Lis wali w Tuska

Zwykły wpis

Tomasz Lis uderza w Donalda Tuska, który opowiedział się przeciw powołaniu komisji śledczej w sprawie raportu WSI autorstwa Antoniego Macierewicza.

Lis ostro wali. Ja też pisałem, iż „Macierewicz musi beknąć”. Acz wiedziałem, że tak się nie stanie. Dlatego rozumiem premiera. Nie chodzi o to, o czym pisze Lis, iż PO było za likwidacją WSI, przede wszystkim by nie doszło do igrzysk, które Macierewicz i PiS zrobiliby.

Tusk kalkulował, bo taka jest polityka. I nic z porównania, jakie czyni Lis z sytuacją per analogiam w USA, to zupełnie inna para kaloszy, choć u nas szkodnictwo Macierewicza jest ogromne.

Cholera, polityka. I tyle wyborów przed nami. Z tym głównie liczył się Tusk, nie afirmować PiS medialnie. Rozumiem Tuska, wybaczam z bolejącym sercem (a rozum robi w tym wypadku wygibasy).

PiS znalazł się w medialnej sytuacji, iż nic im nie zaszkodzi, mogą tylko słupki podskoczyć. Tusk winien przejąć inicjatywę medialną na zupełnie innych polach. Odkopywać się z tej katastrofy sondażowej, bo inaczej będzie tak, że będę pisał: „Premier Jarosław Kaczyński tamto-siamto…”

Lis konkluduje:

Donald Tusk mówi, że Antoni Macierewicz jest szkodnikiem. Z całym szacunkiem, panie premierze, na takiej konstatacji, to może poprzestać publicysta, a nie premier. Od mówienia, że Macierewicz jest szkodnikiem, to jestem ja. Pan jest od tego, by stać na straży państwa prawa. W tym wypadku niestety pan tego nie zrobił. Uważam to za szkodnictwo.

>>>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s