Tag Archives: Marek Safjan

Sąd Najwyższy – Stalingrad PiS, pod którym polegną

Zwykły wpis

>>>

>>>

W ciągu niecałych trzech lat od przejęcia władzy przez PiS Sylwia Ługowska-Bulak, niegdyś „aniołek Kaczyńskiego”, ocieplający wizerunek prezesa PiS, kilkakrotnie dostała od partii rządzącej intratne posady. – „Widać wyraźnie, że „aniołek Kaczyńskiego” dalej pnie się po szczeblach kariery, bez wątpienia decydują o tym jej wszechstronne kompetencje” – ironizował w rozmowie z onet.pl Krzysztof Brejza z PO.

 „I właśnie jak „aniołek” owa pani skacze sobie z jednej chmurki dyrektorskiej na drugą, z posady na posadę w podległych PiS-owi instytucjach” – dodał poseł PO. Wystarczy wyliczyć miejsca, w których do tej pory pracowała Ługowska-Bulak. Tuż po wyborach w 2015 r. zatrudnił ją ówczesny szef MSZ Witold Waszczykowski. „Newsweek” pisał, że kierowała tam nieoficjalną komórką, która sprawdzała konta społecznościowe pracowników resortu. Chodziło o to, by – jak twierdził informator tygodnika – kontrolować ich aktywność w sieci. Krzysztof Brejza, który ujawnił przyznawanie sobie przez rząd PiS wielotysięcznych nagród, potwierdził, że na liście nagrodzonych znalazła się także Ługowska-Bulak. W ciągu dwuletniej pracy w MSZ dostała nieco ponad 23 tysiące złotych premii.

Kiedy Waszczykowski został zdymisjonowany, pani Sylwia „odnalazła się” w gabinecie politycznym ministra zdrowia. Od połowy lipca natomiast jest wicedyrektorem Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego, o czym zdecydował Joachim Brudziński. Instytut zajmuje się organizowaniem szkoleń dla samorządowców, opracowywaniem analiz oraz szkoleniem kandydatów na komisarzy wyborczych.

„Pani Ługowska-Bulak to typowy przykład „pisiewicza”, dla którego charakterystyczne jest awansowanie bez doświadczenia i bez wiedzy. Nie koniec jednak na tym, bo trzeba przecież przypomnieć, że mąż tej pani także pracuje w spółce podległej rządowi. Czyli „rodzina na swoim”, klasyka w wykonaniu PiS” – powiedział Brejza. Mąż pani Sylwii Sebastian Bulak jest zatrudniony w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, nadzorowanej przez władzę centralną. Jako asystent zarządu ŁSSE, w której skarb państwa ma ponad 70 procent udziałów, w zeszłym roku zarobił 103,7 tys. złotych brutto.

PiS bije rekordy dna, bo zawsze od spodu ktoś od nich puka.

Raskolnikow

3 felietony Waldemara Mystkowskiego.

W świecie PiS wszystko jest na odwrót, np. porażka jest sukcesem.

Stanisław Bareja ma się dobrze, nie umarł całkiem wraz z PRL-em. Trzy lata temu odwalił kamień ze swojego grobu – wiem, wiem, został skremowany – i hula w bieżących czasach pisowskich. W PRL-u mieliśmy do czynienia z farsą, a dzisiaj powróciły tamte czasy.

Stanisław Karczewski, marszałek Senatu, orzekł, że winę za odrzucenie wniosku o referendum konstytucyjnym Andrzeja Dudy ponoszą senatorowie Platformy Obywatelskiej, choć zdecydowaną większość w tej izbie ma PiS. Ale taka jest logika w alternatywnym świecie PiS. Karczewski liczył, że politycy PO „wzniosą się ponad walkę polityczną” i poprą Andrzeja Dudę.

Dlaczego zatem 50 senatorów PiS wstrzymało się od głosu, a tylko 9 poparło Dudę? Tego Karczewski nie wytłumaczył. Wicemarszałek Senatu Adam Bielan zachrzęścił w rytm pisowskiego bezsensu i w stylu PiS zrzucił winę na mniejszość w Senacie: – „Totalna część opozycji dzisiaj jest w…

View original post 1 170 słów więcej

Szydło, Kurski – pisowskie czarne de, które trzeba przerwać

Zwykły wpis

Czy Beata Szydło stanie przed prokuratorem za szerzenie mowy nienawiści? Zawiadomienie do prokuratury złożyła 26-letnia krakowianka Izabela Suder. Szydło 23 marca dzień po zamachu terrorystycznym w Londynie powiedziała dziennikarzom że „niemożliwe jest oddzielenie uchodźców/imigrantów muzułmańskich od terrorystów”. A także, że „na uchodźcę-muzułmanina należy patrzeć jak na potencjalnego terrorystę”.

Czysta mowa nienawiści. „Usprawiedliwieniem” dla Szydło jest to, że ona nie wie, co mówi. Jest typowym dyletantem, Szydło nie ma żadnego znaczenia, jest niczym, tylko marionetką Kaczyńskiego. O! ten to szerzy mowę nienawiści: element animalny, najgorszy sort, gestapo.

Raczej nie dojdzie do festiwalu w Opolu. Za sprawą PiS i funkcjonariusza Kaczyńskiego Jacka Kurskiego zniszczono święto piosenki polski.

Kurski z Kaczyńskim, Macierewiczem i Rydzykiem winni odśpiewać jakieś „Boże coś Polskę” – i odejść w niesławie.

Czego PiS się nie dotknie – katastrofa. Tym razem katastrofa smoleńska piosenki polskiej – będą następne i następne katastrofy.

Jacek Kęcik – były szef festiwalu w Opolu – powiedział: „po prostu tę czarną dupę trzeba przerwać”. Ta czarna de PiS obsrała Polskę na cacy.

Na katowickim kongresie prawników padła bardzo ciekawa propozycja zgłoszona przez byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Marka Safjana – pisze o tym Jacek Żakowski – ” stworzenie Społecznej Komisji Kodyfikacyjnej, przygotowującej alternatywę dla zmian wprowadzanych przez PiS, oraz powołanie czegoś w rodzaju alternatywnego Trybunału Konstytucyjnego, który będzie niezależnie oceniał zgodność nowego prawa z konstytucją – zwłaszcza w sprawach rozpatrywanych pod rządami sędzi Przyłębskiej”.

Taka inicjatywa pomogłaby w przyszłości szybciej odkręcić bezprawie PiS. Ale niebezpieczeństwo jest takie, że tworzy się w ten sposób struktury alternatywne.

Zabójstwo na komendzie policji we Wrocławiu charakteryzuje obecną władzę. Przez rok do niczego nie doszli, tylko zamiatali pod dywan, aby publika się nie dowiedziała. Na wierzch będą wychodzić kolejne pisowskie glisty. Taka jest logika.

Torturowano także w Siedlcach. I oto mamy awans miejscowego policjanta, prokuratora i sędziny. Tak działa bezprawie – nagradza ludzi stosujących niehumanitaryzm.

Zło złem się odciska.