Pisowski agorytm uchodźczy „Orban razy dwa z hakiem”

Czyżby władze PiS ukrywały przed swoim ksenofobicznym elektoratem to, iż jednak przyjęto w Polsce uchodźców? Pierwszy o tym doniósł Leszek Miller, który podzielił się na Twitterze lekturą francuskiego „Le Figaro”: „Minister Czaputowicz w „Le Figaro”: „Przyjęliśmy 2700 migrantów przysłanych przez Europę Zachodnią, ale oni nie chcą zostać w Polsce, gdzie stopa życiowa jest zbyt niska”. Dlaczego te fakty nie są upublicznione? Czyżby szef MSZ znowu powiedział coś za dużo?”.

Rozmowa z szefem polskiej dyplomacji Jackiem Czaputowiczem ukazała się 5 kwietnia. Zatem dlaczego tak długo nie była dostępna polskiej opinii publicznej? Choć to tylko niedługa fraza o imigrantach, powoduje zgrzyt z powodu niespójności logicznej.

Relokacji 2700 uchodźców nie można ukryć ot tak sobie, aby dzienikarze nie wywęszyli, jakiś podmiot tym się zajmujacy przesłał ich z Unii Europejskiej i ktoś ze strony polskiej przyjął, zajmuja się tym duże organizacje.

Niepokoi fraza „oni nie chcą zostać w Polsce, gdzie stopa życiowa jest zbyt niska”. Czyli jakiś czas minął o relokacji, aby uchodźcy mogli przekonać się, jak jest w Polsce. No i z jakich to przybyli obszarów „bogactwa” Bliskiego Wschodu i Afryki, iż w Polsce jest dla nich „stopa życiowa zbyt niska”? Wszak uciekali przed głodem i wojną.

Taka sama argumentacja jakiś czas temu padała ze strony Beaty Szydło o uchodźcach uciekających z Polski. Ponadto z wywodu Czaputowicza można wysunuć wniosek, że jednak nie ma w Polsce uchodźców, bo… uciekli. A zatem trudno sprawdzić, czy byli, bo ich nie ma. Nie zachował się żaden dokument, do którego można odesłać?

Coś mi ten chrześcijański akt strzelisty o uchodźcach zajeżdża pisowskim szwindlem naprędce skleconym. Bo instytucje Unii Europejskiej wyciągną odpowiednie wnioski z braku solidarności władzy PiS w kwestii uchodźców. Czaputowicz zastosował manewr węgierski, w połowie stycznia Viktor Orban „pochwalił się”, że przyjął 1,3 tys. uchodźców z Syrii, Afganistanu i Iraku. A że Polska jest większa od kraju swoich bratanków, Czaputowicz zastosował algorytm „Orban razy dwa z hakiem” i wyszło mu 2,7 tys.

Jak zareaguje na to elektorat PiS, któremu fundnięto 2,7 tys. potencjalnych terrorystów. Na szczęście terroryści in spe zbiegli z Polski na Zachód, gdzie będą terroryzować „wyższą stopę życiową”.

 

 

Maria Nurowska

11.04.2018, FB

Dziennikarz GW do Macierewicza na konferencji,po jego rewelacjach o nowych wybuchach,jest pan kłamcąi przestępcą!
A ja twierdzę, że Macierewicz jest człowiekiem głęboko zaburzonym psychicznie i należy go usunąć z życia publicznego! Dość już tych wywalonych w błoto milionów. nie będzie wariat szastał naszymi pieniędzmi.
To skandal, że pozwalaliśmy na to latami Polacy obudźcie się! Trzeba coś zrobić, jakiś protest, który podpiszemy, tylko musi być nas dużo !

Burza w Sejmie! PiS w tajemnicy przed Polakami przyjmuje uchodźców?

Choć paliwo antyuchodźcze przestało już napędzać poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości i skrajnych ruchów nacjonalistycznych, to jednak głównie dlatego, że obecnej władzy udało się przekonać przeciwników przyjmowania emigrantów ekonomicznych z północnej Afryki, że skutecznie chroni polskich granic przed takimi osobnikami. Polska, ponoć wspólnie ze swoim największym i aktualnie chyba jedynym sojusznikiem w Unii Europejskiej, premierem Węgier Viktorem Orbanem jest bowiem przedstawiana, także przez nasze władze, jako jedyne państwa, które skutecznie postawiły tamę islamskim najeźdźcom.

