka o sen, przewracanie się z boku na bok. Pozytywy tego są takie, że redukuje się natrętne myśli i lęki.

Leczenie bezsenności to stosowanie higieny snu, czegoś w rodzaju BHP.

Można z tego ułożyć Dekalog Snu:

1. Spać tak długo, jak organizm dyktuje i po przebudzeniu od razu wstawać.

2. Regularne godziny.

3. Uprawianie sportu z rana, bądź w południe.

4. Nie przebywać w hałasie.

5. Temperatura w sypialni winna być odpowiednia.

6. Regularnie jeść i nieobficie.

7. Wieczorem nie pić kawy.

8. Unikać alkoholu.

9. Nie leżeć bezczynnie w łóżku.

10. Gdy nie można zasnąć, zająć się rozwiazywaniem innych problemów, nie myśleć o śnie.

 

 

 

Bezsenność – Daj sobie pomóc!

Sposoby na bezsenność i brak snu

Zgodnie z aktualnie obowiązującą Klasyfikacją Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10) bezsenność jest określana jako zaburzenie snu objawiające się niewystarczającą ilością lub niedostateczną jakością snu, występujące przynajmniej trzy razy w tygodniu i utrzymujące się przez co najmniej miesiąc.

Czym jest bezsenność?

Ze względu na czas trwania można wyróżnić bezsenność przewlekłą, trwającą dłużej niż miesiąc, a także przygodną, trwającą kilka dni i krótkotrwałą, która trwa nie dłużej niż trzy tygodnie. Bezsenność jest bardzo dokuczliwą dolegliwością, która polega głównie na trudnościach w zasypianiu, w utrzymaniu snu oraz zbyt wczesnym lub zbyt późnym budzeniu się, co może prowadzić do kłopotów z koncentracją uwagi, zmniejszenia wydolności w pracy, ogólnego zmęczenia i złego samopoczucia czy zaburzeń nastroju.

Co powoduje bezsenność?

Przyczyny bezsenności mogą być niezwykle różnorodne i złożone, ponieważ mogą na nią wpływać zarówno czynniki wewnętrzne jak i zewnętrzne. Czynniki wpływające na bezsenność to przede wszystkim stres, trudne emocje i wydarzenia z którymi nie możemy sobie poradzić, osobiste konflikty, natrętne myśli, pobudzenie emocjonalne, a także hałas, pogoda, zbyt wysoka temperatura, czy też przyjmowane leki oraz inne zaburzenia psychiczne jak depresja, omamy, urojenia.

Zaburzenia snu mogą mieć także podłoże somatyczne i być powodowane przez objawy utrudniające pacjentowi spokojny sen (np. ból, duszności, świąd, nadmierna potrzeba oddawania moczu), jak również neurogenne, czyli wywołane uszkodzeniem układu nerwowego (np. urazy, miażdżyca, zapalenia mózgu).

Jak skutecznie leczyć bezsenność?

W leczeniu bezsenności najważniejsze jest właściwe rozpoznanie jej przyczyn a także indywidualne podejście do pacjenta, dzięki czemu możliwe jest dobranie odpowiednich metod leczenia. Obecnie najbardziej skuteczną metodą leczenia bezsenności przewlekłej jest psychoterapia prowadzona w nurcie poznawczo-behawioralnym. Stosowane w niej techniki psychologiczne polegają głównie na ograniczaniu snu, a konkretnie czasu spędzanego w łóżku, a także kontroli bodźców, czyli wprowadzeniu zasady, że do łóżka pacjent kładzie się wyłącznie wtedy, kiedy czuje senność. Wpływają one pozytywnie na jakość snu, powodują redukcję natrętnych myśli i lęków, a osiągnięte efekty są długotrwałe i utrzymują się po zakończeniu terapii.

Do leczenia bezsenności przygodnej i krótkotrwałej wykorzystuje się najczęściej farmakoterapię. Pacjentom przepisuje się małe dawki leków przeciwdepresyjnych, wywołujących senność, melatoninę, która nie wpływa na pamięć czy inne funkcje poznawcze, a także same leki nasenne, jednak te zaleca się przyjmować w sposób przerywany, w celu zapobiegania wzrostu tolerancji lub uzależnienia.

Jak dbać o odpowiednią higienę snu?

W leczeniu bezsenności bardzo ważne jest dbanie o odpowiednią higienę snu. Powinna ona polegać przede wszystkim na:

  1. Sypianiu tak długo jak organizm tego potrzebuje i wstawaniu od razu po przebudzeniu.
  2. Przestrzeganiu regularnych godzin snu.
  3. Uprawianiu sportu w godzinach porannych lub popołudniowych.
  4. Unikaniu nadmiernego hałasu.
  5. Dbaniu o odpowiednią temperaturę w pomieszczeniu, w którym śpimy.
  6. Spożywaniu regularnych, lecz niezbyt obfitych posiłków.
  7. Unikaniu spożywania kofeiny w godzinach wieczornych.
  8. Unikaniu spożywania alkoholu.
  9. Unikaniu bezczynnego leżenia w łóżku – w sytuacji kiedy nie można zasnąć warto zająć się czymś i nie myśleć o problemach ze snem.

slowoseniora.pl

Jak walczyć z upałem?

Seniorzy staną już wkrótce przed problemem upałów, które są męczace, wszak wysokie temperatury, suche powietrze i brak wiatru są nieznośnie uciążliwe.

Jak sobie w takich sytuacjach radzić? Przecież nie wszędzie działają urządzenia klimatyzacyjne, a zamontowanie ich w domach wiąże się z dużymi kosztami.

Naturalnym sprzymierzeńcem człowieka w walce z upałami jest mięta, która nie cieszy zbyt wielkim mirem wśród rodaków. A przecież oprócz walorów odżywczych, leczniczych ma ten najważniejszy podczas upałów – walor odświeżający.

Preparaty z mięty są lekiem na choroby żołądkowe, poprawiają trawienie i działają skutecznie na bezsenność. W mięcie zawartość mentolu ma właściwości odświeżające.

W czasie upałów należy przygotować napoje, lemoniady na bazie mięty, do których polecane jest dodać plasterki cytryny i kostki lodu.

Podczas dni upalnych warto stosować kosmetyki z zawartością mięty, wszelkie żele miętowe pod prysznic, takież mleczka. One powodują, że upały stają się mniej uciążliwe.

Na upały dobre są ubrania i buty wykonane z materiałów naturalnych. Spodnie, bluzki i tuniki wykonane powinny być z lnu, bawełny, jedwabiu, bądź z konopi.

Nie bez znaczenia jest forma wykonanego ubrania, a zatem jak najbardziej przewiewne, lekkie, zaś polecane obuwie to odkryte sandały.

Pomieszczenia mieszkalne należy zasłonić roletami lub żaluzjami, polecane jest w nocy otwierać okna, aby wyziębić mieszkanie. Upału nie zwalczymy, ale jego skutki, owszem.

 

Upały: Jak radzić sobie z upałami?

Upały: Jak radzić sobie z upałamiUpały: Jak radzić sobie z upałami

Wysokie temperatury, suche powietrze i brak wiatru powodują, że lato może stać się uciążliwe. Nie dziwi więc, że ludzie robią wszystko by poradzić sobie z męczącymi upałami. W ostatnich latach dużą popularnością cieszą się urządzenia klimatyzacyjne. O ile nikt nie wyobraża sobie biura lub centrum handlowego bez sprawnie działającej klimatyzacji, o tyle już w prywatnych domach lub małych lokalach jej zamontowanie może się wiązać ze zbyt dużymi kosztami. Na szczęście są też inne sposoby na upały w Polsce i wakacyjną duchotę.

Mięta to letni sprzymierzeniec

Mięta ma wiele cennych składników odżywczych, ale nie cieszy się powodzeniem u Polaków. Wszystko przez to, że jest składnikiem wielu preparatów pomagających walczyć z chorobami żołądka, a napar z niej poprawa trawienie, zmniejsza wydzielanie żółci żołądkowej oraz działa na bezsenności i podrażnienia w jamie ustnej. Mimo wszystko warto się jednak do niej przekonać. A wszystko przez zawartość mentolu, który ma właściwości odświeżające. W czasie upałów pomocne będzie przygotowywanie lemoniad i napojów na bazie mięty, np. z dodatkiem cytryny lub kostek lodu. Dobrym sposobem jest też wyposażenie się w kosmetyki o jej zapachu, np. perfumy Elizabeth Arden Green Tea, które dostępne są w https://www.perfumeria.pl/Ona/Perfumy. Oprócz wód perfumowanych i toaletowych z miętą na rynku można znaleźć też chłodzące mentolowe szampony, żele pod prysznic, mleczka do ciała i balsamy do ust.

Odpowiednie ubrania pozwolą czuć się komfortowo

Latem konieczne jest wyposażenie swojej garderoby w bardziej przewiewne ubrania i buty. Najlepiej wybierać spodnie, bluzki i tuniki wykonane z materiałów naturalnych – bawełny, lnu, jedwabiu czy włókien konopi. Nie tylko będą wygodniejsze, ale przede wszystkim, w odróżnieniu od tych sztucznych są przyjaźniejsze dla skóry, przez co łatwiej jej się oddycha i zmniejsza się tendencja do pocenia. Na uwadze warto mieć nie tylko wykonanie, ale też krój. Wiele osób latem zakłada dżinsowe spodnie lub zakryte obuwie – przy 30°C upale może to utrudnić funkcjonowanie. Lekkie spodnie (nawet długie) oraz wycięte sandałki zapewnią ciału odrobinę relaksu.

Otwieranie okien

Latem wiele osób decyduje się na stałe otwieranie okien. O ile w przypadku gdy powietrze jest świeże, a za oknem słupek rtęci nie przekracza 25°C, o tyle w czasie upałów i dusznej aury mija się to z celem. Dlaczego? Wracając po pracy z klimatyzowanego biura do nagrzanego po całym dniu wysokich temperatury pomieszczenia każdego dopadnie uczucie dyskomfortu. Dobrym rozwiązaniem jest otwieranie okien na noc. Z kolei w dzień najlepiej zasłonić rolety lub żaluzje i delektować się pobytem w chłodniejszym pomieszczeniu.

slowoseniora.pl

Nadszedł czas grillowania

W maju zaczyna się sezon grillowania. Wystarczy pójść na działki, aby się o tym przekonać. W powietrzu powszechny jest zapach grillowanego mięsa. A gdy mamy do czynienia z piękna pogodą, grillowanie jest codziennością.

Ale grillowanie ma zwolenników i przeciwników. Jak jest naprawdę z tym grillowaniem i na co należy zwrócić uwagę?

Jedni utrzymują, że grillowane mięsa są mniej tłuste i zdecydowanie bardziej lekkostrawne niż smażone. Druga strona wysuwa argument, iż podczas grillowania powstają szkodliwe i toksyczne substancje niekoniecznie zdrowe. Zwolennicy i przeciwnicy grillowania przytaczają argumenty i trwają w swoich poglądach.

Zatem powstaje pytanie: jak zdrowo grillować, bo mimo wszystkich za i przeciw ten sposób odpoczynku i spożywania jest atrakcyjny?

Aby mięso nie nabywało toksyn, należy używać specjalnych tacek do grillowania, które eliminują, bądź ograniczają spadanie tłuszczu na rozżarzony węgiel, nie powodując uwolnienia toksyn.

Rolę tacek do grillowania może spełniać zwykła folia aluminiowa, którą wszak każdy z nas ma w swojej kuchni, a zatem obowiązkowo zawijajmy w nią grillowane mięso.

Także na dobrą jakość grillowania ma wpływ rodzaj węgla. Należy unikać używania jakiegoś przypadkowego paliwa, kupować węgiel przeznaczony specjalnie do grillowania.

Aby grillowanie było jak najbardziej zdrowe, nie zapominajmy o tym, żeby obok mięsa jak najwięcej znalazło się warzyw – cukinii, papryki bądź bakłażana. Grillować wszak można desery – na ruszt wrzucając jabłka, czy też banany.

Grillowanie czas zacząć i życzyć sobie i innym należy – smacznego!

 

Jak zdrowo grillować?

Grill po polskuGrillowanie to ulubione zajęcie seniorów latem na działce.

Przed nami sezon grillowy, a co za tym idzie, okazja do spotkań i wspólnego spędzania czasu. Mimo iż od paru lat pogoda na początku maja nas nie rozpieszcza, utarło się, że maj jest uznawany za oficjalny początek sezonu grillowego. Na polskich działkach, gdzie wypoczywająseniorzy zapach grillowanego mięsa to codzienność. Na co jednak zwrócić uwagę podczas grillowania?

Grillować czy nie grillować?

Od paru lat toczy się jednak zawzięta dyskusja pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami potraw z grilla. Ci pierwsi uważają, że potrawy z grilla są zdrowsze (jest w tym wiele racji, bowiem grillowane mięsa są uważane za mniej tłuste i bardziej lekkostrawne niż te smażone). Ci drudzy zaś wysnuwają argumenty o szkodliwych i toksycznych substancjach, które powstają podczas całego procesu. Jakby więc nie patrzeć, obie strony mają mocne uzasadnienia swoich poglądów. Jak zatem mamy się w tej sytuacji zachować?

Jak zdrowo grillować?

Naszym zdaniem grillowanie jest jak najbardziej słuszne, ale tylko jeśli będziemy pamiętać o wszystkich przeciwskazaniach i spróbujemy je wyeliminować. Świetnym rozwiązaniem są specjalne tacki do grillowania, które ograniczają ilość tłuszczu spadającego na rozżarzony węgiel. Co ważne, możemy w tym przypadku wykorzystać również zwykłą folię aluminiową, która jest w prawie każdej kuchni. Sam wybór węgla również jest ważny, najlepiej jest kupować taki, który jest specjalnie przeznaczony do grillowania. A już całkiem zdrowo będzie, jeśli na naszym grillu obok mięsa znajdzie się sporo warzyw, takich jak np. cukinia, papryka czy też bakłażan. Świetnym pomysłem są również grillowane desery! Wystarczy wrzucić na ruszt banana lub jabłko, a potem zaserwować owoce z gałką lodów i bitą śmietaną.

Grillowanie ma jeszcze jedną, ogromną zaletę, a nawet może i największą – jest świetną okazją do spotkania, spędzenia razem czasu, i to na świeżym powietrzu! Ten czas spędzony razem jest bezcenny, a to, ile i co zjemy, jest w tym przypadku sprawą drugorzędną.

slowoseniora.pl

 – 

MYŚL POZYTYWNIE – SPOTKANIE DLA SENIORÓW

Myśl pozytywnie, walka z depresją

W najbliższą środę (16 maja) DOZ Fundacja wraz z pomocą Cafesenior.pl zaprosi seniorów na spotkanie „Myśl pozytywnie”. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Myśl pozytywnie

Podczas konferencji “Myśl pozytywnie” gościom zostanie przybliżony temat depresji. To istotny temat, szczególnie dziś. Depresja zaliczana jest do chorób związanych z zaburzeniami nastroju, łączy się z silnie obniżonym nastrojem oraz ogólnym obniżeniem poziomu aktywności zarówno pod względem czynności codziennych, jak i na poziomie aktywności poznawczej. Pod względem globalnym depresja jest drugą najczęstszą chorobą na świecie, z rozpoznaniem u nieco ponad 4% światowej populacji.

Nie daj się depresji

Goście podczas spotkania w Sukcesji będą mogli wysłuchać wykładu dr Ewy Murak-Kozaneckiej „Depresja – przeziębienie współczesnego świata – objawy, jak rozpoznać, jak sobie radzić”. W programie znalazło się także spotkanie z Moniką Kamieńską – doktorantką Uniwersytetu Łódzkiego, dyrektorką Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych „Śmiech to zdrowie – czy warto się śmiać?”.

Spotkanie odbędzie się w centrum handlowym Sukcesji w Łodzi (al. Politechniki 1) o godz. 12. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

DOZ Fundacja

To już kolejne spotkanie z cyklu organizowanego we współpracy Cafesenior.pl z DOZ Fundacją dla seniorów 60+. Goście mogli ostatnio wysłuchać koncertu Moniki Kamieńskiej „Podróż w stylu retro”, zabrzmiały podczas niego takie utwory jak “Rudy rydz” autorstwa Marii Koterbskiej, “List do matki” Violetty Villas, czy “Szybki Bill” Katarzyny Sobczyk. Oprócz tego seniorzy mieli już okazję poznać bliżej m.in. temat “Zdrowego odchudzania”, podczas którego przybliżyliśmy im skuteczne techniki rehabilitacji „leniwych jelit”,a także doradzaliśmy jak mądrze i skutecznie ćwiczyć (zobacz: ćwiczenia dla seniorów). Z kolei podczas spotkania odnośnie “Zdrowego kręgosłupa” uczestnicy spotkali się z instruktorem nordic walkingu, poznali ćwiczenia dobre na kręgosłup, a gościem specjalnym był Krzysztof Cwynar.

Zobacz też: Krzysztof Cwynar: Najważniejsi zawsze byli dla mnie ludzie

DOZ Fundacja dbam o zdrowie powstała w 2007 r., by niwelować bariery w dostępie leków w Polsce. Fundacja realizuje swoje cele poprzez finansowanie w całości lub części zakupu leków oraz środków medycznych osobom w trudnej sytuacji materialnej lub życiowej, związanej z koniecznością przyjmowania medykamentów. Swoją działalnością obejmujemy teren całego kraju.

Konferencja „Myśl pozytywnie” – spotkania ze specjalistami od depresji – odbędzie się 16 maja w centrum handlowym Sukcesja w Łodzi (Al. Politechniki 1) o godz. 12.Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

cafesenior.pl

Magnez i potas wzmacniają organizmy, są bezcenne dla naszego zdrowia

Zaburzenia pracy serca, osłabienie siły mięśniowej, bądź upośledzenie funkcjonowania układu nerwowego –  na to narażeni są seniorzy. A te słabości są spowodowane niedoborami dwóch składników elektrolitu w organizmie – mianowicie: magnezu i potasu.

Odpowiednia gospodarka wodna naszego organizmu to klucz do naszej kondycji i dobrego samopoczucia.

Dzięki potasowi i magnezowi mamy sprawne mięśnie szkieletowe i co najważniejsze – mięsień serca. Ale także te pierwiastki wpływają na pracę układu nerwowego, krzepliwość krwi i właściwe ciśnienie krwi.

A zatem – niedobór magnezu i potasu spowodowany jest źle zbilansowaną dietą, pierwiastki te występują w orzechach, migdałach, pestkach dyni, w nasionach słonecznika, w roślinach strączkowych, a także w zielonych liściach warzyw. Oraz w pełnoziarnistych produktach zbożowych, mleku, drożdżach czy mięsie.

Niedobór magnezu i potasu powodują niektóre leki moczopędne, przeczyszczajace, insulina, leki na nadciśnienie i nadkwasotę żołądka.

A to w konsekwecji prowadzić może do schorzenia nerek i zaburzeń hormoralnych.

U seniorów katolog zachorowań jest całkiem spory z powodu niedoboru tych pierwiastków. Wymieńmy je: zaburzenia rytmu serca, nadciśnienia, osłabienie siły mięśni, skurcze mięśniowe, zaparcia, drażliwość i nerwowość, apatia, pogorszenie nastroju.

A zatem należy uzupełniać organizm za wszelka cenę owymi pierwiastkami i nie mieć obawy, że się przedawkuje. Organizm w takim wypadku potrafi zareagować i nie pozwoli, abyśmy „przejedli się”. Magnez i potas uzupełniać naturalnymi produktami wyżej wymienionymi i suplementami, których jest sporo na rynku. Korzyści zdrowotne są nie do przeceniania, bo zdrowie jest bezcenne.

 

 

Potas i magnez – Zdrowe serce, sprawny umysł

Potas dieta senioraPotas jest niezbędny w diecie seniora.

Potas i magnez to najważniejsze elektrolity w organizmie, na których niedobór jesteśmy bardzo często narażeni. Zbyt niski poziom magnezu i potasu dotyczyć może osób w każdym wieku, jednak najdotkliwiej odczuwają go seniorzy.

Osoby w podeszłym wieku są obciążone występowaniem licznych chorób przewlekłych, zaburzeń wchłaniania i złożonych niedoborów pokarmowych oraz stosowaniem licznych leków. A niski poziom potasu i magnezu wiąże się z zaburzeniem pracy serca, osłabieniem siły mięśniowej czy upośledzeniem funkcjonowania układu nerwowego.

Co sprzyja niedoborom magnezu i potasu u seniorów?

Magnez i potas to elektrolity, zatem ich stężenie w organizmie jest ściśle związane z gospodarką wodną organizmu. Prawidłowe stężenia tych pierwiastków we krwi to:

  • potas 3,5 – 5,1 mmol/l
  • magnez 0,65 – 1,2 mmol/l

Potas i magnez to pierwiastki regulujące przewodnictwo mięśniowe i nerwowe. Dzięki temu mięśnie mogą się sprawnie kurczyć – i mowa tu nie tylko o mięśniach szkieletowych, ale także mięśniu serca. Pierwiastki te wpływają ponadto pozytywnie na pracę układu nerwowego, krzepliwość krwi oraz utrzymanie właściwego ciśnienia krwi.

Przyczyny niedoboru potasu i magnezu

Przyczyny niedoboru potasu i magnezu mogą być bardzo zróżnicowane. Niewłaściwie zbilansowana dieta to jeden z nich. Sporo potasu i magnezu zawierają orzechy, migdały, pestki dyni i nasiona słonecznika, rośliny strączkowe, zielone liście warzyw. Pierwiastki te znaleźć można ponadto w pełnoziarnistych produktach zbożowych, mleku, drożdżach czy mięsie. Poza niedoborową dietą, do niskiego poziomu magnezu czy potasu może przyczynić się stosowanie niektórych leków:

  • leków moczopędnych
  • leków przeczyszczających
  • glikokortykosteroidów
  • insuliny
  • leków przeciwastmatycznych
  • niektórych leków na nadciśnienie
  • leków zobojętniających nadkwasotę żołądka

Do wystąpienia niedoborów magnezu i potasu przyczynić mogą się także schorzenia nerek oraz niektóre zaburzenia hormonalne.

Czy potrzebujesz suplementacji magnezem i potasem?

Wśród osób w podeszłym wieku niedobory potasu i magnezu to jedne z najczęstszych niedoborów pokarmowych. Objawy niedoboru magnezu czy potasu to przede wszystkim:

  1. zaburzenia rytmu serca
  2. nadciśnienia
  3. osłabienie siły mięśni
  4. skurcze mięśniowe
  5. zaparcia
  6. drażliwość i nerwowość
  7. apatia, pogorszenie nastroju

Oczywiste jest, że zauważenie takich objawów powinno skłonić do sięgnięcia  po suplementy z magnezem czy potasem. Ale nie tylko wtedy – warto suplementować te pierwiastki profilaktycznie, zwłaszcza, gdy jesteśmy narażeni na działanie czynników zubożających organizm w magnez czy potas. Jeśli stosujemy magnez czy potas zgodnie z rekomendowanym dawkowaniem – przedawkowanie jest naprawdę mało prawdopodobne. A korzyści zdrowotne są nie do przecenienia.

Aby suplementacja potasem czy magnezem była skuteczna i bezpieczna, warto sięgnąć po preparaty najwyższej jakości, takie jak suplementy diety marki Cheers. Ta polska marka oferuje zarówno potas, jak i magnez. Potas w formie doskonale przyswajalnego cytrynianu potasu występuje jako preparat monoskładnikowy. Z kolei magnez występuje w formule łączonej z witaminą B6 i cynkiem, co zapewnia doskonałą przyswajalność oraz komplementarne działanie. Ponadto każdy z tych suplementów diety wyróżnia się jakością premium, czyli składem całkowicie wolnym od syntetycznych dodatków.

slowoseniora.pl

Film o relacjach miedzypokoleniowych

Podczas III edycji Targów „Aktywni 50+” zrodził sie pomysł filmu o relacjach międzypokoleniowych. Tytuł filmu mówi wiele, adresatem są młodsze pokolenia – „Drogi dwudziestoletni”.

Seniorzy mają przesłanie do młodych. Bohaterami filmu są przypadkowe osoby po 50-tce, którym postawiono zadanie na wyobraźnię: co miałby sobie do powiedzenia, gdyby spotkał siebie dwudziestoletniego i ma to czas tylko kilku minut.

Opowiadający zwraca się do kamery, czyni to jakby siebie miał po drugiej stronie monitora.

Bardzo to ciekawy pomysł interakcji z samym sobą, bo chcąc nie chcąc, mówimy wówczas, co dla nas jest najważniejsze, co w życiu jest w ogóle najważniejsze. A także, co czeka każdego z nas w wyobrażonej przyszłości, choć ta przyszłość właśnie się dzieje.

Film jest dostępny na wielu portalach, jak joemonster.pl, wykop.pl, sadistic.pl, kwejk.pl, sfora.pl. Blogerzy zamieszczają go także na swoich stronach internetowych. Opublikowało go Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oraz Komisja Europejska. Film ma już kilka lat, ale się nie zestarzał, bo wieczne są nasze pragnienia i sens życia.

Na You Tube film ma klikalność przeszło ćwierć miliona. Można go obejrzeć pod adresem:

 

 

 

 

Film „Drogi dwudziestoletni…”

Na potrzeby Międzynarodowej Konferencji Solidarności Międzypokoleniowejpowstał 10-minutowy film pt. „Drogi dwudziestoletni”, stanowiący punkt wyjścia do debaty międzypokoleniowej zamykającej wydarzenie. Pomysł na film zrodził się wśród pracowników Centrum Inicjatyw Senioralnych i został zrealizowany przy współpracy z zaprzyjaźnionym filmowcem, działającym non profit, podczas III edycji Targów „Aktywni 50+”. Inspiracją był projekt pt. „Dear 16-year-old-me” (tł. „Drogi szesnastoletni ja”) przygotowany przez David Cornfield Melanoma Fund.

OBEJRZYJ FILM 

Dokument powstał jako przesłanie dla młodego pokolenia. Bohaterowie to przypadkowe osoby po 50. roku życia, które miały sobie wyobrazić, że mają szansę spotkać samych siebie jako dwudziestolatków i mają zaledwie kilka minut, żeby coś sobie powiedzieć. Zwracając się do kamery, zwracają się tak naprawdę do samych siebie, opowiadając o tym, co ich czeka, o tym, co ich zdaniem jest w życiu ważne, a co nie.

Dzień po premierze, która miała miejsce podczas Konferencji, obraz trafił do internetu, gdzie w ciągu niespełna czterech tygodni obejrzało go niemal 150 000 osób, głównie ludzi młodych (liczba ta stale wzrasta). Nagranie opublikowano również na bardzo popularnych stronach internetowych, takich jak: joemonster.pl, wykop.pl, sadistic.pl, kwejk.pl, sfora.pl, jak również na wielu prywatnych blogach. Film został również dostrzeżony przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oraz Komisję Europejską, która opublikowała go na oficjalnej stronie poświęconej Europejskiemu Rokowi Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej 2012.

Projekt ManAGEr

W konsekwencji dużego zainteresowania filmem „Drogi dwudziestoletni”, CentrumIS zdecydowało się na wykorzystanie nagrania w celach edukacyjnych w projekcie ManAGEr. Na użytek projektu powstał scenariusz lekcji wychowawczej, traktujący nagranie jako pretekst do rozmowy z młodzieżą na temat starzenia się i solidarności międzypokoleniowej. Pilotażowe zajęcia zostały przeprowadzone w grudniu 2012 r. w jednym z poznańskich liceów.

Więcej o projekcie manAGEr

http://centrumis.pl/film-reco-drogi-dwudziestoletni.html

Dekalog dobrego żywienia

Instytut Żywności i Żywienia zajmujący się opracowaniem krajowych norm i standardów żywienia w Polsce zaktualizował najważniejsze zasady dotyczące prawidłowego odżywiania. Zasady uwzględniają wyników badań oraz zaleceń najważniejszych światowych organizacji – jak WHO czy EFSA – dotyczące seniorów. Można ułożyć z tych zasad katalog 10 zaleceń, dekalog żywieniowy.

Po pierwsze –

posiłki powinny być regularne i urozmaicone. Z wiekiem zmiejsza się łaknienie i pragnienie, a przemiana materii obniża się. Ważne zatem są różnorodność i regularność posiłków, które zapewniają źródło energii i dobrego samopoczucia.

Po drugie –

5 razy dziennie spożywać warzywa i owoce. Najlepiej spozywać je na surowo, bądź przetworzone lekko na parze. Im więcej kolorów warzyw i owoców – tym lepiej, zdrowiej.

Po trzecie –

produkty zbożowe powinny być jak najmniej przetworzone. Produkty pełnoziarniste to źródło błonnika daje poczucie sytości i wpływa na metabolizm cholesterolu.

Po czwarte –

3 razy dziennie żywić się produktami mlecznymi, które są źródłem wapnia, tj. wzmacnianie układu kostnego. Wskazane produkty mleczne o obniżonej zawartości tłuszczu.

Po piąte –

przyswajaniu wapnia sprzyja witamina D. Ta witamina powstaje w wyniku syntezy skórnej pod wpływem promieniowania słonecznego. Źródłem witaminy D są tłuste ryby, wątróbki, żółtka jaj, mleko i grzyby, a także wysokiej jakości margaryny miękkie.

Po szóste –

zamiast mięsa czerwonego spożywać ryby i drób. Ograniczać radykalnie spożycia produktów zwierzęcych. Pomaga to w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu i tym samym chroni organizm przed miażdżycą, a w konsekwencji zawałem serca i udarem mózgu.

Po siódme –

spożywać tłuszcze roślinne. Tradycyjne masła, śmietany zastępować przez orzechy, ziarna oraz oleje roślinne, bo są to źródła witamin A i D.

Po ósme –

ograniczyć cukier i słodycze. Słodkości prowadzą do otyłości, miażdżycy, zaparć, problemów z uzębieniem, a także większego ryzyka wystąpienia nowotworów.

Po dziewiąte –

mniej soli, więcej ziół. Sól spożywana w nadmiarze może szkodzić i prowadzić do rozwoju chorób serca i nadciśnienia. Zioła i przyprawy nie trzeba dosalać.

Po dziesiąte –

przygotowywać potrawy jak najmniej przetworzone. Rezygnować ze smażenia, przede wszystkim na głębokim tłuszczu i w panierce. Więcej grillować, dusić, piec i gotować na parze.

 

 

10 ZASAD ZDROWEJ KUCHNI – NA DZIEŃ BABCI I DZIADKA

21 i 22 stycznia to dwie szczególnie ważne daty, gdyż to właśnie wtedy przypada święto naszych ukochanych seniorów. Na Dzień Babci i Dziadka, warto odwdzięczyć się im za troskę i opiekę, którą nas obdarzają i pomóc w zachowaniu zdrowia i siły na długie lata. Jednym ze sposobów na utrzymanie wysokiej formy jest m. in. stosowanie się do zasad odpowiedniej diety. Oto kilka najważniejszych zaleceń żywieniowych dla osób starszych, opracowanych przez Instytut Żywności i Żywienia. Warto wziąć je pod uwagę w trosce o naszych najbliższych.

Dzień Babci i Dziadka – zalecenia żywieniowe Instytutu Żywności i Żywienia dla seniorów

Instytut Żywności i Żywienia to wiodąca instytucja zajmująca się opracowaniem krajowych norm i standardów żywienia w Polsce. W zaktualizowanych w 2017 roku normach znalazły się  najważniejsze zasady dotyczące prawidłowego odżywiania opracowane na podstawie wyników badań oraz zaleceń najważniejszych światowych organizacji – jak WHO czy EFSA – które uwzględniają także zalecenia dotyczące osób starszych. Stosowanie się do nich może pomóc w utrzymaniu zdrowia oraz dobrej kondycji. Dzień Babci i Dziadka to doskonały pretekst do tego, by pokazać naszym Babciom i Dziadkom, jakie zasady powinni znać, a także pomóc im w skutecznej zmianie dotychczasowych nawyków żywieniowych.

1. Regularne i urozmaicone posiłki

Wraz z wiekiem ciało ulega zmianom – zmniejsza się łaknienie i pragnienieobniża się takżeprzemiana materii. Dieta seniorów powinna więc stanowić źródło potrzebnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu składników odżywczych. Ważna jest różnorodność posiłków, które spożywane w regularnych odstępach czasu, stanowić będą źródło energii i dobrego samopoczucia.

2. 5x dziennie warzywa i owoce (co najmniej 400g)

Zgodnie z zaleceniami Instytutu Żywności i Żywienia dla osób dorosłych, warzywa i owoce powinny stanowić podstawę codziennego jadłospisu – dotyczy to także osób starszych. Stanowią one źródło błonnika, składników mineralnych oraz niezbędnych witamin. Najlepiej, by spożywane były na surowo, ewentualnie po wstępnym przygotowaniu na parze. Część osób starszych może mieć jednak problemy z przegryzaniem. Dla nich powinniśmy przygotować rozdrobniony posiłek. Warto też pamiętać – im więcej kolorów na talerzu, tym lepiej!

3. Produkty zbożowe – jak najmniej przetworzone

Produkty pełnoziarniste stanowią cenne źródło błonnika, który m. in. wspomaga pracę układu pokarmowego, daje uczucie sytości, a także wpływa na metabolizm cholesterolu. Bardzo ważne więc, by ten składnik znalazł się w codziennej diecie. Źródłem błonnika są m. in.:

  • produkty zbożowe z pełnego ziarna i otręby,
  • nasiona roślin strączkowych,
  • papryka,
  • kapusta,
  • sałata,
  • suszone owoce,
  • pełnoziarnisty ryż brązowy, makaron razowy,
  • kasze.

Czytaj też: Żywienie w geriatrii – jak żywić osoby starsze?

4. 3x dziennie produkty mleczne – jako źródło wapnia

Kości wraz z wiekiem ulegają osłabieniu. Choroba, która objawia się ubytkiem masy kostnej, osłabieniem i zmianą struktury kości, a także ich większą podatnością na złamania, to osteoporoza. Szczególnie ważne jest więc uzupełnianie diety naszych Babć i Dziadków o produkty będące źródłem wapnia, który wzmacnia kości i zęby. Wskazane są produkty mleczne o obniżonej zawartości tłuszczu.

5. Niezbędna witamina D

W procesie przyswajania wapnia niezbędna jest także witamina D, która uczestniczy w odbudowie kości. Witamina D powstaje w wyniku syntezy skórnej pod wpływem promieniowania słonecznego. Jednak u większej części populacji zamieszkującej nasz obszar geograficzny występują niedobory witaminy D we krwi, w szczególności w okresie zimowym. Natomiast pozyskana w okresie letnim witamina utrzymuje się w organizmie tylko przez 2-3 miesiące i już późną jesienią może dochodzić do jej deficytów. Niedobory te zagrażają przede wszystkim osobom starszym, gdyż sama wydajność procesu syntezy skórnej, który umożliwia powstanie witaminy D, wraz z wiekiem się obniża.

Dlatego u osób, u których zapotrzebowanie na witaminę D jest szczególnie duże (m. in. u osób starszych, szczególnie narażonych na wystąpienie osteoporozy), wskazane jest uzupełnianie diety o produkty będące jej źródłem – m. in. w tłuste ryby, wątróbkę, żółtka jaj, mleko czy grzyby, a także wysokiej jakości margaryny miękkie.

6. Zamiast czerwonego mięsa – ryby i drób

Ograniczenie spożycia produktów zwierzęcych, będących źródłem niekorzystnych tłuszczów nasyconych, rekomendują wszystkie najważniejsze instytucje zajmujące się określaniem zaleceń żywieniowych na świecie – w tym także Instytut Żywności i Żywienia. By ograniczyć spożycie tłuszczów zwierzęcych powinno się ograniczyć m. in. spożycie mięs czerwonych na rzecz chudszych gatunków, np. mięsa z kurczaka lub indyka. Innym zalecanym zastępnikiem mogą być także ryby – takie jak: śledź, makrela, łosoś czy pstrąg, które stanowią źródło niezbędnych dla serca nienasyconych kwasów tłuszczowych. Pomagają one w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu i tym samym chronić organizm przed miażdżycą, a w konsekwencji zawałem serca i udarem mózgu. Warto, by osoby starsze sięgały po nie przynajmniej dwa razy w tygodniu.

7. Więcej tłuszczów roślinnych

Produkty będące źródłem tłuszczów zwierzęcych, takie jak masło, śmietana, utwardzone margaryny czy olej kokosowy, powinny zostać zastąpione m. in. przez orzechy, ziarna oraz oleje roślinne. Szczególnie olej lniany i rzepakowy, które stanowią źródło zdrowych tłuszczów nienasyconych, korzystnych dla naszego organizmu. Do smarowania pieczywa rekomendowane jest użycie wysokiej jakości margaryn miękkich, które także stanowią źródło korzystnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, a także witamin – A i D.

Osobom starszym, u których występuje podwyższony poziom cholesterolu, Instytut Żywności i Żywienia szczególnie zaleca uzupełnienie diety o margaryny wzbogacone o sterole roślinne. Sterole roślinne z olejów roślinnych, np. z nasion słonecznika, nasion rzepaku lub soi czy oleju talowego z sosny znajdziemy m. in. we Florze ProActiv. Badania pokazały, że jedząc codziennie 1,5-2,4 g steroli roślinnych, czyli 3 porcje (3x10g) Flory ProActiv dziennie w ramach zbilansowanej diety i zdrowego stylu życia , już po 2-3 tygodniach możemy obniżyć poziom „złego” cholesterolu o ok. 7-10%. Ogólnie korzystny efekt można osiągnąć spożywając od 1 g do 3 g steroli dziennie.

8. Ograniczenie cukru i słodyczy

Cukier oraz słodycze, spożywane w nadmiarze, niekorzystnie wpływają na zdrowie Babć i Dziadków – mogą prowadzić do otyłości, miażdżycy, zaparć, problemów z uzębieniem, a także większego ryzyka wystąpienia nowotworów. Wskazane jest, by zostały one zastąpione w diecie naturalnymi przekąskami – takimi jak owoce, orzechy czy koktajle na bazie niskotłuszczowego jogurtu.

9. Mniej soli, więcej ziół

Zdarza się, że seniorzy, którzy przyjmują leki, słabiej odczuwają smak – przez co często nieświadomie przesalają potrawy. Jednak sól spożywana w nadmiarze może szkodzić i prowadzić do rozwoju chorób serca oraz nadciśnienia. Warto więc, by w kuchni osoby starszej znalazły się przede wszystkim zioła i przyprawy, które wzmacniają smak przygotowywanych dań, bez konieczności ich dosalania.

10. Przygotowanie potraw

Oprócz doboru odpowiednich składników, na jakość przygotowanego posiłku, wpływ ma także proces ich obróbki – ważne, by serwowane dania były w jak najmniejszym stopniu przetworzone. Zaleca się zrezygnowanie ze smażenia, przede wszystkim na głębokim tłuszczu i panierce – a korzystanie z innych technik kulinarnych. Wskazane jest grillowanie, duszenie, pieczenie czy gotowanie na parze. Tak przygotowane danie będzie nie tylko zdrowe, ale także – smaczne. Szczególnie, gdy przygotujemy je w Dzień Babci oraz Dziadka i zmyślą o nich.

Materiał prasowy

Czytaj także:

cafesenior.pl

Jak walczyć ze zgagą?

Zgaga dotyka nie tylko seniorów, dotyczy także osób o ogólnie dobrym i poprawnym stanie zdrowia. Zgaga jest skutkiem niewłaściwego trybu życia, który przekłada się na różne problemy pojawiajace się w układzie pokarmowym.

Zgaga to ten przypadek, który nie musi być leczony po konsultacji z lekarzem. Po prostu należy wprowadzić dobre nawyki do swego codziennego trybu życia.

Dlaczego występuje zgaga?

Najczęściej z powodu tzw. choroby refluksowej, która polega na tym, że treść żołądka cofa się do przełyku, gdyż nie domyka się jego górny przedsionek.

Zgaga występuje w różnej częstotliwości i w zależności od organizmu. Do sporadycznej zgagi może dojść w wyniku spożycia produktów słodkich bądź slonych, a także wymieszania ich w jednym posiłku.

Walka ze zgagą

Gdy zgagę nie wywołuje refluks, walka z nią jest dość prosta. Ulgę powodują specjalne tabletki dostępne bez recepty, które zobojętniają kwas żołądkowy.

Zgaga może jednak powrocić, więc warto w celu jej zapobieżenia zafundować sobie zdrowe nawyki żywieniowe. Przede wszystkim ograniczyć, a nawet wyeliminować alkohol, wysoce przetworzone artykuły powinny występować jak najrzadziej w diecie, unikać ostrych potraw.

Posiłki winny być spożywane regularnie, poczynając od śniadania, ktore należy sobie serwować rano, a nie opóźnione w południe, zaś kolację zjadać kilka godzin przed snem, aby mogła nie zalegać w żołądku.

Wrogiem żołądka, a więc niejako pomocnkiem zgagi są wszelkie nadmiernie spożywane używki, poczynając od kawy, papierosów, czy wspomnianego alkoholu. Poziom kwasów w żołądku podnoszą także napoje gazowane i słodycze.

Ponadto sen ma też wpływ na zgage. Dobry sen jest wrogiem zgagi, to jest taki sen, gdy śpimy odpowiednio ułożeni i mozliwość przedostania kwasu żołądkowego do przełyku jest zminimalizowana, głowa powinna byc ułożona wyżej o 10-15 cm niż ciało.

Należy także serwować sobie jak nakmniej stresu, który ma wpływ na żołądek. Stres można sobie obniżyć technikami medytacji, bądź też słuchanie muzyki relaksacyjnej.

 

ZGAGA – PROBLEM NIE TYLKO SENIORÓW

Kłopoty ze zgagą coraz częściej dotykają osób młodych, o ogólnie dobrym stanie zdrowia. Zazwyczaj są u nich spowodowane niewłaściwym trybem życia, który wywołuje różne problemy w układzie pokarmowym pacjenta. Na szczęście z chorobą można walczyć nawet bez konsultacji z lekarzem, wprowadzając zdrowe nawyki do codziennej rutyny.

Sporadyczna zgaga – przyczyny

Najczęstszym powodem występowania zgagi jest choroba refluksowa. Objawia się ona cofaniem treści żołądka do przełyku, spowodowanego niedomykaniem się jego górnego przedsionka.  Jednak u osób młodych charakterystyczne objawy zgagi pojawiają się okazjonalnie, w nieregularnych odstępach czasu, i są ściśle związane z trybem życia. W zależności od organizmu, zgagę sporadyczną mogą wywołać np. produkty słodkie lub słone. Część  pacjentów skarży się na objawy po wymieszaniu określonych smaków w jednym posiłku.

W przypadku zgagi, której nie wywołał refluks ukojenie przynoszą specjalne tabletki, dostępne bez recepty. Leki w krótkim czasie zobojętniają kwas żołądkowy wywołując szybką ulgę.  Jednak nawracająca zgaga nie jest miłym doświadczeniem, dlatego warto w porę jej zapobiegać, wdrażając odpowiednie nawyki żywieniowe. Nawet młody żołądek nie jest obojętny na działanie alkoholu, wysoce przetworzonych produktów czy nawet ostrych potraw. Również spożywanie zbyt obfitych posiłków może skutkować wystąpieniem zgagi. Młode osoby, które często skarżą się na tą niemiłą dolegliwość, powinny zastosować się do poniższych sugestii.

Regularność posiłków

W dzisiejszych czasach osoby młode spożywają posiłki nieregularnie, często po wielu godzinach na czczo. Śniadania jadane są później lub zupełnie pomijane, kolacja ląduje na stole na chwilę przed pójściem spać. Często takie nawyki kończą się zgagą, bowiem żołądek w nieregularnych odstępach czasu zaczyna wydzielać soki trawienne.

Używki mają znaczenie

Najbardziej popularne używki, jak kawa, papierosy czy alkohol to wrogowie każdego żołądka, również młodego. Mają one negatywny wpływ na funkcjonowanie organu, czego rezultatem może być zgaga. Bardziej niewinne produkty, jak napoje gazowane i słodycze także mogą powodować zgagę, bowiem podnoszą poziom kwasów żołądkowych.

Dobry sen

Także odpowiednia pozycja ciała może zminimalizować ryzyko wystąpienia zgagi. Ścieląc łóżko należy upewnić się, czy różnica w wysokości między głową a ciałem w stanie spoczynku wynosi od 10 do 15 cm. Jest to najbardziej optymalne ustawienie, pozwala bowiem uniknąć przedostawanie się kwasu żołądkowego do przełyku. W sklepach dostępne są specjalne poduszki, które gwarantują optymalną pozycję ciała.

Walka ze stresem

Życie w biegu i w ciągłym napięciu to domena współczesnych Polaków. Niestety, taki tryb życia niekorzystnie odbija się na naszym żołądku. Pojawić się mogą wówczas problemy trawienne, nadmierne wydzielanie kwasów żołądkowych a w rezultacie zgaga. W skrajnych przypadkach można nabawić się nerwicy żołądka. Osoby podatne na stres powinny znaleźć dla niego ujście, np. poprzez medytację, trening na siłowni czy słuchanie relaksującej muzyki.

cafesenior.pl

Nie wstydźmy się noszenia aparatów słuchowych

Wielu z nas obawia się o swój wizeunek, iż coś nie przystoi, a nawet jest nam z tym „nie do twarzy”. Takie oznaczenie często mają źródło w naszych uprzedzeniach, jest różnie nazywane, jednym z takich oznaczeń jest stygmatyzacja.

Seniorzy powinni pozbyć się takich uprzedzeń. Bo jaki wpływ osobisty mamy na swoje genetyczne uwarunkowania, np. te dotyczącego słuchu. Wszak jedni rodzą się z lepszym i gorszym słuchem, a niemal wszyscy z biegiem czasu tracą słuch. Nie jest to degradacja natychmiastowa, lecz powolna i niezauważalna, aż ktorego dnia budzimy się i… kiepsko słyszymy.

Wstydzimy się przyznać, że nie wszystko słyszymy, niektóre częstotliwości dźwięku nie są rejestrowane przez uszy. Np. nie słyszmy wszystkiego, co ma nam do powiedzenia rodzina, mamy problemy z oglądaniem telewizji, filmów (choć dzisiaj w filmach dialogi i narracja są opatrywane napisami).

I w związku z tym w naszym języku pojawia się najkrótsze pytanie świata – „co?” Zaczyna dominować w naszym języku, dopytujemy się – „co?” Może być to dla innych denerwujące. Tak znak niedosłyszenia.

Ale też znak niepotrzebnego wstydu. A jest na to sposób, przyznać się, że nie za bardzo słyszymy i należy w takim wypadku używać aparatu słuchowego. I właśnie wtedy pojawia się ta obawa o wizerunek, iż aparat słuchowy stygmatyzuje, oznacza nas, jako innych.

To dość powszechne zjawisko, iż stygmat aparatu wskazuje na nas jako na starszych i nieudolnych. Więcej niż połowa badanych seniorów tak właśnie ocenia postrzeganie siebie, poprzez kompleks stygmatyzacji.

Senior woli pytać „co?”, niż nosić aparaty słuchowe. Woli cierpieć, niż korzystać z dobrodziejstw cywilizacji, wynalazków.

Większość z nas jest zbyt surowych dla siebie i przez to cierpi na własne życzenie. Po co? Tym bardziej, że aparaty słuchowe są w wyglądzie coraz trudniej zauważalne, dyskretne.

I raczej tą próżnością w stosunku do wyglądu powinien się zająć psycholog, aby było w nas jak najmniej Narcyza, a więcej człowieka racjonalnego – praktycznego korzystania z możliwości, jakie oferuje nam technika. Narcystyczne postrzeganie siebie powoduje, iż się stresujemy – i do kiepskiego słuchu dokładamy kiepskie samopoczucie, a z tego mogą wyniknąć jakieś choróbska.

Wyjście z tej styuacji jest takie, iż nie należy się obawiać i wyrażać o swoich niedostatkach, w tym wypadku o pogarszającym się słuchu. Mówić, że nie chcemy pytać ciągle „co?” i w związku z tym decydujemy się na aparat słuchowy. Przecież lepiej słysząc, będziemy przez innych postrzegani pozytywnie. Taki jest ten paradoks seniora.

W Polsce aparaty słuchowe są częściowo refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, ale także mozna korzystać z pomocy finansowej PFRON, MOPS, czy też PCPR.

 

Seniorzy obawiają się stygmatu aparatów słuchowych

Aparaty słuchowe powodem do wstydu?Aparaty słuchowe powodem do wstydu?

Stygmat jest definiowany jako „posiadanie lub przekonanie, że ktoś posiada, atrybut lub cechę, wyrażającą tożsamość społeczną, której wartość jest obniżona w danym kontekście społecznym”.

Najlepszym sposobem na uniknięcie piętna „bycia starym” jest zacząć korzystać z aparatów słuchowych i przestać ciągle pytać „Co?”. Niestety, właśnie w tym tkwi problem. Jak pokazały badania, w przypadku szukania rozwiązania problemu niedosłuchu stygmatyzacja stanowi potężną barierę. Zwłaszcza gdy tym rozwiązaniem okazują się aparaty słuchowe.

Aparaty słuchowe

Kiedy podczas międzynarodowej konferencji zapytano kilkuset seniorów, dlaczego nie używają aparatów słuchowych, 51 do 67 procent badanych odpowiedziało, że obawiają się, że będą postrzegani, jako starzy i nieudolni. Niektórzy martwili się, że aparaty słuchowe będą rzucały się w oczy i zwracały uwagę otoczenia.

Co ciekawe większość osób, które obawiały się, że będą oceniane przez innych przyznało, że same nie osądzałyby kogoś, kto nosi aparaty słuchowe przez pryzmat tego, że używa aparatów słuchowych. Podwójny standard? W przypadku ubytku słuchu, jak w wielu obszarach życia, jesteśmy bardziej surowi dla siebie niż dla innych.

Badania opublikowane przez dr. Margaret Wallhagen ilustrują ten podwójny standard, wskazując, że stygmat ubytku słuchu jest mocno powiązany z „poczuciem zmienionej autopercepcji” – postrzegania siebie. Niektóre cytowane przez autorkę przykłady to postrzeganie bycia „sprawnym” w opozycji do bycia ułomnym. Spośród tematów badania takie postrzeganie przez otoczenie było wystarczającym argumentem, by opóźnić podjęcie decyzji o szukaniu rozwiązania.

Zagadnienie stygmatu aparatów słuchowych

Badanie przeprowadzone przez dr. Wallhagen dzieli zagadnienie stygmatu na trzy konkretne elementy: wspomniane wcześniej zmiany w autopercepcji, dyskryminację ze względu na wiek oraz próżność. Próżność najczęściej odgrywa rolę w przypadku seniorów, którzy nie chcą „wyglądać” staro – ponad 50 procent osób ankietowanych przyznało, że poddało się zabiegom estetycznym, jak na przykład iniekcji botoksem, aby wydawać się młodszym.

Celem innego badania, „Stigma: A negative and positive influence on help-seeking for adults with acquired hearing loss” (autorzy: Southall, Gagne i Jennings), było dokładne zrozumienie, jak stygmatyzacja lub postrzeganie stygmatu wpływa na podjęcie decyzji czy szukać pomocy, czy nie.

Badanie przeprowadzone w formie częściowo ustrukturalizowanych wywiadów, wykorzystujące nagrania dźwiękowe, objęło 10 członków rówieśniczej grupy wsparcia dla osób z ubytkiem słuchu i miało nakreślić, jak to jest, mieć „cechę stygmatyzującą”. Badacze mogli określić, jakie przemyślenia i odczucia mieli uczestnicy badania zanim uzyskali pomoc w kwestii ubytku słuchu i po. Okazało się, że poziom stresu odczuwanego przez uczestników, po części spowodowanego negacją i próbą ukrycia ubytku słuchu, ostatecznie prowadził do niemożliwej do „opanowania” sytuacji, a wszystko przez lęk przed stygmatyzacją. Uczestnicy bali się zaszufladkowania, co opóźniało podjęcia działania.

W badaniu, które określono mianem „wzrastających strat” również prowadziło to do wyższego poziomu stresu niż możliwy do zarządzania. Badani ponosili straty zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym: w domu i w kontaktach towarzyskich złość i rozgoryczenie, pretensje po obu stronach powodowały pogorszenie relacji z rodziną i przyjaciółmi, a w pracy dręczył ich strach przed degradacją, zwolnieniem z powodu ubytku słuchu.

Ważne jest zrozumienie

Brak zrozumienia ze strony rodziny, znajomych, współpracowników lub ogółu społeczeństwa dla wyzwań stojących przed osobami z ubytkiem słuchu również może prowadzić do opóźnienia podjęcia działania. Ci niedosłyszący, którzy mają regularne kontakty z osobami niewykazującymi zrozumienia, czują się bardziej stygmatyzowani, dlatego nie są skorzy, by szukać rozwiązania. Niestety ludzie mogą nie wykazywać empatii ani zrozumienia, ponieważ nie jest im łatwo odnosić się do ubytku słuchu tak, jak na przykład do wady wzroku.

Jest także możliwe, że w pewnym stopniu postrzeganie aparatów słuchowych jako stygmatu może być wynikiem strategii marketingowej, podkreślającej dyskrecję, wręcz „niewidoczność”, nowoczesnych aparatów słuchowych. Jest to z pewnością kuszące, ale tylko powierzchownie, w rzeczywistości może przyczyniać się do stygmatyzacji, wysyłając subtelny sygnał, że aparaty słuchowe to powód do wstydu i dlatego powinny być niewidoczne.

Konkluzja – źródła stygmatu mogą być różne, ale sam stygmat jest w ogromnym stopniu odpowiedzialny za opóźnianie decyzji o podjęciu działania. Jakie jest zatem rozwiązanie? Edukacja społeczeństwa, w szczególności osób niedosłyszących – mówienie o problemach osób z ubytkiem słuchu oraz o olbrzymich korzyściach protezowania ubytku słuchu – może odwrócić falę negatywnego myślenia i otworzyć tamy dla empatii.

Chcesz prezentować się młodziej? Walcz ze stygmatem i noś aparaty słuchowe. W końcu nic nie postarza bardziej niż ciągłe powtarzanie „Co mówiłeś?” i proszenie rozmówców o powtórzenie. Używanie aparatów słuchowych oznacza, że możesz nadal być aktywny towarzysko i nadal pracować. Pamiętaj, żeby zrobić badanie słuchu i sprawdzić, jak słyszysz; powtarzaj je raz do roku, aby Twój audioprotetyk mógł kontrolować ewentualne zmiany i reagować na nie.

ZOBACZ: Refundacja aparatów słuchowych – Jak uzyskać dofinansowanie

slowoseniora.pl

Refundacja aparatów słuchowych – Jak uzyskać dofinansowanie

Aparat słuchowy: Refundacja aparatów słuchowychAparat słuchowy: Refundacja aparatów słuchowych

Już od dwóch lat istnieje możliwość zdobycia dofinansowania na aparat słuchowy. Nie wszyscy jednak orientują się, o jakich kwotach mówimy oraz – co należy zrobić, aby takie dofinansowanie otrzymać.

Aparat dla seniora – ile dopłaca NFZ?

O dofinansowanie na aparat słuchowy może postarać się każdy, niezależnie od wieku. Jednak kwota świadczenia różni się już w zależności od tego, ile mamy lat. I tak, osoby do 26 roku życia mogą otrzymać dofinansowanie w kwocie 2000 złotych (w przypadku dwóch aparatów kwota świadczenia to 2 x 2000zł), o świadczenie mogą ubiegać się raz na trzy lata, a ubytek słuchu musi przekraczać 30 dB).

Oczywiście nas bardziej interesuje dofinansowanie dla osób dojrzalszych. W tym przypadku warunki są ostrzejsze. O dofinansowanie w wysokości 700 zł na jeden aparat, przyznawane raz na pięć lat, może starać się każdy, u kogo ubytek słuchu wynosi ponad 40dB.Kwota ta odnosi się do aparatów zwykłych – w przypadku aparatów słuchowych na przewodnictwo kostne kwota dofinansowania jest wyższa i wynosi 1260 złotych na jedno urządzenie. Ponadto, przysługuje nam także dofinansowanie wkładki usznej – 50 zł do każdego aparatu.

Niektórzy seniorzy (posiadający grupę inwalidzką lub orzeczenie o niepełnosprawności) mogą otrzymać także dofinansowanie z innego źródła – mianowicie z PFRON. Środki te wydawane są przez MOPS bądź PCPR. Warto podkreślić, że jest to dofinansowanie dodatkowe. Nie jest zatem tak, że jeśli otrzymamy pieniądze z NFZ, to nie przysługują już nam świadczenia z innych placówek. Dodatkowe kwoty są różne i zależą od okresu oraz miejsca naszego zamieszkania.

Jak uzyskać dofinansowanie na aparat słuchowy?

Aby otrzymać świadczenie na zakup aparatu słuchowego, musimy wykonać kilka kroków. Mianowicie, będzie to:

  1. Udanie się do lekarza ogólnego celem uzyskania skierowania do specjalisty (może być nim laryngolog, foniatra, otolaryngolog, otorynolaryngolog).
  2. Otrzymanie skierowania na badanie słuchu.
  3. Wykonanie badania słuchu i ponowna wizyta u laryngologa.

Część tych kroków można pominąć poprzez wykonanie najpierw badania słuchu (prywatnie), a potem udanie się do specjalisty z gotowym już wynikiem

  1. Uzyskanie zlecenia na aparat słuchowy (od wybranego specjalisty).
  2. Złożenie dokumenty w regionalnym oddziale NFZ, uzyskanie prawa do refundacji (pieczątka).
  3. Udanie się do punktu protetyki słuchu.

Uwaga!

Warto dodać, że zasady te mogą się zmienić. Obecnie trwają bowiem prace nad ustawą o refundacji wyrobów medycznych. Niewykluczone jest zatem, że niedługo aparat słuchowy będzie refundowany na takiej zasadzie, na jakiej dzisiaj dzisiaj dofinansowywane są leki.

ZOBACZ: Seniorzy obawiają się stygmatu aparatów słuchowych.

 

 

Konto internetowe w dowolnym banku. Dlaczego warto je mieć

Na konto bankowe spływają nam pieniądze i z niego wypłacamy. Te zalety są nam wszystkim znane. Ale dane konto bankowe ma także inne właściwości, mianowicie można założyć konto internetowe, z którego korzysta wiele osób i mają z tego bardzo konkretne korzyści.

Konto internetowe działa zawsze, 24 godziny na dobę i każdego dnia tygodnia, miesiąca. Najważniejsze to… mieć dostęp do internetu. Z konta internetowego można korzystać w dowolnym miejscu.

Korzyści są oczywiste. Po pierwsze, w dowolny sposób korzystamy z pieniędzy. I po drugie, mamy kontrolę nad własnymi finansami o każdej porze dnia.

Przelewy robimy, kiedy chcemy. Możemy wpłacać pieniądze, robić zakupy poprzez internet nie wychodząc z domu.

Jak założyć konto internetowe?

Wchodzimy na stronę danego banku. Wypełniamy odpowiedni wniosek. Każdy bank ma nieco inna procedurę zakładania konta.

Wybieramy rodzaj umowy. Powszechne są wersja elektroniczna i papierowa, do tej ostatniej umowę dostarcza kurier. Możemy jednak wybrać wersję elektroniczną, w tym wypadku dokonujemy przelewu autoryzacyjnego z innego rachunku, po to się tak robi, aby potwierdzić zgodność naszych danych osobowych.

Następnie czekamy. W wersji elektronicznej jest to jeden dzień, w wersji papierowej – kilka dni. Bank informuje nas zwrotnie o przesłaniu pakietu aktywacyjnego, który umożliwia działanie konta online.

Następnie wystarczy użyć konto internetowe po jego uruchomieniu przez bank. Zakładanie konta internetowego jest bardzo łatwe i szybkie, nie trzeba stać w kolejce w banku.

Korzyści z posiadania konta internetowego są wielorakie. Można założyć sobie takie konto w dowolnie wybranym banku. Wcześniej warto sprawdzić, jakie warunki oferuje bank przy zakładaniu takiego konta. Czy są jakieś dodatkowe opłaty, np. przy robieniu przelewów albo wpłacaniu pieniędzy w wpłatomatach, czy może do konta dodawana jest darmowa karta, dzięki której można korzystać nie tylko z bankomatów, ale również wpłatomatów.

Ponadto można uzyskać niskooprocentowany limit zadłużenia, wykonywanie darmowych i stałych zleceń albo przez telefon, brak opłat za korzystanie z karty zbliżeniowo, dostęp do konta w oddziale banku lub przez telefon, zniżki rabatowe w niektórych sklepach, bądź dedykowana linia kredytowa.

 

 

Korzyści, jakie daje konto internetowe

Konto internetowe dla senioraKonto internetowe dla seniora

Bardzo wiele osób, również seniorzy, poza tradycyjnym kontem, zakłada sobie również konto internetowe. Takie konto jest o tyle dobrym rozwiązaniem, że można z niego korzystać przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu, a to wszystko można robić w domu albo w dowolnym innym miejscu, gdzie ma się dostęp do Internetu. Dzięki niemu można wykonywać wiele operacji.

Zalety konta internetowego

Konto internetowe ma wiele zalet, z których najważniejsze to:

  • dowolna możliwość dysponowania zgromadzonymi pieniędzmi,
  • kontrolowanie swoich finansów o każdej porze dnia.

Po założeniu takiego konta można szybko wykonywać przelewy o dowolnie wybranej porze. Ponad to można wpłacać pieniądze, a także robić zakupy poprzez Internet. Jednak najważniejsze jest to, że wszystkie te czynności można wykonywać bez wychodzenia z domu.

Jak założyć konto internetowe?

Aby założyć takie konto, konieczne jest złożenie odpowiedniego wniosku na stronie internetowej danego banku. Oczywiście w każdym banku taka procedura zakładania konta może wyglądać trochę inaczej.

Na początku trzeba wybrać rodzaj umowy, a do dyspozycji jest wersja elektroniczna albo papierowa, którą dostarcza kurier. Jeśli wybierze się pierwszą wersję, należy zrobić przelew autoryzacyjny z innego rachunku, a robi się to po to, aby potwierdzić i zapewnić zgodność swoich danych osobowych.

Następnie po upływie jednego dnia (przy koncie założonym elektronicznie) albo kilku dni (przy koncie założonym w wersji papierowej) bank przesyła informację zwrotną. Dzięki temu ma się pakiet aktywacyjny, co sprawia, że działa konto online.

Potem wystarczy użyć konto internetowe po jego uruchomieniu przez bank. Zakładanie konta internetowego jest bardzo łatwe i szybkie, a także nie trzeba stać w długiej kolejce w banku.

Korzyści płynące z posiadania konta internetowego

Banki dla osób, które posiadają konto osobiste z dostępem do Internetu, oferują dodatkowe korzyści, takie jak:

  • darmowe wypłaty w bankomatach,
  • dobre warunki ubezpieczenia,
  • dodatkowe rachunki osobiste,
  • niskooprocentowany limit zadłużenia,
  • wykonywanie darmowych przelewów,
  • wykonywanie darmowych i stałych zleceń albo przez telefon,
  • brak opłat za korzystanie z karty zbliżeniowo,
  • dostęp do konta w oddziale banku lub przez telefon,
  • zniżki rabatowe w niektórych sklepach,
  • dedykowana linia kredytowa.

Korzyści, płynących z posiadania konta internetowego, jest bardzo wiele. Każdy może założyć sobie takie konto w dowolnie wybranym przez siebie banku. Jednak, zanim się to zrobi, warto sprawdzić, jakie warunki oferuje bank przy zakładaniu takiego konta. Czy są jakieś dodatkowe opłaty, np. przy robieniu przelewów albo wpłacaniu pieniędzy w wpłatomatach, czy może do konta dodawana jest darmowa karta, dzięki której można korzystać nie tylko z bankomatów, ale również wpłatomatów.

slowoseniora.pl

Sól w nadmiarze jest równie szkodliwa jak alkohol

Sól jest najstarszym naturalnym konserwantem, ale też sól w nadmiarze jest najstarszym wrogiem zdrowia człowieka. O tym wiadomo stosunkowo od niedawna, a już walka z nadmiarem spożywania soli ma swoją tradycję, jest nawet obchodzony Światowy Tydzień Walki z Nadmiarem Spożywania Soli.

Hasło walki z nadmiarem soli brzmi „5 kroków do 5 gramów”. Wielkość 5 gramów soli jest bezpieczna dla naszego zdrowia, pełni w naszym organizmie wiele ważnych funkcji. Sól z pierwiastkiem sodu reguluje gospodarkę wodno-elektrolitową, umożliwia funkcjonowanie układu nerwowego, a ponadto zapewnia prawidłowe funkcjonowanie mięśni. Odpowiednia ilość soli (sodu) jest zatem niezbędna dla zdrowia, ale dzisiaj mało kto cierpi na jego niedobór.

Problemem jest nadmiar soli w diecie, który to powoduje poważne zagrożenie dla zdrowia. Mianowicie podnosi ciśnienie krwi, zwiększa ryzyko udaru mózgu, zawału i chorób serca.

Lista chorób, które spowodowane są nadmiarem spozycia soli, jest dluga, do powyższych zagrożeń należy dodać: otylość, astme i tego czego powinni szczególnie wystrzegać się seniorzy – demencję.

Dane naukowe są zniechecające dla spożywania nadmiaru soli. Wzrost spożycia soli o 1 gram dziennie zwiększa ryzyko nadwagi i otyłości o 28% u dzieci i młodzieży, natomiast o 26% – u osób dorosłych.

Powinniśmy spożywać 5 gramów soli, a praktycznie spożywamy 2-3 razy więcej – od 10 do 15 gramów i więcej. 5 gram soli to jedna łyżczka do herbaty. Drogą do ograniczenia spożycia soli jest czytanie etykiet kupowanych produktów, szybko się przekonamy, iż ten sam produkt może mieć różne zawartości soli. A zatem kupować ten o najniższej zawartości. W domu zalecane jest, aby nie dosalać spożywanych produktów, zastąpić sól ziołami. Nieprawdą jest, iż brak soli spowoduje, iż jedzenie wyda nam się niesmaczne. To tylko chwilowe wrażenie, szybko kubki smakowe przyzwyczająja się do innego odczucia i go akceptują, zwłaszcza gdy chodzi o nasze zdrowie. Naturze pomaga wówczas rozum.

Warto więc dostosować się do kampanii na rzecz zmiejszenia spożycia soli i dojść do bezpiecznego progu dla naszego zdrowia 5 gram soli dziennie. Pamiętać o konieczności odcedzania i płukania warzyw konserwowych, więcej konsumować świeżych warzyw i owoców. Nie dosalać potraw w domu, nie stawiać na domowych stołach solniczek, unikać słonych sosów. Zaś zakupy mają być świadomym wyborem w sklepie poprzez czytanie etykiet. A poza tym wzbogacić dietę poprzez zastępowanie soli różnorodnymi ziołami, przyprawami, czosnkiem oraz sokiem z cytrusów, bo sól w nadmiarze jest równie szkodliwa jak alkohol.

 

Bezpieczna ilość soli: Ile wynosi?

Wszyscy jemy za dużo soli, której nadmiar podnosi ciśnienie krwi oraz zwiększa ryzyko udaru mózgu, zawału i chorób serca – przypominają koalicjanci World Action on Salt and Health (WASH) w ramach obchodzonego w dniach 12-18 marca 2018 Światowego Tygodnia Walki z Nadmiernym Spożyciem Soli. Hasło tegorocznej edycji to „5 kroków do 5 gramów” („5 ways to 5 grams”)

Badania potwierdzają: nadmiar soli w diecie niszczy zdrowie

Sód jest istotnym pierwiastkiem pełniącym w organizmie człowieka szereg ważnych funkcji – m.in. reguluje gospodarkę wodno-elektrolitową, umożliwia przenoszenie impulsów nerwowych, a także zapewnia prawidłowe funkcjonowanie mięśni. Odpowiednia podaż sodu jest zatem niezbędna dla zdrowia, a w praktyce dziś mało kto cierpi na jego niedobór. Problemem jest jednak jego nadmiar w diecie, który wiąże się z wieloma poważnymi konsekwencjami.

Lista chorób spowodowana nadmiernym spożyciem soli

Lista chorób, którymi skutkuje nadmierne spożycie soli, stale się powiększa:

  • nadciśnienie tętnicze
  • udar mózgu
  • zawał serca
  • kamica nerkowa
  • osteoporoza
  • rak żołądka
  • otyłość
  • astma
  • a wg badań ostatnich lat – także demencja.

– Jeśli chcemy być zdrowi to należy istotnie zredukować spożycie soli. Nadmierne jej spożycie to jeden z motorów nadciśnienia tętniczego, który przyczynia się do udarów mózgu nawet u młodych ludzi, 40-sto, 50-ciolatkówów, to także  ważny element ryzyka wystąpienia zaburzeń poznawczych, zaburzeń pamięci oraz demencji w wieku starszym. Musimy upowszechniać konieczność redukcji soli w diecie, jest to nasz obowiązek.” – podkreśla prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.

Wzrost spożycia soli o 1 gram dziennie większa ryzyko nadwagi i otyłości o 28% u dzieci i młodzieży, natomiast o 26% – u osób dorosłych. Podobną zależność obserwuje się w przypadku nadciśnienia, tak u dzieci, jak i osób dorosłych. Dodatkowo, spożycie już o 1 gram dziennie więcej chlorku sodu powyżej zalecanych przez WHO 5 gramów, to wzrost ryzyka zachorowania na raka żołądka aż o 8%.

Wszyscy jemy zbyt dużo soli

Nadmierna konsumpcja soli jest we współczesnym świecie, w tym także w Polsce powszechna. Szacuje się, że spożywamy 2–3 razy więcej soli niż zalecane przez WHO maksymalnie 5 g dziennie (ok. 1 łyżeczka do herbaty). Co istotne, wspomniane 5 g dotyczy soli, którą stosujemy sami do przyrządzania potraw i dosalania przy stole, jak i tej zawartej w przetworzonych produktach rynkowych (np. w słonych przekąskach, przetworach mięsnych, wędzonych rybach, serach podpuszczkowych, pieczywie, warzywach konserwowanych, gotowych posiłkach spożywanych poza domem) oraz soli wynikającej z naturalnie występującego sodu w produktach.

Producenci żywności dodają różne ilości soli do swoich produktów. Często taki sam asortyment mocno różni się zawartością soli. Na rynku znajdziemy serek twarogowy o zawartości soli 0,1 g w 100 g, a także taki o zawartości soli 1,0 g w 100 g. W 100 g polędwicy sopockiej może być zarówno 1,5 g, jak i 4,5 g soli. To duża różnica, dlatego należy dokładnie sprawdzać etykiety produktów, które wybieramy!

Znacząco mniej soli, pochodzącej jedynie z naturalnie występującego sodu, zawierają, np. mięso, mleko, owoce, warzywa, niektóre płatki zbożowe, kasze. Chcąc obniżyć ilość spożytej soli, wybierajmy produkty o jej niższej zawartości. Ograniczmy lub zrezygnujmy z dosalania potraw. Na początku mało słone produkty będą wydawały się niesmaczne, dlatego dobrze jest zastąpić sól ziołami. Do diety nisko-sodowej można się jednak przyzwyczaić.

Zdaniem ekspertów IŻŻ Polacy stale zbyt mało uwagi poświęcają na czytanie etykiet produktów spożywczych, przez co pozbawiamy sami siebie ważnego czynnika świadomych wyborów zakupowych. Kto z nas zatem wie, że głównym składnikiem lubianego przez Polaków pieprzu cytrynowego jest właśnie sól?

Na szczególną uwagę zdaniem dietetyków IŻŻ zasługuje kontrolowanie soli zawartej w produktach typu fast food, spożywanych przede wszystkim przez dzieci i młodzież. Z własnych badań Instytutu wynika, że porcja hamburgera ze średnimi frytkami pokrywa w 56% dzienne spożycie soli, natomiast cała pizza – nawet do 200%, w zależności od wielkości i rodzaju produktu.

5 kroków do 5 gramów soli

Hasłem tegorocznej kampanii WASH na rzecz redukcji spożycia soli jest praktyczne wezwanie „5 kroków do 5 gramów”, będące kwintesencją koniecznych do podjęcia aktywności, tak w wymiarze indywidualnym, jak i społecznym.

W perspektywie społecznej WASH nawołuje do ciągłej edukacji na temat zagrożeń nadmiernego spożycia soli, do weryfikacji zawartości soli w poszczególnych produktach oraz do współpracy z przemysłem na rzecz zmniejszenia zawartości soli. WASH przypomina o konieczności umieszczania szczegółowych informacji na etykietach, a także zachęca do powszechnego współdziałania z ośrodkami karmienia zbiorowego w zakresie oferowania dań o mniejszej zawartości soli.

W perspektywie indywidualnej, dotyczącej każdej polskiej rodziny, WASH przypomina o konieczności odcedzania i płukania warzyw konserwowych, a także apeluje o większą konsumpcję świeżych warzyw i owoców. Namawia do stopniowego mniejszego dosalania potraw w domu, a także do niestawiania na domowych stołach solniczek ani słonych sosów. WASH apeluje o bardziej świadome wybory zakupowe (czytanie etykiet), a także radzi zastępowanie soli różnorodnymi ziołami, przyprawami, czosnkiem oraz sokiem z cytrusów

– Zmniejszenie spożycia soli w diecie jest łatwiejsze niż nam się wydaje, porady WASH czytelnie to pokazują. Warto jednak podkreślić, że te porady zawarte są także w piramidach i zaleceniach zdrowego żywienia, stworzonych przez Instytut Żywności i Żywienia. Uczmy się piramid! Pamiętajmy, że najpierw to my tworzymy nasze nawyki, a potem one tworzą nas. Instytut udowodnił w ramach realizowanego projektu Zachowaj Równowagę, że kompleksowe działania edukacyjne mogą skutecznie zmienić nawyki żywieniowe dzieci i młodzieży, a także osób dorosłych – mówi prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.

slowoseniora.pl

Seniorzy mają wyostrzone poczucie humoru

Sprawdzono naukowo, tj. socjologicznie i psychologicznie, z czego śmieją się seniorzy. Czy z tego samego, jak wszyscy, czy z podobnych rzeczy, jak w poprzednich młodszych latach swego życia? Otóż – niekoniecznie.

Humor seniorom poprawiają wpadki polityków i celebrytów, lecz najmniej śmieją się z rodziny i przyjaciół.

Śmiech jest oznaką zdrowia, to dzięki niemu czujemy się lepiej i wyrażamy aprobatę rzeczywistości. Wszak rozładowuje napięcie i obniża stres, często jest pomocny w walce z bólem. Nawet fizycznie śmiech oddziaływuje na nas, na zdrowotność, wzmacnia system odpornościowy, bo powoduje dobre samopoczucie poprzez pobudzenie endorfin.

Śmiech ma bezpośrednie przełożenie na zdrowie, albowiem poprawia krążenie krwi i ją dotlenia. Tak, tak! Śmiech to nasz osobisty medyk.

Wybitny psycholog prof. Martin Seligman badaniami naukowymi dowiódł, iż ludzie optymistycznie nastawieni do życia i do rzeczywistości są w lepszej kondycji fizycznej, cieszą się lepszym zdrowiem niż ci z nosami spuszczonymi na kwintę.

I warto sobie uzmysłowić, z czego się śmiejemy, z czego śmieją się seniorzy. Otóż ludzi doświadczonych dotyczy wartość szczególna – mianowicie z wiekiem poczucie humoru wyostrza się, szlachetnieje. Seniorzy nie śmieją się z byle żartów, głupich kawałów.

Do seniorów najlepiej dociera ambitny kabaret, w którym humor i dowcip ma drugie i trzecie dno. Kabaret wysublimowany, wyrafinowany, w którym króluje inteligentny żart. Kiedyś takim był literacki Kabaret Starszych Panów. Seniorzy często sięgają po tę klasykę, która jest dostępna w internecie.

W internecie też można znaleźć zabawne zdjęcia opatrzone dowcipnymi podpisami, tak zwane memy. Ta forma humoru też cieszy się wzięciem wśród seniorów, którzy często są autorami takich memów opatrzonych inteligentnym i celnym komentarzem i obnażajacym często zakłamanie.

Śmiech jest najtańszym lekarstwem na zdrowie – niezależnie od wieku, stanu posiadania i wyznawanych wartości.

 

Z CZEGO LUBIĄ ŚMIAĆ SIĘ POLSCY SENIORZY?

Po 60-tce najchętniej śmiejemy się z kabaretów i śmiesznych zdjęć. Humor poprawiają nam też wpadki polityków i celebrytów. Najmniej chętnie seniorzy śmieją się z przyjaciół i rodziny. Cafesenior.pl i Protefix sprawdził co rozśmiesza polskich seniorów. Sprawdź, czy masz podobne poczucie humoru, czy śmiejesz się z innych rzeczy.  

Śmiech jest ważny w każdym wieku, nie tylko z punktu widzenia życia towarzyskiego i rozrywki, ale także ze względu na nasze zdrowie. Śmiech ma zbawienny wpływ na nasz organizm:

  • rozładowuje napięcie i redukuje stres,
  • rozluźnia i pomaga w walce z bólem,
  • wzmacnia system odpornościowy,
  • poprawia samopoczucie, dzięki pobudzeniu produkcji endorfin
  • poprawia krążenie krwi i dotlenia.

