Tag Archives: Obuwatele RP

W tyłku PiS. Już zaczęło się urządzanie w tym smrodzie skansenu

Zwykły wpis

PROF. RZEPLIŃSKI: RZĄDZĄ NAMI TCHÓRZE

>>>

Opłaciło się. Dwa lata temu w przededniu Święta Niepodległości osobiście zrzucał ze śmigłowca kolorowe papierki na głowę wiceministra MSWiA Jarosława Zielińskiego w Augustowie. Było pięknie, było świątecznie i radośnie …Dlatego pewnie nadkomisarz Maciej Zakrzewski w nagrodę ma teraz zostać dyrektorem Biura Prewencji w Komendzie Głównej Policji. Biuro to – jak podkreśla TVN24 – sprawuje nadzór nad największą i najważniejszą częścią policji, czyli wszystkimi funkcjonariuszami, którzy wychodzą każdego dnia na patrole.

Z przecieków z KGP wynika jasno, iż kandydatura Zakrzewskiego nie spotkała się z radosnym przyjęciem w policyjnej centrali. Funkcjonariusze pamiętają mu nie tylko akcję ze zrzucaniem konfetti, ale totalny brak sukcesów w walce z rasistami atakującymi obcokrajowców w Białymstoku.

Podobno w 2013 r. Maciej Zakrzewski był szefem pionu patrolowego w Komendzie Miejskiej Policji w Białymstoku. Ówczesny minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz zapowiedział ostrą walkę z lokalnym środowiskiem skinheadów, ale sukcesów w tej walce niestety nie odnotowano.

A nawet odwrotnie: policjant Zakrzewski zainkasował wielki łomot od młodych mężczyzn, a lokalne media informowały wówczas, iż po pijanemu wdał się z nimi w awanturę.

Nie wiadomo kto komu zrobił większą „niespodziankę”: PiS w ostatniej chwili wrzucając poprawki do porządku obrad Sejmu, czy przerywając urlop Pierwsza Prezes SN M. Gersdorf. Przewidując, że rządzący będą chcieli przepchnąć poprawki do ustaw sądowych prezes Gersdorf od wtorku jest na stanowisku. Czy będzie to miało jakiekolwiek znaczenie, dopiero zobaczymy.

Decyzje o wprowadzeniu nowych przepisów mających ułatwić przejęcie Sądu Najwyższego i spacyfikować niepokornych sędziów poprzedziły obrady klubu PiS w nomen omen… Sali Kolumnowej. Zgodnie z nocną informacją zamieszczoną na stronie sejmowej już w najbliższy czwartek Sejm będzie rozpatrywał nowelizację ustawy „Prawo o prokuraturze oraz niektórych innych ustaw”.

Nowelizacja pozwala PiS powołać „swoich” sędziów bez względu na tryb odwoławczy i liczbę kandydatów. To spośród nich może zostać wybrany nowy Pierwszy Prezes. Co ważne, według praw uchwalonych przez PiS sędziami SN mogą zostawać m. in. prokuratorzy i radcy prawni.

Wszystko będzie przebiegać – jak to w PiS – w tempie furioso, bo posiedzenie potrwa tylko do piątku i ma być ostatnim przed wakacjami. Potem już tylko komisja sprawiedliwości, ekspresowy Senat i dokument ląduje na biurku prezydenta. Głowa państwa jednym „pociągnięciem pióra” otworzy drogę do wybrania „swojego” prezesa Sądu Najwyższego.

Projekt został „wrzucony” do Sejmu 11 go lipca przez grupę posłów PiS – podaje „Gazeta Wyborcza”. Przypomina, że jest to piąta już nowelizacja przepisów regulujących wybór nowych sędziów SN. Ta pozwoli przełamać opór środowiska sędziowskiego, które nie zgadza się na niekonstytucyjne przerwanie 6 letniej kadencji I Prezes Małgorzaty Gersdorf.

