Tag Archives: Anna Sobecka

Dwór Glapińskiego utrzymywany z naszych podatków

Zwykły wpis

Więcej >>>

Depresja plemnika

Od dłuższego już czasu co niektórzy politycy zastanawiają się nad deglomeracją czyli przeniesieniem niektórych instytucji rządowych poza Warszawę. Jednym z orędowników tego pomysłu jest Jarosław Gowin, który już na konwencji PiS rzucił taką propozycję, tłumacząc, że ma to jakiś sens, bo „nie wszyscy Polacy się w Warszawie pomieszczą”. Zaproponował wówczas, by część instytucji przenieść do dawnych miast wojewódzkich, np. Chełma czy Jeleniej Góry. Dokładniej i w szczegółach omówi Gowin ten temat na najbliższym kongresie swojej partii Porozumienie.

Koncepcja ta ma swoich zwolenników. Pozytywnie wypowiadają się o niej m. in. Sasin z PiS, Andrzej Duda czy też Robert Biedroń. Według Piotra Trudnowskiego, prezesa prezes think tanku Klubu Jagiellońskiego, którego członkiem honorowym jest też Jarosław Gowin, wszystkie partie są za deglomeracją. Klub Jagielloński już jakiś czas temu zbierał podpisy za deglomeracją w Krakowie, licząc na przychylny stosunek do sprawy Witolda Kozłowskiego, nowego marszałka województwa małopolskiego, który nie ukrywał, że pomysł…

View original post 1 004 słowa więcej

 

Agenci Watykanu chcą zapieprzyć prywatne media

Zwykły wpis

Niewątpliwą „bohaterką” posiedzenia czwartkowej Komisji Obrony Narodowej była PiS–owska funkcjonariuszka Anna Sobecka. Podczas obrad na temat obrony cyberprzestrzeni wystąpiła z nienową już koncepcją repolonizacji mediów w Polsce.

„Przed chwilą, podczas posiedzenia Komisji Obrony Narodowej posłanka Anna Sobecka z PiS, w temacie obrony cyberprzestrzeni powiedziała: „Musi być przeprowadzona repolonizacja mediów w Polsce, bo tylko to gwarantuje, że przekazywane będą właściwe informacje” – poinformował na Twitterze Poseł Paweł Suski.

Co miała na myśli Sobecka mówiąc o „właściwych” informacjach nie ma wątpliwości. Nie jej jednej i nie od dziś marzy się w partii rządzącej cenzura, bo jak widać to czego partia boi się najbardziej i co psuje jej szyki to „niewłaściwe” informacje. Sobeckiej chodzi o to, by do przestrzeni publicznej docierały wyłącznie treści zapewniające rządzącym panoszenie się i całkowitą bezkarność.

Internauci nie pozostawiają na Sobeckiej suchej nitki: „Oślepiający intelekt! – piszą. Doradzają: „Jacek Kurski na dyrektora internetu!” I złowieszczo zapowiadają: „Jak za komuny, następny krok zabieranie paszportów!”

Ale funkcjonariuszka Sobecka nie jest prekursorką idei zamknięcia ust mediom. Znacznie wcześniej jej partyjna koleżanka Pawłowicz zapowiadała już „repolonizację i ucywilizowanie” mediów.

Nie bawiąc się w konwenanse mówiła wprost o opcji zero na rynku RTV i wygaszaniu wszystkich wydanych koncesji RTV. Całkiem niedawno krzyczała o depczącym PiS – owi po piętach „szmatławcu” – dzienniku „Fakt”, co wywołało spory rezonans w sieci. „Są wolne etaty w Korei Północnej. Z pani portfolio i poglądami idealnie się tam Pani wpisuje. Może być tylko ciężko o sałatki”– skomentował internauta pomysły Pawłowicz.

Krystyna Pawłowicz: A teraz jednak CZAS NA MEDIA !
Moim zd. OPCJA ZERO na rynku RTV !
Odbudowa przez WYGASZENiE WSZYSTKICH wydanych KONCESJI rtv i budowa rynku na zasadach UE,takich,jak obowiązują np w Niemczech
Repolonizacja i ucywilizowanie !
Dość zewn partii TVN czy onet !

Depresja plemnika

„Wolność zgromadzeń pełni doniosłą rolę w demokratycznym państwie prawa, prawo do zgromadzeń jest chronione konstytucją” – powiedział w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Michał Jakubowski. Dodał, że decyzja o zakazie „jest możliwa po starannym zbadaniu sprawy i musi zawierać przekonujące uzasadnienie”. Jak podkreślił sędzia, Gronkiewicz-Waltz nie uprawdopodobniła, że w związku z marszem może dojść do zagrożenia życia, zdrowia i mienia w znacznych rozmiarach, a to była główna przesłanka wydanego zakazu. Stronom przysługuje zażalenie do sądu apelacyjnego w ciągu 24 godzin. Sąd apelacyjny rozpoznaje zażalenie w ciągu 24 godzin od złożenia pisma.

Marsz narodowców czy państwowy?

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała decyzję o zakazie organizacji Marszu Niepodległości w środę. Demonstracja organizowana jest przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, współtworzone przez m.in. przez Młodzież Wszechpolską, Obóz Narodowo-Radykalny i Ruch Narodowy.

„Warszawa dość już wycierpiała przez agresywny nacjonalizm” – tłumaczyła prezydent Warszawy. Dodała, że w czerwcu skierowała pismo do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego w sprawie wspólnego zabezpieczenia uroczystości organizowanych w Warszawie 11 listopada. Pismo to zostało zignorowane.

Orzeczenie sądu o uchyleniu zakazu jeszcze bardziej komplikuje…

View original post 1 547 słów więcej

Dutki dla Rydzyka

Zwykły wpis

W poczuciu spełniania epokowej wręcz misji i z najwyższym uniesieniem Anna Sobecka, odczytała list od Jarosława Kaczyńskiego, podczas inauguracji roku akademickiego w Wyższej Szkole Komunikacji Społecznej i Medialnej w Toruniu.

„Aż nie chce się wierzyć, że już tyle lat minęło od tego pamiętnego roku, w którym uczelnia otworzyła swoje podwoje. Było to możliwe, a w zasadzie należy powiedzieć, że stało się możliwe, to, co było niemożliwe za sprawą skromnego redemptorysty. To wysiłki Jego Magnificencji rektora założyciela, ojca Tadeusza Rydzyka, jego niespożyta energia, żelazna wola oraz wizjonerska myśl, a także wspaniała umiejętność jednoczenia innych wokół wspólnej wielkiej sprawy sprowadziły do powstania WSKSiM” – napisał prezes Prawa i Sprawiedliwości. Dodał, że trzeba było ogromnego poświęcenia, „by śmiałą myśl przekuć w czyn, oraz by osiągnąć tyle sukcesów na niwie organizacyjnej, naukowej oraz w pracy dydaktyczno-formacyjnej”.

Kaczyński wyraził podziw i dziękował absolwentom za zaangażowania w życie publiczne oraz społeczne naszej ojczyzny. „Bardzo się cieszę, że tylu z nich z powodzeniem działa na rzecz dobrej zmiany, że wspólnie wykuwamy lepszą przyszłość naszej ojczyzny” – czytała Sobecka.

Podsumowując, prezes życzył wszystkim zebranym „satysfakcji ze służenia Polsce oraz obrotu spraw w naszej ojczyźnie”. „Przesyłam czcigodnym ojcom-rektorom oraz całej społeczności WSKSiM z głębi serca płynące szczęść boże, łączę wyrazy szacunku” – zakończył.

Wykładowcy i studenci toruńskiej uczelni dyr. Rydzyka otrzymali jeszcze dwa inne, utrzymane w dużo chłodniejszym tonie listy: od premiera i prezydenta. Mateusza Morawiecki, podkreślił wartość „imponującego dzieła”, jakim jest jego zdaniem uczelnia Rydzyka i jej „wymiar narodowy”. Andrzej Duda, ograniczył się do wyrazów uznania i gratulował dotychczasowego dorobku.

Uroczystość uświetnili swą obecnością rządowi funkcjonariusze m.in. w osobach minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro marszałek Senatu Stanisław Karczewski. minister zdrowia Łukasz Szumowski.

>>>

Krzyż na drogę Rydzykowi i jego wielbicielom: Kaczyńskiemu, Morawieckiemu, Dudzie. Dudki dają dutki.

Holtei

Przypominam:

Chcą nacjonalizmu, protekcjonizmu i podziałów. Żyliśmy już w Europie i wszyscy musimy być razem, aby temu zapobiec. Spraw, aby twój głos został usłyszany przeciwko nim!

Czechy uchodzą w Polsce za kraj, gdzie kościół katolicki nic już nie znaczy, a msze odprawia się najwyżej raz w tygodniu, jak niedawno stwierdził Wojciech Smarzowski. Nieliczni wierzący ponoć kryją się po kątach, a ostatni księża są tak postępowi, że nawet pozują do zdjęć w damskich pantoflach, jak popularny w czeskich mediach ksiądz Zbigniew Czendlik. O co więc chodziło młodej kobiecie i czemu nazajutrz o jej proteście napisały na pierwszych stronach wszystkie gazety?

Nasi południowi sąsiedzi rzeczywiście są jednym z najbardziej zlaicyzowanych społeczeństw Europy. Ale to wcale nie oznacza, że tamtejszy kościół nie ma wpływu na ich życie i nie miesza się do polityki. Katolicy są najliczniejszą grupą wyznaniową, według różnych badań stanowią od 10 do 20 proc. społeczeństwa. Tylko część z…

View original post 4 623 słowa więcej

PiS i Ziobro zastraszają sędziów, a jak się nie uda, wsadzą ich. Idziemy pomóc sędziom

Zwykły wpis

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” i Akcja Demokracja organizują dwie manifestacje poparcia dla sędziów Bartłomieja Przymusińskiego, Igora Tulei i Krystiana Markiewicza. Odbędą się one w czwartek 20 września o 10.30 i piątek 21 września o 11.30 przed siedzibą KRS przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Te dni zostały wyznaczone sędziom na przesłuchanie w sprawie ich wypowiedzi medialnych. O tym w artykule „Tuleya i Przymusiński zostaną ukarani dyscyplinarką za krytykę nowej KRS?”.

Cele dobroczynne · 3080 osób

Wezwania i groźba dyscyplinarek to knebel, który ma uciszyć sędziów krytycznych wobec „reform” Ministra Sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry. Wszczęcie postępowania wobec sędziów znanych z obrony niezależności sądów trzeba traktować poważnie. Niebawem zacznie działać Izba Dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym, która jest obsadzona w większości przez osoby bliskie obecnemu ministrowi sprawiedliwości. Minister nie ukrywa, że Izba ma pomóc w usuwaniu z zawodu sędziów, których działania im się nie podobają” – czytamy na Facebooku „Iustitii”.

https://www.facebook.com/sedziowie/videos/715743112112016/

Organizatorzy informują, że „ze względu na szybki rozwój wydarzeń zgromadzenie będzie miało charakter spontaniczny”. Proszą o wydrukowanie i przyniesienie na demonstracje plakatu „Konstytucja”.

Gwałciciela konstytucji mógł przyjąć tylko patologiczny kłamca, jakim jest Trump. Policzono, że od kampanii prezydenckiej skłamał 5000 razy. Podejrzewam, że z żaden z poprzednich prezydentów USA nie zdecydowałby się przyjąć Dudy. Konstytucja jest zbyt ważną wartością w USA.

Hairwald

Podczas spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem padło wiele słów, a niewiele konkretów. Z pewnością jedno ze sformułowań prezydenta Polski zwróciło uwagę. To miał być podobno żart – otóż Duda poruszył temat utworzenia w naszym kraju stałej bazy wojsk USA. Miałaby ona nazywać się „Fort Trump”.

„Kluczowy moment: „Uśmiechnąłem się do prezydenta o Fort Trump w Polsce” – prez. Duda… Przez lata w świecie zazdroszczono nam, że boksujemy powyżej swej wagi. Dziś boksujemy trzy wagi poniżej. Bez planu, bez strategii, bez umiejętności prowadzenia wielkiej polityki” – skomentował na Twitterze były ambasador Polski w Kanadzie Marcin Bosacki.

„Wstyd na cały świat! Nawet prezydenci bananowych republik bardziej od prezydenta Dudy szanowali siebie i własne państwa” – dodał Tomasz Siemoniak z PO. Najostrzej zareagował Zbigniew Hołdys: – „Propozycja nazwania siedziby wojsk USA w Polsce „Fortem Trumpa” była wślizgiem poniżej jakiegokolwiek standardu”.

Wielu internautów krytykowało lub wyśmiewało pomysł Dudy. – „Jak już zapłacimy…

View original post 1 419 słów więcej

Pisowski domek z kart może rozlecieć się za sprawą 10 sprawiedliwych

Zwykły wpis

Pisowski domek z kart mógłby się rozlecieć za sprawą 10 sprawiedliwych, którzy mogliby znaleźć się w PiS i opuściliby tę partię.

Tak zamarzył sobie internauta Przemo95.

Do tej pory znalazł się tylko jeden sprawiedliwy, mianowicie Kazimierz Ujazdowski.

W polityce wszystko jest możliwe. Dzisiaj wygląda na beton, jutro może skruszeć i okazać się piachem.

Europoseł Adam Szejnfeld uważa, że odwaga i sprawiedliwość w PiS jest deficytowa.

Sondaż przeprowadzony w internecie wśród przeszło 135 tys. głosujących dał takie oto rezultaty.

Jest nadzieja, ale nie tylko sama nadzieją należy życ. Trzeba PiS wymieść.

A ta pięknotka PiS nie opuści, bo kto jej dogodzi, jak nie Rydzyk.

Syn Sobeckiej, ale nie ojca Rydzyka. Strachy PiS

Zwykły wpis

To niewiarygodne!

Anna Sobecka ma syna. I ojcem nie jest ojciec Rydzyk!

Dzięki mamie, ojcu też (Rydzykowi) kariera Tomasza Sobeckiego za władzy PiS toczy się, jak po maśle.

Sobecki na początku września odebrał z rąk prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego i marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego nominację do kolegium Najwyższej Izby Kontroli. Ale… ustalenia „Faktu”, o tym, że ostatni awans zawdzięcza staraniom swojej matki, są prawdziwe.

Waldemar Mystkowski pisze o nowych strachach PiS.

Oto nieciekawa postać z kancelarii pani Szydło Paweł Szefernaker był łaskaw postraszyć rodaków, iż Platforma Obywatelska szykuje Polakom program Meczet plus. Dlatego nazywam Szefernakera Frankensteinem, niepełnym człowiekiem, tę imitację słychać w jego retoryce, słychać jego braki myślenia, ubogość wewnętrzną, banalność.

Wszak islam jest już od dawna w Polsce, acz nie ma takich „osiągnięć” jak krucjaty chrześcijan. Meczety w Polsce sobie stoją, do których na rytuały kultu uczęszczają potomkowie polskich Tatarów. Ten program Meczet plus fundnęli przodkowie, włącznie z Janem III Sobieskim.

Ale o polskich Tatarach może nie wiedzieć Szydło, może nie wiedzieć jej Frankenstein Szefernaker. Ale my musimy wiedzieć, muszą wiedzieć politycy opozycji, którzy tych Szefernekerów winni demaskować, aby takie imitacje nie uchodziły za oryginalność, jak to w PRL nazywano produkty czekoladopodobne – czekoladami.

Właśnie teraz mamy takie produkty politykopodobne, takich fake polityków, jak ów przysłowiowy dla mnie Szefernaker. Postać banalna pod każdym względem, podróbka.

Sobeckiej potrzeby prymarne

Zwykły wpis

Dla egzystencji człowieka prymarne są trzy sprawy: odżywianie, regeneracja poprzez sen, prokreacja zwana seksem. Reszta jest pochodną, czyli kulturą. Religia jako pochodna potrzeba jest stosunkowo świeża w dziejach homo sapiens, zeszła kilka tysiecy lat temu z gajów, uroczysk do miast i stała się narzędziem politycznym.

Każda religia jest polityką, która poprzez najwrażliwsze potrzeby człowieka, intymność, psychologię wartości, zniewala, robi z niego narzędzie dla potrzeb rządzących.

Tak było w czasach neolitu, tak było w starożytnej Grecji, Rzymie, w tyglu kultów na Bliskim Wschodzie, gdzie rodził się ryt chrześcijaństwa, tak było do czasów Rewolucji Francuskiej, kiedy religię ostatecznie pożegnano, ukazując, iż pod jej rozbitą skorupą zieje pustka, nicość.

Jak każde kulturowe przyzwyczajenie, religia nie w całości uległa dezintegracji, np. w Polsce mamy popłuczyny religijności, bo nasz kraj zawsze był marginalny, zapomniany, na skraju cywilizacji, a politycy niedokształceni.

W Polsce religia ma postać dżinna, który uwolniony z naczynia przeszłości pustoszy słabe umysły i politykę. Mylony jest porządek dla tej dawnej pochodnej potrzeby. Religia najczęściej myli się z seksem, z którym zaciekle walczy.

Oto przykładzik z naszej polityki. Na komisji obrony poseł PO Czesław Mroczek donmagał się, aby wieczorem minister obrony wytłumaczył się z dewastacji GROM-u.

I usłyszał, bo mikrofony nie były wyłączone, konspiracyjny głos Anny Sobeckiej, która mówiła do szefa komisji, iż posiedzenie nie może się odbyć, albowiem wieczorem są… rekolekcje.

Sobecka może się zaklinać, że religia to i siamto. Nie! Chodzi o prymarną triadę: żarcie, sen, seks. A zamtem: na rekolekcjach sie nie żywi (oprócz Krystyny Pawłowicz), nie śpi się, bo to raczej robimy w łóżku. Postaje pytanie: z kim umówiona była Sobecka?

Czyżby w ten sposób rozwikłała się zagadka dotycząca prezesa Kaczyńskiego, który jakoś musi załatwiać swoje potrzeby?

To moje słowo na weekend, a nawet na niedzielę.