Śmiech to zdrowie

Badania prowadzone przez prof. Martina Seligmana, zaliczanego do grona najbardziej wpływowych psychologów XX wieku i autora teorii bierności wyuczonej, dowodzą, że ludzie optymistycznie nastawieni do świata, mogą pochwalić się lepszym zdrowiem i kondycją – uzyskują lepsze wyniki w testach sprawnościowych, niż pesymistycznie nastawiani badani. U optymistów proces starzenia posuwa się także dużo łagodniej niż w przypadku pozostałych respondentów.

Warto się śmiać, bez względu na lata, bo optymizm pomaga w każdej sytuacji. Jednak każdego z nas śmieszy co innego. Z czego najbardziej lubią się śmiać seniorzy?

Humor zmienia się z wiekiem

Kanadyjskie badania z 2003 roku, opublikowane w Journal of the International Neuropsychological Society, pokazują, że poczucie humoru zmienia się z wiekiem. Mówi się, że z wiekiem humor nam się wyostrza. Z drugiej jednak strony – inne badania, przeprowadzone przez naukowców z Baycrest Centre for Geriatic Care w Toronto, pokazują że im człowiek starszy, tym trudniej jest mu dostrzec humor w niektórych typach żartów, naukowcy wiążą ten fakt z biologią mózgu, w którym jako ostatnie dojrzewają i jako pierwsze starzeją się płaty czołowe, odpowiedzialne właśnie za poczucie humoru.

Z czego śmieją się seniorzy?

A co bawi nas po 60-tce? W sondzie zorganizowanej przez portal Cafesenior.pl i Protefix, największa grupa badanych odpowiedziała, że najbardziej lubi śmiać się z kabaretów.

W latach 50. i 60. nurt kabaretów i satyrycznych teatrów bardzo mocno się rozwijał, autorzy stojąc na scenie przemycali żarty polityczne i oswajali trudną do zaakceptowania rzeczywistość. Lata 60. to także popularność literackiego Kabaretu Starszych Panów, uznawanych do dziś za klasykę wyrafinowanego i inteligentnego żartu. Zrozumiałe więc jest, że seniorzy mają sentyment do tego typu rozrywki.

Oprócz tego polscy seniorzy lubią się śmiać także z zabawnych zdjęć (tę odpowiedź wskazało 16 % badanych) To dobra wiadomość, Internet jest pełen memów (sprawdź, co to jest mem internetowy) – śmieszne obrazki opatrzone komentarzem powstają na nieskończoną ilość tematów, nawiązując do aktualnych spraw. Grupa aktywnych w sieci seniorów stale rośnie, a oglądanie zabawnych zdjęć to szybki sposób na poprawienie sobie nastroju.

Co ciekawe, więcej seniorów śmieje się z przyszłości niż z przeszłości. Być może to kwestia wyrobionego dystansu do życia. Tym bardziej, że seniorzy lubią się także śmiać z siebie – 13% respondentów deklaruje, że ma do siebie dystans i najbardziej lubi śmiać się z siebie.

Nieliczni jako źródło dobrego humoru wskazują śmieszne reklamy. A tylko 5% badanych seniorów przyznało, że najbardziej lubi się śmiać ze znajomych i swojej rodziny.

Dbaj o piękny uśmiech

Żeby móc śmiać się bez przeszkód, trzeba pamiętać o dbaniu o zdrowy i piękny uśmiech. Z wiekiem pojawiają się problemy stomatologiczne i infekcje jamy ustnej. Niewielu seniorów może cieszyć się własnym uzębieniem, dlatego stosują protezy zębowe całkowite lub częściowe. Komfort podczas ich użytkowania zapewni odpowiedni  krem mocujący, najlepiej z aloesem, który dodatkowo złagodzi podrażnienia dziąseł. Nieprawidłowe mocowanie protezy zębowej, może utrudniać codzienne życie i wpływać niekorzystnie na nasze samopoczucie.

cafesenior.pl

Wiosną rodzimy się na nowo, potrzeba nam więcej energii i zdrowia

Wiosna dlatego uchodzi za najpiękniejszą porę roku, że przychodzi po mrokach zimy. Jakkolwiek tę ostatnią byśmy lubili, uwielbiali jazdę na nartach, łyżwach, przepadali za białym horyzontem śniegu, to jednak wiosna jest przebudzeniem, odświeżeniem, jak kąpiel bądź dobra nowina.

Ile byśmy nie mieli lat, wiosną jeszcze raz się rodzimy, a nasza psychika jest jak gałązka wypuszczająca zielone liście i kwiaty, które z czasem zamienią się w owoce. Taka jest wiosna, ale nasz organizm niekoniecznie, bo w czasie zimy został wyczerpany infekcjami, dietą zbyt bogatą w tłuszcze i węglowodany.

Wisoną zatem trzeba sobie poradzić z tym bagażem zimy, zintensyfikować aktywność fizyczną, przejść na zdrową dietę i przebadać laboratoryjnie – morfologię krwi, poziom glukozy i przeprowadzić inne specyficzne badania.

Zdrowie pozwala nam zrealizować wyznaczone cele, jest fundamentem egzystencji. I tak o stanie naszego zdrowia najwięcej powie zbadanie morfologii krwi. Ogólny stan zdrowia może nam zasygnalizować problemy z anemią, stanami zapalnym, nawet z podatnością na nowotwory i z takim ważnym czynnikiem – zwłaszcza istotnym dla seniorów – krzepliwością krwi.

Cele, jakie stawiamy sobie na wiosnę, wymagają siły. Czujesz się słabszy? Może to być skutkiem początku anemiii, badanie morfologia krwi odpowie ci, do jakich doszło zaburzeń w twoim organizmie.

Np. niedokrwistość jest spowodowana niedoborem żelaza. Ci, którzy odczuwają po okresie zimowym spadek energii i apatię, najpewniej doszło w ich organizmach do zachwiania stężenia białka o nazwie ferrytyna.

Także stany zapalne są spowodowane konkretnymi procesami zachodzącymi w naszej krwi. W pierwszym rzędzie trzeba zmienić dietę. Nie wystarczy być na powietrzu, na słońcu, gdy podnosi nam się poziom wiatminy D3 we krwi, ale potrzebna jest suplementacja. Witamina D to wzmocnienie kości, polepszenie funkcjonowania układu odpornościowego i dużo lepsze samopoczucie, które pozwala nam zmagać się z problemami dnia codziennego z uśmiechem na twarzy.

Wiosna to bardzo dobry czas na profilaktykę zdrowotną. Budzimy się do intensywnego życia, wyznaczamy sobie cele, a te możemy skutecznie zrealizować, gdy jesteśmy pełni energii.

 

Wiosenna odnowa organizmu w każdym wieku

Badania laboratoryjneDiagnostyka wspiera odnowę organizmu.

Organizm po zimie jest wyczerpany częstszymi infekcjami czy dietą bogatą w tłuszcz i węglowodany. Dlatego obecnie jest idealny czas na zmiany, na rozpoczęcie regularnej aktywności fizycznej czy przejście na zdrową dietę. Jednak wiosenną odnowę powinniśmy zacząć od badań laboratoryjnych, zarówno podstawowych (morfologia, poziom glukozy), jak i bardziej specyficznych.

Czas na zmiany

Wiosna to idealny czas na zmiany! Mamy ochotę zacząć się ruszać, zdrowo odżywiać, korzystać z życia. Wszystko nam sprzyja: po Blue Monday nie ma śladu, przyroda rozkwita, dni są dłuższe, słońce daje energię. Warto wykorzystać ten czas na wiosenne porządki, nie tylko domowe!

Wiosenną odnowę zacznijmy od oceny dobrostanu fizycznego – sięgnijmy po badania laboratoryjne. Zdrowie jest fundamentem, który pozwala osiągnąć pozostałe cele. By małe zmiany przyniosły wielki efekt, dobrze jest skoncentrować wysiłki na obszarach, które wymagają szczególnej uwagi. Obszary te są wspólne dla większości osób, które „przebyły” zimę, ale wynikać też mogą z indywidualnych uwarunkowań.

Morfologia

Nie sposób przeprowadzić diagnostyki bez zbadania morfologii krwi. Jej wyniki odzwierciedlą ogólny stan zdrowia, mogą też zasygnalizować ewentualne problemy, takie jak:

  • anemia
  • toczące się stany zapalne lub nawet nowotworowe
  • zaburzenia krzepnięcia

Anemia

Chcesz podjąć wiosenne wyzwania, ale nie starcza Ci sił? Przyczyną może być anemia (lub jej początki), w morfologii krwi widoczna jako:

  • obniżona ilość krwinek czerwonych
  • niskie stężenie hemoglobiny
  • odbiegające od normy wartości tzw. parametrów czerwonokrwinkowych: MCH, MCHC, MCV.

Niedobór żelaza

Najczęstszą przyczyną niedokrwistości jest niedobór żelaza. O zasobach tego pierwiastka w organizmie najlepiej informuje stężenie białka o nazwie ferrytyna. Jej poziom powinni mieć pod lupą wszyscy, którzy czują po-zimowy spadek energii i apatię.

Procesy zapalne

Energii braknąć też może w związku z toczącym się procesem zapalnym. Towarzyszyć mu może zwiększona liczba leukocytów w morfologii, a określić rodzaj stanu zapalnego pomogą oznaczenia OB i białka CRP.

Zimowa dieta

Wraz z wiosną warto zmienić dietę. Zimowe menu, pełne sycących potraw mięsnych, tłustych sosów i krzepiących deserów, za to uboższe w warzywa i owoce, niestety nie ma pozytywnego wpływu na zdrowie. Skutkiem „popuszczania pasa” mogą być zaburzenia metabolizmu węglowodanów oraz zmiany w tzw. profilu lipidowym we krwi.

Glukoza i lipidogram

Problemy z przemianami cukrów, które mogą prowadzić do cukrzycy, wykaże oznaczenie glukozy na czczo. Prostą drogą do chorób sercowo-naczyniowych są zaburzenia lipidogramu, szczególnie takie jak wzrost poziomu:

  • cholesterolu całkowitego
  • jego frakcji: LDL oraz nie-HDL

Kwas moczowy

Innym czynnikiem ryzyka rozwoju tych chorób jest podwyższony poziom kwasu moczowego. Choć zwykle towarzyszy on chorobom metabolicznym i zaburzeniom funkcji nerek, to może być również skutkiem diety bogatej w puryny (mięso, podroby, owoce morza), jak również nadużywania alkoholu.

Wątroba

Zimowa dieta jest także wrogiem wątroby, która ulec może stłuszczeniu, co z kolei prowadzić może do marskości. O kondycji tego narządu dowiemy się wiele na podstawie wyników prób wątrobowych.

Witamina D

Choć słońca coraz więcej, to poziom witaminy D3 we krwi, może być nadal niewystarczający i potrzebna może być jej suplementacja. Nie tylko dla zdrowia kości, gdyż ta witamina-hormon wpływa też m.in. na właściwe funkcjonowanie układu odpornościowego i dobre samopoczucie. A z nim możemy przenosić góry!

Profilaktyka zdrowotna, mimo, że bardzo ważna, niestety często jest zaniedbywana. Ilość wykonywanych badań wzrasta najczęściej dopiero u osób w zaawansowanym wieku, czyli wtedy, kiedy powoli zaczynamy leczyć choroby, zamiast im skutecznie zapobiegać. Ogólnopolska sieć laboratoriów medycznych Diagnostyka, już od kilku lat stara się odwrócić ten trend, zachęcając Polaków do okresowych badań profilaktycznych.

Wiosenne pakiety profilaktyczne cieszyły się dużym powodzeniem w poprzednich latach, dlatego Diagnostyka zdecydowała się na ich powtórzenie i rozpoczęcie nowej kampanii edukacyjno-profilaktycznej „Zdrowa Wiosna”. Pakiet 17 badań profilaktycznych „Wiosenna odnowa”, który przeznaczony jest dla wszystkich (bez względu na płeć czy wiek) zawiera: OB, morfologię krwi, glukozę, lipidogram (CHOL, HDL, LDL, non-HDL, TG), próby wątrobowe (ALT, AST, ALP, BIL, GGTP), kwas moczowy, ferrytynę, CRP oraz witaminę D metabolit 25 (OH).

Wg. cennika komercyjnego ten zestaw badań kosztuje ok. 219 zł, jednak ze względu na profilaktyczne i edukacyjne cele akcji, w okresie kampanii, można go nabyć za 99 zł. Kampania trwa od 21 marca do 21 maja 2018 roku. Bony na badania można pobierać do 21.05.2018 ze stronyhttps://www.zdrowawiosna.diag.pl/ i realizować do 30 czerwca br., w najbliższej placówce sieci Diagnostyka.

slowoseniora.pl

Propozycje w kwietniu dla seniorek i seniorów w Poznaniu

Seniorki i seniorzy (którzy ukonczyli 60 lat) jeszcze w kwietniu mogą wziąć udział w licznych poznańskich imprezach, które są głównie do nich adresowane. Przede wszystkim nalezy pamiętać o Karcie Seniora. O jej wydanie ubiegać się należy w dwóch miejscach: Poznańskie Centrum Świadczeń przy ul. Wszystkich Świętych 1 oraz przy ul. Małachowskiego 10. Już kilkadziesiąt podmiotów w Poznaniu proponuje specjalna ofertę dla seniorów w postaci zniżek cen produktów i usług.

21 kwietnia (sobota) na stadionie przy ul. Bułgarskiej będzie miała miejsce Trybuna Kultury – i to w trzech atrakcyjnych wydaniach. O godz. 11:00 planowany jest Przegląd Muzyczny Artystów Trzeciego Wieku i tańce prowadzone przez Duo Band. Godz. 16:00 – Kabaret „Sekcja Muzyczna Kołłątajowskiej Kuźni Prawdziwych Mężczyzn”. Godz. 17:30 – Warsztaty i maraton salsa.

Seniorzy mogą się ksztalcić na bezpłatnych studiach na kierunku Dziennikarstwo obywatelskie. Studia odbywają się w trybie cotygodniowych spotkań – w zależnosci od woli studentów: w dni powszednie bądź w weekendy. Zajęcia odbywają się na Wydziale Prawa i Komunikacji Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych przy ul. Głogowskiej 26 w Poznaniu (60-734). Zgłaszać się można mailowo: rekrutacja@wsus.poznan.pl, bądź listownie na adres uczelni, informacje pod telefonem: 61 886 28 33.

W Szkole Tai Chi Jadeit przy ul. Bastionowej 47 raz w tygodniu odbywają się zajęcia ruchowe wykonywane w ciszy, pełne uważności i ciekawości dla każdego ruchu, pozwalają wyciszyć umysł, poprawić koncentrację, zaciekawić się bogactwem świata i własnego wnętrza. A ponadto poprawiają kondycję fizyczną i psychiczną. W kwietniu osoby powyżej 60. roku życiu uczestniczą w zajęciach za darmo, które odbywają się w poniedziałek o godz. 9:00. Zapisy pod telefonem 608 277 295

25.04 o godz. 17.00 odbędzie się wykład w ramach Uniwersytetu Przyrodniczego Trzeciego Wieku w sali A przy ul. Wojska Polskiego 28. Temat: „Lasy świata. Użytkowanie i ochrona. Wstęp bezpłatny.

Już dzisiaj warto zapisać się na czerwcowa – trzecią już – Spartakiadę Senioralną organizowaną w ramach programu Trener Senioralny. Obędzie się 21 czerwca 2018 na Boisku AWF (ul. Królowej Jadwigi/Droga Dębińska). Przez 5 godzin od 12.00 do 17.00 dojdzie do rozgrywek i konkurencji sportowo-rekreacyjnych. Udział jest bezpłatny, można za to wygrać atrakcyjne nagrody i dostać pamiątkową koszulkę. Więcej informacji pod adresem http://www.trener.awf.poznan.pl

 

Testament jest wolą przekazania dorobku na własnych warunkach

Ważność testamentu, albo jego nieważność

Niby wszyscy wiemy, co to jest testament i czemu służy. Ale czy na pewno? Po pierwsze, sprawy testamentowe regulowane są przez artykuły Kodeksu cywilnego. I po drugie, wola sporządzającego testament musi być wyrażona osobiście, bez jakichkolwiek pośredników i przedstawicieli.

A więc testament należy napisać osobiście, tylko taki może być respektowany przez sąd. Sporządzający testament spadkodawca musi swobodnie i świadomie podejmować decyzje i wyrażać swoją wolę bez żadnych nacisków.

Sąd Najwyższy ten aspekt nacisków zdefiniował następujaco: testament uznaje się za nieważny, jeśli spadkodawca nie jest lub nie był w stanie przeciwstawić się sugestiom i naciskom osób opiekujących się nim, ze względu na podeszły wiek lub chorobę, które osłabiły jego aktywność i siłę woli.

Należy to rozumieć, iż nieważność testamentu może być stwierdzona, gdy doszło do rażącego błędu formalnego, pod którego wpływem znajdował się sporządzający testament, albo został on sprokurowany poprzez groźbę kogokolwiek z zewnatrz.

Ważna dla spadkobierców jest okoliczność czasowa. Mianowicie podważenie ważności testamentu może wnieść osoba, która wg prawa może odnieść korzyści jako spadkobierca. Musi wnieść sprawę przed upływem 3 lat, gdy posiadła podejrzenia o przyczynie nieważności, ale dokonać tego może nie później niż przed upływem 10 lat od otwarcia procesu spadkowego, czyli śmierci osoby sporzadzającej testament.

Jakie mamy testamenty?

1. Testamenty odręczne, tzw. holograficzne. Sporządzane przez spadkodawcę, podpisany wlasnoręcznie z datą sporządzenia.

2. Testamenty notarialne. Czyli jako akt notarialny.

3. Testamenty ustne – alograficzne. Treści takich testamentów są przekazywane w obecności przedstawicieli władz samorządowych wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, starosty, marszałka województwa, sekretarza powiatu albo gminy lub kierownika urzędu stanu cywilnego. Nieodzowna jest ponadto obecność conajmniej 2 innych osób.

Kogo można ująć w testamencie, jako spadkobiercę?

Może to być dowolna osoba, bądź instytucja, a nie jak powszechnie się uważa tylko krewni. W testamencie można też wydziedziczyć osoby, które z różnych, ważnych powodów powinny być pominięte, a wydawałoby się, że im należy.

Testament jest wolą przekazania własnego dorobku na warunkach, jakie sobie życzy sporządzający testament.

Więcej: https://dm-adwokaci.pl/uslugi-adwokackie/prawo-spadkowe/

 

Dziedziczenie testamentowe

dziedziczenieDziedziczenie: Jak napisać testament?

Testament nazywany jest ostatnią wolą zmarłego. Pod względem prawnym jest to bardzo ważny dokument, regulowany przez przepisy Kodeksu cywilnego. Kto go sporządza i czy zawsze ostatnia wola wyrażona w testamencie jest respektowana przez sąd i spadkobierców zmarłego?

Kto może napisać testament?

Kodeks cywilny zakłada, że na wypadek śmierci każda osoba posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych może napisać testament. Spadkodawca musi to zrobić osobiście i wykluczone będzie przy tym, jak podkreśla adwokat z Warszawy specjalizujący się w sprawach spadkowych, działanie za pośrednictwem jakiegokolwiek przedstawiciela.

Ważność testamentu

Przepisy określają, że testament nie będzie ważny, jeśli przy jego sporządzaniu spadkodawca znajdował się w stanie uniemożliwiającym swobodne lub świadome podjęcie decyzji i wyrażenie woli. Innymi słowy, zgodnie z opinią Sądu Najwyższego, testament uznaje się za nieważny, jeśli spadkodawca nie jest lub nie był w stanie przeciwstawić się sugestiom i naciskom osób opiekujących się nim, ze względu na podeszły wiek lub chorobę, które osłabiły jego aktywność i siłę woli. Nieważność testamentu może być wywołana istotnym błędem, pod którego wpływem działał spadkodawca, albo został on sporządzony pod wpływem groźby.

Poniesienia nieważności testamentu musi dokonać osoba, która ma w tym interes. Musi to zrobić najpóźniej przed upływem 3 lat od chwili, gdy dowiedziała się o przyczynie nieważności, ale zarazem nie później niż z upływem 10 lat od otwarcia spadku, czyli od śmierci spadkodawcy.

Forma testamentu

Testament zwykły może być sporządzony:

  1. odręcznie przez spadkodawcę, podpisany własnoręcznie i opatrzony datą – testament holograficzny,
  2. w formie aktu notarialnego – testament notarialny,
  3. ustnie wobec wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, starosty, marszałka województwa, sekretarza powiatu albo gminy lub kierownika urzędu stanu cywilnego w obecności co najmniej 2 świadków – testament alograficzny.

Kogo można ująć w testamencie?

Do dziedziczenia w testamencie spadkodawca może powołać dowolne osoby i podmioty, niekoniecznie spokrewnione lub spowinowacone z nim. Może też wydziedziczyć w testamencie te osoby, które z różnych, ważnych powodów powinny być wyłączone z dziedziczenia.

Źródło: https://dm-adwokaci.pl/uslugi-adwokackie/prawo-spadkowe/

https://slowoseniora.pl/dziedziczenie-testamentowe/

 

Brama Poznania zaprasza na wernisaż wystawy czasowej „Bez kompromisów! Julia Woykowska w XIX-wiecznym Poznaniu”.

Termin: sobota, 7 kwietnia 2018 roku o godzinie 16.00,

Miejsce: Brama Poznania (Śluza Katedralna).

Wystawa „Bez kompromisów!”, której kuratorką jest Lucyna Marzec,  nie jest klasyczną biografią.
Nietypowa jest bowiem jej bohaterka – Julia Woykowska, pisarka, publicystka, autorka m.in. „Piosnek dla ludu wiejskiego” i emancypantka aktywnie zaangażowana w życie intelektualne lat 30. i 40. XIX wieku. Wówczas – szokowała, oburzała i drażniła wielu mieszkańców Poznania. Dzisiaj przypatrujemy się jej historii z innej perspektywy. Warto wykonać serię eksperymentów myślowych i wziąć na warsztat – dosłownie! – idee, którymi żyła Julia Woykowska oraz biograficzne klisze, którymi opisuje się jej historię.

Więcej informacji o wystawie: http://bramapoznania.pl/oferta/wystawy/bez-kompromisow-julia-woykowska-xix-wiecznym-poznaniu-8-04-24-06-2018/ oraz w załącznikach.

Wystawa potrwa do 24 czerwca 2018 roku i towarzyszyć jej będzie szereg wydarzeń towarzyszących, których harmonogram znajdziecie Państwo poniżej.

Podczas wernisażu wystawy odbędzie się też premiera folderu Poznański Szlak Kobiet – jedną z bohaterek folderu jest właśnie Julia Woykowska.
Folder jest publikacja bezpłatna i będzie dystrybuowany w Poznaniu. Zachęcam do zapoznania się z folderem pod linkiem:
http://trakt.poznan.pl/wp-content/uploads/2018/03/Szlak-Kobiet-PL-na-stron%C4%99.pdf
oraz z innymi folderami wydanymi przez CTK TRAKT: http://trakt.poznan.pl/pl/strona-startowa/oferta/foldery/

Zapraszamy!

 

Seniorzy na Śląsku

Śląskie władze samorządowe w Katowicach dwa i pół roku temu temu udogodniły seniorom uczestniczenie w życiu regionu, wprowadzając tzw. Śląską Kartę Seniora. Za kartę uchodzi dowód osobisty, za pomocą którego beneficjent może korzystać ze zniżek i udogodnień w placówkach należących do woj. śląskiego. Wszystkie przywileje z racji wieku przysługują tym, którzy ukończyli 60. rok życia.

Zasadniczy cel to prawo seniorów do korzystania z dostępnych dóbr, oferowanych przez gminy i samorządy województwa. Karta seniora umożliwia wsparcie w dostępie do zasobów instytucji kultury, rekreacji i edukacji w regionie poprzez szereg ulg i uprawnień. Dla koordynacji działań w giminach i informowania o tym, co się dzieje na terenie województwa przygotowany został portal z informacjami o wydarzeniach,  które mogą zainteresować osoby w starszym wieku. Jego adres to seniorzy.slaskie.pl.

Przy sejmiku wojewódzkim działa Śląska Rada ds. Seniorów, w której zasiada dziewiętnaście osób reprezentujących subregiony województwa śląskiego. Szefową jest dr Maria Zrałek. Rada powołała cztery tematyczne zespoły zadaniowe, zajmujące się wypracowywaniem stanowisk i opinii w kwestiach dotyczących najstarszych mieszkańców województwa, są to: zespół ds. zdrowia, ds. wizerunku, ds. aktywności, ds. wsparcia.

Na ostatnim spotkaniu Śląskiej Rady ds. Seniorów 23 lutego 2018 przyjęto projekt apelu skierowanego do niższego szczebla władz samorządowych w kwestii powoływania odpowiednich Rad Seniorów, które byłyby wsparciem eksperckim w zakresie polityki senioralnej w miastach i gminach.

Rada ds. Seniorów włączy się w tym roku z własnymi pomysłami w siódmą już edycję  Kongresu „Obywatel Senior” – wydarzenia organizowanego corocznie przez Park Śląski i Fundację Park Śląski.

Na Śląsku i w Katowicach nieustannie coś się dzieje, w ramach akcji Śląskie dla Seniora odbywają się imprezy poszerzające uczestnictwo seniorów we wszelkich nowinkach cywilizacyjnych.

I tak na początku kwietnia (5.04.) w słynnym katowickim Mickiewiczu, czyli III LO im. Adama Mickiewicza seniorzy mogli zapoznać się z tajemnicą sukcesu serwisu You Tube’a i jak zostać youtuberem, bo ta aktywność jest dla wszystkich pokoleń, choć najmłodsi są najbardziej zagorzałymi zwolennikami tej formy ekspresji.

Tego samego dnia na Uniwesytecie Śląskim odbyły Warsztaty Marketingowe dla wszystkich osób 50+ czyli dla seniorów również pod wielce wymownym tytułem: „Nie daj się zwieść!” Chodzi o to, aby być jak najbardziej świadomym uczestnikiem propozycji adresowanych dla dorosłych i seniorów.

