Duda dymi, a prezes się cieszy i dosypuje

Zwykły wpis

Jeżeli prawdą jest to, o czym pisze „Newsweek”, iż Jarosław Kaczyński dosypał pieniędzy na kampanię Andrzeja Dudy, to Bronisław Komorowski musi się sprężać.

Ciężko „zarobione” pieniądze przez prezesa nie mogą wszak pójść w dym. Choć wiedza Dudy o prezydenckich prerogatywach jest taka, jak Indianina o amerykańskiej demokracji. Nie piszę o tym, o czym jakoby wie pretendent Duda, tylko o tym, co wypuszcza z ust: dym.

Blichtr Dudy ma kosztować niemal dubeltowo, podniósł się z 5,5 mln zł do 10 mln zł.

Konfetti kosztuje, nieużywanie promptera też. Duda i tak przegra, acz „wykrwawienie” finansów PiS może nie pójść na marne. Kaczyński przez wakacje ’2015 może żyć ułudą, że sen o jego potędze ziści się. Marzenia są zawsze kosztowne.

Na razie mamy do czynienia ze spektaklem politycznym, show.

Gdyby porównać dwóch najważniejszych aktorów tych zmagań, to Komorowski prezentuje się z oscarową frasobliwością „Idy”, a Duda – cóż – musi poczekać, czy zgarnie Węża ’2015.

Jako że prezes węża w kieszeni nie posiada (w nie swojej kieszeni), bo sypnął, więc Nagroda Węża Dudzie się należy. W każdym razie ma ode mnie nominację. Chociaż to!

Więcej >>>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s