Pomnik smoleński – tak, Lecha Kaczyńskiego – nie!

Zwykły wpis

Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała pomnikowi Lecha Kaczyńskiego stanowcze – nie.

Nie chcą tego warszawiacy, nie chcą tego Polacy. Powiedziała nawet nazbyt niedokładnie: „Nikt nie chce budowy pomnika Lecha Kaczyńskiego w Warszawie”.

No, nikt to może nie. Bo Jarosław Kaczyński bardzo, bardzo chce. Tak chce, że sra po butach.

A tałatajstwo smoleńskie rozpędziło się z tym pomnikiem Lecha Ka, bo prezydent Bronisław Komorowski powiedział „tak”.

Ale „tak” dotyczy ofiar katastrofy smoleńskiej, a nie tego, który „poległ”.

Bo Lech Kaczyński zabił. Powidzmy to wprost: on jest odpowiedzialny za śmierć 95 innych ludzi pod Smoleńskiem. Gdyby przeżył, byłby sądzony za nieumyślne zabójstwo. Za to też się siedzi.

Gronkiewicz-Waltz jest za pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej. Pomnik ma stanąć w centrum stolicy, ale nie na Krakowskim Przedmieściu.

Dlaczego pomnik dopiero teraz ma stanąć? Też ciekawa uwaga. HGW wyjaśnia:

Za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego, w marcu 2003 roku, przyjęto uchwałę, że upamiętnienie w postaci ulic czy pomników następuje pięć lat po śmierci”.

A tak interpretują na niezalezna.pl zdjęcie opublikowane na Facebooku przez Monikę Olejnik, gdzie jest w wesołym kadrze z premierem Donaldem Tuskiem. Screen za blogerem na Twitterze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s