Ale najważniejsze jest zdrowie. Nigdy dość tego podkreślenia. Taka przewodnia myśl przyświecała V Forum Seniora, które odbywało się pod szyldem Senior zdrowy i aktywny, tym razem gościło w Jastrzębiu-Zdroju 22.03.2018r.

Dziadek i babcia w sieci

Zakupy robią w e-sklepach, używają komunikatorów, mają konta na portalach społecznościowych. Zdjęcie zrobione smartfonem potrafią w ciągu kilku chwil umieścić na swoim blogu. Coraz więcej seniorów jest za pan brat z nowymi technologiami.

Halina włącza komputer zaraz po przebudzeniu, jeszcze przed pierwszą kawą i spacerem z psem. Może czeka na nią wiadomość od Kasi – wnuczki, która od pięciu lat mieszka w Nowym Jorku? A może przyjaciółka z Niemiec potwierdziła wreszcie dzień swojego przyjazdu?

Kontakt przez internet
Niestety, tym razem Halina znajduje w skrzynce tylko fakturę za telefon. Szybko loguje się na stronie banku i od razu ją opłaca, żeby nie zapomnieć. Potem jeszcze tylko rzuca okiem na swoje konto na Facebooku. Dwie osoby polubiły zdjęcie, które zrobiła dwa dni temu na działce, a do znajomych zaprosiła ją Ewa, koleżanka z Uniwersytetu Trzeciego Wieku. – Od czterech lat jestem wdową. Dzieci zapracowane, wpadają raz na kilka dni, jedna wnuczka wyprowadziła się do Stanów, druga studiuje w Anglii. Nigdy nie myślałam, że internet tak mnie wciągnie – śmieje się 72-latka z Łodzi. Na bezpłatny kurs obsługi komputera zapisała się trzy lata temu. Początkowo cały czas się bała, że coś zepsuje, ale instruktor przekonał ją, że nie ma się czym przejmować. Kolejne umiejętności opanowała więc metodą prób i błędów. Jakie ma z tego korzyści? – Przede wszystkim mogę kontaktować się z wnuczkami i nie wydaję majątku na telefon. Odzyskałam też kontakt z koleżanką, która wiele lat temu przeprowadziła się do Berlina. W internecie znajduję informacje o różnych wydarzeniach kulturalnych, wykładach i spotkaniach dla seniorów. Muszę się jeszcze przełamać i zacząć robić zakupy w sieci, nie będę wtedy dźwigać butelek z wodą mineralną czy proszku do prania – mówi Halina.

Serfują, skanują, blogują
Osób takich jak Halina jest coraz więcej. Seniorzy korzystają z poczty elektronicznej, szukają w sieci porad zdrowotnych, robią zakupy, zaglądają też na Twittera i Facebooka. Ważna jest dla nich możliwość komunikowania się z członkami rodziny rozsianymi po świecie i z rówieśnikami, którzy mają podobne problemy i pasje. Powstają też coraz to nowe portale skierowane właśnie do tej grupy wiekowej. Z tegorocznego badania Megapanel PBI/Gemius wynika, że już 2,6 mln osób powyżej 55. roku życia korzysta z internetu. W jaki sposób wchodzą do cyfrowego świata? Pomagają im dzieci i wnuki, uczestniczą też w bezpłatnych kursach komputerowych organizowanych przez biblioteki, domy kultury, Uniwersytety Trzeciego Wieku, stowarzyszenia i fundacje działające na rzecz osób starszych. Prężnie działają również lokalni animatorzy, którzy w całej Polsce, także w mniejszych miejscowościach, uczą osoby 50+ korzystania z nowych technologii. Właśnie w taki sposób internautą został Andrzej, który pasjonuje się historią lokalną, zbiera stare zdjęcia i zamierza nagrywać opowieści najstarszych mieszkańców okolicy. Zawsze ma przy sobie tablet, a w nim archiwalne fotografie, które zeskanował z niewielką pomocą wnuczki. Tablet dostał w prezencie od syna. – Najtrudniej było opanować ten dotykowy ekran, ciągle coś mi uciekało, znikało albo niespodziewanie się otwierało. Nadal zdarza się, że nie mogę znaleźć tego, co jest mi akurat potrzebne – mówi z uśmiechem 66-latek. Z podziwem obserwuje jedną z sąsiadek, 61-letnią Grażynę, która na emeryturze zaczęła rozwijać swój talent artystyczny. Maluje akwarele, robi figurki aniołów z gliny, pisze wiersze. Od dwóch lat prowadzi też bloga, na którym umieszcza wszystkie swoje prace. – W sieci znalazłam samouczek i krok po kroku nauczyłam się, jak dodawać wpisy, umieszczać zdjęcia i linki. Coraz więcej osób 60+ ma swoje blogi. Ja najbardziej lubię takie o podróżach i modzie, bo pokazują, że na emeryturze można być aktywnym i zadbanym. Andrzeja też przekonam, żeby założył bloga – śmieje się Grażyna.

Anna Błaszkiewicz

Ewelina Bluszcz, psycholog, wykłada na uniwersytecie trzeciego wieku
Z moich doświadczeń wynika, że seniorzy coraz lepiej radzą sobie z nowoczesnymi technologiami. Nie trzeba ich specjalnie namawiać do udziału w kursach komputerowych, do korzystania z tabletów czy smartfonów. To niezwykle ważne, bo często internet to dla nich jedyne okno na szeroki świat albo sposób, by utrzymać kontakt z dziećmi czy wnukami, które np. wyemigrowały. Łatwiej jest osobom, które przez całe życie były aktywne – one po przejściu na emeryturę zwykle nadal chcą być na czasie i uczyć się nowych rzeczy. Wielu seniorom obsługa laptopa, tabletu czy smartfona wydaje się jednak czymś całkiem abstrakcyjnym. Warto, by w takiej sytuacji ktoś bliski, np. wnuk, pomógł przełamać początkowy opór. Taka wspólna nauka może przy okazji poprawić jakość relacji z babcią czy dziadkiem. Trzeba tylko pamiętać – nic na siłę. Warto uświadamiać seniorom, że dzięki internetowi będą mogli rozwijać swoje pasje, podtrzymywać kontakty z innymi ludźmi i szybko zdobywać potrzebne informacje.

Artykuł „Dziadek i babcia w sieci” z Magazynu Skarb 1/2016

Zdjęcie użytkownika Śląskie Dla Seniora.

 

Po świętach czas na oczyszczenia organizmu z toksyn i pozbycie się zbędnych kilogramów

Zdarza się, że w święta – niestety – przejadamy się. Zapominamy o racjonalnej diecie, a zdrowe odżywianie idzie w kąt. Hulaj dusza, piekła nie ma! – taką stosujemy regułę rozpasania, niekoniecznie dobrą dla nas. Trudno, aby było inaczej, bo uginajace się stoły od potraw – kuszą.

Nie chodzi o ilość zjedzonych potraw, raczej o ich strawność, kaloryczność oraz sposób przyrządzania. Po świętach boimy się stanąć na wadze, bo raczej wskazówka pójdzie w górę niż w dół, no i w święta często wolimy siedzieć przy stole i telewizorze niż spacerować.

Święta to jakby zwolnienie od „obowiązków” wobec siebie. Czas poświąteczny jest zatem powrotem do „wzięcia się za siebie” i do przypomnienia o dietach, acz należy pamiętać, aby nie były to żadne „cud-diety”, które jakoby mają natychmiast usunąć nadmiar kilogramów.

Najwłaściwszy jest zawsze racjonalizm, a więc diety wartościowe i przede wszystkim składające się z lekkich produktów. Korzystajmy także z ruchu, nie trzeba nagle wymyślać jakiś przemyślnych sposobów zrucania zbędnych kilogramów, wystarczy zamiast korzystania z windy pokonać piechotą kilka pięter, albo wysiąść z tramwaju badź autobusu o jeden przystanek wcześniej niż zakłada nasz cel podróży miejskiej. Organizm nam podziękuje.

Zatem dieta i aktywność fizyczna – to powrót do normalności, jeżeli w święta przeholowaliśmy. Odpowiednia dieta to chude mięso, ryby, produkty zbożowe oraz oleje roślinne. I nade wszystko świeże warzywa i owoce oraz ograniczenie soli.

W internecie skorzystać można z blogów, na których podane są przepisy, wg nich oczyścimy organizm ze zbędnych toksyn. A na te ostatnie najlepsze są zielone koktajle – zbawienne dla jelit i wątroby.

Oto jeden z nich – koktajl szpinakowy.

Składniki:

– 2 czerwone grejpfruty,

– 1 łyżeczka miodu,

– 3 garście liści młodego szpinaku,

– ½ łyżeczki startego imbiru,

– 1 szklanka wody.

Przygotowanie:

  1. Wyciśnij sok z grapefruitów.
  2. Liście szpinaku należy umyć, następnie zmiksować wszystkie składniki.

Więcej na temat podobnych oczyszczających diet na blogu: https://kcalmar.com/blog/

 

 

Jak oczyścić organizm po świętach?

Jak zdrowo oczyścić organizm?

Święta są niestety doskonałym czasem, aby zapomnieć o racjonalnej diecie i jakichkolwiek zasadach zdrowego odżywiania. W święta nie ma mowy o odchudzaniu, czy odmawianiu sobie tradycyjnych potraw wigilijnych, a jest ich aż dwanaście! Tłuste mięsa, pierogi, bigos, ciasta czy krokiety to tylko niektóre z potraw, które znajdziemy na świątecznym stole. Potrawy te są zazwyczaj ciężkostrawne, kaloryczne oraz częściej są smażone aniżeli pieczone czy gotowane. Wiele osób po świętach zazwyczaj przybiera na wadze, a przyczynia się do tego również brak ruchu. Musimy jednak pamiętać, że to beztroskie lenistwo kiedyś musi się skończyć, tylko co później?

Dieta oczyszczająca organizm

Jak najszybciej powinniśmy się wziąć za siebie i powrócić do diety. Po drodze pojawiają się wyrzuty sumienia oraz refleksje. Nie należy stosować głodówek, czy diet ,,cud” dzięki którym pozbędziemy się zbędnego nadbagażu w 5 dni. Warto do diety włączyć wartościowe i lekkie produkty. Zamiast jechać windą przejdźmy się schodami, tak samo jadąc autobusem możemy wysiąść np. o jeden przystanek wcześniej.

Koktajl oczyszczający i zdrowa kanapka

Złote rady jak wrócić na dobre ,,tory” po świątecznym obżarstwie

  • Ogranicz w codziennej diecie węglowodany! Cukier jest ukryty w wielu produktach nawet w tych niesłodkich. Zamień jasne pieczywo na pełnoziarniste, wyeliminuj z diety produkty wysoko przetworzone, Fast-foody, a przede wszystkim słodycze.
  • Pamiętaj o odpowiedniej ilości błonnika! Aby układ trawienny prawidłowo funkcjonował niezbędny jest błonnik, który powinien być podstawą posiłków. Duże ilości błonnika znajdziemy między innymi w surowych warzywach oraz produktach pełnoziarnistych.
  • Zaczynaj dzień od szklanki wody! Odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne dla organizmu, woda wypłukuje toksyny z organizmu, zapobiega napadom głodu. Dziennie wypijaj przynajmniej 1,5-2 litry wody.
  • Pamiętaj o odpowiedniej aktywności fizycznej! Rodzinne spacery, rozciąganie czy nawet krótkie ćwiczenia kardio sprawią, że poczujemy się lekko, pozbędziemy się uczucia przejedzenia, a także przyspieszymy metabolizm.
  • Wprowadź zdrowe oczyszczanie! Warto spożywać koktajle oczyszczające, które są lekkie, sycące oraz pomagają odciążyć układ pokarmowy.
  • Odstaw kofeinę! Może ona przyczyniać się do zwiększenia apetytu na słodkości. Szczególnie gdy mamy w nawyku zjadanie ciastka do kawy. Warto zastąpić czarną kawę, zieloną kawą bądź czarną herbatą.
  • Zrezygnuj z alkoholu oraz papierosów! To kolejne używki, które niepotrzebnie obciążą Twój organizm.
  • Spożywaj posiłki powoli, dokładnie przeżuwając każdy kęs! Zapobiegnie to wzdęciom oraz będziemy mogli bardziej świadomie spożywać posiłki odczuwając łatwiej moment nasycenia.
  • Posiłki spożywaj małe lecz często! Pamiętaj aby spożywać 4-5 posiłków dziennie, zamiast 2-3 dużych. Dzięki temu nie będziemy głodni w ciągu dnia i nie rzucimy się na jedzenie.
  • Zrezygnuj z dosalania potraw! Sól przyczynia się do zatrzymania wody w organizmie. Zastąp ją ziołami i naturalnymi przyprawami
  • Pij herbaty! Szczególnie wskazane będą herbaty ziołowe, zielone, czerwone oraz napar z mięty.

Koktajle oczyszczające

Pomogą usunąć z organizmu zbędne toksyny oraz przyczynią się do oczyszczenia jelit, wątroby oraz mają działanie neutralizujące. Szczególną moc oczyszczającą posiadają zielone koktajle, które są sporządzone z roślin liściastych. Zawarty w nich chlorofil ma nie tylko działanie oczyszczające, ale również wspomaga regenerację wątroby, usuwa nieprzyjemny zapach ciała oraz nieprzyjemny oddech. Poniżej trzy przykładowe przepisy na zielone pyszności

Koktajle oczyszczające przepisy

Koktajl szpinakowy

Składniki:

– 2 czerwone grejpfruty,

– 1 łyżeczka miodu,

– 3 garście liści młodego szpinaku,

– ½ łyżeczki startego imbiru,

– 1 szklanka wody.

Przygotowanie:

  1. Wyciśnij sok z grapefruitów.
  2. Liście szpinaku należy umyć, następnie zmiksować wszystkie składniki.

 

Koktajl z kapustą włoską

Składniki:

– 4 duże jabłka,

– 4-5 liści kapusty włoskiej,

– sok z ½ cytryny,

– 1 szklanka wody,

Przygotowanie:

  1. Jabłka należy obrać oraz usunąć gniazda nasienne.
  2. Zmiksować wszystkie składniki aż do uzyskania jednolitej konsystencji.

Koktajl jarmużowy

Składniki:

– 3 plastry świeżego ananasa,

– sok z ½ cytryny,

– 2 garście świeżego jarmużu,

– 1 szklanka wody.

Przygotowanie:

  1. Zmiksować wszystkie składniki na gładką masę.

slowoseniora.pl

Dalej:

http://www.pion.pl/wpis/artykuly/kultura

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/202429?qpid=203853&query_id=204562

 

Język migowy – poziom podstawowy

9 kwietnia 2018 r. w godz. 17:30 – 19:30 Schron Kultury Europa i Wielkopolska Jednostka Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym zapraszają na zajęcia zatytułowane „Język migowy : poziom podstawowy”.

Warsztaty odbędą się w Schronie Kultury Europa przy ulicy Rolnej 24 w Poznaniu, w ramach Centrum Inicjatyw Lokalnych „WIL.DA.SIĘ”. Podczas warsztatów ich uczestnicy nauczą się m. in. alfabetu PJM i znaków przydatnych w komunikacji z Głuchymi. Zapisy należy kierować na adres poczty elektronicznej: skeuropa@o2.pl.

 

Akademia Samodzielności dla osób z niepełnosprawnością w Wielkopolsce

Od 19 do 30 marca 2018 r. Fundacja imienia Doktora Piotra Janaszka „Podaj Dalej” zaprasza osoby z niepełnosprawnościami do aplikowania do projektu „Akademia Samodzielności dla osób z niepełnosprawnością w Wielkopolsce”. Projekt adresowany jest dla osób pełnoletnich z niepełnosprawnościami, mieszkających, pracujących lub uczących się w Wielkopolsce lub opiekunów osób z niepełnosprawnością.

W trakcie 15 tygodni pobytu w mieszkaniach treningowych Fundacja oferuje mnóstwo zajęć. Celem projektu jest zwiększenie samodzielności i samoobsługi osób z niepełnosprawnościami. Organizatorzy zapraszają do kontaktu pod numerem telefonów 63 211 22 19 lub 504 646 146 oraz za pomocą adresu poczty elektronicznej: as@podajdalej.org.pl.

 

Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne

Od 19 do 20 maja 2018 r. Centrum Szkoleń Educo zaprasza na szkolenie zatytułowane: Metoda Ruchu Rozwijającego (I stopień), które odbędzie się w Poznaniu.

W tym pracy z osobą niepełnosprawną (użycie przyboru). Niestety, kursy są płatne, koszt kursu to 390 zł. Informacje o miejscu szkolenia i zapisach można uzyskać pod numerem telefonu: 667 360 005 oraz za pomocą adresu poczty elektronicznej: biuro@educo.zgora.pl.

 

Spotkanie Komisji Dialogu Obywatelskiego przy Pełnomocniku Prezydenta Miasta Poznania ds. Osób z Niepełnosprawnościami

Spotkanie odbędzie się 5 kwietnia br. o godz. 10 w Sali Białej w Urzędzie Miasta Poznania (plac Kolegiacki 17).

 

 

 

 

 

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/202429?qpid=203853&query_id=204562

http://www.niepelnosprawni.pl/

http://www.pion.pl/

 

Poznań – NaszeMiasto.pl

poznan.naszemiasto.pl/

Portal Informacyjny Osób Niepełnosprawnych Województwa Wielkopolskiego

Szanowni Państwo,
Chciałabym polecić wszystkim osobom, którym bliskie są problemy osób niepełnosprawnych nowy portal internetowy. Od lipca rozpoczął swoją działalność Portal Informacyjny Osób Niepełnosprawnych PION –
 www.pion.pl Powstał on przy Stowarzyszeniu Pomocy Osobom z Zespołem Downa. Członkowie Stowarzyszenia, wykorzystując dofinansowanie ze środków budżetowych miasta, stworzyli rzetelny, profesjonalny serwis. Organizatorzy, wykorzystując doświadczenie wyniesione z pracy z osobami niepełnosprawnymi, stworzyli portal, tak aby służył jak najlepiej całej społeczności osób mniej sprawnych, organizacjom pozarządowym, fundacjom, jednostkom samorządowym, placówkom edukacyjnym, ale również terapeutom, rehabilitantom, nauczycielom, pracodawcom, a szczególnie samym niepełnosprawnym i ich rodzinom. Treść portalu stanowią wszystkie ważne, budzące zainteresowanie sprawy dotyczące  niepełnosprawnych i ich otoczenia. 

W naszej społeczności brakuje ciągłej wymiany informacji, tak bardzo potrzebnej do wspólnego skutecznego działania. Wielu ludzi robi wspaniałe rzeczy, realizuje nowatorskie pomysły, ale w nawale obowiązków brakuje nam czasu na wzajemne informowanie, na wymianę doświadczeń,  rolę taką ma spełniać portal.

Najlepiej o swojej inicjatywie piszą Ci, którzy się jej poświęcają, a więc polecam ich słowa a przede wszystkim wizytę na stronach internetowych www.pion.pl

Dorota Potejko, Pełnomocnik Prezydenta Miasta Poznania ds. Osób Niepełnosprawnych

Portal Informacyjny Osób Niepełnosprawnych Województwa Wielkopolskiego –www.pion.pl, ruszył 1 lipca 2004 roku. Zaczęliśmy wprawdzie raptem miesiąc temu (tekst ten piszę na początku sierpnia), ale przygotowania trwały grubo, grubo wcześniej. Wiele rzeczy trzeba było dograć i zastanowić się, co tak naprawdę chcemy zrobić z naszym miejscem w sieci. Nazwa mówi wszystko – jesteśmy portalem, który jest blisko niepełnosprawnych, a także ich opiekunów, terapeutów, w ogóle wszystkich, którzy interesują się tą tematyką. Wszyscy jesteśmy związani z tym środowiskiem, więc punkt zaczepienia się od początku już mieliśmy, ale co dalej? Co w takim portalu powinno się znaleźć, co tak naprawdę chcemy zrobić?

Pisanie dzisiaj, że Internet jest medium XXI wieku, zakrawa na banał. Trudno sobie wyobrazić świat bez niego, świat bez milionów komputerów połączonych razem w jedną, wielką sieć. Morze informacji, narzędzie komunikacji, ale też rozrywki. Korzystamy z Internetu w wielu sytuacjach, bardzo często wykorzystujemy go w pracy. Szukamy informacji na temat szkoleń, ciekawych projektów, grantów, etc. Informacja jest często rozwałkowana na tysiąc kawałków, w tysiącu różnych zakamarków, czemu by więc jej nie połączyć w jedną całość? Czemu nie spróbować zgromadzić potrzebnych nam danych w jednym miejscu? W jednym portalu? Szkolenia, fundusze, wolontariat, prawo, ogłoszenia…. Imprezy, twórczość niepełnosprawnych, sport, kultura, baza adresowa – to wszystko gdzieś jest, my chcieliśmy, aby można było znaleźć to na jednej stronie. W Portalu Informacyjnym Osób Niepełnosprawnych Województwa Wielkopolskiego.

Portal www.pion.pl ma z założenia działać w dwie strony. Chcemy tworzyć go razem. Ma scalać środowisko organizacji pozarządowych pracujących z niepełnosprawnymi. Liczymy na wymianę informacji, na wszelkie uwagi, ale przede wszystkim na współpracę. Można zamieszczać u nas swoje artykuły, ogłoszenia, brać udział w dyskusjach na forum. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje. Piszemy o wszystkim, co dotyczy niepełnosprawnych, w sposób nie zawsze cukierkowy i miły… Mamy swoje zdanie! Nie ograniczamy się do tematyki niepełnosprawności, choć nie ukrywamy, że ten temat nas głównie interesuje. Organizacje pozarządowe, wykluczenie społeczne to kwestie nam również bliskie.

Przede wszystkim www.pion.pl ma być miejscem gdzie można spotkać ciekawych ludzi. Ot, taka publiczna agora, jakich coraz mniej w rzeczywistym (nie wirtualnym) świecie. Przyjazna przestrzeń zawieszona gdzieś w sieci. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia nas i … do wspólnej zabawy i pracy. Wasze doświadczenie i uwagi są dla nas bezcenne!
W imieniu ludzi z
 www.pion.pl – Łukasz Cholewicki

Najlepiej się z nami skontaktować mailowo – pion@pion.pl i lukas@pion.pl lub telefonicznie 0888 768 961 (Łukasz Cholewicki) oraz  0501 454 634 (Michał Leonowicz). Portal powstał przy Poznańskim Ośrodku Integracji Osób Niepełnosprawnych, działającym w strukturach  Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Zespołem Downa w Poznaniu przy ul. Ognik 20C.

Źródło: Doroat Potejko, Pełnomocnik Prezydenta ds.Osób Niepełnosprawnych
Adres: plac Kolegiacki 17, Poznań, tel.: 0*61 87 85 222

 

Chciałabym prosić Pana o przygotowanie zestawienia imprez z udziałem/ dedykowanych osobom niepełnosprawnym

np. targi pracy, spotkania, konferencję, pikniki itp. na terenie całej Wielkopolski.

Dziękuję.

Nadmiar soli wrogiem naszego zdrowia

Sól ma właściwości konserwujące i smakowe. Ma jednak „właściwości” zbędne, bo nadmiar spożycia soli jest niekoniecznie zdrowy.

Praktycznie – wszyscy, podkreślmy: wszyscy – za dużo spożywają soli. Nadmiar jej w organizmie podnosi ciśnienie krwi oraz zwiększa ryzyko udaru mózgu, zawału i chorób serca. Także zbyt duże spożycie soli jest powodem kamicy nerkowej, osteoporozy, raka żołądka, otyłości, astmy, a nawet – jak wykazuja najnowsze badania – demencji.

A zatem oczywiste jest zalecenie, iż jeśli chcemy być zdrowi to należy istotnie zredukować spożycie soli.

W Polsce spożywamy 2-3 krotnie za dużo soli, niż zaleca WHO (Światowa Organizacja Zdrowia). Zalecana dzienna dawka to 5 gram soli, czyli jedna łyzeczka do herbaty.

Uświadomić sobie należy, że 5 gram to sól, którą sami używamy do spożywanych produktów i – o czym zwykło się zapominać – znajdująca się w produktach nabytych w sklepach, aprzecież producenci żywności traktują sól jako konserwant, a więc nadużywają jej.

Zalecane jest więc, aby w domu nie używać soli. A jeżeli jesteśmy do tego zmuszeni z różnych powodów, solić jak najmniej.

Pamiętajmy, iż w jednym hamburgerze znajduje się przeszło 50 proc. dziennego zapotrzebowania soli, a zatem dwa hambyrgery wyczerpują dawkę na jeden dzień. Zaś spożycie całej pizzy to 200 proc. dziennej dawki, zjadając ze smakiem pizzę miejmy na uwadze, że to wyczerpane dwa dni naszego zapotrzebowania na sól.

Jak praktycznie dbać o zmiejszanie spożycia soli? Przede wszystkim odcedzać i płukać warzywa konserwowane. Konsumować świeże warzywa i owoce. Zmniejszać stopniowo dosalanie potraw w domu. Dobrze jest podczas posiłków nie stawiać na stole solniczek, ani słonych sosów.

Podczas zakupów czytać etykiety i zwracać uwagę na informacje o ilości soli w produktach. No i zastępować sól różnorodnymi ziołami, przyprawami, czosnkiem oraz sokiem z cytrusów.

Zdrowe żywienia to najkrótsza droga do naszego zdrowia. Reżim dotyczący soli jest łatwiejszy niż nam się wydaje. Czyż zdrowie nie jest najważniejsze? Więc sól w tym znaczeniu jest wrogiem dla naszej ważności. Nadmiar soli wrogiem smaku.

 

 

Bezpieczna ilość soli: Ile wynosi?

