Tag Archives: Weronika Klawonn

PiS rozdaje nagrody, które się nie należą. Taka ich lewizna

Zwykły wpis

‚Władza wzięła na przetrzymanie. Nie było żadnej afery KNF. Była prowokacja upadającego bankiera. Woda w usta, ‚wina Tuska’ , ‚Polacy nic się nie stało’ – komentuje aferę KNF Jarosław Kurski.

Jak w tym wszystkim znaleźć sens, gdy Markowi Chrzanowskiemu, złapanemu na gorącym uczynku i tak wszystko ujdzie na sucho. Powie się, że to patriota, że to profesor godny zaufania. A na koniec, szef NBP Adam Glapiński wystawi mu świadectwo najwyższej moralności. ‚Jak mawiał narodowy wieszcz: Sitwo, Ojczyzno moja! Chciałeś Jarku zostać emerytowanym zbawcą narodu, zostałeś ojcem chrzestnym, capo di tutti capi’ – kończy Jarosław Kurski.

Na usta ciśnie się pytanie – za co te nagrody? Wszyscy przecież pamiętamy serię kompromitujących Służbę Ochrony Państwa kolizji z udziałem najważniejszych osób w państwie.

A tymczasem w uzasadnieniu napisano, że premie przyznano za „realizacje zadań o szczególnej złożoności i zagrożeniu oraz osiągnięcia bardzo dobrych wyników w zawodach sportowych. Łączna kwota nagród uznaniowych przyznanych dotąd w SOP wyniosła 5 383 419 zł. Średnia nagroda uznaniowa wyniosła 2 860 zł” – podało biuro prasowe SOP, na które powołuje się se.pl.

Najwyższą nagrodę – w wysokości 14 tys. zł – otrzymał komendant SOP Tomasz Miłkowski. O nim w artykułach „Kuriozalne słowa szefa SOP o kolizji z udziałem Szydło: „Ruch drogowy czasami tak wygląda” i „Szef SOP nieszczególnie się „przemęcza” – pracuje od wtorku do czwartku?”. Jego zastępcy otrzymali 12 i 10 tys. zł premii.

O przyznaniu nagród zadecydował minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński. – „Najbardziej uderzające są nagrody dla kierownictwa, które ponosi odpowiedzialność za wypadki. Jest to formacja skompromitowana i w porównaniu z problemami z wynagrodzeniami w policji, to jest niemoralne” – podsumował w rozmowie z se.pl poseł PO Krzysztof Brejza.

* **

Absolutnie nie mogę się zgodzić. Vito Corleone był przy wszystkich gangsterskich motywacjach człowiekiem wielkiej klasy.

Depresja plemnika

O co sądziłes się w Gdańsku?

Przecież wysłałeś brata na śmierć.

Dzięki niepotrzebnej śmierci niewinnych ludzi i powstaniu religii smoleńskiej uzyskałeś władzę.

Jak Kain.

Posłowie Platformy Obywatelskiej złożyli wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu premiera Mateusza Morawieckiego. – Premier Morawiecki nie ma absolutnie moralnego prawa kierować rządem, nie tylko za to, że kłamstwo stało się symbolem tego rządu, ale dlatego, że korupcja stała się symbolem tego rządu – tłumaczył szef klubu PO Sławomir Neumann. – To konstruktywne wotum jest kontynuacją pozytywnego dla opozycji trendu – ocenia dr Marek Migalski, politolog. – Okazało się, że to wobec własnego obozu Jarosław Kaczyński mógłby dziś krzyczeć „komuniści i złodzieje” – dodaje.

Kłamstwo na kłamstwie

PO zapowiadała wniosek jeszcze w czasie kampanii wyborczej. – Wydawało nam się, że cała kampania wyborcza, ta polityka kłamstwa, dezinformacji, populizmu, wyborczych obietnic, że to wyczerpuje uzasadnienie takiego wniosku – mówił Grzegorz Schetyna, lider PO, na konferencji poprzedzającej…

View original post 3 313 słów więcej

Zakaźna choroba Kaczyńskiego – konstytucjowstręt

Zwykły wpis

Podczas rozprawy Jarosław Kaczyński versus Lech Wałęsa nieprzypadkowo została zdiagnozowana nie tylko polityczna choroba, ale i zwykła z ogromnymi powikłaniami, która należy do grupy chorób zakaźnych.

Otóż pierwszym objawem wścieklizny nie są wcale zajady, ani piana na ustach, ale wodowstręt „polegający na bolesnych skurczach krtani podczas picia wody, a nawet na jej widok”. Jest to skądinąd definicja encyklopedyczna.

Telewizje zanotowały charakterystyczny obrazek – reakcję prezesa PiS Kaczyńskiego na t-shirt, w który był ubrany legendarny przywódca klasycznej „Solidarności” Wałęsa.

Czyż to nie były „skurcze krtani”, a nawet więcej całego oblicza Kaczyńskiego? A nie był to objaw normalności. Można interpretować jeszcze inaczej, mianowicie reakcję na pomnik. Lech Wałęsa to żywy pomnik polskiej historii, wszak to postać rzędu Tadeusza Kościuszki i Józefa Piłsudskiego.

Na pomnik pieski i inne kundle hasające po ulicach reagują zwykle w jeden sposób – obsikując go. Podczas rozmowy pomnika historii z prezesem PiS padły słowa, która przejdą do historii utarczek politycznych. Wałęsa: „Po co ja pana ministrem zrobiłem”. Kaczyński: „A po co ja pana prezydentem?”

Bez złośliwości: Wałęsa zrobił kawał polskiej historii, a Kaczyński zarówno Wałęsę zrobił w bambuko i wyborców, do niektórych ta oczywista oczywistość jeszcze nie dotarła, ale gdy już dotrze, dla prezesa może być za późno.

Sprawę Kaczyńskiego przeciw Wałęsie prowadzi sędzia Weronika Klawonn. I to w reakcji na jej osobę publicyści prawicowi oraz ów drobiazg wyborców i internautów wskazano, jak groźna jest choroba, która dotknęła Kaczyńskiego, a z niego przeniosła się drogą zakaźną na elektorat PiS.

Mianowicie odkryli owi pisowcy, iż sędzia Klawonn na zdjęciach z okazji 100. lecia odzyskania niepodległości jest ubrana też w t-shirt „Konstytucja”. Zaś w internecie odbyła się fala hejtu na Klawonn, iż od razu należy nazwać ją wścieklizną na Konstytucję.

A że nie mamy w tym wypadku do czynienia z klasycznym wodowstrętem, więc tę wściekliznę należy nazwać Konstytucjowstrętem. Nowa odmiana zakaźnej choroby.

I niech mi nikt nie mówi, że Wałęsa nie jest geniuszem. Czego się dotknie, to strzał w „10”. Poprowadził „Solidarność” – upadła komuna. Jeszcze na sali rozpraw pod adresem prezesa Kaczyńskiego rzucił uwagę: „Poproszę lekarzy, żeby zmierzono, kto tu jest świrem”. Świr – kolokwialne nazwanie ścieklizny, w tym wypadku – podreślam to – konstytucjowstrętu. Nie ma na nią szczepionek, choć niektórzy twierdzą, że można uzyskać względne efekty resocjalizacji pacjenta poprzez długoletnią terapię.

>>>