Tag Archives: wPolityce.pl

Kaczyńskiego uwznioślają językiem biblijnym. Dzisiaj bożek, po śmierci bóg

Zwykły wpis

W środę miała miejsce uroczysta gala z okazji 8 urodzin portalu wPolityce. W czasie jubileuszowej uroczystości wręczono Jarosławowi Kaczyńskiemu nagrodę – statuetkę Biało-Czerwonych Róż wPolityce.pl. Wyróżnienie to po raz pierwszy zostało przyznane w 2017 r. Pierwszą statuetkę odebrał publicysta Bronisław Wildstein, drugą –  Piotr Woźniak, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Teraz przyszła kolej na Prezesa.

Portal szczegółowo relacjonował przebieg uroczystości, którą zorganizowano w warszawskim Forcie Sokolnickiego. 8. urodziny portalu @wPolityce_pl w warszawskim Forcie Sokolnickiego, w miejscu, gdzie Broniskaw Komorowski dowiedział się, że nie będzie już prezydentem 🙂 – cieszył się na Twitterze Marcin Wikło.

Galę prowadzili Agnieszka Ponikiewska i Przemysław Babiarz. Spośród gości obecny był marszałek Sejmu Marek Kuchciński, wicemarszałkowie Beata Mazurek i Ryszard Terlecki, wicepremier Piotr Gliński i prezes TK Julia Przyłębska oraz – oczywiście – prezes PiS Jarosław Kaczyński. Nie zabrakło szeregowych polityków i sympatyków portalu wPolityce.pl.

„Urodziny portalu to doskonała okazja do wspomnień i podziękowania tym, dzięki którym niewielki portal stał się opiniotwórczym medium, zmieniającym też rolę dziennikarstwa internetowego – stawiającym na profesjonalizm, wysokiej jakości publicystykę i sprawdzone wiadomości” – zrecenzował sam siebie cytowany portal. Redaktor naczelna portalu wPolityce.pl Marzena Nykiel stwierdziła, portal „powstał z głodu wobec prawdy i buntu wobec kłamstwa”.

W trakcie gali odczytano listy od oficjeli państwowych. „Jesteście jednym z najbardziej opiniotwórczych portali, tworzonym z pasją — zaznaczył premier Mateusz Morawiecki w liście. Z kolei marszałek Senatu Stanisław Karczewski napisał: „Polskie media przeszły drogę od pism zdominowanych przez komunistyczny reżim do pism w wolnej Polsce. Stało się to dopiero wtedy, gdy w przestrzeni pojawił się silne media prawicowe, do których niewątpliwie zalicza się portal wPolityce.pl. Portal wPolityce.pl jest dla mnie wiodącym źródłem wiarygodnych informacji” — podkreślił marszałek Karczewski w liście.

Gwożdziem programu było uhonorowanie Jarosława Kaczyńskiego. Laudację na cześć laureata wygłosił Michał Karnowski. „6 kwietnia 2010 r. wyszedłem z gabinetu prezesa Kurtyki. Wspomniałem mu, że po głowie chodzi nam pomysł stworzenia portalu. Z entuzjazmem zachęcił mnie do działania i umówiliśmy się na spotkanie. (…) Czarna smoleńska chmura zasnuła nasze niebo — opowiadał o początkach portalu wPolityce.pl Karnowski. – „[Jarosław Kaczyński] Umiał dać impuls wielu środowiskom tworzenia wysp, które później złożył się na archipelag wolności i wywalczyły zmianę” — wygłaszał Michał Karnowski. – „Obóz prawicy (…) miał to szczęście – przywództwo pozwoliło przejść ten trudny czas i przejść do ofensywy. Wysiłek nie został zmarnowany, a wręcz pomnożony — dodał. „Uparte trwanie przy wymogu patriotyzmu” — to zdaniem Michała Karnowskiego klucz do wygranej obozu Jarosława Kaczyńskiego. – „Uważamy, że ten wymóg patriotyzmu trzeba przekładać na media. (…) Uprawianie polityki zawsze będzie różnić się od dziennikarstwa, ale na tym samym gruncie polskości” — usłyszeli zebrani na gali goście.