Wszyscy jemy za dużo soli, której nadmiar podnosi ciśnienie krwi oraz zwiększa ryzyko udaru mózgu, zawału i chorób serca – przypominają koalicjanci World Action on Salt and Health (WASH) w ramach obchodzonego w dniach 12-18 marca 2018 Światowego Tygodnia Walki z Nadmiernym Spożyciem Soli. Hasło tegorocznej edycji to „5 kroków do 5 gramów” („5 ways to 5 grams”)

Badania potwierdzają: nadmiar soli w diecie niszczy zdrowie

Sód jest istotnym pierwiastkiem pełniącym w organizmie człowieka szereg ważnych funkcji – m.in. reguluje gospodarkę wodno-elektrolitową, umożliwia przenoszenie impulsów nerwowych, a także zapewnia prawidłowe funkcjonowanie mięśni. Odpowiednia podaż sodu jest zatem niezbędna dla zdrowia, a w praktyce dziś mało kto cierpi na jego niedobór. Problemem jest jednak jego nadmiar w diecie, który wiąże się z wieloma poważnymi konsekwencjami.

Lista chorób spowodowana nadmiernym spożyciem soli

Lista chorób, którymi skutkuje nadmierne spożycie soli, stale się powiększa:

  • nadciśnienie tętnicze
  • udar mózgu
  • zawał serca
  • kamica nerkowa
  • osteoporoza
  • rak żołądka
  • otyłość
  • astma
  • a wg badań ostatnich lat – także demencja.

– Jeśli chcemy być zdrowi to należy istotnie zredukować spożycie soli. Nadmierne jej spożycie to jeden z motorów nadciśnienia tętniczego, który przyczynia się do udarów mózgu nawet u młodych ludzi, 40-sto, 50-ciolatkówów, to także  ważny element ryzyka wystąpienia zaburzeń poznawczych, zaburzeń pamięci oraz demencji w wieku starszym. Musimy upowszechniać konieczność redukcji soli w diecie, jest to nasz obowiązek.” – podkreśla prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.

Wzrost spożycia soli o 1 gram dziennie większa ryzyko nadwagi i otyłości o 28% u dzieci i młodzieży, natomiast o 26% – u osób dorosłych. Podobną zależność obserwuje się w przypadku nadciśnienia, tak u dzieci, jak i osób dorosłych. Dodatkowo, spożycie już o 1 gram dziennie więcej chlorku sodu powyżej zalecanych przez WHO 5 gramów, to wzrost ryzyka zachorowania na raka żołądka aż o 8%.

Wszyscy jemy zbyt dużo soli

Nadmierna konsumpcja soli jest we współczesnym świecie, w tym także w Polsce powszechna. Szacuje się, że spożywamy 2–3 razy więcej soli niż zalecane przez WHO maksymalnie 5 g dziennie (ok. 1 łyżeczka do herbaty). Co istotne, wspomniane 5 g dotyczy soli, którą stosujemy sami do przyrządzania potraw i dosalania przy stole, jak i tej zawartej w przetworzonych produktach rynkowych (np. w słonych przekąskach, przetworach mięsnych, wędzonych rybach, serach podpuszczkowych, pieczywie, warzywach konserwowanych, gotowych posiłkach spożywanych poza domem) oraz soli wynikającej z naturalnie występującego sodu w produktach.

Producenci żywności dodają różne ilości soli do swoich produktów. Często taki sam asortyment mocno różni się zawartością soli. Na rynku znajdziemy serek twarogowy o zawartości soli 0,1 g w 100 g, a także taki o zawartości soli 1,0 g w 100 g. W 100 g polędwicy sopockiej może być zarówno 1,5 g, jak i 4,5 g soli. To duża różnica, dlatego należy dokładnie sprawdzać etykiety produktów, które wybieramy!

Znacząco mniej soli, pochodzącej jedynie z naturalnie występującego sodu, zawierają, np. mięso, mleko, owoce, warzywa, niektóre płatki zbożowe, kasze. Chcąc obniżyć ilość spożytej soli, wybierajmy produkty o jej niższej zawartości. Ograniczmy lub zrezygnujmy z dosalania potraw. Na początku mało słone produkty będą wydawały się niesmaczne, dlatego dobrze jest zastąpić sól ziołami. Do diety nisko-sodowej można się jednak przyzwyczaić.

Zdaniem ekspertów IŻŻ Polacy stale zbyt mało uwagi poświęcają na czytanie etykiet produktów spożywczych, przez co pozbawiamy sami siebie ważnego czynnika świadomych wyborów zakupowych. Kto z nas zatem wie, że głównym składnikiem lubianego przez Polaków pieprzu cytrynowego jest właśnie sól?

Na szczególną uwagę zdaniem dietetyków IŻŻ zasługuje kontrolowanie soli zawartej w produktach typu fast food, spożywanych przede wszystkim przez dzieci i młodzież. Z własnych badań Instytutu wynika, że porcja hamburgera ze średnimi frytkami pokrywa w 56% dzienne spożycie soli, natomiast cała pizza – nawet do 200%, w zależności od wielkości i rodzaju produktu.

5 kroków do 5 gramów soli

Hasłem tegorocznej kampanii WASH na rzecz redukcji spożycia soli jest praktyczne wezwanie „5 kroków do 5 gramów”, będące kwintesencją koniecznych do podjęcia aktywności, tak w wymiarze indywidualnym, jak i społecznym.

W perspektywie społecznej WASH nawołuje do ciągłej edukacji na temat zagrożeń nadmiernego spożycia soli, do weryfikacji zawartości soli w poszczególnych produktach oraz do współpracy z przemysłem na rzecz zmniejszenia zawartości soli. WASH przypomina o konieczności umieszczania szczegółowych informacji na etykietach, a także zachęca do powszechnego współdziałania z ośrodkami karmienia zbiorowego w zakresie oferowania dań o mniejszej zawartości soli.

W perspektywie indywidualnej, dotyczącej każdej polskiej rodziny, WASH przypomina o konieczności odcedzania i płukania warzyw konserwowych, a także apeluje o większą konsumpcję świeżych warzyw i owoców. Namawia do stopniowego mniejszego dosalania potraw w domu, a także do niestawiania na domowych stołach solniczek ani słonych sosów. WASH apeluje o bardziej świadome wybory zakupowe (czytanie etykiet), a także radzi zastępowanie soli różnorodnymi ziołami, przyprawami, czosnkiem oraz sokiem z cytrusów

– Zmniejszenie spożycia soli w diecie jest łatwiejsze niż nam się wydaje, porady WASH czytelnie to pokazują. Warto jednak podkreślić, że te porady zawarte są także w piramidach i zaleceniach zdrowego żywienia, stworzonych przez Instytut Żywności i Żywienia. Uczmy się piramid! Pamiętajmy, że najpierw to my tworzymy nasze nawyki, a potem one tworzą nas. Instytut udowodnił w ramach realizowanego projektu Zachowaj Równowagę, że kompleksowe działania edukacyjne mogą skutecznie zmienić nawyki żywieniowe dzieci i młodzieży, a także osób dorosłych – mówi prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.

slowoseniora.pl

Seniorzy są bardzo ważni dla Jurka Owsiaka, napisał w tej sprawie list do prezydentowej Agaty Dudy

Jurek Owsiak w sprawie seniorów opublikował na Facebooku bardzo ważny otwarty list do pani prezydentowej Agaty Kornhauser-Dudy.

Piszę o tym i nie chcę wikłać się w strony polityczne, bo seniorzy są ponad opcjami politycznymi. Każdy z nas jest seniorem, albo nim będzie. To jest więc sprawa egzystencjalna, a nie polityczna.

Dlatego list omawiam bezstronnie, a do Jurka Owsiaka nie potrzeba przekonywać, wszak to największy obok Janiny Ochojskiej społecznik w dzisiejszej Polsce. Społecznik na miarę prezydentów.

„Pomyślałem sobie – niech Pani o tym wie .

Właśnie dowiedzieliśmy się, że oddział geriatryczny w Szpitalu Wolskim w Warszawie, który został niemal w całości wyposażony przez naszą Fundację będzie działać do końca marca” – napisał Owsiak do Agaty Kornhauser-Dudy.

A to tylko jeden przykład dramatycznej sytuacji oddziałów geriatrycznych po wprowadzonej w zeszłym roku przez Ministerstwo Zdrowia sieci szpitali.

Owsiak napisał, że rok temu prosił prezydenta, żeby nie podpisywał ustawy o reformie szpitali:

Rok 2017 okazał się dla geriatrii fatalnym. Najpierw minister, następnie Sejm, a potem także podpis Pani męża spowodował, że geriatrię wyrzucono z sieci szpitali. Nie ma ochrony budżetowej, nie ma ochrony systemowej. (…) Ten drobny element w układance reformy ochrony zdrowia niczego nie przewróciłby do góry nogami. Pani mąż podpisał, czyli geriatrię wyrzucił!” – napisał do prezydentowej Dudy.

Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przypomniał, że podczas kampanii wyborczej Andrzej Duda często mówił o opiece nad seniorami.

O geriatrii dużo mówił w swoich planach wyborczych nawet Pani mąż. Losy seniorów często w takich właśnie momentach odmieniane są przez wszystkie przypadki. I jak to bywa, następuje wielkie, przeogromne, gigantyczne sadzenie gruszek na wierzbie. My wszystkie nasze obietnice, związane z pięcioma Finałami dla seniorów, nie tylko wypełniliśmy, ale daleko przekroczyliśmy” – zaznaczył Owsiak.

Owsiak opisał bezowocne rozmowy z byłym ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem.

Powiem Pani szczerze, że był to stracony czas i drugi raz nie pójdę do niego nawet z bólem głowy. Swoją nonszalancją podczas naszej wizyty w Ministerstwie Zdrowia zrobił mnie i mojej żonie wielką przykrość” – konkludował Owsiak.

Owsiak przyznał, że nie liczy na zbyt wiele, wyraził jednak nadzieję:

„Może więc Pani pochyli się nad tym i weźmie je sobie do serca”. Swój list do Agaty Dudy szef WOŚP zakończył słowami:

Nie wiem, czy cokolwiek można już odwrócić, zmienić, więc pomyślałem sobie – niech Pani o tym wie. A może dlatego, że darzę ogromnym szacunkiem Pani rodziców”.

To jest list w sprawie każdego z nas. Owsiak jest w nim troskliwy, jak każdy wielki społecznik.

 

Owsiak pisze do żony prezydenta w sprawie seniorów

„Pomyślałem sobie – niech Pani o tym wie (…) Właśnie dowiedzieliśmy się, że oddział geriatryczny w Szpitalu Wolskim w Warszawie, który został niemal w całości wyposażony przez naszą Fundację będzie działać do końca marca” – napisał Jerzy Owsiak do Agaty Kornhauser-Dudy. A to tylko jeden przykład dramatycznej sytuacji oddziałów geriatrycznych po wprowadzonej w zeszłym roku przez Ministerstwo Zdrowia sieci szpitali.

Owsiak napisał na Facebooku, że rok temu prosił prezydenta, żeby nie podpisywał ustawy o reformie szpitali: – „Rok 2017 okazał się dla geriatrii fatalnym. Najpierw minister, następnie Sejm, a potem także podpis Pani męża spowodował, że geriatrię wyrzucono z sieci szpitali. Nie ma ochrony budżetowej, nie ma ochrony systemowej. (…) Ten drobny element w układance reformy ochrony zdrowia niczego nie przewróciłby do góry nogami. Pani mąż podpisał, czyli geriatrię wyrzucił!” – napisał do Agaty Dudy.

Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przypomniał, że podczas kampanii wyborczej Andrzej Duda często mówił o opiece nad seniorami. – „O geriatrii dużo mówił w swoich planach wyborczych nawet Pani mąż. Losy seniorów często w takich właśnie momentach odmieniane są przez wszystkie przypadki. I jak to bywa, następuje wielkie, przeogromne, gigantyczne sadzenie gruszek na wierzbie. My wszystkie nasze obietnice, związane z pięcioma Finałami dla seniorów, nie tylko wypełniliśmy, ale daleko przekroczyliśmy” – zaznaczył Owsiak.

Opisał także bezowocne rozmowy z byłym ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem. – „Powiem Pani szczerze, że był to stracony czas i drugi raz nie pójdę do niego nawet z bólem głowy. Swoją nonszalancją podczas naszej wizyty w Ministerstwie Zdrowia zrobił mnie i mojej żonie wielką przykrość” – skonstatował Owsiak.

Przyznał, że nie liczy na zbyt wiele, wyraził jednak nadzieję: – „Może więc Pani pochyli się nad tym i weźmie je sobie do serca”. Swój list do Agaty Dudy Owsiak zakończył słowami: – „Nie wiem, czy cokolwiek można już odwrócić, zmienić, więc pomyślałem sobie – niech Pani o tym wie. A może dlatego, że darzę ogromnym szacunkiem Pani rodziców”.

 

Ogrody są przyjazne zdrowiu, samopoczuciu. Terapia w ogrodzie

Hortiterapia – cóż to takiego? To nowa metoda rehabilitacji w ogrodzie. Tak jest! Terapia ogrodnicza poprzez oddziaływanie roślin i ogrodów na człowieka. Niby znana od dawna, od starożytności, to dopiero dzisiaj zyskuje świadomy walor leczniczy, naukowy.

Już jest standardem w wielu cywilizowanych krajach, jak w Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie, w krajach skandynawskich, Niemczech, Austrii i Szwajcarii, czy Japonii. Hortiterapia w Polsce uzyskuje należne uznanie, jej podstawa to naturalna potrzeba kontaktu człowieka z przyrodą.

Naturalna potrzeba! Czyli taka, z jaką się urodziliśmy, ale w szybkim tempie przemiany świata, wydawało się, że utraciliśmy, ale wracamy do niej, do jej zbawczych właściwości.

Hortiterapia jest sama w sobie terapią, ale też jest uzupełnieniem w postępowaniu z niepełnosprawnością, autyzmem, depresją, uzależnieniami, chorobami psychicznymi oraz demencją starczą.

To naturalny kontakt ze światem obcowanie z zielenią, obserwowanie jej, sensualne uczestnictwo, dotykanie, wąchanie (hortiterapia bierna) pozwala zapomnieć o dolegliwościach i ograniczonej sprawności. Niby wszyscy to wiemy, ale pod okiem doświadczonego terapeuty, ale także rzemieślnika, tj. ogrodnika, możemy uzyskiwać coraz lepsze rezultaty terapii, lepszego samopoczucia.

Wzrasta wiara w siebie, pogoda ducha, akceptacja. Po prostu lepiej nam.

Hortiterapia czynna jest wielce pożądana. Składają się na nią aktywności związane z pracą w ogrodzie, szklarni i oranżerii, poprzez sadzenie roślin, pielenie, podlewanie, przycinanie, koszenie trawy, zgrabianie liści, rozsadzanie roślin, przesadzanie i rozmnażanie roślin, a także wykonywanie dekoracji roślinnych w postaci bukietów, stroików i aranżacji na różne okazje.

Aby hortiterapia przynosiła oczekiwane efekty potrzebne do tego oko specjalisty i zachowanie procedur poprzez które pacjent, bądź osoba potrzebująca uzyska lepszą koncentrację, a zdiagnozowany problem będzie z większą świadomością leczony.

Hortiterpia wchodzi w kraju powoli w życie, ale każdy z nas może sam ją włączyć do swojej codzienności. Rozwija w nas kreatywność i wyobraźnię, ugruntowuje poczucie przydatności, samoakceptacji, zmniejsza poziom stresu i agresji,  poprawia zdrowie fizyczne i psychiczne, pozwala na lepszy kontakt z innymi.

O ważności ogrodów wiedział wszystko geniusz malarski Hieronim Bosch, malując jeden z najsłynniejszych tryptyków w historii – „Ogród rozkoszy ziemskich”.

 

Horiterapia – Terapia ogrodnicza w praktyce

Terapia ogrodnicza horiterapiaHoriterapia czyli terapia ogrodnicza w praktyce.

Hortiterapia  (terapia ogrodnicza) jest w Polsce stosunkowo nową dziedziną, chociaż kojące oddziaływanie roślin i ogrodów na człowieka znane było już w starożytności. Jest standardem w wieku krajach, m.in. Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie, w krajach skandynawskich, Niemczech, Austrii i Szwajcarii oraz Japonii. U jej podstaw leży naturalna potrzeba kontaktu człowieka z przyrodą.

Horiterapia w Polsce staje się nowym kierunkiem rehabilitacji i uzupełniającą metodą terapeutyczną, stosowaną w postępowaniu z niepełnosprawnością, autyzmem, depresją, uzależnieniami, chorobami psychicznymi oraz demencją starczą. Już samo obcowanie z zielenią, obserwowanie jej, dotykanie, wąchanie (hortiterapia bierna) pozwala zapomnieć o dolegliwościach i ograniczonej sprawności.

Co to jest horiterapia?

Uprawianie i pielęgnowanie roślin – hortiterapia czynna – obejmuje różnego rodzaju aktywności związane z pracą w ogrodzie, szklarni i oranżerii: sadzenie roślin, pielenie, podlewanie, przycinanie, koszenie trawy, zgrabianie liści, przygotowywanie rozsady, przesadzanie i rozmnażanie roślin oraz wykonywanie dekoracji roślinnych w postaci bukietów, stroików i aranżacji okolicznościowych.

Aby można było mówić o terapeutycznym charakterze biernym lub czynnym niezbędne są :

  • określona procedura terapeutyczna, koncentrująca się na zajęciach ogrodniczych,
  • poddanie terapii pacjenta ze zdiagnozowanym problemem,
  • wyznaczony cel terapii,
  • wykwalifikowany terapeuta.

Horiterapia w Polsce

W Polsce hortiterapia nie jest formą terapii i rehabilitacji oficjalnie uznaną przez ośrodki medyczne, chociaż zajęcia ogrodnicze włączane są już do programów domów opieki, szpitali psychiatrycznych, ośrodków odwykowych i warsztatów terapii zajęciowej, o ile dysponują zapleczem ogrodniczym. Udowodniono, że właściwie zaprogramowana, hortiterapia skutecznie rozwija kreatywność i wyobraźnię, potęguje poczucie przydatności, samoakceptacji, przyczynia się do zmniejszenia poziomu stresu i agresji,  poprawy zdrowia fizycznego i psychicznego oraz ułatwia kontakty społeczne.

Unikatowe w skali kraju ogrody terapeutyczne powstają w Otwocku na terenie Specjalistycznego Ośrodka Opieki i Rewalidacji w Demencji i Problemach Neurologicznych. Do dyspozycji pensjonariuszy i ich gości zostanie oddany leśny park sosnowy oraz pierwszy w Polsce ogród sensoryczny przeznaczony dla osób chorych na Alzheimera.

https://slowoseniora.pl/horiterapia-terapia-ogrodnicza-w-praktyce/

Mieszkanie dla absolwenta lub seniora

Mieszkanie dla absolwenta lub seniora, klasyczny najem TBS czy kontynuacja programu „Najem z dojściem do własności” to oferta Poznańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, z którą można było się zapoznać na targach mieszkaniowych.

https://epoznan.pl/news-news-84224-Mieszkanie_dla_absolwenta_lub_seniora

 

Dobroczynne skutki picia małej czarnej

Niedobre skutki picia kawy – to legenda. Najnowsze badania naukowe odwracają zły image małej czarnej, która jest wręcz przeciwnie – dobroczynna dla naszego zdrowia i nie tylko. Ale jak wszystko podlega umiarkowanemu spożyciu. Zresztą dobro występuje wówczas, gdy dawkuje się je w odpowiednich ilościach.

A kawa jest dobra dla wszystkich, tym bardziej dla seniorów. Podstawowa informacja – kawa zawiera około 8% związków polifenolowych, a to znaczy, że chroni przed rozwojem nowotworów, miażdżycy i innych chorób.

W kawie znajdują się tak potrzebne dla organizmu sole mineralne, witamina PP (niacyna) i rozpuszczalny błonnik, co katalizuje, wspomaga, pracę naszego organizmu.

Wszak w kawie jest kofeina, a to znaczy, iż wpływa na poprawę pamięci i koncentracji. Mało?

Po pierwsze, najnowsze badania na poważnych uczelniach potwierdzają, że osoby spożywające codziennie umiarkowaną ilość kawy są mniej narażone na występowanie demencji. Kawosze mają lepszą koncentrację, łatwość w podejmowaniu decyzji oraz sprawność reakcji na bodźce.

Po wtóre. Kawa ma zastosowanie w profilaktyce choroby Alzheimera. Regularne spożywanie małej czarnej może zapobiec tej chorobie, a nawet gdy już Alzheimer występuje spowolnia jego rozwój, czyli kawę w tym wypadku należy uznawać jako jeszcze jedno lekarstwo. Podobnie zbawienny wpływ kawy występuje przy zdiagnozowaniu choroby Parkinsona.

Po trzecie. Oho! Umiarkowane picie kawy (do czterech filizanek dziennie) zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca, w tym powszechnego u seniorów nadciśnienia tętniczego. Ależ niespodzianka, bo do tej pory pokutowało przekonanie, że kawa źle wpływa na ciśnienie. Oczywiście, nadmierne spożywanie kawy ma zabójczy wpływ, potrzebny więc jest umiar i rozsądek.

Po czwarte. Regularne picie kawy może chronić przed takimi chorobami, jak: kamica żółciowa, rak jelita grubego, wątroby i pęcherza moczowego, astma oraz cukrzyca typu II. Inny pozytywny wpływ kawy to mniejsza podatność na nadwagę oraz otyłość.

I wreszcie po piąte i najpiękniejsze. Kawa zbliża ludzi, zbliża nas do bliskich, rodziny, bo to kapitalny sposób na poprawę relacji towarzyskich. Przy małej czarnej można sobie do woli pogadać i odstresować się.

A więc, seniorzy do dzieła, do umiarkowanego picia kawy, bo kawa to dobro i zdrowie.

 

https://slowoseniora.pl/seniorze-czy-wiesz-dlaczego-powinienes-pic-kawe/

Brawo, hurra i wiwat „Poznań VIVA Senior”

Hurra i wiwat! Poznan przeznacza 128 milionów zł na seniorów, a dokładnie na działanie pierwszego w kraju pakietu usług pod nazwą „Poznań VIVA Senior”. Ów pakiet powstał w porozumieniu z zainteresowanymi, a więc mamy do czynienia z partycypacją w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Szef Miejskiej Rady Seniorow Piotr Frydryszek twierdzi, że wspólpraca miasta i seniorów to istna harmonia. Muzyka dla rozumu, że posłużę się jedną z najstarszych metafor. Od półtora roku dziala program „Zlota rączka”, który polega na tym, iż w domach seniorów są wykonywane za darmo drobne usługi naprawcze. Takich usług do tej pory wykonano grubo ponad tysiąc, tylko w ubiegłym roku 1,1 tysiąca.

Inna usługa dotyczy zamawiania książek na telefon, która weszła w życie w lutym. Seniorzy dzwonią do Biblioteki Raczyńskich, zamawiają pozycje książkowe, jakie chcą i wolumeny są dostarczane raz w tygodniu do domów przez bibliotekarza.

Pod koniec marca zostanie rozstrzygnięty przetarg na dostarczanie do domów bezpłatnie sprzętu rehabilitacyjnego. A w połowie roku seniorzy będą mogli skorzystać z bezpłatnego pedicure. To już wyższy poziom usług dla seniorów, prawdaż?

Bardzo ważna dobra wiadomość dla tych, których nie stać na kosztowne operacje zaćmy w szpitalu przy Szwajcarskiej. Miasto przeznaczy na zabiegi dla seniorów 100 tys. zł.

Wracając do remontów w mieszkaniach komunalnych, Poznań wzoruje się na rozwiazaniach austriackich. Otóż można starać się o minigrant wysokości do 10 tys. zł na dostosowanie mieszkań do swoich potrzeb, np. na wymianę wanny na prysznic, montaż uchwytów czy drzwi antywłamaniowych. W tym pilotażowym programie tylko w tym roku zostanie przeznaczone 500 tys. zł. Wnioski na uzyskanie grantu na remont należy skladać do końca marca w ZKZL.

Miasto chce wprowadzić zupełne novum w Polsce, mianowicie już na jesieni ruszy pilotażowy projekt mieszkań treningowych dla seniorów powyżej 70 roku życia. Na czym on polega? Otóż w dużych 8-10 mieszkaniach utworzonych zostanie 25 do 30 lokali, w których będzie osobny węzeł sanitarny. A do tego  uzupełniony zostanie o usługi sprzątania, pomoc w zrobieniu zakupów, bądź załatwieniu spraw urzędowych. Raz w tygodniu taką pomocą dla seniorów będzie zajmował się opiekun mieszkania.

Już od 1 marca aktywna jest Poznańska Złota Karta, za pomocą której seniorzy uzyskują ulgi i rabaty w miejskich instytucjach i w prywatnych firmach. Do tej pory miasto i rada seniorów pozyskał 40 partnerów, którzy gwarantują zniżki od 10 do 50 proc., są to teatry i gabinety lekarskie.

Wnioski o wydanie kart dla seniorów należy składać w siedzibach Poznańskiego Centrum Świadczeń przy ul. Wszystkich Świętych 1 lub Małachowskiego 10. Dotychczas wydano przeszło 2 tys. kart. Zamawianie darmowych usług należy składać pod telefonem Poznań Kontakt – 61 646 33 44.

 

Seniorzy z Poznania mogą liczyć na szybszą operację zaćmy i sfinansowanie remontu mieszkania

 

W tym roku Poznań przeznaczy 128 mln zł na działania i inwestycje związane z seniorami. Miasto przygotowało też pierwszy w kraju pakiet usług „Poznań VIVA Senior”, który systematycznie wzbogacany jest o kolejne propozycje.

– To sami seniorzy powiedzieli nam czego oczekują, jakie są ich potrzeby. I nie miało to charakteru roszczeniowego – twierdzi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. Piotr Frydryszek z Miejskiej Rady Seniorów wskazuje, że współpraca między radą a miastem układa się harmonijnie.

– Kolejne pomysły zawsze realizuje w konsultacji i za zgodą Miejskiej Rady Seniorów – zaznacza Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta. Pierwszym z nich była „Złota rączka”, którą wprowadzono półtora roku temu.