Natomiast jeśli chodzi o fakty, to jednak nie do końca odpowiadają one oficjalnej wersji. W połowie stycznia okazało się, że premier Węgier, w tajemnicy przed swoimi wyborcami, oraz prawdopodobnie prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim przyjął w swoim kraju blisko 1,3 tys. emigrantów z Syrii, Afganistanu i Iraku. Miało to być gestem dobrej woli wobec Unii Europejskiej ze strony Orbana, który doskonale rozumie, że propaganda w polityce wewnętrznej nie zawsze musi odpowiadać faktom, ujawnianym wobec unijnych partnerów. Pragmatyczne podejście premiera Węgier stawia go w dużo lepszej pozycji negocjacyjnej na unijnej scenie politycznej. Orban uchodźców przyjął, choć w liczbie małej i pod pełną kontrolą personalną. Gdy opublikowano raport ONZ-owskiej agendy ds. uchodźców UNHC, wielu komentatorów zastanawiało się, czy w analogiczny sposób również PiS nie mogłoby wyjść z twarzą ze swojego sprzeciwu wobec unijnej polityki migracyjnej. Oficjalnie jednak najważniejsi politycy partii rządzącej zaprzeczali, by to w ogóle było możliwe – najwyraźniej bali się choć cienia podejrzenia, że mogą zdradzić zaufanie swoich wyborców. Wygląda jednak na to, że w sferze faktów do zmiany polskiego stanowiska jednak doszło, a nieopatrznie o tym fakcie poinformował kilka dni temu we francuskich mediach szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz.

Minister spraw zagranicznych miał powiedzieć w “Le Figaro”, że Polska przyjęła ponad milion Ukraińców, z których wielu przybyło z Donbasu. „Ponadto przyjęliśmy 2700 migrantów przysłanych przez Europę Zachodnią, ale oni nie chcą zostać w Polsce, gdzie stopa życiowa jest zbyt niska”. 

Czyżby władza ukryła przed opinią publiczną fakt, iż Polska zaczęła realizować zobowiązania premier Ewy Kopacz, która miała zgodzić się na przyjęcie 7 tys. emigrantów ramach unijnego programu relokacji? Przecież przez minione dwa lata niemal każdy z liczących się polityków partii rządzącej przekonywał, że przyjęcie choćby jednego syryjskiego dziecka stanowi olbrzymie zagrożenie dla polskiego bezpieczeństwa.

W Sejmie zapowiada się wielka burza. Szef narodowców, poseł Robert Winnicki właśnie zażądał informacji od szefa MSZ, czy informacje z francuskich mediów są prawdziwe.

Ruch Narodowy@RuchNarodowy

Szef MSZ Czaputowicz dla Le Figaro: „Polska przyjęła 2700 imigrantów z Europy Zachodniej”. Prezes @RobertWinnicki żąda wyjaśnień!

Podobnie zareagował Krzysztof Bosak, wiceszef Ruchu Narodowego.

Krzysztof Bosak 🇵🇱

@krzysztofbosak

W wywiadzie dla francuskiego „Le Figaro” Minister Spraw Zagranicznych powiedział, że przyjęliśmy 2700 migrantów z Europy Zachodniej.

O co tu chodzi?
Czy rząd PiS oszukał Polaków?

http://www.pap.pl/aktualnosci/news,1360079,czaputowicz-w-le-figaro-o-wizycie-w-paryzu-kladlismy-nacisk-na-to-co-nas-laczy.html 

Jeśli ta informacja się potwierdzi, to rząd i Prawo i Sprawiedliwość może mieć problemy znacznie większe, niż te wynikające z trwającej od dwóch miesięcy afery z nagrodami. Tego wyborcy w Polsce mogą im nie wybaczyć.

Źródło: Twitter

crowdmedia.pl

Czaputowicz rżnie głupka

Leszek Miller informuje o wypowiedzi ministra Jacka Czaputowicza we francuskim Le Figaro.

Wojciech Czuchnowski do Antoniego Macierewicza: jest pan kłamcą i przestępcą

11.04.2018
– Panie Antoni Macierewicz, jest pan kłamcą i przestępcą. Za swoje zachowanie odpowie pan przed sądem w wolnej Polsce – powiedział na konferencji prasowej w dniu prezentacji raportu technicznego podkomisji badającej katastrofę smoleńską dziennikarz „Gazety Wyborczej” Wojciech Czuchnowski.
Antoni MacierewiczFoto: Paweł Supernak / PAP
Antoni Macierewicz

Dziś w siedzibie Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych został zaprezentowany raport techniczny podkomisji badającej katastrofę smoleńską.

Według wprowadzenia do Raportu Technicznego samolot Tu-154M uległ destrukcji w powietrzu w wyniku eksplozji; podkreślono w nim też, że na katastrofę Tu-154 M złożył się szereg świadomych działań: w obszarze remontu samolotu, przygotowania wizyty w Katyniu, świadome, fałszywe sprowadzenie samolotu do lądowania przez rosyjskich kontrolerów, awarie i eksplozje.

\n”}}” data-run-module-isrun=”1″>

Po prezentacji raportu został przewidziany czas na pytania dla dziennikarzy. Głos zabrał również dziennikarz „Gazety Wyborczej” Wojciech Czuchnowski. Zamiast zadać pytanie, wygłosił jednak swoją opinię w kierunku przewodniczącego komisji Antoniego Macierewicza.

– Panie Antoni Macierewicz, jest pan kłamcą i przestępcą. Za swoje zachowanie odpowie pan przed sądem w wolnej Polsce. Zadawanie panu pytań nie ma żadnego sensu – powiedział Czuchnowski.

Z relacji zgromadzonych na sali dziennikarzy wynika, że dziennikarz „Wyborczej” po tych słowach opuścił salę.

onet.pl

%d blogerów lubi to: