Tag Archives: Jedwabne

Pokłosie Jedwabnego

Zwykły wpis

Monika Olejnik zaskakuje mnie. Dobrze to świadczy o jej warsztacie. W pisaniu jest lepszy niż w zadawaniu pytań. Dlatego, że waży słowa, a polityk nie rozprasza. Dobrze to świadczy o jej kondycji żurnalistycznej.

W „Wyborczej” publikuje felieton o „Pokłosiu” Pasikowskiego, który to film winien wstrząsnąć, jak pamięć o Jedwabnem winna mieć swoje miejsce w zbiorowym Polaków sumieniu.

 

Prawica oczywiście ucieka od takiej odpowiedzialności, a Kaczyński nie chce, aby Polacy brali odpowiedzialność za 40 kryminalistów. My za to musimy brać odpowiedzialność za prezesa PiS, choć chętnie byśmy nie wzięli. Ale on nabroi w wizerunku kraju, Tusk musi odkręcać. Nie zawsze wszak to się udaje. I ile można?

 

Mniejsza. Odtwórca głównej roli w filmie Maciej Stuhr stał ofiarą – pokłosiem „Pokłosia”. Przez prawicowy drobiazg internetowy jest wyzywany od obcych, niePolaków, przechrztów, błoto lane na niego wiadrami.

 

Daje temu odpór, dzielnie, mniej dzielnie, przy okazji pomylił dwie bitwy – pod Cedynią i o Głogów. Można z tego się śmiać, ale pluć? Tylko prawdziwy Polak tak potrafi.

 

Obrzucenia błotem to sport narodowy tubylców. Olejnik przypomina słowa o. Rydzyka o prezydencie zmarłym pod Smoleńskiem: „Prezydent to oszust ulegający lobby żydowskiemu. Sprawa Jedwabnego służyła tylko temu, by środowisko żydowskie mogło wyłudzić od Polski 65 miliardów dolarów. A »Gazeta Wyborcza« prezentuje cyniczną i przewrotną mentalność talmudyczną”.

Pocieszeniem dla młodego Stuhra niech będzie, że niedługo wchodzi na ekrany film Andrzeja Wajdy „Wałęsa” i błoto przejmie na swą klatę odtwórca tytułowej roli Robert Więckiewicz. Prawica napluje, obrzuci błotem, a o. Rydzyk da rozgrzeszenie. To jest ludzkie pokłosie Jedwabnego.