– Rocznie wykonywanych jest w domach seniorów ponad tysiąc drobnych napraw – mówi J. Solarski.

– Od jesieni istnieje możliwość zamówienia taksówki. Tylko w ubiegłym roku zrealizowano ponad 1,1 tys. przejazdów.

Od lutego poznańscy seniorzy telefonicznie zamawiają książki, a pracownik Biblioteki Raczyńskich raz w tygodniu dostarcza je do ich domów.

– W tej chwili jesteśmy na etapie wyłonienia organizacji, która poprowadzi bezpłatną wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego – twierdzi J. Solarski.

– Usługa zostanie uruchomiona pod koniec pierwszego kwartału. W połowie roku seniorzy będą mogli skorzystać z bezpłatnego pedicure. Miasto przekaże też 100 tys. zł na operacje zaćmy. Dzięki temu poznańscy seniorzy, którzy oczekują na ten zabieg w szpitalu przy Szwajcarskiej, będą krócej czekać.

Osoba, która chce zamówić jedną z tych darmowych usług, musi zadzwonić na numer Poznań Kontakt – 61 646 33 44.

Minigranty na remonty – Pomysłem rady seniorów, który wzoruje się na austriackich rozwiązaniach, są minigranty – mówi Tomasz Lewandowski, zastępca prezydenta.

– Seniorzy, którzy mieszkają w lokalach komunalnych mogą otrzymać maksymalnie 10 tys. zł na dostosowanie mieszkań do swoich potrzeb. Pieniądze można przeznaczyć m.in. na wymianę wanny na prysznic, montaż uchwytów czy drzwi antywłamaniowych.

– Katalog prac, które można sfinansować z minigrantu, nie jest zamknięty – zaznacza T. Lewandowski.

– To program pilotażowy. W tym roku przeznaczyliśmy na niego 500 tys. zł.

Wnioski na remont mieszkania można składać do końca marca w ZKZL. O przyznaniu grantu będzie decydować komisja, w skład której wejdą też przedstawiciele Miejskiej Rady Seniorów. Jeśli pula przewidzianych na ten cel pieniędzy nie zostanie wykorzystana, będzie ogłoszony kolejny nabór. Jesienią ruszy pilotażowy projekt mieszkań treningowych dla seniorów. Adresowany jest do osób, które ukończyły 70 lat i zajmują lokale komunalne lub socjalne.

– W dużych 8-10 mieszkaniach utworzymy do 25 do 30 lokali, każdy z osobnym węzłem sanitarnym – mówi T. Lewandowski.

– Projekt chcemy uzupełnić o usługi sprzątania, pomoc w zrobieniu zakupów czy załatwieniu spraw urzędowych. Tym raz w tygodniu będzie zajmował się opiekun mieszkania.

Poznańska Złota Karta

Od 1 marca seniorzy mogą składać wnioski o wydanie Poznańskiej Złotej Karty, która gwarantuje ulgi i rabaty w miejskich instytucjach i w prywatnych firmach.

– Mamy ponad 40 partnerów, którzy oferują zniżki od 10 do 50 proc. Wśród nich są na przykład teatry czy gabinety lekarskie – mówi Damian Napierała, zastępca dyrektora Poznańskiego Centrum Świadczeń.

– Wnioski o wydanie kart można składać w naszych siedzibach przy ul. Wszystkich Świętych 1 lub Małachowskiego 10. Wydaliśmy ponad 2 tys. kart. Przy odbiorze karty senior otrzymuje informacje, gdzie i z jakich zniżek może skorzystać.

PCŚ uruchomił też mobilne punkty składania wniosków. Takie punkty będą działać: 19 marca w godz. 11-16 w Centrum Inicjatyw Senioralnych przy Mielżyńskiego 24 oraz filii Biblioteki Raczyńskich na os. Chrobrego 117; 20 marca w godz. 10-14 w DK „Stokrotka” przy ul. Cyniowej 11 a w godz. 14.30-16.30 w DK „Orle Gniazdo” na os. Lecha 43; 21 marca w godz. 10-17 w Domu Tramwajarza przy ul. Słowackiego 19/21; 22 marca w godz. 16-18 punkt będzie czynny w budynku przy ul. Słowackiego 19/21. ą

Czytaj więcej: http://www.gloswielkopolski.pl/dom/porzadki-i-eksploatacja/a/seniorzy-z-poznania-moga-liczyc-na-szybsza-operacje-zacmy-i-sfinansowanie-remontu-mieszkania,13000974/

 

Seks seniorów nie ma daty przydatności na odczuwanie przyjemności

Nasza rzeczywistość staje się coraz nowocześniejsza, ale czy my za nią nadążamy? Codzienna kultura współżycia niekiedy jest tak tradycyjna, iż należy nazwać ją zakłamaną, trzeba się jednak z nią uporać, aby swemu życiu nadać głębszy sens i otwartość.

Do trudnych tematów należy seks i rozmowa o nim. A seks seniorów wydaje się być tabu, co samo w sobie jest bzdurą, albowiem seks należy do rzeczy prymarnych (pierwszorzędnych, najważniejszych) w życiu człowieka, nie tylko dlatego, że za sprawą seksu powoływane są do życia kolejne pokolenia, ale przede wszystkim seks stymuluje nasze poczucie wartości życia, świata.

I przede wszystkim – seks nie ma daty przydatności, nie jest towarem, którego termin użycia mija. Seks nie jest więc niezdrowy, a wręcz przeciwnie.

Seks seniorów nie jest inny niż ludzi młodych, jest dojrzalszy, a nawet z tego tytułu – nie bójmy sie tego słowa – mądrzejszy. W kraju edukatorów seksualnych nie mamy za wielu – ciągle jesteśmy w tyle za nowoczesnymi społeczeństwami – a edukatorów od seksu seniorów mamy jak na lekarstwo, a w zasadzie te „lekarstwa” musimy sprowadzać z zagranicy.

Bardzo ciekawego wywiadu dla „Wysokich Obcasów” udzieliła amerykańska edukatorka seksualna Joan Price, która ma lat 75 (rocznik 1943), a jej spostrzeżenia o seksie są odświeżające, jak najlepsze perfumy, jak wspomnienia młodości, ktora przecież była wczoraj.

Amerykanka dziwi się, że inni sie dziwią, że seks uprawia się przez całe życie i tak naprawdę nie ma czegoś takiego, jak koniec seksu, czy też impotencji. Joan Price w rozmowie z 30 letnią dziennikarką mówi, ile ma lat i co z nimi sie wiąże:

„A ja 74. I jeśli powiedziałabyś mi: „Ależ Joan, no coś ty, seks w twoim wieku?”, odpowiedziałabym ci: „A ty w jakim wieku zamierzasz posłać swoje genitalia na emeryturę? Ile będziesz miała lat, jak włożysz je do pudełka, odstawisz na półkę, mówiąc: skończyłam z tym?”. Zakładam, że nie podałabyś żadnego wieku. Pewnie powiedziałabyś: „Chcę być seksualna całe życie”. Tego chcemy i my!”

Seks jak wszystko w życiu ma swój początek w głowie:

„Spontaniczność w seksie jest w ogóle dość przereklamowana, a w naszym wieku – szczególnie. Jeśli będziemy czekać, aż nas najdzie, możemy się nie dotykać z partnerem przez siedem miesięcy. Ale jeśli się umówimy, że w każdą środę po południu i niedzielę wieczorem jesteśmy razem, to gwarantuję, że zadziała. Seksualna randka sprawia, że gra wstępna lub gra miłosna, jak wolę ją nazywać, zaczyna się już w głowie. W ogóle z seksem seniorów jest tak, że trzeba zaakceptować to, iż pewne rzeczy się zmieniły, i się do nich dopasować, a nie z góry ten seks skreślać. Trzeba poszerzyć też swoją definicję seksu i przeznaczyć na niego więcej czasu.”

Amerykanka mówi rzecz chyba najwspanialszą: „Starość to dobry czas, by żyć pełnią życia”.

Jak wszystko w życiu wszystko ma swój głebszy sens, swoją filozofię: „Seks to jest codzienna rzecz! Potrzebujemy głośno rozmawiać na temat seksu, zdemistyfikować go i sprawić, by ludzie mogli się na ten temat porozumieć”. 

Prawda, jakie to celne słowa, bo odkłamane? „Powiedzmy sobie: OK, nasze ciała są stare, i co z tego? Jesteśmy tak młodzi, jak jeszcze tylko możemy być! Cieszmy się tym, co nasze ciała mogą dać nam i naszym partnerom. Musimy się oduczyć tego, co nam wmówiono – że seks nie jest dla starszych ludzi. Oduczyliśmy się wielu rzeczy: że kobiety nie mogą robić kariery zawodowej, a mężczyźni – zajmować się dziećmi. Oduczmy się i tego!”. 

Joan Price podaje proste powody, jak zdobyć partnera, gdy jest się samotnym. „Jak do cholery mam randkować w tym wieku?”. Najlepiej – online. Nie można po prostu wejść do kawiarni, usiąść i oczekiwać, że oto poznamy singla w naszym wieku, bo można by tak siedzieć kilka miesięcy. Lepiej zalogować się na portalu randkowym i poznać ludzi z własnego miasta, którzy też cię szukają i nie wiedzą, gdzie znaleźć. Albo po prostu wyjdź z domu i rób to, co lubisz, a poznasz innych, którzy lubią to, co ty. Często gdy się starzejemy, mamy tendencję do ukrywania się – zostaliśmy sami, bez partnera, przyjaciela, nie czujemy się wystarczająco silni, by wyjść i po prostu działać. Spróbujmy inaczej: mam ochotę potańczyć, to idę tańczyć! Nie obchodzi mnie, że żadna z pięciu moich przyjaciółek nie pójdzie. Jeśli będziemy robić rzeczy, które sprawiają nam frajdę, może poznamy kogoś, komu frajdę sprawia to samo, a jeśli nie, to przynajmniej dobrze spędzimy czas. I wtedy, jeśli już kogoś poznamy, będziemy mieć tę aurę osoby, która cieszy się życiem – a to bardzo pociągająca aura”.

Najważniejsze – nie marnować życia, które jest najsmaczniejsze, gdy osiągamy pełnię życia, a taką jest dojrzałość seniorów.

 

Seks seniorów: „Nie mamy daty przydatności na odczuwanie przyjemności seksualnej”

WYWIAD
Maria Hawranek, 

Że co, że zamiast seksu będę robić inne rzeczy: szydełkować, rozwiązywać krzyżówki, zajmować się wnukami? Nie. Możemy być istotami aktywnymi seksualnie przez całe życie

Że co, że zamiast seksu będę robić inne rzeczy: szydełkować, rozwiązywać krzyżówki, zajmować się wnukami? Nie. Możemy być istotami aktywnymi seksualnie przez całe życie (Fot. Getty Images)

 

Starsi ludzie muszą więcej czasu poświęcić na grę miłosną – ale to przecież nie jest problem, raczej przepiękny prezent. Możemy zwolnić, czerpać przyjemność z dotykania, narastającego podniecenia. Rozmowa z Joan Price, propagatorką seksu seniorów i edukatorką seksualną

Joan Price (ur. 1943) – amerykańska edukatorka seksualna. Autorka książek: „Better Than I Ever Expected: Straight Talk About Sex After Sixty”, „Naked at Our Age: Talking Out Loud About Senior Sex”, „The Ultimate Guide to Sex After Fifty”. Prowadzi bloga Naked at Our Age

Namawiasz staruszków do seksu. Niektórzy są zdania, że dziadkom nie wypada. A nawet więcej – skrycie uważają, że to okropne!

Myślenie: o rany, pomarszczeni ludzie uprawiają seks, ach, jakie to obrzydliwe, nazywam „czynnikiem fuj”. I mam prywatną misję, by ten czynnik zwalczyć. Nie wiem, jak jest w Polsce, ale w Stanach jesteśmy zanurzeni w kulcie młodości – media, reklamy, filmy pokazują tylko jędrne ciała uprawiające seks, więc myślimy: skoro nie mamy takich ciał, to nasz czas się skończył. Sama myśl o tym, że moglibyśmy się kochać, wydaje nam się absurdalna, śmieszna, zawstydzająca. To zupełnie błędne przeświadczenie. Nie mamy daty przydatności do odczuwania seksualnej przyjemności. Ile masz lat?

W tym roku skończę 30.

A ja 74. I jeśli powiedziałabyś mi: „Ależ Joan, no coś ty, seks w twoim wieku?”, odpowiedziałabym ci: „A ty w jakim wieku zamierzasz posłać swoje genitalia na emeryturę? Ile będziesz miała lat, jak włożysz je do pudełka, odstawisz na półkę, mówiąc: skończyłam z tym?”. Zakładam, że nie podałabyś żadnego wieku. Pewnie powiedziałabyś: „Chcę być seksualna całe życie”. Tego chcemy i my!

PRZECZYTAJ TAKŻE: Związek z młodszym mężczyzną. „Obudziła się we mnie kobieta wolna i dzika”

Jasne. Ale chyba nie wszyscy mają jeszcze ochotę?

Wiele osób z mojego pokolenia dało się nabrać na „czynnik fuj”. Nie widzą siebie ani swoich partnerów jako seksownych. I niestety, mówią: „Skończyłem z seksem”. Mają do tego prawo. Ale nie przesądzajmy, że całe nasze pokolenie powinno sobie seks odpuścić! Sytuacja, w której ktoś nie ma ochoty na seks, nie jest nie do przepracowania. Bo dzieje się tak, że hormony już nas do niego nie popychają, nie krzyczą: uprawiaj seks, by zaludnić świat potomkami! I oczywiście możemy to interpretować tak, że już nam się seksu nie chce, ale tak naprawdę po prostu zniknęły hormony, i tyle. Więc teraz, zamiast czekać, aż najdzie nas ochota, po prostu zacznijmy się kochać – wtedy odkryjemy, że pożądanie podąża za fizycznym podnieceniem.

Czyli na seks się umawiamy?

Właśnie! Spontaniczność w seksie jest w ogóle dość przereklamowana, a w naszym wieku – szczególnie. Jeśli będziemy czekać, aż nas najdzie, możemy się nie dotykać z partnerem przez siedem miesięcy. Ale jeśli się umówimy, że w każdą środę po południu i niedzielę wieczorem jesteśmy razem, to gwarantuję, że zadziała. Seksualna randka sprawia, że gra wstępna lub gra miłosna, jak wolę ją nazywać, zaczyna się już w głowie. W ogóle z seksem seniorów jest tak, że trzeba zaakceptować to, iż pewne rzeczy się zmieniły, i się do nich dopasować, a nie z góry ten seks skreślać. Trzeba poszerzyć też swoją definicję seksu i przeznaczyć na niego więcej czasu.

Jak powinna brzmieć ta definicja?

Dla mnie seks to jakakolwiek aktywność, solo lub z partnerem, która daje nam seksualną przyjemność, podniecenie, orgazm, a może, choć nie zawsze, wszystkie trzy. Natomiast wiele osób myśli inaczej. Napisał do mnie kiedyś podwójny wdowiec po siedemdziesiątce, który znalazł nową partnerkę i przerobili razem jeden z moich webinarów: „Myślałem, że seks polega na włożeniu penisa w pochwę i pozostawieniu go tam aż do ejakulacji. Ależ się myliłem!”. Odkrył m.in. istnienie łechtaczki, czyli jedynej części ludzkiego ciała zaprojektowanej tylko dla przyjemności. I nie on jeden. Musimy wiedzieć, że istnieje cały bufet seksualnych smakowitości i nie zawsze musimy dążyć do stosunku. Jeśli poszerzymy nasze pojmowanie seksu i tego, jak może wyglądać, zamiast stawiać sobie granice, będziemy z tego czerpać. Starość to dobry czas, by żyć pełnią życia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Seniorzy są w seksie coraz mniej pruderyjni

A czas? Ile go trzeba? Napisałaś kiedyś, że Robert, twój ukochany, zażartował: „Nieważne, czy nam to zajmie trzy tygodnie, jeśli tylko mogę robić przerwy na zmianę pozycji i coś do jedzenia”.

Och tak, dużo śmialiśmy się w łóżku i poza nim. Miał 64 lata, a ja 57, gdy zaczęliśmy się spotykać. I chociaż kiedy spoglądałam w jego niebieskie oczy, emocjonalnie już byłam podniecona, to ciało po menopauzie nie nadążało, i Robertowi wcale to nie przeszkadzało. Starsi ludzie muszą więcej czasu poświęcić na grę miłosną – ale to przecież nie jest problem, raczej przepiękny prezent. Możemy zwolnić, czerpać przyjemność z dotykania, narastającego podniecenia i dotrzeć do genitaliów o wiele później, niż zwykliśmy to robić. Seks jest jak podróż – celem nie musi być penetracja, tylko cokolwiek, co daje nam zmysłową przyjemność.

Robert to była twoja pierwsza miłość?

Nie pierwsza – byłam mężatką i miałam kilka relacji. Ale Robert był moją największą miłością, czekałam na niego całe życie. Przeżyliśmy razem pięknych siedem lat.

To z nim doznałaś seksualnego przebudzenia?

Zawsze byłam seksualną buntowniczką. Ponieważ nikt nie uczył mnie o namiętności, więc kiedy przeżyłam pierwszy orgazm na drugim roku studiów, miałam wrażenie, że go odkryłam! Ale z Robertem doświadczyłam czegoś zupełnie nowego. Byliśmy napaleni jak nastolatki z emocjonalną dojrzałością odpowiednią do naszego doświadczenia. Wiedzieliśmy, czego chcemy od życia i od siebie. Nasz seks był zupełnie inny niż młodzieńczy, a jednak niesamowity i wart celebracji. Natrafialiśmy na przeszkody i je pokonywaliśmy. Chciałam poczytać o podobnych doświadczeniach, ale nie mogłam znaleźć książki na ten temat. Robert powiedział: „To napisz ją sama!”. I tak zrobiłam, w wieku 61 lat napisałam „Better Than I Ever Expected: Straight Talk About Sex After Sixty”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czas na seks

Wcześniej byłaś przez ponad 20 lat nauczycielką angielskiego, instruktorką fitnessu. Jak na twój nowy zawód zareagowali przyjaciele i rodzina?

Nie mam dzieci, ale Robert miał i wiem, że żadne z nich tej książki nie przeczytało. Jedna z jego córek powiedziała mi: „Są pewne rzeczy, których nie muszę wiedzieć o ojcu”. Mój brat też nie przeczytał. W porządku, rozumiem to. Ale wiele innych osób na świecie ten temat zainteresował. Poza tym dzieci też się kiedyś zestarzeją i będą tych książek potrzebować.

Znasz serial „Grace and Frankie”? O dwóch kobietach po siedemdziesiątce, których mężowie po 40 latach małżeństwa oświadczają, że są gejami, biorą ślub, a one zamieszkują razem. W pewnym momencie wpadają na pomysł stworzenia wibratorów dla starszych pań. Córka Grace mówi: „Zainwestuję, bo też będę ich kiedyś potrzebować”.

Tak, ten serial ma dobre momenty, choć czasem też popada w stereotypy. Dobrze, że mówi o seksualności starszych ludzi, ale nie ma potrzeby od zera wymyślać wibratorów dla starszych pań – już takie są! Nie mają co prawda etykiet z takim wskazaniem, ale odpowiadają kryteriom, jakie musi spełniać sekszabawka w mojej grupie wiekowej.

To jakie kryteria powinien spełniać wibrator dla starszej pani?

Każda z nas jest inna, trzeba poeksperymentować. Ja w wieku 74 lat potrzebuję porządnej stymulacji, więc moim zdaniem powinien zapewniać intensywne wrażenia. Wibratory przeznaczone dla seniorów muszą też długo działać, bo doprowadzenie do podniecenia trwa o wiele dłużej, więc urządzenie nie może się nam przegrzać lub rozładować w trakcie, a także muszą być dostosowane do nadgarstków z reumatyzmem – to powszechne w naszym wieku schorzenie – i być zbudowane z bezpiecznych dla ciała materiałów.

Niedawno dostałaś taki list: „Mam 66 lat, jestem po ciężkim rozstaniu i potrzebuję chwili przerwy. Dawniej lubiłam masturbację i łatwo osiągałam orgazmy za pomocą moich magicznych palców. Ale teraz, przez reumatyzm w nadgarstkach i powolne podniecanie, szybciej zaczyna mi drżeć ręka niż łechtaczka”.

Od kiedy 13 lat temu napisałam pierwszą książkę i zaczęłam jeździć z wykładami po USA, nieustannie napływają do mnie listy z pytaniami. Wiele kobiet z naszego pokolenia nigdy nie używało wibratorów, bo wyrośliśmy w świecie, w którym sekszabawek się nie akceptowało, a sex-shopy kojarzyły się z obleśnymi klitkami z lepką podłogą. Całe szczęście dziś są – takie jasno oświetlone, przyjazne dla osób różnej orientacji i seniorów. Podobnie jak same zabawki wrzucam na bloga ich recenzje. Na przykład Rumble jest świetny przy obolałych nadgarstkach, bo jest bardzo lekki, Womenizer lekko uderza łechtaczkę porcjami powietrza, dzięki czemu wywołuje orgazmy szybko i łatwo, a Magic I jest tak potężny, że niektórych przeraża i proszą o doradzenie czegoś subtelniejszego. Jak już odkryjesz, co wibratory mogą dla ciebie zrobić, prawdopodobnie będziesz chciała mieć kilka – na różne nastroje i okazje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: To obrzydliwe słowo na M, czyli co dała nam menopauza Angeliny Jolie

A dlaczego każdej twojej recenzji towarzyszy zdjęcie wibratora przy czarno-białej owieczce?

Jest kilka powodów. Pozwól, że ją przyniosę (chichocze, po chwili wraca z maskotką w dłoni). Kiedy zaczęłam jeździć na konferencje, mój Robert dał mi tę małą owieczkę, żeby dbała o mnie w podróżach. A później, już po jego śmierci, kiedy odkryłam, że recenzje sekszabawek są dobrym pomysłem, postowałam je z owieczką, by dać pojęcie o rozmiarze wibratora, ale także trochę zażartować – że teraz owieczka towarzyszy mi w moich podróżach do orgazmu.

Kiedy odkryłaś wibrator?

Jakoś po trzydziestce.

Twoja pierwsza wizyta w sex-shopie?

Miałam 18 lat i weszłam przez przypadek – myślałam, że to księgarnia. Powinnam o nich wiedzieć, ale nikt mi nie wytłumaczył. Teraz robię wszystko, co mogę, by rozmawiać o seksie. Uwielbiam prowadzić prelekcje na ten temat, ludzie doceniają, że mówię bezpośrednio, jak o codziennej sprawie. Bo seks to jest codzienna rzecz! Potrzebujemy głośno rozmawiać na temat seksu, zdemistyfikować go i sprawić, by ludzie mogli się na ten temat porozumieć.

Wychowałaś się w czasach, w których o takich rzeczach się nie mówiło. Mimo że twój tato był ginekologiem.

Urodziłam się w 1943 roku. W szkole były lekcje higieny, na których o przyjemności nie usłyszeliśmy ani słowa. Kiedy dorastałam, mama nie powiedziała mi o seksie nic oprócz menstruacji. A tato w ramach edukacji wręczył mi pamflet o tym, jak kobiety zachodzą w ciążę. I tyle. Często przyjmował dziewczyny „w kłopocie” – z niechcianymi ciążami – więc jego stanowisko było zdecydowanie ostrzegawcze: nie rób tego! A babcia wtórowała: „Nie daj się chłopakowi, bo nigdy cię nie poślubi. Po co kupować krowę, jeśli dostajesz mleko za darmo?”. Miałam wtedy 17 lat i uprawiałam już seks z pierwszym chłopakiem. Kiedy rodzice się o tym dowiedzieli, zakazali nam się widywać sam na sam – mogliśmy tylko w obecności rodziców jako przyzwoitek. I tak nauczyłam się oszukiwać rodziców.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dojrzała smakuje

Jak znaleźć partnera w podeszłym wieku?

Mam trzygodzinny warsztat, webinar pt. „Jak do cholery mam randkować w tym wieku?”. Najlepiej – online. Nie można po prostu wejść do kawiarni, usiąść i oczekiwać, że oto poznamy singla w naszym wieku, bo można by tak siedzieć kilka miesięcy. Lepiej zalogować się na portalu randkowym i poznać ludzi z własnego miasta, którzy też cię szukają i nie wiedzą, gdzie znaleźć. Albo po prostu wyjdź z domu i rób to, co lubisz, a poznasz innych, którzy lubią to, co ty. Często gdy się starzejemy, mamy tendencję do ukrywania się – zostaliśmy sami, bez partnera, przyjaciela, nie czujemy się wystarczająco silni, by wyjść i po prostu działać. Spróbujmy inaczej: mam ochotę potańczyć, to idę tańczyć! Nie obchodzi mnie, że żadna z pięciu moich przyjaciółek nie pójdzie. Jeśli będziemy robić rzeczy, które sprawiają nam frajdę, może poznamy kogoś, komu frajdę sprawia to samo, a jeśli nie, to przynajmniej dobrze spędzimy czas. I wtedy, jeśli już kogoś poznamy, będziemy mieć tę aurę osoby, która cieszy się życiem – a to bardzo pociągająca aura.

Jakie są te nowe związki na starość? Seksprzyjaciele czy nowe małżeństwa?

Nie ma jednego wzoru. Jedni randkują z kilkoma osobami, inni z jedną, a jeszcze inni wcale. Jedni szukają nowych mężów czy żon, inni absolutnie nie chcą w to wchodzić jeszcze raz i będą zadowoleni z tzw. friends with benefits. Namawiam do tego, by eksplorować i sprawdzać, co jest dla nas dobre – zanurzyć się w tym randkowym basenie i obserwować, co się stanie.

