Nikczemny Kaczyński i wielka Ewa Kopacz

Zwykły wpis

Winien katastrofy smoleńskiej jest Lech Kaczyński. Martwi raczej nie stają przed sądem i nie odpowiadają za śmierć innych.

Lech K. na tamtym świecie ma na sumieniu 96 ludzi. Czort z nim, niech Lucyfer przysmaża jego tłuszcze czterech liter na swojej patelni.

Tupolew, który pierdyknął w ruską ziemię, zrobił z ludzi kartoflisko. Gdzie ręka, gdzie głowa, a gdzie tyłek – trudno odróżnić.

Badanie DNA można zastosować do najważniejszych części ciał. I tak zrobiono po 10 kwietnia 2010 roku. Aby zbadać wszystkie części z kartofliska potrzeba wielu miesięcy.

Tyle. I tak znaleziono w trumnach części ekshimowanych ofiar smoleńskich. Głowa tego, ale tyłek innego. Nie wiem, co znaleziono w trumnie Lecha Kaczyńskiego. Mogę się domyślać, że np. rozum Gosiewskiego. Jak ktoś pamięta, Gosiewski był głupek wymiarów nieuka Misiewicza.

Chcę przypomnieć, że po śmierci nie nabiera się mądrości, Głupek Gosiewski nie stał się z powodu „polegnięcia” mądrzejszy, bo nie przeczytał – jak za zycia – Szekspira, ani Dostojewskiego. Noga Gosiewskiego wraz z głową Lecha K. trafiła do piekła głupków.

I teraz żyjące głupki czepiają się Ewy Kopacz, dlaczego proch głupków nie rozdzieliła w trumnach.

Dwa cytaty z Ewy Kopacz:

1. Tych ciał, tego zapachu, którego nie mogę, mimo upływu czasu, wyrzucić z pamięci. To jest taki słodkawy zapach śmierci, pomieszany z ziemią i naftą. Ten zapach mi bardzo długo towarzyszył. Pamiętam ubrania po całym dniu w Zakładzie Medycyny Sądowej w Moskwie, które przesiąkały tym zapachem. To było nie do zniesienia.

2. Schodzę na dół do sali prosektoryjnej, tam, gdzie były ciała ofiar katastrofy, i widzę morze ciał – nie 96, tylko 300, 400 rozkawałkowanych szczątków. Korpus oddzielnie, głowa oddzielnie, ręce i nogi oddzielnie. Wszystko na rozkładanych stołach – wspomina.

Niekiedy nie było zawartości jamy brzusznej, nóg, rąk, połowy twarzy, zamiast głowy wisiał kawałek skóry z charakterystycznym fragmentem włosów, po którym można było rozpoznać osobę. To są obrazki, które widziały te rodziny! Dwieście kilo szczątków przywieźliśmy ostatniego dnia, to były kawałki ciał, których brakowało przy identyfikacji. Młoda dziewczyna, stojąc nad stołem podczas identyfikacji, zasłabła i została z ręką swojego ojca w dłoni. To były straszne obrazy

Polska polityka jest ufundowana na martwych umysłach Kaczyńskiego i jego marionetek. Fetor intelektu Kaczyńskiego zatruwa nas.

Zatem: kim jest Kaczyński?

Zombie. Człowiek, który nie ma kontaktu ze światem, a jego gabaryty intelektualno-duchowe są żadne, żałosne. Nikczemne – jak pisał H. Sienkiewicz.

Taki nikczemnik rządzi w tej chwili Polską. A wiemy, jak nikczemnicy kończą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s