Wręczenia nagrody laureatowi „dokonali” (jak pisze z emfazą cytowany portal)  redaktor naczelna Marzena Nykiel i Romuald Orzeł, prezes Grupy Medialnej Fratria. – „Nie byłem demiurgiem wszystkiego, co się w Polsce działo. Po tragedii smoleńskiej doszło do aktywizacji wielu grup społecznych, wielu ludzi przedtem biernych, podjęło aktywność. Wielu ludzi zaczęło być bardziej aktywnych. Były wspaniałe pomysły, jak ten pomysł z portalem. Tylko dzięki temu można było zmienić bieg historii w Polsce, który rzeczywiście wydawał się zdeterminowany przez ogromną przewagę zasobów naszych przeciwników. Ale udało się, a ja byłem tylko skromnym pracownikiem winnicy pańskiej” — oznajmił Jarosław Kaczyński po odebraniu nagrody.

Na koniec uroczystości zagrał zespół „Lombard”. Przedtem zaprezentowano materiał przygotowany przez IPN, przypominający najnowszą historię Polski – przede wszystkim wielki zryw „Solidarności”. Przy okazji mówiono o nowej inicjatywy „Facts from Poland” – anglojęzycznej wersji portalu.

Krystynie Pawłowicz z wypowiedzi Prezesa najbardziej przypadła do gustu fraza o „skromnym pracowniku winnicy pańskiej”. Internauci pod wpisem – poza chwaleniem Kaczyńskiego – wyrażali sceptycyzm. Jeden z nich pytał z niepokojem: Czy Pan Jarosław to nowa głowa kościoła w Polsce ?”. „Szef przyjął laurkę od podwładnych. Ludzki Pan.” – skwitował inny z czytelników wpisu Krystyny Pawłowicz.

Ale dziecinada! Mają sukces! Zaszczytem było postać przy biurku (min. Czaputowicz) i teraz ten marker. Nie dali jeszcze świecidełek?

Hairwald

Trwa krucjata medialna ks. Isakowicza-Zaleskiego, który w „Klerze” Wojciecha Smarzowskiego widzi nieobiektywną i spaloną próbę podjęcia tematu pedofilii w polskim Kościele. W wywiadzie dla „Do Rzeczy” stwierdził, że film ma „na celu pokazanie tylko czarnego obrazu Kościoła, jako instytucji, która powinna zostać wyrugowania z przestrzeni publicznej”. Isakowicz uważa, że Smarzowski, stosując symbolikę przewrotnie nawiązującą do ostatniej wieczerzy, nie przybliży Kościoła do rozwiązania problemu, a obrazi wielu wiernych.

„Kler” nadciąga. Obywatelu, idź na ten film!

Zdjęcia powstawały w Czechach

Jednak ks. Isakiewicz-Zaleski tego filmu nie mógł jeszcze zobaczyć, bo – jak wyjaśnił Smarzowski na festiwalu w Gdyni – nie było żadnych specjalnych pokazów dla polskich duchownych. A reżyser konsultował się na etapie pisania scenariusza, realizacji zdjęć i montażu z innymi księżmi, w tym z byłymi, a także z osobami świeckimi znającymi polski Kościół od środka. Film powstawał zupełnie niezależnie od tej instytucji, bez porozumienia z przedstawianą w nim kurią krakowską, bez zgody na filmowanie w polskich kościołach. Zespół, choć rozważał adaptację zdesakralizowanych obiektów, zdecydował się na mniej kosztowne…

View original post 1 545 słów więcej

Duda – pożyteczny idiota Trumpa. Kaczyński Łazarz

Zwykły wpis

>>>

Oto pierwszy popis nowego rzecznika pana Dudy. Mieszanka głupoty, prowincjonalizmu, infantylizmu i grafomanii.

Holtei

Dziennikarz TVP Przemysław Babiarz poprowadził imprezę propisowskiego portalu, na której nagrodzony został Jarosław Kaczyński.

Takie podsumowanie ciśnie się na usta, kiedy czyta się wpis nowego rzecznika prasowego Andrzeja Dudy na Twitterze. – „Czy dzisiejsza opozycja spod znaku jedynego Donalda, który ma wystarczyć, czy sławnego bigosu może zaproponować coś lepszego? @AndrzejDuda szuka na świecie przyjaciół RP, a nie dąży do konfrontacji z USA, tak jak chcieliby tego politycy opozycji” – raczył był napisać Błażej Spychalski. To miał być zdaje się jego komentarz do czołobitnego spotkania Dudy z Trumpem.

Ostro na Twitterze zareagował Waldemar Kuczyński. – Pan jest rzecznikiem prezydenta, czy błaznem grafomanem? Pan reprezentuje prezydenta, czy nieudolnego szefa cyrku objazdowego, który nawet błazna w miarę dobrego nie potrafi zatrudnić?” – zapytał Spychalskiego.

„Dyplomata. Właściwy człowiek na właściwym miejscu” – kpił Daniel Olczykowski z onet.pl. A Stefan Skrupulatny ironizował : – O wiarygodności pana Spychalskiego niech świadczy to, że jako radny…

View original post 78 słów więcej

Prawicowa święta krowa – Duda

Zwykły wpis

Beata Tadla fachowo rozmawiała z Andrzejem Dudą. Tak rozmawiają też inni dziennikarze z poważnych mediów.

A do tego nie jest przyzwczajony Duda, jak i jego prezes Kaczyński. Dlatego nie chodzą do normalnych mediów, tylko do swoich (TV Trwam, TV Republika).

Więc prawicowe media poniżyły Tadlę równo.

Jak śmiała. „Reżimowa diwa Tadla”, „chamstwo telewizyjne w pełnej krasie, udrapowane w urodziwą twarz prezenterki”, „publiczna telewizja sięgnęła dna propagandowej szczekaczki”, „na poziomie stanu wojennego”.

Żasne kmiotki.

Dlatego Duda nie przyszedł do TOK FM, bo zostałby rozjechany przez Dominikę Wielowieyską. Skąd weźmie 250 mld zł w ciągu pięć lat, by spełnić swoje wyborcze obietnice!

Ciemny lud pisowski wszystko kupuje.

Musiałby z pewnością odpowiadać na pytania m.in. o SKOK-i.

Dziady Karnowskie to prawdziwe kacapy, patałachy niech opuszczą Polskę

Zwykły wpis

Bracia Karnowscy to najgorsze dziady publicystyczne, które mogły zdarzyć się językowi polskiemu. Tyle, co oni naknocili w przestrzeni medialnej, komuchom się nie udało.

Mam podejrzenie, iż to dziadostwo zostało nasłane przez Kreml. Posługują się podobnymi pomyjami pomówień. Za taki rynsztok zostało dziadostwo Karnowskie pozwane przez TVP. Na portalach (winno się pisać: na szujniach) wPolityce.pl i wSumie.pl napisano, iż Andrzej Turski prowadził nietrzeźwy wydanie „Panoramy”. Była to jego ostatnia obecność na wizji. Turski cierpiący na cukrzycę skończył po tym wszystkim pod respiratorem na OIOM-ie.

TVP żąda od dziadów Karnowskich, aby redaktorzy naczelni wspomnianych serwisów internetowych przeprosili:

Za rozpowszechnienie nieprawdziwych, godzących w dobre imię Telewizji Polskiej, informacji o prowadzeniu przez Andrzeja Turskiego w dniu 30 listopada 2013 r. audycji informacyjnej >Panorama< będąc pod wpływem alkoholu.

Putin zaś powinien dziadów Karnowskich jak najszybciej wziąć do siebie. Polacy zaś wykopać tych patałachów z kraju na amen.

>>>

TVP pozywa dwa prawicowe portale.