No dobrze, jest partner, to teraz pojawia się problem: jak się przed nim rozebrać? W scenie przed pierwszym seksem z nowym chłopakiem Grace, którą gra oszałamiająca Jane Fonda, ubiera się w piękną halkę, zapala romantyczne światła. Po czym staje przed lustrem, klepie się po obwisłej skórze na ramieniu, zdegustowana wszystko gasi i pakuje się pod prześcieradło.

Widziałaś moją sesję zdjęciową w bieliźnie? Tak ja sobie to przepracowuję. Nie wiemy, jak wyglądamy. Patrzymy na naszą najbrzydszą część ciała i jesteśmy przekonani, że właśnie to widzą inni ludzie. Kobiety mówią mi: „Och, jak on spojrzy na moją pomarszczoną szyję, to na pewno nie będzie chciał się ze mną kochać”. Czy naprawdę na nią spojrzy? Nie sądzę. Albo: „Mam taką grubą pupę, dołeczki w udach, skóra jest za luźna, dołek między piersiami się rozjeżdża”. Jesteśmy swoimi najgorszymi krytykami. Dajmy sobie z tym spokój – powiedzmy sobie: OK, nasze ciała są stare, i co z tego? Jesteśmy tak młodzi, jak jeszcze tylko możemy być! Cieszmy się tym, co nasze ciała mogą dać nam i naszym partnerom. Może akurat podniecają go stymulacje wzrokowe i wślizgując się pod prześcieradło po ciemku, pozbawiamy go tego bodźca? Poddajmy się temu, jak cudownie jest być dotykanym, pieszczonym, zamiast myśleć o tym, jak wyglądamy. A jeśli ktoś na nas spojrzy i powie: „O, myślałem, że lepiej wyglądasz nago”, to pokaż mu drzwi.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Stary dobry seks i dla starych jest dobry

Jakie jeszcze psychiczne i fizyczne bariery trzeba w sobie pokonać?

Musimy się oduczyć tego, co nam wmówiono – że seks nie jest dla starszych ludzi. Oduczyliśmy się wielu rzeczy: że kobiety nie mogą robić kariery zawodowej, a mężczyźni – zajmować się dziećmi. Oduczmy się i tego! Jest nowa droga. Fizyczne bariery mogą wynikać z naturalnego procesu starzenia się, ale też być objawem choroby. Na przykład to normalne, że kobieta nie staje się wilgotna, ale łatwo temu zaradzić – wystarczy użyć lubrykantu. Jeśli jednak odczuwa ból w trakcie penetracji, należy zdiagnozować jego przyczynę.

A co z brakiem erekcji u mężczyzn?

Samo to, że mężczyzna się starzeje, nie oznacza, że musi się pożegnać z erekcjami. Rzeczywiście będą rzadsze, bardziej krótkotrwałe i nie aż takie twarde, to normalny efekt starzenia się, ale to nie musi przeszkadzać seksualnej ekspresji. Można się wspomóc np. wspaniałą nakładką na członek Pulse Duo – sprawia, że można się kochać nawet przy niezbyt twardym członku, a kobieta może osiągnąć orgazm. Jednakże całkowity brak erekcji trzeba już zdiagnozować – bo czasem to wczesny objaw choroby serca, cukrzycy lub innych przypadłości, które trzeba leczyć. Musimy też edukować naszych lekarzy, że muszą nas brać na poważnie jako istoty seksualne.

W lipcu tego roku Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznał rację 72-letniej Portugalce Marii de Sousa Morais, która ubiegała się o ponad 80 tys. euro odszkodowania z tytułu źle przeprowadzonej operacji – w jej wyniku nie mogła uprawiać seksu, miała też uszkodzony nerw. W dniu zabiegu miała 50 lat, więc sąd najwyższy Portugalii orzekł, że „była w wieku, w którym seks nie jest już tak istotny jak w młodości”. To skandaliczne i patriarchalne – uznanie, że kobieca seksualność jest podporządkowana prokreacji. Całe szczęście, że Trybunał rozstrzygnął na jej korzyść.

Musimy walczyć o swoją seksualność również w medycynie – mam świadomość, że to nie jest łatwe, ale jaką mamy alternatywę? Że w porządku, zamiast seksu będę robić inne rzeczy: szydełkować, rozwiązywać krzyżówki, układać puzzle, zajmować się wnukami? Nie! Możemy być istotami seksualnymi przez całe życie.

Ale bolą biodra i kolana. W jakiej pozycji będzie wygodnie starszym ludziom?

Nie ma magicznej pozycji dla wszystkich. Może misjonarz będzie najwygodniejszy, może ona na górze, może łyżeczki, to zależy, co się dzieje w parze, co komu dolega. Jedna osoba ma problem z kręgosłupem, druga – z szyją. Znów – trzeba eksperymentować i sprawdzać, co jest przyjemne.

Wiesz, jaki jest najczęstszy kłopot, z którym zgłaszają się do mnie pary?

PRZECZYTAJ TAKŻE: Problemy z seksem są normalną częścią życia. Jak ziewanie, ból zębów, zaparcia, katar, siwienie [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Brak erekcji? Niskie libido? Opryszczka?

To się pojawia. Ale szacuję, że 70 proc. kłopotów wynika z braku komunikacji. Nikt nas nie nauczył rozmawiania o seksie. Dopóki kierują nami hormony, po prostu to robimy, ale kiedy trzeba omówić jakiś kłopot, powiedzieć: „Wiesz, na mnie to już nie działa, ale to nie jest twoja wina ani moja. Może spróbujemy czegoś innego?” – trzeba otworzyć głowę i usta.

Ale jak tu nagle rozmawiać o seksie, jeśli nie robiło się tego przez 60 lat?

Łatwiej nie będzie, możemy tylko się z tym zmierzyć – postanowić nauczyć się rozmawiać o seksie, tak jak postanowiliśmy opanować obsługę komputera. Tego też nie robiliśmy za młodu.

To powiedz jeszcze, po co się tak męczyć. Co tracimy, a co zyskujemy w dojrzałym seksie?

Tracimy hormonalny napęd, który sprawia, że tak łatwo się podniecić, pożądać kogoś, osiągnąć orgazm. Ale zyskujemy bardzo wiele: znamy siebie, wiemy, co mamy do zaoferowania, czego chcemy od życia, i to nie tylko w seksie. Mamy za sobą błędy w związkach i mamy szansę ich nie powtarzać. Nie mamy nierealistycznych oczekiwań, że ta druga osoba musi nas dopełniać. Jako starzy ludzie zdajemy też sobie sprawę, że żyjemy w czasie pożyczonym – straciliśmy już wiele osób, zaraz umrą następne. Staramy się więc pozbyć tego, co nam przeszkadza, i skupić na tym, co nadaje życiu sens.

wysokieobcasy.pl

 

Sposoby seniorów na swoją drugą połówkę

Jedną z dolegliwości wieku seniora może być samotność, która pojawia się z różnych powodów, nie zawinionych przez seniorów. Taki jest bieg czasu. Samotność nie jest naturą człowieka, bo ten jest osobnikiem stadnym, a w tym stadzie związany szczególnymi więzami ze swoją drugą połówką, dla romantycznych zwanych miłością.

Samotność jest wszak smutna, męcząca, nie ma się do kogo nawet ust otworzyć. Bycie singlem może prowadzić do zdziwaczenia. A seniorzy nie mają tyle możliwości, co ludzie młodzi, aby zawierać nowe znajomości. Dlatego należy samemu sobie stworzyć owe możliwości.

Pierwsza zasada wieku dojrzałego to wyjście z domu, z pieleszy i garnięcie się do ludzi. Okazje same się pojawiają, aby spotkać kogoś interesującego, który ubogaci samotność, doda jej kolorów, radości, śmiechu, a nawet nazywając z poetycka – pojawi się perlistość życia, jak szampan.

Wyście z domu, opuszczenie samotności to pierwszy krok, jak mówi powszechna mądrość: aby coś osiągnąć, trzeba do tego wyjść naprzeciw. Nie tylko na spacer, bądź do kawiarni.

Do poznania kogoś innego, a w perspektywie bliskiego, może prowadzić przez uniwersytet III wieku, wszelkie kółka zainteresowań, kursy, które wzbogacają osobowość. W każdym mieście tych propozycji jest naprawdę sporo, trzeba tylko chcieć je znaleźć.

Należy być otwartym na wszelkie nowości, bo na nauki nigdy nie jest za późno. Człowiek zawsze się rozwija, poznaje nowe obszary, a wówczas się nie nudzi, radość czyni go atrakcyjnym dla innych. Czyż w bliskich związkach to nie jest najważniejsze? Być interesującym, być absorbującym.

Internet także otwiera szerokie spektrum poznawania innych, a potem realizowania się. Istnieje wiele portali, które służą do kojarzeń ludzi, do zawiązywania nowych znajomości. Są portale randkowe, ale też portale różnych zainteresowań. Nie bać się tego rodzaju nowalijek nowoczesności, one wzbogacają.

Co bardziej przedsiębiorczy, ekspansywni, twórczy, mogą przypomnieć sobie prywatki, spotkania towarzyskie dla znajomych, na których formuła może być szersza, taka, iż każdy znajomy przyprowadza ze sobą inne osoby. Stwarza to okazje do swobodnego poznawania nowych osób. Prywatki te mogą wszak być grillami, gdy sprzyja pora roku, albo potańcówkami.

Ponadto organizowane są wycieczki dla osób samotnych, w czasie wypoczynku pojawiają się możliwości do zawarcia nowych obiecujących znajomości. Można też łączyć przyjemne z pożytecznym, a taki zestaw jest możliwy w sanatoriach, gdzie zadbają o twoje zdrowie, a ty o swoje samopoczucie, stwarzając sobie możliwość poznania kogoś dla ciebie wyjątkowego.

Och! Biura matrymonialne są sprowadzoną i profesjonalną formą kolarzenia par. Seniorzy przechodzą testy, które pozwalają na poznania osoby, która może być najbardziej dla nich odpowiednia.

Jak pisał wybitny filozof Platon, każdy ma swoją połówką, tylko musi jej szukać. A ci co szukają, znajdują.

 

Jak senior szuka drugiej połowy?

https://slowoseniora.pl/jak-senior-szuka-drugiej-polowy-zapisani-sobie-randki-24/

Taniec towarzyski – Doskonała forma rehabilitacji dla seniorów

https://slowoseniora.pl/taniec-towarzyski-doskonala-forma-rehabilitacji-dla-seniorow/

 

Olgierd Łukaszewicz – poezja Witka Łukaszewskiego z muzyką

La Guitarra – jadłodaynia artystyczna Witka Łukaszewskiego, ul. Dominikańska 7/2, Poznań

Poznań – NaszeMiasto.pl

poznan.naszemiasto.pl

Poznań w sieci NaszeMiasto.pl – wydarzenia, katalog firm, przewodnik po lokalach, kino, noclegi, imprezy i atrakcje turystyczne – Poznań, region i okolice.

Codzienny Poznań: Strona główna

codziennypoznan.pl/

… i pożaru w Murowanej Goślinie (Transmisja). 26.01.2018 10:43. Na godzinę 12:40 zapowiadany jest briefing prasowy po posiedzeniu wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego w sprawie nocnego wybuchu gazociągu i pożaru w Murowanej Goślinie. Briefing będziemy transmitować na żywo na naszym portalu.

Wiadomości · ‎Transmisje na żywo · ‎Redakcja · ‎Kontakt

epoznan.pl – pierwszy portal Poznania

Poznańskie brzegi Warty się zmienią? Miasto będzie się starać o dofinansowanie · Poznańskie brzegi Warty się zmienią? Miasto będzie się starać o dofinansowanie. więcej 23 KOMENTARZE. godz. 08:35 …

Wiadomości · ‎Kultura · ‎Pogoda · ‎Randki epoznan

Miastopoznaj.pl

NOWY PRZYSTANEK NA TRASIE „PESTKI”. NOWY PRZYSTANEK NA TRASIE „PESTKI Wydarzenia.Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiły zamówienie publiczne na roboty budowlane dotyczące budowy.

Głos Wielkopolski – Wiadomości Poznań, Informacje Poznań

Gazeta Regionalna Głos Wielkopolski. Najnowsze Wiadomości Poznań. Czytaj Informacje Poznań!

Ta strona była przez Ciebie odwiedzana.

.:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki

LAZARZ.PL-/poznański portal dzielnicowy:. – e-Ł@zarz, czyli Twoja dzielnica, Łazarz w zasięgu myszki. Zapomniałeś wysłać list? Nie wykupiłeś leku w aptece? Nie wiesz jak sprawowane są msze święte w Twoim kościele? Zamknięto Twoją ulicę? Chcesz się ogłosić lub zareklamować? Nie ma problemu. Zajrzyj na …

Poznan.pl: Strona główna

Bezpieczeństwo; Straż Miejska – portal · Zadbaj o bezpieczeństwo · Zarządzanie bezpieczeństwem; Kultura; Ajntopf kulturalny – informacje dla organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury · Kalendarz kulturalny · Afisz – kalendarz kulturalny do pobrania · Kulturapoznan.pl – portal poświęconypoznańskiej kulturze …

Lepszy Poznań – informacje z Twojego fyrtla – po prostu Lepszy …

Lepszy Poznań tworzymy wszyscy – każdy może w serwisie napisać artykuł. Codzienne informacje podzielone na dzielnice i osiedla. To jest twój fyrtel.

Strona główna :: Portal Metropolii Poznań

Nowy portal prezentuje informacje na temat konsultacji społecznych organizowanych przez samorządy należące do Stowarzyszenia Metropolia Poznań, w tym Miasto Poznań i Powiat Poznański. Stworzenie portalu jest elementem projektu pt. „Aktywni obywatele Metropolii Poznań„, na realizację którego Stowarzyszenie …

PUSTE ŁAWY PISU W CZASIE DEBATY O SENIORACH. KOSINIAK: TAK PIS POKAZUJE, GDZIE NAPRAWDĘ MA DOBRO SENIORÓW

07 marca 2018

http://polityczek.pl/uncategorised/6553-puste-lawy-pisu-w-czasie-debaty-o-seniorach-kosiniak-tak-pis-pokazuje-gdzie-naprawde-ma-dobro-seniorow

 

 

Wrocław szczególnie przyjazny seniorom

Wrocław należy do miast szczególnie przychylnych seniorom, polityka senioralna nie jest gołosłownym pojęciem. Jako jedno z pierwszych miast w kraju wprowadzono tutaj Wrocławską Kartę Seniora – efektownie prezentująca się plastykowa karta, na której jesienny liść opada na powszechnie znany wrocławski Ratusz.

Ta Karta otwiera drzwi do przeróżnych instytucji, imprez i usług na terenie miasta. A są to:

1. Darmowe lub zniżkowe wejścia na wydarzenia kulturalne, edukacyjne i międzypokoleniowe (organizowane m.in: przez teatry, kina, muzea, domy kultury, centra inicjatyw   twórczych, stowarzyszenia, fundacje czy firmy).

2. Zniżki na zajęcia sportowe i rekreacyjne, na turnusy rehabilitacyjno-wypoczynkowe, rajdy terenowe i wycieczki.

3. Specjalne rabaty na usługi prozdrowotne, konsultacje i porady ze specjalistami i lekarzami.

4. Zniżki na wybrane produkty i usługi, np.: w sklepach, w salonach kosmetycznych, portalach internetowych itp.

Szczęśliwy posiadacz Wrocławskiej Karty Seniora musi mieć skończone 60 lat. To instytucje winny się czuć wyróżnione, iż ten seniorski projekt je promuje.

Kartę Seniora można sobie wyrobić we Wrocławskim Centrum Senioramieszczącym się przy placu Dominikańskim 6. Wystarczy tylko chęć szczera i kowdów osobisty.

W tymże Centrum działa oryginalna – w dobrym znaczeniu – instytucja dbajaca o rozwój seniorów. To nie jest żaden paradoks, gdyż rozwijamy się całe życie. Ten oryginalny cymes to Akademia Rozwoju Seniora.

Oferta Akademii jest bogata, bo skupieni są w niej niezwykle twórczy i kreatywni seniorzy, a więc w Akademii poszerzana jest wiedza, podczas warsztatów rękodzieła i jogi realizować można swoje artystyczne i rekreacyjne pasje, a w trakcie szkolenia z zakresu bankowości zdobywać cenne informacje na temat zarządzania finansami.

Mało? Ależ to nie wszystko, gdyż każdy z seniorów może przekazywać swoją wiedzę, a z takiej interakcji zawsze rodzi się coś więcej, co nie zawsze da się ująć w ramy instytucji, gdyż dobre więzi, a nawet nowe grupy przyjaciół i związki są nie do przeceniania.

W roku 2018 dojdzie do jubileuszu, po raz dziesiąty odbędą się „Dni Seniora – Wrocław”. Potencjał twórczy osób dojrzałych będzie ukazany w działaniach, które wzorem lat poprzednich potrzymają tradycję, jaką tworzą seniorzy, a były to i będą m.in.:

– Marsz Kapeluszy,

– Targi Senioralne,

– Senioriada – 10 konkurencji sportowych,

– Przegląd Małych Form Teatralnych i Kabaretów,

– Przegląd Chórów,

– Przegląd Kapel Ludowych i folklorystycznych,

– Akademia Zdrowia Seniora,

– Dni Gerontologii,

– Festiwal Filmowy Si Senior,

– Dni Seniora w filiach Miejskiej i Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej,

– Spotkania w placówkach Miejskiego Centrum Usług Socjalnych,

– Organizowane śa wwczas ponadto konferencje, różnej maści warsztaty, konkursy, np dla par małżeńskich „Najdłużej razem”, dla najstarszych bliźniąt „Jak dwie krople wody”, fotograficzne, literackie i inne imprezt kulturalne.

W wojewodztwie dolnośląskim i w jego stolicy we Wrocławiu seniorzy są cenieni, by nie powiedzieć – są bezcenni.

 

Dolnosląskie linki

 

 

Seniorzy na Śląsku

Śląskie władze samorządowe jakiś czas temu udogodniły seniorom uczestniczenie w życiu regionu, wprowadzając tzw. Śląską Kartę Seniora, którą nie jest jeszcze jeden plastyk, ale za nią uchodzi dowód osobisty, pozwola on określić wiek beneficjenta zniżek czy udogodnień w placówkach należących do woj. śląskiego. Rzecz jasna, przysługuje od 60. roku życia.

Głównym celem jest, aby seniorzy mieli prawo do korzystania ze wszystkich dóbr, które oferują gminy i samorząd województwa, karta seniora umożliwia wsparcie w dostępie do zasobów instytucji kultury, rekreacji i edukacji w regionie poprzez szereg ulg i uprawnień. Dla koordynacji działań w giminach i informowania o tym, co się dzieje na terenie województwa przygotowany został portal z informacjami o wydarzeniach,  które mogą zainteresować osoby w starszym wieku. Jego adres to seniorzy.slaskie.pl.

Przy sejmiku działa Śląska Rada ds. Seniorów, w której zasiada dwadzieścia osób reprezentujących wszystkie subregiony województwa śląskiego. Szefową jest dr Maria Zrałek. Rada powołała cztery tematyczne zespoły zadaniowe, które zajmują się wypracowywaniem stanowisk i opinii w kwestiach dotyczących najstarszych mieszkańców województwa: zespół ds. zdrowia, ds. wizerunku, ds. aktywności, ds. wsparcia.

Na ostatnim spotkaniu Śląskiej Rady ds. Seniorów 23 lutego 2018 przyjęto projekt apelu skierowanego do niższego szczebla władz samorządowych w kwestii powoływania odpowiednich Rad Seniorów, które byłyby wsparciem eksperckim w zakresie polityki senioralnej w miastach i gminach.

Rada ds. Seniorów włączy się w tym roku z własnymi pomysłami w siódmą już edycję  Kongresu „Obywatel Senior” – wydarzenia organizowanego corocznie przez Park Śląski i Fundację Park Śląski.

Ponadto 6 marca br. w Miejskim Domu Kultury „Szopienice-Giszowiec” w Katowicach podczas warsztatów ceramicznych dla seniorów będzie mozna sobie „wyrzeźbić” własny kubek z gliny.

 

 

https://seniorzy.slaskie.pl/

Śląskie: ulgi, rada i portal dla seniorów – Śląsk

Śląskie Dla Seniora – Strona główna | Facebook

Śląska Karta Seniora – Śląskie dla Seniora

Dla seniorów na Pomorzu

W województwie pomorskim seniorzy mają szeroki wybór propozycji, które przygotowały dla nich władze samorządowe i administracyjne. Centrum rzecz jasna znajduje się w stolicy województwa w Gdańskiu. Dla internautów na stronie gdansk.pl jest do pobrania informator na lata 2017-2019 „Gdańsk dla seniorów”.

Warto trzymać rękę na pulsie, aby nie przegapić kolejnych inicjatyw. Przede wszystkim organizowane są konkursy „Aktywni Seniorzy”. Do tej pory odbyło się 5 edycji tej szlachetnej rywalizacji, w której można było zdobyć tytuł „Aktywni Seniorzy” oraz nagrodę rzeczową. Konkurs jest podzielony na 4 kastegorie: aktywna seniorka, aktywny senior, najciekawsza inicjatywna seniorów oraz przyjazny seniorom NGO’s, czyli organizacja pozarządowa, bądź inicjatywa nieformalna.

Jest zatem, czym się emocjonować, o co walczyć i zaspakajać ambicje, które zawsze są motorem wszelkich pozytywnych działań.

Władze Gdańska dbaja o rozwój aktywności ludzi po 50-tce, propagują zmiany na lepsze w życiu obywateli. Taka imprezą była kampania społeczna Fundacji Zaczyn: „Odważ się na zmiany w Gdańsku”. W trakcie kampanii można było zapoznać się z inspirujacymi historiami, poznać wiele recept na szczęśliwe życie, a więc wdrożyć je w swoją codzienność. Gdańszczanie mogli sobie porozmawiać z najstarszą DJ-ką w Polsce, DJ Wika, ponadto nabrać przekonania do Parad Seniorów.

Seniorzy to niebagatelna społeczność – największa w kraju – mianowicie licząca niemal 10 milionów. Ta społeczność ma siłę przekonywania i zmieniania Polski na lepsze.

W Gdańsku także propagowana jest specyficzna dyscyplina sportowa, przez niektórych nazywana najpiękniejszą na świecie, mianowicie – piłka chodzona.

Prawda, że to pięknie brzmi: piłka chodzona? Zasady są proste. Czym się różni ta piłka od tradycjnej gry w piłkę i oto czego w niej nie można, a więc: nie można biegać, skakać, kopać piłki powyżej pasa i oczywiście używać rąk. Treningi tej pięknej dyspliny prowadzone były w sezonie letnim przez byłego trenera reprezentacji narodowej Wojciecha Łazarka.

Zawsze należy się edukować, dla seniorów spełnia ten humanistyczny wymóg bezpłatna Akademia III Wieku działająca w ramach Ogólnopolskiej Sieci Szkół. Można w niej nabywać wiedzę w wielu dziedzinach: w informatyce, kosmetyce, florystyce, masażu, itd.

Także władze administracyjne wspierają organizacje pozarządowe poprzez dofinansowanie na realizację projektów społecznych aktywizujących seniorów w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych (ASOS).

To tylko niewielka część inicjatyw skierowanych do seniorów na Pomorzu, bo senior to brzmi dumnie.

 

http://www.gdansk.uw.gov.pl/urzad/aktualnosci/item/2882-pomorskie-wyniki-senior-2018

Pomorskie – Senior+. Edycja 2018 rozpoczęta

http://www.gdansk.uw.gov.pl/urzad/aktualnosci/item/2742-senior-edycja-2018-rozpoczeta

 

http://www.gdansk.pl/seniorzy

http://zdrowy-senior.org

6 ZASAD BEZPIECZNEGO SENIORA KONSUMENTA

http://zdrowy-senior.org/kategoria/programy-senioralne/?province=pomorskie

 

Wyszukiwania podobne do: poznań senioralni

http://centrumis.pl/senioralni.-poznan1.html

 

http://www.poznan.pl/mim/info/news/poznan-dla-seniorow,111213.html

taniec

https://slowoseniora.pl/taniec-towarzyski-doskonala-forma-rehabilitacji-dla-seniorow/

http://seniorwolontariusz.org.pl/portale

https://slowoseniora.pl/

VIVA senior

Polityka senioralna w kraju dopiero – nomen omen – raczkuje. Choć seniorzy mają niewątpliwie przewagi nad młodszymi od siebie w kwestii doświadczenia i tym bezcennym dobrem dzielą się z innymi, to sami winni podlegać swoistej ochronie. Wszak to, co cenne, powinno być zabezpieczone, podlegać szczególnemu baczeniu społeczeństwa i władz.

Poznań należy do miast, w którym polityka senioralna leży samorządowi na sercu, zaś od ubiegłego roku została usystematyzowana w pakiecie propozycji, który został nazwany „Poznań VIVA senior”. To pierwsza w kraju tak kompleksowo ujęta propozycja. Stolica Wielkopolski dała przykład innym samorządom, jednocześnie zapraszając do wspólnego działania 20 innych miast, w tym Warszawę.

Czym się wyraża oryginalność Poznania w tej kwestii? Mianowicie takimi oto projektami, jak „Złota rączka dla seniora”, „Taksówka dla seniora”, „Pudełko życia”, czy też dowóz książek z biblioteki.

„Złota rączka” to bezpłatna pomoc seniorom przy drobnych naprawach technicznych, zaś „Taksówka dla seniora” – dwukrotnie w miesiącu – ma 70-letnim poznaniakom pozwolić za darmo dostać się komunikacją publiczną do lekarza, bądź do urzędu.

Samorząd Poznania ponadto planuje służyć pomocą seniorom w zakresie dopłat do małych remontów, dotyczy to tych, którzy mieszkają w lokalach komunalnych. Termin „mały remont” jest rozumiany przez przystosowanie mieszkań dla osób starszych, a jest to np. likwidacja progów, badź wymiana głębokiej wanny na kabinę prysznicową.

Polityka senioralna w Polsce dopiero startuje, Poznań jest w awangardzie miast przyjaznych seniorom.

%d blogerów lubi to: