Kaczyński mości sobie gniazdko na Wawelu

Zwykły wpis

Pierwszy raz od kwietnia, lider PiS wybrał się do Krakowa, by w kolejną rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej, modlić się przy grobie brata i bratowej. Można z tego wnosić, że ze zdrowiem prezesa coraz lepiej.

Jak wiemy każdego 18. dnia miesiąca Jarosław Kaczyński, w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, zwykł przyjeżdżać na Wawel, by złożyć tam kwiaty. Oprócz wizyty przy sarkofagu prezes wziął udział w mszy świętej.

Nie obyło się bez kawalkady limuzyn. Jak informuje PAP prezesowi towarzyszył premier Mateusz Morawiecki. W katedrze byli też m.in. wicepremier Beata Szydło, minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin i szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Od samego początku chodziło wam o kadry. Zablokowaliście najpierw TK, wysyłając tam osoby, które udają sędziów, prezesa, tylko po to, by wasza nomenklatura była nietykalna. KRS tak naprawdę stała się przybudówką Nowogrodzkiej. Przysłaliście teraz do Sejmu ustawę, która niczego nie naprawi. Co więcej, nawet nie kryjecie, że chodzi tylko o to, by szybką ścieżką, poprzez partyjną KRS, do SN wpuścić takich Misiewiczów wymiaru sprawiedliwości. Przewidujecie, że bez żadnego trybu – to, co wasz szef najbardziej lubi – możecie umieścić w Sądzie Najwyższym klasyczne BMW: biernych, miernych, ale wiernych. Chcecie wsadzić do SN sędziów o zerowych standardach moralnych, którzy będą ulegli tej władzy. Dlaczego? Właśnie dlatego, by uniewinniać tych, którzy będą tak, jak w tej chwili, doić Polskę na wiele set milionów złotych” – mówił do PiS Borys Budka z PO.

Sejm debatuje nad zmianami w procedurze wyboru I Prezesa Sądu Najwyższego. PiS chce, żeby Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN przedstawiało prezydentowi kandydatów na I prezesa niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie – tak jak obecnie – dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska. – „Nowy pseudo prezes SN będzie szefem Trybunału Stanu. Ale obiecuję, was ten Trybunał Stanu nie minie i nie jesteście w stanie się schować za nowym prezesem SN” – dodał Budka.

– „Po prostu się boicie. Najzwyczajniej w świecie się boicie, bo już niedługo tej ustawie o czystkach w SN będzie mógł przyjrzeć Trybunał Sprawiedliwości. Stąd ta panika, to ekspresowe tempo prac nad tą ustawą o politycznych dożynkach nad polskim wymiarem sprawiedliwości. Dzisiaj chcecie po prostu uciec przed wyrokiem unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Boicie się orzeczenia TS, więc spieszycie się. Chcecie działać metodą faktów dokonanych” – powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej.

– „Państwo bez wolnych sądów to tak naprawdę jest koniec demokracji, to jest wyprowadzenie nas na kompletny margines cywilizacji europejskiej, ale co ważniejsze – państwo bez wolnych sądów to jest państwo, które sprzyja cwaniakom. To jest państwo chronienia waszego układu” – stwierdził Rafał Trzaskowski z PO, zwracając się do posłów PiS. Według niego, celem zmian w sądownictwie nie jest reforma wymiaru sprawiedliwości. – „Tu chodzi wyłącznie o plan przejęcia sądów. I co chcecie zrobić? Chcecie wysłać do Sądu Najwyższego kompletnych dyletantów, tak jak to zrobiliście w KRS i Trybunale Konstytucyjnym. Po to, żeby bronić swoich interesów. Żeby bronić nowej nomenklatury, którą chcecie stworzyć i dyktatury ciemniaków” – powiedział Trzaskowski.

Dodał, że po zmianach, które przeprowadził dotychczas PiS, sprawniej nie działa ani prokuratura, ani sądy. – „W tej całej waszej niby reformie wcale nie chodzi o to, żeby pomóc zwykłym ludziom. Ostatnio okazało się po co przejęliście TK – po to, żeby zapewnić nietykalność swoim kumplom. To jest takie proste – żeby prezydent mógł zapewnić nietykalność waszym kumplom, zanim zostaną skazani prawomocnym wyrokiem” – zauważył Trzaskowski. To oczywiście nawiązanie do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że prezydent może zastosować prawo łaski w przypadku osób nie skazanych prawomocnym wyrokiem.

Podczas debaty ławy, które zajmują posłowie PiS, były prawie puste. – „Kilka dni temu Marek Kuchciński zorganizował prywatną imprezę za milion pod szumnym tytułem 550-lecia parlamentaryzmu. Dzisiaj puste ławy obozu władzy podczas „debaty” o SN świadczą o tym, czym w istocie jest parlament wg PiS. Przyjdziecie tylko na głosowanie, by przyklepać ustawę” – napisał na Twitterze jeden z internautów. Drugie czytanie PiS-owskiej ustawy o SN ma odbyć się jeszcze dziś ok. północy.

>>>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s