Na razie nikt z obecnych sędziów SN nie chce objąć po niej funkcji. Aby utrudnić PiS–owi bezprawne manewry, sędziowie z innych sądów chcieli masowo zgłaszać swoje kandydatury do SN, a po ich odrzuceniu odwoływać się. Liczyli, że w ten sposób – wywołując chaos i grając na czas –  dotrwają do momentu, gdy unijny trybunał w Strasburgu wyda orzeczenie czy zmiany w polskim sądownictwie są zgodne z prawem UE.

Wiec na zakazanej ziemi. Po co idziemy pod Sejm

Między innymi po przyzwoitość, prawa człowieka, wolne wybory. Po poczucie, że jeśli nawet nie obronimy Sądu Najwyższego, zrobiliśmy, co było w naszej mocy – Ewka Błaszczyk o tym, dlaczego 18 lipca trzeba pójść pod Sejm, i po co

Na 18 lipca zapowiedzieliśmy wiec na „zakazanej ziemi” – na ogrodzonym barierkami i policyjnym kordonem terenie wokół Sejmu. Tylko tam, nie chcemy dostać się do budynków. Sejm musi pracować w spokoju.

Żądamy natychmiastowej realizacji zaleceń Komisji Europejskiej!

Wejście na „zakazaną ziemię” jest zgodne z prawem. Mamy w tej sprawie dwa prawomocne wyroki sądów RP. Na „zakazaną ziemię” wejdziemy w asyście parlamentarzystów. Jeżeli zostaniemy zatrzymani, będzie to oznaczało jawne łamanie prawa. Po co to robimy – wyjaśnia Ewka Błaszczyk:

Sejm. Po co?

Po Konstytucję i z Konstytucją RP. Najwyższe prawo Rzeczypospolitej nie jest doskonałe i nie zostało w 1997 roku przyjęte w referendum z powszechnym poparciem Polaków. Po wprowadzeniu wielu niekonstytucyjnych ustaw przez obecną władzę, jest jednak ostatnim strażnikiem naszych praw – praw człowieka i obywatela.

Po realizację jej zapisów gwarantujących nam wolność zgromadzeń, publiczny, pokojowy spór i wolność wyrażania poglądów.

Po żądanie cofnięcia bezprawnych zakazów wejścia na teren Sejmu, wydanych na mocy zarządzenia Marka Kuchcińskiego, wyegzekwowanie treści artykułów najwyższego prawa RP mówiących o tym, że wszyscy są wobec prawa równi, wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne i nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny oraz że każdy znajdujący się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej korzysta z wolności i praw zapewnionych w Konstytucji.

Po żądanie nowelizacji niekonstytucyjnych ustaw sądowych – o ustroju sądów powszechnych, o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym.

Po wolne wybory.

Po gwarancję sprawiedliwego rozstrzygania skarg kasacyjnych.

Po apolityczną wykładnię zasad ustrojowych i wolną od nacisków jakiejkolwiek władzy kontrolę sądownictwa powszechnego.

Po bezstronne opiniowanie ustaw i innych aktów normatywnych, co staje się szczególnie ważne w sytuacji sprowadzenia Trybunału Konstytucyjnego do narzędzia obecnie rządzącej partii. TK de facto nie istnieje.

Na zakazanej ziemi. Zwyciężyliśmy na Trzemeskiej, możemy zwyciężyć na Wiejskiej

Po przyzwoitość.

Po poczucie, że jeśli nawet nie obronimy Sądu Najwyższego, zrobiliśmy, co było w naszej mocy.

Po, jakkolwiek pompatycznie to brzmi, Polskę. To ostatni dzwonek, bo jeśli ta władza przeprowadzi ostateczną, polityczną czystkę w Sądzie Najwyższym i obsadzi go partyjnymi nominatami, nie będziemy mogli już mówić w naszym kraju o demokracji – ona nie istnieje bez prawa obywatela do sprawiedliwego, niezawisłego sądu.

Po prawa człowieka więc. To są nasze prawa – wszystkich i każdego z osobna.

Przyjdźcie. Po to wszystko.

Ewka Błaszczyk

**Bądź przed Sejmem 18 lipca od rana. Zostań do wieczora. Słuchaj wiadomości – obrady Sejmu mogą się zacząć jeszcze 17 lipca. Walka o praworządność z pewnością potrwa.